Dodaj do ulubionych

z czego surówki?

16.12.03, 14:41
Dziewczyny , czy jecie jakieś surówki?Wszędzie piszą,aby karmiące jadły,jak
najwięcej warzyw i owoców(witaminy),ale nie piszą jakich.Kapusty gotowanej
nie można,ale co z surową,kiszoną,czerwoną itp.Ja ostatnio jem tylko
marchewkę z majonezem i jabłka.Poradzcie!Może macie jakieś swoje
surówki,które nie szkodzą maluchom? Aneta-mama 2-miesięcznego Michasia
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: z czego surówki? 19.12.03, 13:08
      Najprostsza metoda to wprowadzanie kolejnych warzyw przez trzy-cztery dni i
      obserwowanie dziecka czy mu sie nowość w mamy diecie podoba czy też nie. I
      wcale nie jest powiedziane, że kapusta gotowana jest zabroniona. Proponuję
      ptraktowac kapustę (kiszoną lub czerwoną lub
      białą+cytryna+jabłko+mięta+marchewka) jak kolejną nowość.
      smacznego :)
      monika staszewska
    • mos10 Re: z czego surówki? 19.12.03, 13:39
      Dziękuję za rady.Spróbuję,chociaż mnie Pani trochę zaskoczyła,że można jeść te
      warzywa i być może nie zaszkodzą one maluszkowi.
    • fizula Re: z czego surówki? 19.12.03, 16:00
      Jestem mamą dwóch maluchów (4 latka i 6 miesięcy)i moje doświadczenie uczy
      mnie, że ani się obejrzysz, a wiele z tych rzeczy, których sama unikasz
      będziesz wprowadzać dziecku. Jak Daniel miał miesiąc to jadłąm już np. fasolkę
      i wprowadzałam kapustę. Najgorzej jest dla dziecka, gdy najpierw się pości, a
      potem wszystko na hura. Odrobina potrawy, jeśli masz na nią ochotę nie powinna
      raczej zaszkodzić dziecku. Ponieważ mojego malucha urodziłam w czerwcu szkoda
      mi było odmawiać sobie i jemu np. truskawek (które podobno są bardzo
      uczulające), więc jednego dnia spróbowałam jedną, drugiego ze trzy itd.
      Maluszkowi wcale nie szkodziło (u nas w rodzinie nie ma żadnych alergików),
      więc próbowałam wprowadzać kolejne witaminki, czereśnie, pomidory, cebulę,
      czosnek itd. Uważam, że lepiej dla dziecka gdy ma się zdrowszą bardziej
      urozmaiconą dietę. Moja babcia mówiła mi, że dawniej karmiące mamy jadły
      wszystko (może uważały tylko na kapustę kiszoną). Moja położna też uczyła mnie,
      żeby wszystko jeść tyle, że zaczynać metodą małych kroczków.
      Mojemu maluchowi surówki nie szkodziły gdy miał 2 miesiące, a czy Twojemu -
      sprawdź.
      Buziaczki dla mam i maluchów!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka