Dodaj do ulubionych

Nowy partner vs Ex..

13.04.10, 13:29
Piszę tutaj po raz pierwszy chociaż już od jakiegoś czasu Was podczytuję.
Od niedawna jestem samotną matką z wyboru (tzn to ja odeszłam z różnych
względów) i tak wczoraj wieczorem naszło mnie pytanie: czy ex musi wiedzieć o
tym że się zaręczyłam albo wzięłam ślub?? bo z jednej strony to moje życie i
nic mu do tego, ale z drugiej strony jego dziecko będzie pod opieką obcego
faceta. Zresztą kiedyś uraczył mnie jedną ze swoich mądrości, cytuję: "Nie
wyobrażam sobie żeby jakiś inny, obcy facet wychowywał moje dziecko". Szkoda
tylko że sam się tym wychowaniem nie zajął wtedy kiedy powinien...
No ale właśnie czy on musi o tym wiedzieć??
Obserwuj wątek
    • mama_olusia Re: Nowy partner vs Ex.. 13.04.10, 15:04
      o zaręczynach to na pewno nie big_grin

      ale nie wiem jak jest z tym ślubem

      Mnie osobiście niezmiernie irytuje fakt, że ja nie mam pojęcia gdzie eks mieszka
      (znam tylko miejscowość), bo on nie ma obowiązku informowania mnie o tym.
      Natomiast ja oczywiście muszę informować go o każdej zmianie miejsca zamieszkania uncertain

      Niech będzie tak, że on też (jako ojciec dziecka) ma obowiązek podania swojego
      aktualnego adresu...
      • aniol74 Re: Nowy partner vs Ex.. 16.04.10, 14:53
        Nie musisz go informowac, a juz bron boze nie pros go o zgode wink
        Takie rzeczy po prostu same wychodza w praniu. U nas kiedys po
        prostu przyjechal z cotygodniowa wizyta do corki, a tu... na kanapie
        siedzi facetsmile
        Przezyl. Tzn i jeden i drugi...
        • kasik_85 Re: Nowy partner vs Ex.. 16.04.10, 23:09
          gdyby doszło do ślubu to napewno zmienię miejsce zamieszkania na inny blok na
          tym samym osiedlu i tej samej ulicy. ze względu na to że mój ex jest z pomorza a
          ja ze śląska niestety musi on gdzieś nocować kiedy przyjeżdża odwiedzić córkę i
          tak myślę że hotel na jego koszt chyba nie bedzie chamstwem ani utrudnianiem
          kontaktów?? bo nie chciałabym zwalać go mojej mamie na głowę... a w "nowym"
          mieszkaniu raczej nie bedzie mile widziany, z drugiej strony wolałabym żeby nie
          wiedział gdzie bede mieszkać.
          i z całą pewnością nie będę go pytać o zgodę smile pewnie jakoś wyjdzie w praniu
          ale... czasem mam wrażenie że ja na prawdę zbyt dużo mu mówię, za bardzo się
          tłumaczę i za bardzo chcę być wobec niego w porządku...
          • bszsocjomgr Re: Nowy partner vs Ex.. 17.04.10, 11:06
            cóż wydaje mi się, że byłoby to w dobrym tonie powiadomić go o nadchodzącym
            ślubie...dużo razem przecież przeżyliście, razem sprowadziliście na świat
            dziecko, to chyba wystarczający powód, żeby napomknąć eksowi o ślubie. To
            dobrze, że chcesz być w porządku...nie dawaj się wykorzystywać i robić w konia,
            ale chyba nie ma nic złego w byciu dobrym człowiekiem?
            • kasik_85 Re: Nowy partner vs Ex.. 18.04.10, 21:07
              Fakt nie ma nic złego w byciu dobrym człowiekiem, tylko szkoda że druga strona
              nie zawsze jest taka dobra...
              Nie wiem tego na 100% ale podejrzewam że jak ex tylko dowiedziałby się o ślubie
              to od razu byłoby gadanie, awantury, że on sobie nie życzy żeby obcy facet
              wychowywał jego dziecko. Tylko że ten teoretycznie obcy facet w krótkim czasie
              stał się lepszym ojcem dla mojego dziecka od jego urodzenia...
              Zresztą ślub to na razie tylko teoria, bo nie chcę się z niczym śpieszyć. raz
              się już zawiodłam, na szczęście ślubu nie było więc rozstanie przeszło szybko,
              sprawnie i bez większych incydentów.
              • ct19 Re: Nowy partner vs Ex.. 18.04.10, 22:46
                jaki byl ten eks, jaki jest, to niewazne. Musi wiedziec ze jego dziecko bedzie pozostowalo pod opieka kogos trzeciego...
                tak samo jak ty chcialabys wiedziec jesli twoj facet mialby zamiar opiekowac sie waszym dzieckiem razem z jakas inna kobieta

                a moze sobie tylko pogadac... bo to ze macie dziecko nie oznacza ze jezeli sie rozstajecie to macie byc sami juz do konca zycia
              • braktalentu Re: Nowy partner vs Ex.. 19.04.10, 08:03
                "Fakt nie ma nic złego w byciu dobrym człowiekiem, tylko szkoda że druga strona
                nie zawsze jest taka dobra."

                Szkoda, że są ludzie, którzy kradną, oszukują i biją dzieci..., ale przecież nas
                to nie zwalnia z przyzwoitości.

                Nie tłumacz się, nie wysłuchuj awantur, a jak się boisz, że rozmowa przybierze
                nieprzyjemny obrót to zwyczajnie napisz (mail, sms, list polecony za
                potwierdzeniem odbioru): uprzejmie zawiadamiam, że dnia XY wyszłam za mąż za
                Pana XY. Jednocześnie i w związku z powyższym zmienia się adres zamieszkania
                naszej córki na XY. Niestety, w związku z przeprowadzką i zmianami w moim życiu
                osobistym nie mam już możliwości goszczenia Cię (nocowania) w trakcie wizyt u
                dziecka. Mam gorącą nadzieję, że nie wpłynie to na częstotliwość Twoich spotkań
                z córką, które są dla Niej niezwykle ważne.
                Pozdrawiam Cię serdecznie
                X
                • kasik_85 Re: Nowy partner vs Ex.. 19.04.10, 11:26
                  skopiowałam ten tekst żeby gdzieś nie zaginął - dziękuję, sama nie potrafiłabym
                  tego tak zgrabnie ująć.

                  Fakt nie zwalnia mnie to z przyzwoitości i owszem chciałabym wiedzieć że on
                  również kogoś ma kto się naszym dzieckiem zajmuje u niego, ale prawdę mówiąc
                  wątpię że się dowiem. to już temat na innego posta.

                  Dzięki dziewczyny za odpowiedź. smile
              • bszsocjomgr Re: Nowy partner vs Ex.. 19.04.10, 11:35
                Źli ludzie nie powinni być modelem do kreowania własnych zachowań. Ni zniżajmy
                się do ich poziomu.
                Awanturować się może, olej to i tyle, nie ma prawa decydować o Twoim życiu i
                powinien być tego świadom. Sam nie chciał się opiekować dzieckiem, to powinien
                się liczyć z tym, że ktoś zrobi to za niego. Twoje przejmowanie się jego reakcją
                świadczy o tym, że ten człowiek ma jeszcze wpływ na Twoje życie, a nie powinien.
                Jeśli zacznie się awanturować powiedz spokojnie acz stanowczo " Przykro mi, ale
                chyba nie sądziłeś, że będę całe życie sama. Mam swoje życie i nic ci do tego".
                Musisz sobie zdawać sprawę z tego że on jest ojcem, i nawet jeśli nie
                najlepszym, to ma prawo wiedzieć w jakiej sytuacji znajdują się jego dzieci - z
                kim będą mieszkać, kto będzie miał na nie wpływ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka