Dodaj do ulubionych

nie chcę być już sama

06.03.04, 21:58
no i co? przecież nie bedę szukała faceta na siłę... jeeeeeej a samej mi tak
ciężko.... jestem wdową od dwóch lat mam 23 lata, a znowu nie chcę być sama
bo mam dość samotności... chcę się przytulić wyzali i w ogóle, jak mam sobie
z tym poradzić?
Boję, nie chcę, żeby ktoś mnie skrzywdził i nie zamykam się na nowych ludzi,
a mimo to jestem samotna...
NIE CHCĘ BYĆ JUŻ SAMOTNA!!!
Obserwuj wątek
    • iza665 Re: nie chcę być już sama 06.03.04, 22:11
      No to masz problem. Jesteś młoda i Twoj potencjal jest pewnie ogromny.
      Poczekaj, moze ktos taki wpadnie Ci w oko, ale uwazaj. Niestety to nie sa czasy
      dla uczciwych ludzi. Moja corka jest wynikiem rownania: znajomosc ja + moj
      przyjaciel. Okazalo sie, ze nie znam go dobrze - wlasciwie to w zyciu jest
      zupenie kims innym niz wtedy, kiedy sie kumlowalismy. Nie jestem z nim to
      byloby koszmarne. Pozdrawiam Iza (31 lat)
    • ada296 Ania 07.03.04, 01:45
      nie szukaj na siłę
      ON się sam znajdzie
      życzę Ci tego
      z całego serca
    • ania.k00 Re: nie chcę być już sama 07.03.04, 08:14
      W tym sęk, że w sumie nie potrafię...
      Zachowuję się jak skończona idiotka. Każdy facet który się zakręci jest
      potencjalnym uncertain To jest beznadziejne, to pragnienie miłości, czułości zabija u
      mnie zdrowe zmysły. Po prostu zachowuję się jak nastolatka, w której szaleja
      hormony.
      Dobrze, że przynjamniej ludzie tego nie widzą, bo ukrywam to, ale to co się we
      mnie w środku dzieje,po prostu mnie przeraża. Jestem sama właściwie od dwóch
      lat, ktoś tam niedawno był,ale na króciutko i w sumie było wiadomo z góry że
      skazane na niepowodzenie. Ale po prostu od dwóch czy trzech miesiecy, coś we
      mnie pękło, cos się rozszalało, co krzyczy wielkim głosem: "Kurrrr... ja juz
      nie chcę być sama!!!"
      To jest przytłaczjące...
      I jeszcze moja córcia, , ona nie ma ojca, i w ogóle..., choc to nie to, ojca
      przecież nie szukam, bo pod tym względem doskonale sobie daję radę.
      Ale mimo wszystko miło by było, prawda...?
      • lubstej Re: nie chcę być już sama 07.03.04, 14:22

        • Re: myślałam że wszystko juz bedzie ok....
        ania.k00 07.03.2004 08:24 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        nie martw się...
        Konkubinka ma rację. Co to ma być, że chce byc ojcem ale nie chce płacić? Sąd
        go wyśmieje, szczególnie za ten kawałek " uszczerbek na własnym majątku " czy
        coś takiego. Śmiało idź do sądu, popłacz się na rozprawie. Ja tak zrobiłam. Jak
        sędzia będzie babka to ok.
        W ogóle babki są przychylnie nastawione do samotnych matek. Pamiętam jak na
        rozprawie o ustalenie praw do dziecka (komu przyznać- on ją założył dacie
        wiarę? hihi) sędzina na każde potknięcie jego wkurzała siętongue_out a to nie wstał jak
        do niej mówił, a to mówił proszę pani, zamiast wysoki sądzie, sędzina tak się
        wkurzyła, że powiedziala, mu parę słówek, aż sie zaczeriwnił i zaczął jakać.
        Grunt to zrobić z siebie ofiarę, i doprowadzić do tego, żeby się chłopina
        osmieszył.
        A wszystko bedzie dobrze, i alimenty spłynął, na pewno nie niższe niż 300
        złotych, a na twoim miejscu zażądałabym 500, bo wchodzimy do ?unii i wszystko
        zdrożeje. Nie miej żadnych skrupułów, bierz wszystko ile tylko Ci sie należy, a
        nawet jeszcze więcej!!

        Buźka - będzie dobrze smile


        *****
        to jak to aniu jest, jestes wdowa czy samotna matka?
        maz ci zalozyl sprawe o ustalenie praw do dziecka???
        o co chodzi??

        • ania.k00 Re: nie chcę być już sama 07.03.04, 16:12
          lubstej mysłałam, ze to to samo
          Wiesz, to jest złożona historia. Ale po krótce to wyglądało tak, najpierw mój
          mąż od którego odeszłam założył sprawę o opiekę nad dzieckiem. Potem ja
          wniosłam sprawę o rozwód, do którego nie doszło bo niedługo przed ostateczna
          rozprawą mój mąż się powiesił jak był pijany.
          Więc jestem samotna matką, która miała sprawę rozwodową w toku, i w końcu
          została wdową.
          Jeśli jakieś pytania jeszcze to odpowiem
          pozdrawiam
    • maminka_wiktorynki Re: nie chcę być już sama 08.03.04, 00:04
      Powiem Ci szczerze...może to będzie okrutne, ale tak teraz czuję!!! Masz farta w
      życiu!!! I jesteś naprawdę szczęściarąsmile Oczywiście na miarę naszej szarej
      rzeczywistości...gdyby tak ten mó palant się powiesił...hmmm, aż się
      rozmarzyłam!!! Idź puść lotka, bo naprawdę masz w życiu pisane szczęście!!!
      Pozdrawiam cieplutkosmile))
      • amfenix Re: nie chcę być już sama 08.03.04, 01:33
        Ja też się rozmarzyłam.Właśnie siedze i spisuje na jutro historię swego
        małżeństwa na potrzeby pani adwokat.I tak sobie myślę, że gdybym nie miała dla
        kogo żyć ( SYN ), to kupiłabym pistolet i przeszłabym sie na mały spacer ze
        swoim prawie nie wiadomo kiedy ex mężem i jego rodzicami.
        Tez nie potrafię byc sama, ale jak mam trafic tak jeszcze raz to wolę nie miec
        faceta do końca życia!!!!
        Ochłoń, uspokój się i dziesięć razy zastanów zanim się znowu zwiążesz.Nie
        sztuka byc z byle kim żeby tylko być.
        Ja też wyję do poduszki kładąc się od półtora roku samotnie do łóżka,podczas
        gdy on parę ulic dalej zasypia w ramionach innej kobiety.
        Ale on się nie zmienił, jest takim sk.... jak dawniej i czuję że za parę lat
        ona także będzie wyła do poduszki.
        • bsl Re: nie chcę być już sama 08.03.04, 09:26
          myśle że się doczekasz łez tamtej kobiety , bo ludzie się nie zmieniają
          szczególnie tacy jak nasi ex, mój powidział że kobieta z którą będzie musi być
          dla niego obrzydliwie dobra ( czyli służąca a nie żona ),jak mu urodzi 3 dzieci
          jak ja , to wtedy pogadamy i zobaczymy jak jest dobra , tym bardziej że ma
          numer 3 , i faceta z 4 dzieci , ja też nie chcę być sama ale nie mam widoków na
          przyszłość z kim kolwiek , bo kto się zwiąże z babą z 3 dzieci ? , zresztą nie
          myślę o tym teraz nie mam poprostu czasu , codzienny kierat mnie czasami
          przerasta , a mój M rówinież śpi w ramionach młodszej o 14 lat panienki i ma
          wszystko w dupie , mam spokuj którego mu tak brakowało
          wszystkiego naj z okazji Dnia KObiet dziewczyny , trzymajmy się smile)
          • kajkacherry Re: nie chcę być już sama 16.03.04, 13:16
            Bsl, nie myśl, że nikt nie zechce kobiety z trójką dzieci. Powiedziałabym
            inaczej tylko prawdziwy mężczyzna a nie ta banda powszechnych dupków mógłby
            zechcieć. Znam osobiście samodzielną mamę 2-óch synów, która związała się z
            samodzielnym tatą 2 córek-jego żona była alkoholiczką, są naprawdę wspaniałą
            rodziną.Najważniejsze, żebyś Ty wierzyła, że możesz być atrakcyjna dla kogoś,
            choć wiem że to nie łatwe w kieracie, ale ja w Ciebie wierze i ten kto będzie
            umiał patrzeć zauważy, że jesteś więcej warta niż wyfiokowane laleczki.
            A poza tym jesteś z Warszawy? Jeśli tak fajnie by było gdybyś odezwała się do
            mnie na priva:kajkacherry@NOSPAM.gazeta.pl, mam córkę, która po prostu przepada
            za dziećmi, dopiero w tak licznej rodzinie jak twoja czuje się jak ryba w
            wodzie, więc może byśmy się sobie przydały.Uszy do góry, wiosna się zbliża

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka