Prawa dla samotnych mam

13.03.04, 21:39
Czy prawa typu miejsce w żłobku, przedszkolu itp. ma się tylko wtedy jeśli
jest się po orzeczonym rozwodzie czy po separtacji np. też. Nie chcę rozwodu,
bo nie ma pieniędzy a separcja kosztuje 100zł o ile dobrze wiem. Możecie mi
napisać czy jest konieczny rozwód do tych spraw, bo jeśli tak to zdecyduję
się chyba.
    • maria_rosa Re: Prawa dla samotnych mam 15.03.04, 15:04
      Skąd przyszły ci do głowy takie głupotki?smile)
      Absolutnie nie potrzeba takich dokumentów jakt wyrok rozwodowy.Sama wychowujesz
      dziecko i to wystarczy.

      pozdrawiam
      Ewela
      • burza4 Re: Prawa dla samotnych mam 15.03.04, 15:22
        Swego czasu pisałam w podaniu o przyjęcie do przedszkola, że jestem samotną
        matką - nikt nie wymagał ode mnie żadnego formalnego potwierdzenia.

        A skąd znasz z góry wysokość opłat? sąd nie stosuje taryfikatora, ale ustala
        wysokość opłaty indywidualnie - równie dobrze może być to 100 zł jak i 2000 - w
        zależności od sytuacji majątkowej. Świeżo rozwiedziona koleżanka zapłaciła
        tylko 100 zł i na tym się koszty skończyły...
    • iwona3 Re: Prawa dla samotnych mam 16.03.04, 10:40
      Samotna matka nie jest jakimś wyjątkowym, szczególnie chronionym gatunkiem
      człowieka. Jeżeli nie pracujuesz, to miejsca w żłobku nie dostaniesz, w
      przedszkolu też - chyba, że jest niedobór dzieci. Jeżeli pracujesz, ale masz
      wyjątkowo trudną sytuację materialną, możesz złożyć wniosek o obniżenie lub
      zwolnienie Cię z tzw. opłaty stałej.
      pzdr
      • ayelet Re: Prawa dla samotnych mam 18.03.04, 20:20
        Iwonko jeśli jesteś samotną mamą to śpieszę Cię pocieszyć, że takie prawa są
        jesli chodzi o przedszkola, w pierwszej kolejności przyjmowane sa samotne
        matki. A ale ten problem dotyczy matek , które muszą pracowac a nie jak
        napisałas niepracujących, nie bardzo rozumiem po co niepracująca matka ma
        oddawać dziecko do żłobka?
        • iwona3 Re: Prawa dla samotnych mam 19.03.04, 10:18
          Ja też tego nie rozumiem, ale są mamy niepracujące, które próbują wcisnąć
          dziecko do żłobka. Uściślając, pierwszeństwo zawsze mają dzieci nauczycielskie
          (taki korporacjonizm zawodowy). Do przedszkola przyjmowane są dzieci rodziców
          pracujących, jeżeli zostają wolne miejsca – mogą być przyjęte dzieci młodsze
          lub rodziców niepracujących. Osoby o b. niskich dochodach mogą poprosić o
          zwolnienie ich z tzw. opłaty stałej, bez względu na to, czy są samotne czy nie.
          Generalnie robienie biznesu z samotnego macierzyństwa jest trochę niesmaczne.
          Wybacz.
          • ayelet Re: Prawa dla samotnych mam 20.03.04, 20:48
            Iwona trochę przesadziłaś, co to za biznes, że samotnej matce przysługuje
            pierszeństwo przy przyjęciu do przedszkola??? Oczywiste jest, że dwoje rodzice
            mają to większe pole do manewru niż samotna matka. I skoro państwowe
            przedszkola przyjęły taką zasadę to chyba są ku temu jakieś powody? A nie wiem
            o jakim biznesie mówisz? Dla wielu matek pomoc państwa (bardzo mizerna zresztą)
            to nie żaden biznes tylko przetrwanie dla niej i dziecka. Ja z moim dzieckiem
            żyjąc z mojej pensji (na alimenty nie mogę liczyć) będę żyła na granicy ubóstwa
            więc naprawdę mi nie pisz o "biznesie", bo mogę Ci się tylko roześmiać prosto w
            twarz.
          • roma52 Re: Prawa dla samotnych mam 20.03.04, 20:59
            Mi się wydaje, że przyjmowanie do przedszkola dzieci samotnych matek, przed
            dziećmi mającymi oboje rodziców to nie biznes a logiczny przepis smile
Pełna wersja