paczek_lukrowa
01.03.11, 21:49
Opisze wszystko w skrócie:
mieszkam w tej chwili z moim parterem. Mamy 5 letniego syna. ON nie pracuje, ja skończylam własnie studia-szukam pracy. To obibok, ktory sposnorowany jest przez swoich rodzicow.
Mam swoje mieszkanie, po babci. Od września będzie juz moje. Chce sie wyprowadzic, jednak nie mam ani grosza...
Na jakeis swiadczenia mogę liczyć?
(mam niecałe 100 zl zasilku na syna)
- czy dostane cos z FA? czy potrzebna jest rozprawa o zasadzeniu alimentów + udział komornika w tym wszystkim (wiem, ze on nie bedzie placil dobrowolnie)
-czy dostane jakąs kwote za samotne macierzyństwo, ile? kiedy? po wyroku?
Błagam o jakąś informacje, bo tak bardzo chce odejść i gdyby nie jego śmierdzące pieniądze, to dawno juz bym to zrobiła. Czuje siej ka niewolnica, jak związana.. On wie, ze nie mam ruchu i robi co tylko chce ze mną!!!