Dodaj do ulubionych

nocowanie u taty

03.11.13, 22:15
Po rozwodzie eks zamieszkał z nową partnerką, wynajmują mieszkanie. Nieregularnie (raz w miesiącu) eks zabiera dziecko na noc. Czy mam prawo wymagać od eksa:
1. pełnego adresu miejsca, w którym dziecko nocuje
2. danych nowej partnerki (nie znam jej, nie widziałam)
3. zapewnienia dziecku porządnych warunków do spania? Dziecko (5 lat) ponoć śpi na materacu na podłodze.
Obserwuj wątek
    • cooteq Re: nocowanie u taty 03.11.13, 23:29
      1. pełnego adresu to moze niekoniecznie, no chyba, że jedzie z nim na wakacje nad morze lub w góry/ poza granicę - to tak.
      ale jeśli wiesz, że nocuje u ojca i generalnie znasz jego miejsce zamieszkania to ta formalność jest chyba zbędna.
      2. a po co Ci jej dane? chyyba z zazdrości. wyluzuj. odetnij się od przeszłości i zajmij sobą i układaniem swojego życia. i tak się kiedyś dowiesz jak ma na imię, nazwisko i czy ex mąż wstępuje w nowy związek małżeński. nie pytaj bo nawett nie wypada. jakbyś się poczuła gdyby tego samego wymagał eks?
      3. to oczywiste, że musi mieć normalne warunki do spania, włąsny kąt.
      natomiast jeśli śpi tam w weekend i mu się podoba to też bym nie wariowała. dla dziecka to może być frajda. ja bym się bała (na swoim miejscu), że dziecko (3,5 roku) mi spanie w nocy z łóżka (a jest duże prawdopodobienstwo). wtedy byłabym bardziej zła.

      wyluzuj.
    • mw144 Re: nocowanie u taty 04.11.13, 12:46
      Nie masz prawa. I Bogu dzięki, bo to nie Twoja sprawa. Może Cię to zaszokuje, ale materac służy właśnie do spania.
    • zjm1111 Re: nocowanie u taty 04.11.13, 19:46
      oj, Basiu, chyba jesteś świeżo po rozstaniusad
      odpuść, bo sama sobie sprawiasz ból - nie ma co się zastanawiać nad takimi rzeczami...
      zdaje się, że nie musi Cu podawać adresu, nie wiem po co dane jego partnerki, a jak dziecko raz na jakiś czas prześpi się na materacu, to nic się nie stanie...
      Wykorzystaj wolny weekend na swoje przyjemności! Im szybciej się od niego uwolnisz tym lepiej - nie myśl, nie analizuj, nie wypytuj dziecka co i jak....Będzie Ci łatwiej!!!! Im mniej wiesz, tym dłużej żyjesz;p
    • zuzanna2200 Re: nocowanie u taty 30.11.13, 01:14
      Witam!
      Jestem tu nowa i żeby nie było, że się wymądrzam, ale uważam, że dziecko powinno mieć swoje łóżko skoro ojciec je ma i dziecku też się należy żadna łaska z jego strony masz rację. Co do pełnego adresu miejsca gdzie dziecko nocuje to uważam, że byłabym nieodpowiedzialną matką gdybym o to nie spytała. Co do danych owej pani to na co ci one? dziecko zapewne powie gdy nie zechce kontaktów z ojcem w obecności obcej osoby a ponadto kontakty ma mieć tata.
      • altz Re: nocowanie u taty 30.11.13, 08:28
        zuzanna2200 napisał(a):
        > kontakty ma mieć tata.
        Następna chora z nienawiści. smile
        Ojciec nie żyje w szklarni odizolowany od wszystkiego, ma swoje własne środowisko, dom, kobietę którą kocha, nie ma powodu oszukiwania dziecka, że jest inaczej. Mógłby ewentualnie odwiedzać dziecko w domu matki, ale to nie byłoby dla matki wygodne, a dla ojca byłoby upokarzające.
    • geve Re: nocowanie u taty 30.11.13, 21:03
      Nie masz żadnych podstaw, aby domagać danych partnerki ojca waszego dziecka. Bez przesady.

      Natomiast, jeśli chciałabyś uregulować kontakty dziecka z tatą, określić jednoznacznie ich częstotliwość i kształt, możesz zwrócić się do sądu rodzinnego. Wówczas zwyczajowo kuratorzy składają wizyty w miejscach zamieszkania rodziców i oceniają m. in. pod kątem warunków dla dziecka. Odwiedzają miejsca wskazane w aktach sprawy, jeśli nie znasz miejsca zamieszkania taty, możesz wnosić o ustalenie jego miejsca pobytu. (ewentualnie zostanie to uczynione podczas rozprawy).
      Na podstawie wywiadów kuratorskich oraz zeznań stron, sąd ustala ramy tych spotkań: częstotliwość i formę (z nocowaniem czy bez, sposób odbierania / przywożenia dziecka, zasady kontaktów w okresie świątecznym czy wakacyjnym). Sąd może również skierować Was (łącznie z dzieckiem) na badanie w RODK, którego opinia i zalecenia też będą brane pod uwagę.
      Na pewno, w szczególnych przypadkach sąd może (ale absolutnie nie musi) zobligować rodzica do informowania drugiego rodzica o miejscu pobytu dziecka podczas spotkań z noclegiem.
      Jeśli natomiast będzie miał wątpliwości, może nie wyrazić na nie zgody na nocowanie dziecka w miejscu zamieszkania rodzica (np. do czasu zapewnienia odpowiednich warunków lokalowych).
    • katenowak Re: nocowanie u taty 01.12.13, 00:23
      adres pobytu koniecznie - jak to masz nie wiedzieć gdzie dziecko przebywa? i to jeszcze 5letnie
      jeśli śpi na materacu to super moja sypia z tatą bo takie warunki panują
      a pani? niech jej życie lekkim będzie - dopóki nie ma skarg na nia ze strony dziecka - nie ma co sie czepiać smile
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka