ravyn
08.07.09, 13:40
Mam nadzieję, że może coś mi podpowiecie?
Moja Zosia od kilku dni robi "fochy" przy cycu - karmię na żądanie, kiedy ją
przystawiam zamiast ładnie złapać, tak jak to było do tej pory, zaczyna
oblizywać brodawkę, ciamkać, jęczeć, gugać do cyca... urocze, ale po chwili
zaczyna się denerwować, bo jest głodna i wpada w rozpacz. Trzeba ją wtedy
uspokoić - np.noszeniem w chuście, tyle, że wtedy zaczyna oblizywać mi dekolt
i ssać swoje rączki, wyjmuje ją więc i przystawiam - wtedy np. złapie, possie
3 razy i puszcza, a wtym momencie się jakby zawiesza, patrzy na coś i dopiero
za chwilę chce znów ssać, więc czasem znów dobrze złapie, a czasem tylko
liźnie. Smoka nie dostaje. Myślałam, że to może te upały, ale dziś jest o
wiele chłodniej... próbowałam na leżąco, klasycznie, spod pachy... czasem jak
ją noszę na rękach, żeby się uspokoiła, a ona zaczyna szukać cyca, to daje jej
tak na stojąco i wtedy je, ale ja nie mam takiej kondycji, żeby ją na stojąco
karmić przez 15 minut ;) a i dla niej to niezbyt wygodne... Już nie wiem co
robić :( a i nie jest to kwestia braku pokarmu, no bo ten mam.