08.01.04, 14:19
Witam i proszę o radę co zrobić.
Sama juz nie daję rady, zaczyna mi brakować sił i wszystkiego co tylko jest
potrzebne do normalnego życia. Nie jestem z moim mężem od roku nie mieszkamy
ze sobą, raczej nie rozmawiamy bo on nie ma takiej potrzeby nawet żeby
dowiedzieć się o dziecko. On pracuje i mieszka za granicą jak się odezwie to
raz na pół roku albo zadzwoni albo odwiedzi małą i to mu wystarczy. W
najbliższym czasie składam pozew o rozwód... ale sprawa dotyczy troszke innej
sprawy. Zaczęłam spotykać się z facetem którego znam już od dłuższego czasu
tak jakoś wyszło, tak chyba musiało byc moim zdaniem że spotkaliśmy sie teraz
i chcemy byc razem.....ale, jego rodzicom niezbyt podoba sie ten pomysł
żebyśmy sie spotykali bo przecież ja nadal mam męża. Jestem w stanie ich
zrozumiec w jakiejś małej części, ale to przecież ja zostałam sama z
dzieckiem, to ja muszę się o wszystko martwić a nie mój mąż i chyba ich
zdaniem nie moge już sobie ułożyć życia tym bardziej z ich synem. Wiem że on
jest w stanie sie im przeciwstawić ale nie chcę kłótni między nimi z mojego
powodu. Co zrobić, jak im to wytłumaczyć???? Pomóżcie
Obserwuj wątek
    • serengetti Re: co teraz? 08.01.04, 14:47
      Witaj, ja przede wszystkim zaczęłabym od uregulowania sytuacji prawnej. Złóż
      pozew o rozwód – to już będzie pierwszy krok w celu przekonania przyszłych
      teściów, że masz dobrą wolę. Poza tym ja przez jakiś czas schodziłabym im z
      drogi – żeby nie zaogniać sytuacji. Dopóki nie masz rozwodu, nie rozmawiajcie o
      wspólnej przyszłości i tyle. Ci państwo martwią się o swoje dziecko, to
      normalne, Ty też byś się martwiła o swoje, prawda? Może najpierw zamieszkaj z
      tym swoim partnerem, zobaczcie, jak wam będzie razem na stałe, a kiedy uzyskasz
      rozwód, pójdźcie razem do jego rodziców i szczerze porozmawiajcie. Taka jest
      moja rada.
      Powodzenia
      Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka