Dodaj do ulubionych

Pomocy - "fochy" przy cycu :(

08.07.09, 13:40
Mam nadzieję, że może coś mi podpowiecie?
Moja Zosia od kilku dni robi "fochy" przy cycu - karmię na żądanie, kiedy ją
przystawiam zamiast ładnie złapać, tak jak to było do tej pory, zaczyna
oblizywać brodawkę, ciamkać, jęczeć, gugać do cyca... urocze, ale po chwili
zaczyna się denerwować, bo jest głodna i wpada w rozpacz. Trzeba ją wtedy
uspokoić - np.noszeniem w chuście, tyle, że wtedy zaczyna oblizywać mi dekolt
i ssać swoje rączki, wyjmuje ją więc i przystawiam - wtedy np. złapie, possie
3 razy i puszcza, a wtym momencie się jakby zawiesza, patrzy na coś i dopiero
za chwilę chce znów ssać, więc czasem znów dobrze złapie, a czasem tylko
liźnie. Smoka nie dostaje. Myślałam, że to może te upały, ale dziś jest o
wiele chłodniej... próbowałam na leżąco, klasycznie, spod pachy... czasem jak
ją noszę na rękach, żeby się uspokoiła, a ona zaczyna szukać cyca, to daje jej
tak na stojąco i wtedy je, ale ja nie mam takiej kondycji, żeby ją na stojąco
karmić przez 15 minut ;) a i dla niej to niezbyt wygodne... Już nie wiem co
robić :( a i nie jest to kwestia braku pokarmu, no bo ten mam.
Obserwuj wątek
    • ravyn Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 08.07.09, 13:50
      ...a i często też jej się zdarza, że przyssie się, a po jakichś 5 łykach puszcza
      i zaczyna strasznie płakać...
      • joshima Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 08.07.09, 13:55
        ravyn napisała:

        > ...a i często też jej się zdarza, że przyssie się, a po jakichś 5 łykach puszcz
        > a
        > i zaczyna strasznie płakać...

        A może zaczęło ją rozpraszać otoczenie? Spróbuj karmienia w zaciemnionym
        pomieszczeniu.
        • ravyn Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 08.07.09, 14:03
          Tylko, że tu nie ma znaczenia za bardzo czy to dzień czy noc, bo dziś w nocy też
          pojadła, wypluła i zaczęła płakać...
    • mruwa9 Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 08.07.09, 15:03
      Infekcji nie bylo? Moze skontrolowac uszy? Mozesz sprobowac sama,
      naciskajac na skrawek ucha ("wypustka", chrzastka tuz przed wejsciem
      do przewodu sluchowego), jesli taki ucisk wywola placz, to moze to
      wskazywac na zapalenie ucha jako przyczyne fochow przy piersi. Jesli
      wszystko jest w porzadku, sprobuj przytrzymywac glowke dziecka, zeby
      nie moglo "odpasc" od piersi. Zwykle po kilku nerwowych
      pociagnieciach dziecko zaczyna rowno i ladnie ssac.
      • joshima Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 08.07.09, 15:06
        mruwa9 napisała:

        > Infekcji nie bylo? Moze skontrolowac uszy?
        Jak idziemy w tym kierunku to jezcze warto wykluczyć pleśniawki.
        • ravyn Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 08.07.09, 17:19
          Dzięki za podpowiedzi :)
          Uszka sprawdziłam - nie boli, nalot na języku potarłam, wygląda jednak na osad
          po mleku, a nie pleśniawki.

          Próbowałam z przytrzymywaniem główki - faktycznie, później już ssie, idąc tym
          tropem spróbowałam ją karmić na leżąco - ona na mnie, też się przyssała, ale w
          obu tych przypadkach possała ok. 5 minut i odczepiła się z płaczem, a później
          ciamkała łapki i zaczął się płacz - daje cyca płacze dalej :(. W piątek idziemy
          do pediatry, ale poza tym jedzeniem nie płacze, nie ma gorączki. Męczą ją co
          prawda gazy, ale tak było od 3 tygodnia i dostaje esputicon i majeranek.
    • zofija07 Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 08.07.09, 15:53
      Mam podobny problem :(
      Mały ma 3.5 mies, nie jest smoczkowy ani butelkowy ale od kilku dni,
      po przystawieniu go do piersi - doslownie po kilku lykach zaczyna
      strasznie narzekac, buczec, wkladac piastke do buzki, caly
      nieszczesliwy, pokoj jest zaciemniony, karmimy sie na lezaco, bo
      MAly jest spory jak na swoj wiek i juz niewygodnie mu bylo na
      poduszce sie karmic...
      jak poznac plesniawki????

      • melixsa Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 08.07.09, 18:46
        U nas identycznie. Czasami aby nakarmić małego muszę trzymać go pod pachą i
        chodzić po pokoju aby jadł !
        Paranoja mała, a na pewno ani ucho, ani pleśniawki itp, bo dziś pediatra
        skontrolowała i wszystko ok.
    • joaska-22 Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 08.07.09, 21:59
      Jeżeli nie chce jeść w nocy -to ja jednak radzę wizytę u laryngologa.
      Ja też miałam podobną sytuację.Dziecko było zdrowe(odwiedziłam wielu
      lekarzy)a nie chciało jeść.Zaczeło się gdu córka miała2-3 miesiące.
      Płaksła przy piersi,odwracała główkę i nie chciała jeść-chociaż
      sprawiała wrażenie głodnej.Jedyne co udało mi się wymyśleć to
      karmienie na śpiąco-usypiałam ją i gdy już była zaspana wtedy
      dostawiałam do piersi.Tak niestety, z mniejszymi lub większymi
      przerwami, mamy do dzisiaj, a córka ma już 9 miesięcy.Często jednak
      sama domaga się karmienia w nocy.
      Powodzenia!
      • ravyn Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 08.07.09, 22:17
        Dlaczego wizyta u laryngologa?
        • joaska-22 Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 09.07.09, 09:07
          Nie jestem specjalistą ale tak jak pisałam-moja córcia odstawiała
          płacze przy cycu w dzień a w nocy jadła bez problemów.Ostatnio nawet
          w nocy popłakiwała(zaczynała jeść,przerywała i znowu próbowała)i
          wtedy okazało się,żeto uszy chore. Nie miała gorączki ani innych
          obiawów.
          pozdrawim
          • ravyn Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 09.07.09, 09:19
            Dziś w nocy było całkiem nieźle :) choć nad ranem pojadła 5 minut tylko i
            zrobiła minę do płaczu, ale zasnęła ;) zobaczymy, co nam dzień przyniesie...
            • mad_die Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 09.07.09, 12:00
              Spróbuj ją karmić w chuście i chodzić jednocześnie. A jak się uspokoi to usiądź
              wygodnie i karm dalej.

              Na bóle brzuszka i gazy najlepszy jest masaż, ciepłe okłady, leżenie na brzuszku
              (najlepiej na golasa na mamie lub tacie) i kontrolowanie, żeby za dużo powietrza
              się nie nachapała podczas jedzenia.

              A fochy miną, jak zawsze czas najlepszym lekarstwem jest.
              • ravyn Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 09.07.09, 14:49
                Na razie najlepiej się sprawdza karmienie na leżąco na moim brzuchu. W chuście
                jeszcze nie karmiłam, zaraz poszukam jak to zawiązać do karmienia...
    • budzik11 Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 09.07.09, 12:04
      Wpisz sobie w wyszukiwarkę "odrykiwanie" - p. Monika kiedyś pisała o tzw.
      "wieczornym odrykiwaniu niemowląt".
      • ravyn Re: Pomocy - "fochy" przy cycu :( 09.07.09, 14:48
        Tak znam to - inaczej "wywrzeszcz wieczorny", ale u nas to był wywrzeszcz
        całodobowy, bo to nie tylko wieczór. Dziś poszło w drugą stronę - mała domaga
        się cyca co godzinę i je i je i je... ale lepsze to :) może to ten skok
        rozwojowy? Jutro kończy 6 tygodni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka