ona_26
08.01.04, 14:19
Witam i proszę o radę co zrobić.
Sama juz nie daję rady, zaczyna mi brakować sił i wszystkiego co tylko jest
potrzebne do normalnego życia. Nie jestem z moim mężem od roku nie mieszkamy
ze sobą, raczej nie rozmawiamy bo on nie ma takiej potrzeby nawet żeby
dowiedzieć się o dziecko. On pracuje i mieszka za granicą jak się odezwie to
raz na pół roku albo zadzwoni albo odwiedzi małą i to mu wystarczy. W
najbliższym czasie składam pozew o rozwód... ale sprawa dotyczy troszke innej
sprawy. Zaczęłam spotykać się z facetem którego znam już od dłuższego czasu
tak jakoś wyszło, tak chyba musiało byc moim zdaniem że spotkaliśmy sie teraz
i chcemy byc razem.....ale, jego rodzicom niezbyt podoba sie ten pomysł
żebyśmy sie spotykali bo przecież ja nadal mam męża. Jestem w stanie ich
zrozumiec w jakiejś małej części, ale to przecież ja zostałam sama z
dzieckiem, to ja muszę się o wszystko martwić a nie mój mąż i chyba ich
zdaniem nie moge już sobie ułożyć życia tym bardziej z ich synem. Wiem że on
jest w stanie sie im przeciwstawić ale nie chcę kłótni między nimi z mojego
powodu. Co zrobić, jak im to wytłumaczyć???? Pomóżcie