Dodaj do ulubionych

mega problem

22.08.09, 00:16
Pani Moniko błagam o pomoc.Mam córeczkę 2 miesięczną, karmię ją
piersią.Problem polega na tym,że ona wymusza na mnie ciągłe
karmienie.Nie przesadzam ze słowem "ciągłe", Mała jest przy piersi
non stop.Każde podejśćie do karmienia trwa po 4 godziny, jak ją
odstawiam to strasznie krzyczy, wykręca głowkę jak do karmienia,
robi usteczka do ssania.Każdy myśli,że ja ją głodzę.Przez to ciągłe
wiszenie na piersi czuję, że się przejada, strasznie ulewa.Ważę ją
często i w ostatnim tygodniu przytyła 400g- to chyba dużo.. Dodam,że
śpimy razem, oczywiście Mała wisi mi na piersi.Problem jest tak
duży,że nie mogę jej zrobić przerwy na spacer,czy kąpiel.Ostatnio,
jak już długo jest przy piersi to też płacze- odstawiam płacze,
przystawiam płacze-już nie wiem co to znaczy. Moje piersi są ciągle
miękkie.Nie chce przekonać się też do smoczka, próbowałam już
wszystkich kształtów, próbowałam też zagęszczać jej moje mleko, bo
myślałam,że to może dlatego że strasznie ulewa ma ciągłe uczucie
głodu. Ta sytuacja mnie przerasta, jestem już bliska odstawienia jej
od piersi.Proszę o radę, jak mamy normalnie funkcjonować ona i ja??
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: mega problem 22.08.09, 09:55
      Kupic chuste, wpakowac dziecko do chusty i masz wolne rece na inne
      czynnosci. Wyluzowac i przeczekac, bo jest juz blizej, niz dalej,
      jeszcze chwila i bedziesz slala alarmujace posty w stylu: Ratunku!
      Ssie tylko 5 minut, czy to mozliwe, zeby sie tak szybko najadala?
      Zageszczanie pokarmu jest bez sensu, bo przeciez przyrosty wagi ie
      wskazuja, zeby dziecko glodowalo. Przejadac na pewno sie nie
      przejada. Jest tez mozliwe, ze nie zawsze od razu trzeba dziecku
      podawac piers, na kazde stekniecie, jesli placze, bo placze, sprobuj
      ja ponosic, zabawic, pogadac z nia, chyba, ze ewidentnie szuka
      piersi i domaga sie ssania, wowczas przeciaganie dziecka jest bez
      sensu.
      W kazdym razie w zachowaniu dziecka nie ma nic niezwyklego.
      Korzystaj z okaji i umilaj sobie czas karmienia ogladaniem filmow,
      surfowaniem po necie, czytaniem, spaniem. Taka okazja , zeby sobie
      legalnie poleniuchowac, zdarza sie rzadko. Na spacer mozesz zabrac
      dziecko w chuscie, co do kapieli- mozesz wykapac mala szybko,
      zreszta nie wierze, zeby bylo az tak dramatycznie, zwykle zmeczona
      mama postrzega sytuacje jako bardziej dralmatyczna, niz jest w
      rzeczywistosci. Zaakceptowanie takiego stanu rzeczy, takiego etapu,
      w gruncie rzeczy naturalnego w rozwoju dziecka, to krok milowy do
      osiagniecia spokoju, ktory zwykle udziela sie rowniez dziecku.
      • desse_o Re: mega problem 22.08.09, 10:07
        Ja też polecam chustę do domu i na spacer, dziecko przytulone do mamusi zasypia,
        a mama może np.zrobić sobie coś do jedzenia.
        jak dziecko zje i płacze spróbuj ponosić, ponosić po domu. U mnie po karmieniu
        było rytualne obnoszenie po mieszkaniu i sprawdzanie kwiatków mamusi i oglądanie
        kota i magnesów na lodówce no i koniecznie ekspresu do kawy. Teraz zamiast
        takiego obnoszenia jest chodzenie na rączkach z tatusiem do kuchni i naciskanie
        guzika na ekspresie, żeby zrobić tatusiowi espresso.
        Mój ssak potrafił robić sobie maratony 17 godzin karmienia w ciągu doby :0, a
        teraz tak jak pisze mruwa je przez 5 minut :( i szczerze mówiąc trochę brakuje
        mi czasu, bo wcześniej to mogłam mnóstwo książek poczytać a teraz... ech!
    • klaudia.34 Re: mega problem 22.08.09, 10:58
      mi to sie wydaje ze twojemu dziecku to moze pic sie chce moj synek
      jak byl taki maly to pilnowalam by jadl miejwiecej 20minut i
      odstawialam od piersi jak plakal to dawalam picie albo zagadywalam
      go pokazujac mu jakies zabawki
      moim zdaniem nie nos dziecka na rekach bo bedziesz miala potem
      problem lepiej usiadz i przytul albo polz sie na luzku z malenstwem
      tak by cie czulo
      a co do karmienia w nocy tez bylam taka madra i spalm z synkiem
      przez co moje dziecko ma 15 miesiecy je ciagle cyca w nocy co dwie
      godziny ale to jeszcze nic tak sie przyzwyczail z nami spac ze teraz
      jest problem bo w swoim luzeczku nie chce spac
    • monika_staszewska Re: mega problem 24.08.09, 14:20
      I ja się podpisze pod chustową propozycją, bo Córeczkę ma Pani
      jeszcze naprawdę niewielką i ona nie tylko jedzenia częstego może
      potrzebować, ale i bliskości mamy. Chusta najłatwiej chyba jednak
      pogodzi potrzeby obu Pań
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka