Dodaj do ulubionych

Odstawić czy walczyć (ze sobą)?

07.08.09, 10:54
Syn ma 7 miesięcy. Od 2 miesięcy mam różnego rodzaju problemy zdrowotne, m.in.
prawdopodobnie na skutek spadku odporności, alergii, i przewlekłych stanów
zapalnych górnych dróg oddechowych. Nie mogę się wyleczyć, męczę się dość
mocno. Ostatni miesiąc próbowałam się leczyć homeopatycznie, ale nic to nie
dało. Kolejny laryngolog stwierdził, że podejmie sie leczenia po odstawieniu
dziecka od piersi. W wypadku odstawienia musiałabym podawać synkowi
nutramigen, ponieważ ma skazę.
Nie wiem co robić. Źle się czuję, a karmienie ma swoje plusy i minusy.. .
Obserwuj wątek
    • malamalinkaa Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 07.08.09, 12:00
      wg. mnie- odstawic i sie leczyc- nic na sile i za wszelka
      cene...tymbardziej, ze dziecko ma juz 7 miesiecy. nie wariuj:)
    • snoozi Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 07.08.09, 12:22
      Wbrew pozorom karmiąc piersią można zażywać bardzo wiele lekarstw. Ja miałam
      zapalenie oskrzeli i 3 tygodnie leczyłam się antybiotykami a piersią karmiłam.
      Tym bardziej, że Twoje dziecko pewnie je już zupki więc możesz zrobić dłuższą
      przerwę między karmieniami po przyjęciu lekarstwa.
      A jak dziecko ma skazę to nie ma nic lepszego od mleka matki.
      Poczytaj na stronie www.laktacja.pl tam jest spis dozwolonych lekarstw.
      Ja jestem zdania że lepiej karmić i brać lekarstwa niż nie karmić ale decyzja
      należy do Ciebie.
    • martap_87 Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 07.08.09, 12:42
      wg powinnas rozpoczac leczenie, ale jednoczesnie staraj sie utrzymac laktacje. Ja mam kamice nerkowa, i na okrees stosunkowo krotkiego leczenia bo okolo 3-4 dni odstawilam Mloda, i sciagalam pokarm.
      Mysle ze twoj sybek jest juz na tyle duzy ze nie powinnas sie martwic, i zaczac leczenie.
    • kaeira Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 07.08.09, 13:56
      A możesz napisać o jakie leki chodzi, - te których wg laryngologa nie mogłabyś
      brać karmiąc?

      • kartoflana Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 07.08.09, 14:50
        leki przeciwhistaminowe oraz jakieś antybiotyki - bardziej zaawansowane (nie
        znam nazw), oraz leki na zapalenie spojówek.
        Wiem, na tym forum wielokrotnie czytałam, że np. zyrtec można przyjmować
        pojawiały się też teksty angielskie na ten temat, ale na ulotce polskie stoi jak
        byk, że przy karmieniu nie można. Znajoma farmaceutka to potwierdza. W ogóle na
        większości leków, oprócz może ibupromu, jest info, że decyzja należy do lekarza,
        albo że nie wolno. Lekarz się od takiej decyzji może uchylić. I to nawet nie
        jest kwestia tego, że jakaś tam organizacja naukowa w Wielkiej Brytanii
        stwierdziła, że zyrtec na przykład nie jest szkodliwy. Może i nie jest, ale jaki
        lekarz mi to przepisze?
        W tej chwili czuję się ciut lepiej (w przypadku złego samopoczucia biorę po
        prostu przeciwbólowo paracetamol np.) i wydaje mi się, że co tam, dam radę,
        jeszcze kilka miesięcy. Ale w sumie i tak go kiedyś będę musiała odstawić (muszę
        też przejść operację na żylaki) więc może w końcu to jest dobry moment? Piszę to
        również sama dla siebie, żeby sobie wszystko poukładać.
    • edytadk Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 07.08.09, 14:18
      Ja mam przewlekłe stany zapalne gardła. Mój laryngolog najmniejszego problemu z faktu karmienia dziecka nie czynił, z uśmiechem na twarzy i bez słowa komentarza dobrał mi leki (w tym antybiotyk). Niestety, jest to jedyny, jak dotąd lekarz, z taką klasą (sama nie wiem, jak to inaczej nazwać;-)) i wiedzą w dziedzinie leczenia mam karmiących - cała reszta, do której miałam okazję trafić (a karmię prawie dwa lata i trochę lekarzy odwiedziłam), częstowała mnie standardowymi tekstami o odstawieniu lub leczeniu się czosnkiem i malinkami. Uwierz, mi że większość terapii da się połączyć z karmieniem (i nie trzeba, oraz nie należy dokonywać wyboru między własnym zdrowiem, a zdrowiem dziecka), szczególnie, że Twoje dziecko to już nie noworodek. A skoro alergik na dodatek - tym ważniejszy dla niego Twój pokarm!
      • kartoflana Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 07.08.09, 14:52
        No widzisz, w moim mieście jest trudno o jakiegokolwiek dobrego lekarza, nie
        mówiąc już o dobrym laryngologu. Myślę, że ten ostatni, o którym mowa - i tak
        jest najlepszy. Przynajmniej nie przepisał mi bioparoxu kolejny raz...
        • kastato Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 07.08.09, 15:18
          Może poszukaj prywatnie jakiegoś "speca", który będzie miał więcej
          czasu i poszuka w spisie leków co możesz brać a czego nie.
          Mi się chwilami wydaje jak czytam ulotki od lekarstw że większość
          uwag typu że karmiąc nie wolno ich przyjmować jest na wyrost. A że w
          UK czy USA są dozwolone, to kwestia badań nad lekami. Polska nie ma
          kasy, NZF oszczędza na czym się da, więc siłą rzeczy nie sprawdza
          się po raz kolejny działania leku na dziecko.
          A homeopatia... wiesz sama ją stosuję, na początku karmienia często
          ratowałam się Ricinusem a moja córka miała ciągle biegunki. I
          dopiero nasza nowa pediatra znalazła chwilkę czasu i sprawdziła że
          ów specyfik przenika do mleka i w tej potencji działa rozwalniająco.

          Decyzja czy odstawić czy się leczyć należy do Ciebie, ale wg mnie
          można to połączyć. Nie trzeba wybierać.

          Życząc zdrówka pozdrawiam
          • kartoflana Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 07.08.09, 15:26
            Do lekarzy chodzę tylko prywatnie..
            Co do ulotek to się zgadzam...
            Co do homeo - zawsze byłam przeciw i może dlatego na mnie nie działa :).
            I jeszcze - tu na forum sobie poczytam, że ktoś tam bierze taki lek, ktoś tam
            inny, a ktoś ma super lekarza, co przepisuje wszystko jak leci, a w ogóle to w
            UK można dużo więcej... Ale z tego nic nie wynika, lekarz odmawia przepisania
            leków. Albo twierdzi, że nie wiadomo jaka dawka leku jest bezpieczna, albo
            twierdzi, że badań na dzieciach się nie robi i jak on może coś takiego
            przepisać. I w sumie ja mu wierzę.

            Poszukam jeszcze kogoś innego. Dzięki.

    • kartoflana Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 07.08.09, 15:53
      Zadzwoniłam do poradni laktacyjnej w moim mieście w szpitalu z pytaniem, czy
      mogą mi polecić jakiegoś lekarza. Nie mogą, nie znają się na tym, odesłali mnie
      do pediatry, która prowadzi dziecko. Zadzwoniłam do przychodni do pediatry. Ona
      mi nie może przepisać żadnych leków, ani żadnemu lekarzowi nie może kazać ich
      przepisać, ona mi może przepisać nutramigen dla dziecka. Beznadzieja.
      • edytadk Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 10.08.09, 12:14
        Ten wspomniany przeze mnie, wyedukowany laktacyjnie laryngolog to z Wrocławia - może jednak po drodze Ci będzie.

        Na Twoim miejscu zaczęłabym od posiewu z gardła z antybiogramem, o ile jeszcze tego nie robiłaś. Można bez problemu prywatnie, bez żadnego skierowania. Na antybiogramie masz wypisane grupy antybiotyków, na które Twoje paskudztwo jest wrażliwe. Ja sobie po kolei wyszukiwałam te antybiotyki w spisie leków ze strony laktacja.pl - u mnie poza jednym, dozwolone były conajmniej 4 grupy. Dalej radziłam sobie tak, że jak gardło dało mi się znowu we znaki i nie mogłam dotrzeć do "mojego" laryngologa (nie mieszkam we Wrocławiu, zresztą lekarz przyjmuje prywatnie raz w tygodniu), to szłam do najbliższego internisty/rodzinnego/laryngologa z tym antybiogramem w garści i po wysłuchaniu litanii, że takiego dziecka dużego się nie karmi i żadnego antybiotyku nie można mi dać, pokazywałam tą listę z podkreślonymi dozwolonymi grupami. W tym momencie dyskusja się kończyła, lekarz wybierał sobie coś z tego i wszyscy rozchodzili się zadowoleni. Ten patent stosowałam ze 4 razy i był w 100% skuteczny:-).
    • basiak36 Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 07.08.09, 17:47
      A w Polsce lekarze nie maja jakiegos rejestru lekow ktore mozna dawac przy
      karmieniu? Czy kazdy dziala na wlasne widzimisie? Bo to ze lek przechodzi do
      pokarmu to nie znaczy ze lepiej jest podac modyfikowane.

      Ja sama biore leki na nadcisnienie, oprocz tego musialam przejsc leczenie
      zapalenia nerwu kulszowego czy jak to sie po polsku nazywa, i lekarz moj tutaj w
      UK mial ksiazke w ktorej sprawdzal czy mozna dane leki zapisywac. I wiekszosc
      mozna bylo.
    • asia889 Re: Odstawić czy walczyć (ze sobą)? 10.08.09, 12:29
      Spróbuj pić aloes.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka