luiza31
07.12.03, 15:09
Mój synek ma 1,5 roku od 2 tyg. nie karmię go piersią. Nastawiałam się na
krzyk , rozpacz , nie przespane noce a tu nic. Mały wie że didi ( to
cycuszki ) mają ałła i koniec . Gorzej było ze mną płakałam czułam się tak
jakby mi ktoś zabrał dziecko. No i oczywiście problem z piersiami Mały bardzo
dużo pił i w dzień i w nocy. Po jednym dniu czułam ze mi pękną piersi. Była
niedziela żadnego lekarza . pojechałam na ostry dyżur do szpitala .Lekarka
zapisała mi bromergon i kazała przez trzy dni bandażować piersi. Dziś mija
dwatygodnie. Spimy z mężem sami całą noc pierwszy raz od 1,5roku .Super .Mały
je za 12 tu . Wcześniej nie miał takiego apetytu. Tylko czasem mi trochę
szkoda. Wiecie o co chodzi. Tej bliskości nie można opowiedzieć ani zastąpić.
Pozdrawiam.