Dodaj do ulubionych

"Statystyka" forumowa dla relaksu

08.10.13, 00:26
Wątek po nic, do kawy, do piwa, do pomyślenia może...

1. Po ilu latach związku i/lub małżeństwa rozpadł się Wasz związek?
2. Ile miałyście wtedy lat?
3. Ile lat miały wtedy Wasze dzieci?
4. Ile lat od tego czasu minęło?
5. Jak oceniacie to z perspektywy czasu?
6. Czy i po jakim czasie udało się Wam spotkać nowego partnera?
7. Czy jesteście w nowych związkach? Jak się Wam układa?
Obserwuj wątek
    • amsterdamska_mgla Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 08.10.13, 00:29
      1. 13 lat związku, 10 lat małżeństwa
      2. 37
      3. 4 i 9
      4. Od rozstania 4,5 miesiąca, od rozwodu 2,5 tygodnia smile
      5. Ze względu na dzieci i rozpad wizji o pełnej rodzinie bardzo trudne i smutne. Dla mnie jako kobiety wspaniałe, uwalniające, oczyszczające. Czuję ulgę, ulgę, ulgę i dopiero będąc poza związkiem widzę, jak bardzo toksyczny, chory i przeokropny on był. Jestem wolna smile
      6 i 7. Nie dowierzam. Na razie czuję się tak zatruta latami życia z eksem, że zastanawiam się, ile lat zajmie mi "detoksykacja". Niestety straciłam zaufanie do świata, losu, mężczyzn....może to kiedyś przejdzie, kto wie?
    • sitniczek Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 08.10.13, 12:02
      1. 3 lata małżeństwa
      2. 29
      3. 2,5
      4. Od rozstania: do policzenia: od 10.07.2013, rozwód? 2.07.2013-nieprawomocny
      5. szkoda, że nie wcześniej.
      6,7. nie szukam specjalnie, za bardzo jestem pocharatana. Jak dla mnie, ex to mógłby się pochlastać. Wróg najgorszy i do tego głupi.
      Ale jesteśmy dobrej myśli smile
    • oolalalaaaa3 Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 08.10.13, 12:24
      1. po 2 latach związku, i roku małżeństwa
      2. lat 26;
      3. 1,5 roku;
      4. minął 1 rok i 3 miesiące
      5. nie mam nowego partnera;
      6. coś się układa, ale czy się ułoży? big_grin


      https://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jvv1lpe4p.png[/url]
    • madmaddie90 Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 09.10.13, 00:00
      1. po 9 latach małżeństwa i 11 latach związku
      2. 36
      3. 4 i 1
      4. 1,5 roku
      5. Masakra. Tzn wiem, że to był słuszny krok, ale zwłaszcza na poczatku było bardzo ciężko. Zarówno psychicznie, jak i fizycznie - opieka nad maluchami była bardzo wyczerpująca. Generalnie przeszłam metamorfozę i powoli, powoli dochodze do siebie. Ile jeszcze czasu to potrwa, nie wiem. Staram się być dobrej myśli.
      6 i 7. nie. praktycznie nie mam życia prywatnego, pracuję lub zajmuję się dziećmi. Nie mam gdzie kogoś poznać. ale zaczynam sie zbierać, żeby wychylić się jakoś na światło dziennesmile
    • oliwija Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 09.10.13, 07:11

      > 1. Po ilu latach związku i/lub małżeństwa rozpadł się Wasz związek?

      po ok 3 latach związku po 3 mies małżeństwa pierwszy raz , były proby ratowania z mojej strony z jego wogole....

      > 2. Ile miałyście wtedy lat?
      28

      > 3. Ile lat miały wtedy Wasze dzieci?
      3

      > 4. Ile lat od tego czasu minęło?
      10
      > 5. Jak oceniacie to z perspektywy czasu?
      to był dobry ruch z mojej strony , gdyż zycie pokazalo ,ze on nie liczy sie z nikim , z drugą żona postapil tak samo
      > 6. Czy i po jakim czasie udało się Wam spotkać nowego partnera?

      po roku
      > 7. Czy jesteście w nowych związkach? Jak się Wam układa?
      już nie ogolnie podoba mi sie to co mam. i chyba opoki co nie mam ochoty na nowe zwiazki , proby ze moze bedzie fajnie.
    • bzebzik Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 20.10.13, 15:32
      1. związku 18, małżeństwa 11
      2. 36
      3. 8 m-cy
      4. 2
      5. bardzo dobrze
      6. Nie jestem i nie zamierzam. Coś mi się w głowie porobiło i nie lubię facetów. Nie sądzę, żebym któremukolwiek kiedyś zaufała aż tak, żeby go wpuścić do domu wink
    • zjm1111 Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 04.11.13, 19:38
      1. 15 lat związku/ 8 małżeństwa
      2. 31
      3. syn 8m-cy, córka 4,5 roku
      4. 2,5 roku
      5. ciężko powiedzieć...u mnie nie było lat męczarni...
      6.7. wciąż sama sad

    • bladamery Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 06.11.13, 14:05
      1. 10 Lat związku z przerwami
      2. 27 lat
      3. 7 tygodni
      4. prawie 2 lata
      5. to musiało sie stać, lepiej wcześniej niż później
      6. dopiero zaczynam dostrzegać, że poza dzieckiem, praca i domem istnieje jeszcze jakiś świat smile
    • twins00 Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 10.11.13, 22:01
      amsterdamska_mgla napisała:

      > Wątek po nic, do kawy, do piwa, do pomyślenia może...
      >
      > 1. Po ilu latach związku i/lub małżeństwa rozpadł się Wasz związek?

      Wyprowadziłam się po 6 latach małżeństwa, rozwód był rok później. Przed ślubem byliśmy razem 2,5 roku.

      > 2. Ile miałyście wtedy lat?

      Rozstanie 30, rozwód 31.

      > 3. Ile lat miały wtedy Wasze dzieci?

      Rozstanie 5, rozwód 6.

      > 4. Ile lat od tego czasu minęło?

      Rozstanie 10, rozwód 9.

      > 5. Jak oceniacie to z perspektywy czasu?

      Dobrze, każde z nas poszło w swoją stronę i ułożyło sobie życie po swojemu. Córka przez kilka lat po rozstaniu miała lepszego tatę niż w czasie, gdy byliśmy razem.

      > 6. Czy i po jakim czasie udało się Wam spotkać nowego partnera?

      8 miesięcy po rozwodzie poznałam przez wspólnych znajomych znajomych również rozwodnika z dzieckiem.

      > 7. Czy jesteście w nowych związkach? Jak się Wam układa?

      Kiedy wszystko było dobrze - lepiej, kiedy pojawiły się trudności, przeciwności losu już nie tak dobrze, ale staramy się wspierać i ciągnąć ten wózek zwany wspólną rodziną razem. Na pewno drugi mąż jest dojrzalszym, bardziej odpowiedzialnym człowiekiem, a z takim kimś zawsze łatwiej się żyje.
    • kingam_75 Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 12.11.13, 10:07
      1. Po 9 l związku/ 8 l małżeństwa
      2. 36 l
      3. 8 l i 3 l
      4. 2,5 roku
      5. nie żałuję
      6. po 1,5 roku
      7. na razie jest ok, co będzie dalej zobaczymy
    • Gość: Jok Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu IP: *.centertel.pl 08.04.14, 10:52
      1. Po 5 latach
      2. 32
      3. Pol roku (2 miesiace, gdy Tatus znalazł sobie kochankę i zaczęło byc kiepsko)
      4. 2,5 miesiaca
      5. Zle, fatalnie Nadal nie potrafię tego zrozumiec To był dobry zwiazek przez 5 lat, pojawiło sie dziecko i... Wszystko sie posypalo Na poczatku ex był cudownym ojcem, lecz gdy pojawiła sie ta 2 zmienił sie o 180 stopni Obecnie totalnie olewa dziecko, o mnie nawet nie wspominając To jedna z najgorszych rzeczy jaka spotkała mnie w zyciu
      6. Nie, ale tez nie szukam Trudno zaufać komukolwiek po czymś takim
    • emulka1 Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 08.04.14, 21:57
      1. małżeństwo rozpadło się po 3,5 roku.
      2. miałam 28 lat
      3. dziecko miało roczek i 4 miesiące
      4. rok [wkrótce rocznica rozwodu]
      5. jak oceniam?dla mnie lepiej ale żal mi dziecka że ma rozbitą rodzinę
      6 i 7 żyję dzieckiem i pracą, mija rok a ja nie potrafie sobie wyobrazić życia z nowym partnerem.
    • dragica Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 15.04.14, 12:43
      1.Po ponad 7 latach
      2.Mialam 31 lat
      3. Corka miala 2 lata
      4.Minely 3 lata
      5. Rozwod mialam wyjatkowo spokojny,teraz z ex mam dobre kontakty, ale osoba, dla ktorej rozbil swoja rodzine nadal we mnie wywoluje negatynwe uczucia (nie jest z nia, zostawila go).
      6. Po roku
      7. Nie bardzo mam ochote na nowy zwiazek.
      • ann.k Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 17.04.14, 09:15
        A mieszkasz w Polsce czy za granicą?
    • todilla Re: "Statystyka" forumowa dla relaksu 17.04.14, 22:41
      Związek trwał klasyczne 7,5, małżeństwo 6,5 roku
      odchodząc miałam 31, gdy dostałam rozwód - 33
      dziecko w momencie rozstania miało 3,5 roku
      od mojego odejścia 4 lata, od rozwodu niecałe 2
      uważam, że mimo ogromnych strat, była to słuszna decyzja. Uratowałam swoje życie.
      Nowego partnera spotkałam jeszcze zanim dostałam oficjalnie rozwód, jakieś pół roku od wyprowadzki. Nie tworzyliśmy od razu związku, najpierw to była niezobowiązująca znajomość.
      W związku jestem od 3 lat. Nie mieszkamy razem, nie lepimy naszych rodzin w całość, bo nie widzimy takiej możliwości. Między nami układa się jak najlepiej, cieszę się tym, co mam. Czas pokaże, co dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka