Dodaj do ulubionych

karmienie piersia

15.07.09, 17:19
Czego nie mozna jesc podczas karminia piersia? kazdy ma na ten temat inne
zdanie. Slyszalam ze nie mozna jesc owocow pestkowych bo dizecko dostanie
kolki, tak samo ze smazonym. A inni mowia ze wszystko mozna w umiarze To co
wkoncu mozna a czego nie mozna, nie chcialabym zaszkodzic swojemu malenstwu
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: karmienie piersia 15.07.09, 17:24
      masz racje
      ogolnie nie wolno jesc nic tylko suchy chleb i woda
      • beakarp do lipcowej 21.07.09, 13:53

        a Ty już urodziłaś?
    • julimama79 Re: karmienie piersia 15.07.09, 18:11
      Nie ma żadnego zestawu czego nie wolno jeść. Zasada jest
      taka, ze należy jeść normalnie i obserwować co sie dzieje, gdy
      jakies pokarmy szkodzą trzeba je wyeliminowć.
    • martamdm Re: karmienie piersia 15.07.09, 20:27
      ja stosowalam diete lekkostawna, jesli jesz cos ciezszego to wiadomo w malych
      ilosciach. Jesli chodzi o owoce pestkowe np. sliwki to nawet nie karmiac piersia
      jak czlowiek zje za duzo to sie zle czuje a co dopiero dziecko.
    • agnieszka_z-d Re: karmienie piersia 15.07.09, 20:42
      Z umiarem można jeść wszystko. Ostrożnie trzeba z cytrusami, czekoladą, owocami
      drobnopestkowymi typu truskawki - czyli rzeczami silnie alergizującymi...
      Generalnie należy obserwować Dziecko.
      Nie ma co się katować drakońską dietą "na zaś".
    • perlitek Re: karmienie piersia 15.07.09, 21:36
      wszystko się je jeśli dziecko nie ma alergii. Ja niestety nie jadłam
      jajek, ba córcia do dzisiaj ma skazę białkową typowo na kurze białko.
    • budzik11 Re: karmienie piersia 16.07.09, 08:15
      Widzisz, kolejny wątek, w którym każdy pisze co innego :-)
      Ja jadłam przy obydwojgu dzieci wszystko od początku (prawie, przy starszej
      córce była ostrożniejsza przez jakiś miesiąc), ale dzieci mam zdrowe, bez
      alergii, nigdy w życiu nie miały kolki, wzdęcia, nie ulewały itp.
    • niebioska Re: karmienie piersia 16.07.09, 09:44
      ja na początku trzymałam się diety, ale bardziej ze względu na kamień w woreczku
      żółciowym, który uaktywnił się po porodzie. od początku jadłam np. wołowinę i
      deser czekoladowo-orzechowy :). teraz stopniowo wprowadzam coraz więcej rzeczy
      (kamyk umilkł) i jednego jestem pewna - jeśli nawet coś ma negatywny wpływ na
      matkę - wcale nie musi tak samo oddziaływać na dziecko: bardzo się bałam
      wprowadzenia pomidorów, bo mam na nie paskudne uczulenie skórne, ale że mimo
      uczulenia żyć bez nich nie mogę - jem, uczulenie mam, młodemu nic nie jest.
      kilka dni temu obżarłam się suszonymi morelami, po których miałam wzdęcie
      stulecia - młody bączył sobie standardowo.
    • desse_o Re: karmienie piersia 16.07.09, 11:40
      Ja przez pierwsze 4 tygodnie jadłam gotowany z marchewką i pietruszką drób,
      królika, ryż, ziemniaki, kaszę jaglaną, ogórka surowego, natkę, koperek, sałatę
      zieloną, szpinak świeży, oliwę z oliwek, ciemne pieczywo, masło, ser żółty,
      wędlinę (pieczoną pierś indyka kupioną lub zrobioną przez moją mamę), na słodko
      jadłam ryż gotowany z odrobiną mleka z pieczonym, tartym jabłkiem.
      Po tym czasie zaczęłam wprowadzać jogurty, kefiry, ser biały, pomidory,
      mozarrellę, paprykę, selera, pora, czekoladę, miód, brzoskwinie, nektarynki,
      gruszki, jabłka surowe, rybę, cukinię, bakłażana, czosnek, kawę :)
      Obecnie (syn ma 5,5 miesiąca) jem prawie wszystko z wyjątkiem produktów
      wzdymających (cebula, bób, kapusta, kalafior itd.), cytrusów unikam z wyjątkiem
      odrobiny cytryny do pieczonej ryby, nie jem potraw smażonych i wieprzowiny.
      Drobiu też już nie tykam bo mi uszami wychodzi.

      Do picia nadal piję wodę niegazowaną, około 1,5l dziennie, czasem herbatę
      (rumianek lub melisę albo zieloną), jedna słaba kawa dziennie zaraz po karmieniu.

      Ze słodkości jem chałkę z masłem i miodem, czasem kawałek czekolady lub ciasta
      drożdżowego.
      • aneczka_x0 Re: karmienie piersia 16.07.09, 12:00
        przez pierwsze tygodnie czy miesiace unikałam tłustych rzeczy nie jadałam tez
        owoców cytrusowych to tak na wszelki wypadek no i kapusty czy fasolki a teraz
        jem wszystko w koncu mała ma juz prawie 8 miesiecy
    • monika_staszewska Re: karmienie piersia 16.07.09, 14:16
      Stosowanie diety na wszelki wypadek nie bardzo ma sens, bo nie
      wiadomo czy w ogóle, a jeśli tak to na co dziecię będzie reagowało
      niekorzystnie. Dlatego zwykłam proponować normalną, zdrowa, jak
      najbardziej urozmaiconą dietę. Eliminacja jakiegos składnika jest
      potrzebna dopiero wtedy, gdy widzimy, że malec ma problem z czymś z
      maminej diety.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • dela12 Re: karmienie piersia 16.07.09, 15:31
        ja moze tak po 3 tygodniach przestalam sie przejmowac dieta, jem
        wszystko, malej nic nie jest. Najwazniejszy umiar. Pije slaba kawe,
        jem czekolade, wszystkie mozliwe owoce. Wiadomo, nie pije alkoholu.
        Moze dlatego uwazam karmienie piersia za najwspanialsza rzecz (bo
        zero wyrzeczen z mojej strony) i juz mi zal ze jak corka skonczy 6
        miesiecy (na razie skonczyla 4) to trzeba bedzie inne jedzenie
        wprowadzac.:-)
        • p4nterk4 Re: karmienie piersia 19.07.09, 16:03
          Ja mam dziecko alergiczne. Prowadzę dietę eliminacyjną, nie jem nawet chleba i masła roślinnego, a o owocach oprócz jabłek mogę zapomnieć. Nie jem nic co mogłoby spowodować alergie. Dostałam za to nakaz picia do oporu i łykanie powietrza ile wlezie dobre co? :) musisz jeść wszystko po trochu i patrzeć jak na ową rzecz zareaguje twoje dzieciątko. Oglądaj jego ciałko, patrz czy brzuszek boli, kolki, sprawdzaj kupki (kolor, czy nie ma w nich śluzu itp.) Dodam tylko, że mój mimo diety robi kupki ze śluzem i nie wiem dlaczego? Czy ktoś może mi coś na ten temat poradzić?? Bo jedna lekarka powiedziała, że to normalne, a druga, że mam stosować dietę. Tyle pomocy dostałam.
          • wiktoriagatka Re: karmienie piersia 20.07.09, 12:13
            P4nterk4!
            Mam bardzo podobna sytuacje, tez mam scisla diete juz 4.5 miesiaca
            (bezpszeniczna,bezmiesna -z wyjatkiem swinki plus warzywa,kasze ryze etc, u mnie
            zadne owoce niewchodza w rachube ostatnio jabluszko probowalam i owsianke i byla
            porazka niestety, to sam ziemniak!)Kupki malego tez maja nadal sluz, z tym ze
            mam swoje podejzenia. Zalezy tez jaki sluz, Pani Monika pisala, ze sluz w
            kolorze kupki jest chyba do przyjecia o ile sie niemyle. Plus diety
            eliminacyjnej-figura z liceum powrocila!!!
            I musze powiedziec ze mam wiecej energii nie wiem czemu ale chyba organizm
            niepotrzebuje tyle jej zuzywac do trawienia roznorodnosci??
            • p4nterk4 Re: karmienie piersia 21.07.09, 10:11
              Jest jaśniejszy niż kolor kupki, ale nie bezbarwny, a kupka "pachnie" kwasem.
              Podejrzenia są, że mały jest bezglutenowy. Za tydzień idziemy na kontrolę więc
              zobaczymy co tym razem nam powiedzą.

              pozdrawiaMY
          • monika_staszewska Re: karmienie piersia 20.07.09, 13:12
            Ten śluz w kupkach jest bezbarwny, zupełnie przezroczysty czy w
            kolorze kupki? Jeśli w kolorze kupki znaczy, że mamy normalną kupkę,
            jeśli bezbarwny może być jednak cosik w diecie, ale może wcale nie
            dieta tylko "atrakcje" poszczepienne, albo polekowe czy powitaminowe.
            Jeśli jest Pani na diecie tylko z powodu kupki, a śluz jest w
            kolorze okołokupkowym, nie taki zupełnie bezbarwny, to bym się nad
            dalszym stosowaniem diety poważnie zastanowiła, bo nie wiem czy ona
            ma sens.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka