Dodaj do ulubionych

interpretacja-zapisy w wyrokach

21.11.13, 20:44
Witam,
pytanie w zasadzie kieruje do annakate, ale moze sa tutaj inne osoby, ktore beda w stanie cos madrego napisac.

chcialam zapytac , czym w zasadzie roznia sie 2 zapisy w wyrokach :

1.Powierza powodece wykonywanie wladzy rodzicielskiej nad maloletnimi
x
y

pozwanemu ogranicza wladze rodzicielska do wspoldecydowania w istotnych sprawach dzieci dotyczacych wyboru zawodu i szkoly,leczenia, informowania sie o wynikach nauki, a kontakty z maloletnimi ustala....

i

2. Powierza powodce wykonywanie wladzy rodzicielskiej nad maloletnimi dziecmi
x
y

zastrzegajac pozwanemu prawo wspoldecydowania w istotnych sprawach dzieci dotyczacych wyboru zawodu,szkoly,leczenia,informowania sie o wynikach nauki i utrzymywania osobistych kontaktow....


Nie chodzi tutaj o kontakty, tylko roznice w zapisie-ograniczenie wladzy a zastrzezenia prawa do wspoldecydowania. Czy w wyroku nr 2 ojciec ma ograniczone prawa?I czy moze decydowac tylko i wylacznie w tych sprawach?

Czy zapis ze Sad powierza matce wladze rodzicielska jest jednoznaczne z tym, ze dzieci maja zawsze mieszkac razem z matka?

Jak sie maja takie zapisy w wyroku w sytuacji zgody na wyrobienie paszportu?
Pozdrawiam
M

Obserwuj wątek
    • annakate Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 21.11.13, 22:06
      Oba przytoczone zapisy oznaczają to samo - ojcu z wladzy rodzicielskiej zostaje okrawek w postaci prawa do współdecydowania o niektórych kwestiach w życiu dziecka. Podstawą jest art. 107 kro.
      Żaden z tych zapisów nie zezwala matce na samodzielne wyrobienie paszportu, bo paszporty wydaje się na podstawie odrębnych przepisów - bez zgody ojca można wyrobić paszport tylko jeśli ojciec nie ma władzy rodzicielskiej w ogóle (wskutek pozbawienia lub zawieszenia) lub jesli matka uzyska postanowienie sądu zastępujące zgodę ojca.
      • eva.braun Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 21.11.13, 22:15
        Dziekuje serdecznie za odpowiedz, a moglaby mi Pani jeszcze napisac, w jakich kwestiach ta wladza jest ograniczona?Poniewaz w zasadzie tego jakby nie rozumiem.
        Przebywam poza granicami Pl od dluzszego czasu, ojciec w Pl i ma bardzo maly kontakt z dziecmi, wrecz sporadyczny, obecnie nie zgodzil sie na podpisanie zgody na wyrobienie paszportow-waznosc konczy sie w przyszlym roku. Nigdy nie koszystal z praw jakie mu przysluguja, no coz do wczorajszego dnia, kiedy to zdecydowanie powiedzial mi, ze zadnej zgody podpisywal nie bedzie(poprosilam go, aby poszedl do Biura Paszportowego i taka zgode tam podpisal i mi ja wyslal). Czy mam jakiekolwiek szanse na odebranie lub chociaz zawieszenie praw rodzicielskich.I czy zawieszenie pozwala mi na wyrobienie, niezbednego dziecku dokumentu?
        Pozdrawiam
        M
        • eva.braun Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 21.11.13, 22:19
          Moze zle sie wyrazilam w poprzednim poscie.Jezeli mam informowac ojca o:
          -leczeniu dzieci
          -wyborze szkoly
          -postepach w nauce
          -prosic o wyrobienie zgody na paszport
          to w jakich sytuacjach o ta zgode nie musze prosic?Np w sytuacji:zmiany fryzury u dziecka?Zakupu butow?
          • chalsia Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 21.11.13, 22:47
            co do paszportów - jeśli ojciec nie wyraża zgody na ich wydanie, to trzeba wnieść do sądu sprawę by sąd wydał zgodę na paszport

            nie musisz uzgadniać z ojcem fryzury, kupna butów a przede wszystkim - miejsca zamieszkania dzieci ani sposobu spędzania wakacji
            musisz uzgadniać do której szkoły chodzą, jak mają być leczone i przez kogo i gdzie
            o postępach w nauce masz informować
          • annakate Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 21.11.13, 22:53
            Jak się wczytałam to tez nie do końca wszystko rozumiem, ale po kolei.
            W sprawie paszportu sprawa jest oczywista - jeśli ojciec odmawia współpracy pozostaje jedynie złozenie wniosku o wyrażenie przez sąd tzw. zgody zastępczej przez ojca. Jeśli przebywasz zagranicą sprawa jest o tyle prostsza, że masz argument, że brak paszportu nie pozwala dziecku na przyjechanie do kraju, którego jest obywatelem.
            Jeśli chodzi o współdecydowanie w innych istotnych sprawach dziecka to takie rozstrzygnięcie oznacza, że np. jeśli Ty postanowisz, że dziecko powinno iść do szkoły baletowej/sportowej/ muzycznej/zawodówki a ojciec uważa że dziecko powinno chodzić do szkoły masowej albo liceum to jego głos jest równie ważny jak Twój, a jeśli nie osiągniecie porozumienia rozstrzygnąć może na wniosek jednego z rodziców sąd. Tak samo jeśli jedno z rodziców jest zwolennikiem homeopatii a drugie medycyny tradycyjnej, albo jedno uważa, że dziecko należy poddać operacji a drugie uważa, że leczyć zachowawczo. To dotyczy poważnych kwestii, a nie tego, czy dać dziecku aspirynę, czy nie oraz czy dziecku wolno wyjechać na szkolną wycieczkę. Reasumując - poza wymienionymi sprawami, w których zdanie ojca jest równoważne ze zdaniem matki matka zdecyduje sama.
            Nie rozumiem natomiast konstrukcji współdecydowania przy postepach w nauce - o czym tu decydować, wspólnie czy oddzielnie? Nie spotkałam się też z praktyką zobowiązywania jednego rodzica do informowania drugiego o wynikach w nauce - jak rodzic ciekaw, to niech się ze szkołą sam skontaktuje. Rodzic przy którym jest dziecko ma natomiast obowiązek udzielić drugirmu informacji, gdzie dziecko mieszka i gdzie do szkoły chodzi i gdzie jest leczone właśnie po to, żeby ten drugi mógl się dowiedzieć.
            Kontakty to jest sprawa zupełnie odrębna od władzy rodzicielskiej; reguluję to oddzielne przepisy w kodeksie rodzinnym, nawet jeśli rodzic jest pozbawiony władzy rodzicielskiej ma prawo do kontaktu z dzieckiem - prawo to traci jedynie w razie wydania orzeczenia o zakazie osobistej styczności.
            • oliwija Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 22.11.13, 10:04
              hmmmmmmmm
              ograniczenie władzy w takim zakresie jak tu jest opisane wg, mnie tak naprawde nic nie daje rodzicowi z którym dziecko na stale mieszka.

              Jak ja starałam się na samym początku o ograniczenie to chciałam ,zeby ojciec nie decydował czy też nie mogl decydoac o niczym istotnym. Facet nie kontaktowal się z nami od kilku lat więc wg. mnie rybka czy on bedzie mial wpływ na to do jakiej szkoły pójdzie. ale po konsutacji z prawnikiem zdecydowałam sie na opcje odebranie praw.

              Bo jesli rodzic ma nie mieć wpływu na nic co dotyczy dziecka i nie ma skoro kilka lat ni e utrzymuje z dziekciem kontaktu to opcja odebranie praw jest tu odpowiednia.

              Fakt faktem ze odebranie praw a mozliwość spotykania sie z dzieckiem to dwie rózne sprawy i sa rozpatrywane chyba na oddzielnych posiedzeniach i w innym trybie. Wg mnie łatwiej odebrać prawa niz uzyskać zakaz osobistej styczności. ale mogę się mylić. Choć każda sytuacja jest inna i każdy seędzia też inny.

              dobrze wiadomo,ze zdarzaja się sędziowie , któzy są stronniczy - choć tak nie powinno być.
              • eva.braun Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 22.11.13, 11:45
                Moj byly maz nigdy sie nie wtracal w wychowywanie dzieci przeze mnie.W zasadzie nie interesowalo go, gdzie dzieci sie ucza, jak, gdzie ich lecze itp. Nie dopytywal, bo a noz widelec powiedzialabym mu o kosztach leczenia itp, wiec najzwyczajniej w swiecie sie wycofal. Alimenty mial sciagane przez komornika z zakladu pracy, w chwili obecnej niby nie pracuje, placi dobrowolnie, ale niepelna kwote. Piec lat temu, kiedy chcialam wyrobic dzieciom paszporty, poniewaz jechalismy na zagraniczne wczasyi, rowniez nie chcial sie zgodzic.Zalozylam sprawe w sadzie, po tym jak dostal wezwanie na rozprawe, blagal mnie, zebym z nim poszla do biura paszportowego i on podpisze owa zgode. Tak tez zrobilismy, do sadu napisalam odpowiednie pismo. Zatem wiem, ze jezeli znowu obudzila sie chec dokuczenia mi, musze udac sie do sadu. W moim przypadku jest to utrudnione, poniewaz nie moge sie stawic osobiscie w sadzie. Musze wynajac prawnika. Czy moge wnosic o zwrot kosztow procesu,prawnika od ojca?Przeciez robi swiadomie na zlosc-dziecku, bo nie pozwoli mu opscic kraju, w ktorym mieszka, a mnie naraza na dodatkowe koszty.

                Chcialam rowniez zapytac o odebranie lub zawieszenie praw ojcu. Jak wyglada to w praktyce, czyc ciezko taki wyrok uzyskac?
                Co w sytuacji, kiedy np.ja ciezko sie rozchoruje,lub umre. Dzieci beda musialy wrocic do ojca, jezeli ma pelnie wladzy rodzicielskiej?Tutaj maja swoj dom(wychowuje ich moj drugi maz, z ktorym mamy wspolne dziecko),szkole, srodowisko. Nie maja wiezi z ojcem, utrzymuja sporadyczny kontakt poprzez komunikator Skype-raz na np.3 miesiace.Podczas tych rozmow o pogodzie, ojciec nawet nie pyta o ich zdrowie, czy szkole, zainteresowania.


                • oliwija Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 22.11.13, 12:06
                  Evo w moim przypadku odebranie praw było formalnością 30 minut i było po wszystkim ale;
                  - ojciec dziecka nie kontaktowal się z córką kilka lat;
                  -nie płacił alimentów;
                  -miał sprawę karną o niealimnetację wytoczoną przz MOPS- miał kilkatysięcy zaleglości;
                  - na sprawie kłamał ; sam mieszał sie w swich zeznaniach. na pytanie sędziny dlaczego sie nie kontaktował z córką powiedizał , ze ja ciąglę sie przeprowadzam i zmieniam numery telefonów podczas gdy od 2005 mieszkam w tym samym miejscu , mam niezmienni ten sam numer tlefonu zeby mógł do dziecka zadzwonić.
                  Potem sędzina zapytała czemu nie złozył wniosku o ustelenie kontaktów- powiedział ,że on nie ma czasu na głupoty. więc sam sobie przeczył.
                  Dodatkowo nie wiedział czy jego córka ma 11 czy 13 lat.
                  Kolejny powód o fakt iż prokuratura ustalila ,ze od dziecka leczyl się w poradnii zdrowia psychicznego o czym ja sie dowiedziałam podczas procesu.

                  duzo zalezy od sedziego od jego podejścia. odbieranie praw to nie tak hop siup chyba ze sprawa ewidentna.. zaniedbania wieloletnie , albo przemoc fizyczna czy psychiczna.

                  a co do sprawy kiedy ciebie zabraknie? hmmmmmmmm tez róznie możesz zabiegac aby rodzina zast
                  • oliwija Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 22.11.13, 12:07
                    zastępczą był ktoś z twojego rodzeństwa lub rodzice.

                    oczywiście wladza moze zostac ojcu przywrocona.

                    ale nie zakladaj najgorszego.


                    • eva.braun Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 22.11.13, 13:19
                      oliwija zgadzam sie z toba co do zapisu o ograniczeniu praw. Ja za bardzo nie rozumiem w zasadzie po co jest taki zapis o ograniczaniu praw.Bo ja moge np. obiac wlosy corce bez zgody ojca tak?Ale czy on rowniez moze to zrobic bez mojej zgody-skoro ma ograniczona wladze?I jezeli to zrobi a mnie sie to nie spodoba to i tak mu nic nie moge zrobic, prawda?To wiem, moze glupi przypadek, ale mam nadzieje,ze mnie rozumiecie.Bo on ma ograniczone prawa-niby a i tak moze wszystko, wiec po co taki jest zapis?Czego on nie moze w zasadzie?

                      annakate, bylabym wdzieczna, gdybys ustosunkowala sie jeszcze do mojego pytania dotyczacego odebrania/zawieszenia praw ojcu w zwiazku z moim wyjazdem i brakiem mozliwosci sprawowania wladzy rodzicielskiej nad nimi.
                      • annakate Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 22.11.13, 22:14
                        No, niezupełnie tak, że Twoje uprawnienia sprowadzają się do obcinania włosów - podejmujesz wszystkie decyzje sama poza tymi kilkoma sprawami, w których ojciec ma prawo wspołdecydować. Naprawdę w życiu dziecka nie dzieje się nic innego niż wybór szkoły i leczenie?
                        Zawieszenie orzeka się w razie istniejącej przemjającej przeszkody w wykonywaniu władzy rodzicielskiej - klasyczne przykłady to pobyt rodzica w więzeniu, wyjazd na zagraniczny kontrakt, choroba wymagająca długotrwałego leczenia szpitalnego. przy zawieszeniu nie ocenia się, czy władza rodzicielska jest wykonywana dobrze czy źle - ważne, że chwilowo faktycznie wykonywana być nie może. Jeśli przyczyna zawieszenia ustanie - można ją przywrócić.
                        Pozbawienie wladzy to skutek negatywnej oceny funkcjonowania w roli rodzica - pozbawiony może być rodzic, który władzy nadużywa (np. nakłada na dziecko nadmiar obowiązków, nieadekwatnie karze) lub rodzic, który popełnia rażące uchybienia w wykonywaniu władzy, czyli wykonuje ją źle albo wcale. Wnioskujący musi to udowodnić. w razie zmiany okoliczności także można ją przywrócić.
                        Zastanów się dobrze, co chcesz osiągnąć. Powtarzam to po wielokroć - lepsza zła zgoda, niż dobra wojna. Jeśli w tej chwili masz taką sytuację, że ojciec faktycznie w niczym Ci nie przeszkadza - oprócz braku współpracy przy paszporcie, co i tak jest do załatwienia w innym postępowaniu - jaki pozytek będziesz miała ze sprawy o pozbawienie władzy? Nie znam Twojej sytuacji, ale uważam, że święty spokój jest czasem ważniejszy niż racja. Jeśli wytoczysz sprawę o pozbawienie władzy i nie masz w garści dowodów o takim ciężarze jak znęcanie się ojca nad dzieckiem, albo całkowity brak kontaktu i jakiegokolwiek zainteresowania przez kilka lat to licz się z tym, że będą konieczne badania więzi, opinie psychologiczne etc, co oznacza co najmniej 2-3 terminy rozprawy i dodatkowo konieczność poddania się badaniom. Pamiętaj o tym, że jesli to nie ojciec wyjechał, tylko Ty z dzieckiem to narażasz się na zarzut, że to TY uniemożliwiłaś ojcu sprawowanie władzy rodzicielskiej i gwałcisz konwencję praw dziecka, bo dziecko ma prawo do kontaktu z rodziną pochodzeniową (a to nie tylko ojciec, ale dziadkowie, ciotki etc), a przez wyjazd to prawo zostało co najmniej ograniczone.
                        • eva.braun Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 22.11.13, 22:41
                          annakate oczywiscie, ze nie chce sie znim szarpac.Pytalam tylko teoretycznie, co moglabym zrobic. Jego wladza rodzicielska ogranicza sie(sam sobie ja ogranicza) w naszym przypadku, do tego, ze nie ma ochoty wyrazic zgody na paszporty dla dzieci-co jet o tyle smieszne,ze nie mieszkamy w PL, tylko w UK i paszport jest nam potrzebny do przekroczenia granicy-np, aby dzieci sie mogly z nim zobaczyc.
                          W tym roku w kwietniu nasza corka miala zabieg pod narkoza w klinice dentystycznej(napisalam w tej sprawie do ojca informacje-do dzisiejszego dnia nie zapytal o stan zdrowia corki po tym zabiegu)-dosyc powazny-i nikt nie interesowal sie istnieniem ojca biologicznego, lub jego istnieniem.
                          annakate a moglabys mi jeszcze wyjasnic co staloby sie z dziecmi w momencie mojej smierci? oraz o koszty procesu, czy moge starac sie o zwrot kosztow wynajecia adwokata, poniewaz osobiscie nie bede mogla sie na sprawie pojawic?
                          • eva.braun Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 22.11.13, 22:42
                            ...lub jego podpisem-mialo byc smile
                          • annakate Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 23.11.13, 01:41
                            W wypadku twojej śmierci - jeśli ojciec ma (choćby ograniczoną) władzę rodzicielską pozostaje ich przedstawicielem ustawowym i powinien przejąć opiekę i reprezentację prawną. Był nawet w którymś momencie taki pogląd na intrepretację art. 94 kro, że w momencie śmierci jednego z rodziców drugi automatycznie zyskuje pełnię władzy, ale na szczęście się nie upowszechnił.
                            Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby w takiej sytuacji ktoś inny (dziadkowie, inni członkowie rodziny czy nawet osoba obca) wystapiła o przejęcie opieki nad dziećmi - ustanowienie ich rodzina zastępczą.
                            Tak samo kiedy ojciec byłby pozbawiony władzy lub miał ją zawieszoną - wtedy istniałaby potrzeba umieszczenia dzieci w rodzinie zastępczej, lub - jesli nie byłoby chętnych na rodziców zastępczch - w domu dziecka.
                            Na wypadek swojej śmierci nie możesz wskazać kandydatów na rodz. zast - to znaczy możesz, ale nie ma to żadnego znaczenia prawnego. Jedyne co można, to po prostu umówić się z kimś, że w razie nieszczęścia zajmie się dziećmi - i ufać, że dotrzyma słowa.
                            Koszty postepowania to opłata w kwocie 40 zł, urzędowa stawka kosztów adwokackich to 240 zł plus VAT - jeśli interesy stron są rozbieżne, to w zasadzie płaci przegrywający. Oczywistym jest, że żaden adwokat nie poprowadzi sprawy za 240 zł, więc licz się z tym, że niewiele odzyskasz.
                            Obawiam się, że nie da się tego urządzić tak, żebyś ani razu nie stanęła przed sądem - adwokat może zajmować za ciebie stanowiesko, składać wnioski, ale zeznań nie złoży. Dziecko jeśli ma więcej niż 13 lat też powinno stanąć przed sądem i zostać wysłuchane. Jeśli będzie dopuszczona opinia biegłych - także adwokat nie da się zbadać za ciebie i dziecko. Kosztów podróży na sprawę nikt Ci nie zwróci.
                            • annakate Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 23.11.13, 01:43
                              koszty opinii RODK lub biegłego psychologa to zazwyczaj od około 300 do około 700 zł
                              • eva.braun Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 23.11.13, 10:00
                                annakate, chyba namieszalam...chodzilo mi o zwrot kosztow w sprawie o wydanie paszportow.Czy rowniez musze sie pojawic?Po prostu nie jest to mozliwe.

                                Dziekuje serdecznie za odpowiedzi.
                                Pozdrawiam
                                M.
                                • annakate Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 23.11.13, 15:10
                                  Koszt sprawy o zgodę na paszport to 40 zł, nie licząc wynagrodzenia adwokackiego. Na takiej sprawie może się obyć bez Ciebie, natomiast na sprawie w przedmiocie wladzy raczej nie; wszystko zalezy od postawy drugiej strony - może chceć zadać Ci pytania.
                            • chalsia Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 23.11.13, 10:22
                              > Obawiam się, że nie da się tego urządzić tak, żebyś ani razu nie stanęła przed
                              > sądem - adwokat może zajmować za ciebie stanowiesko, składać wnioski, ale zezna
                              > ń nie złoży. Dziecko jeśli ma więcej niż 13 lat też powinno stanąć przed sądem
                              > i zostać wysłuchane

                              o ile mi wiadomo w tych konkretnych przypadkach można złożyć zeznania w ambasadzie/konsulacie
                              • eva.braun Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 16.12.13, 19:12
                                annakate...znowu mam pytanie do Ciebie, dotyczace sprawy o wydanie zgody na wyrobienie paszportow
                                Adwokat zlozyl w moim imieniu taki wniosek do sadu.Dzis otrzymal odpowiedz, ze sad odrzuca moj wniosek , poniewaz sprawa powinna sie odbyc w UK...Bedzie skladal zazalenie.Napisal do mnie tak-adwokat:
                                " Ja osobiście uważam, że sąd nie ma racji. Według mnie rozporządzenie
                                Rady Europy nie wyłącza możliwości wytoczenia sprawy przed Sąd ustalony
                                według obywatelstwa dziecka".

                                Czy ma racje?Czy zazalenie ma w ogole sens?

                                pozdrawiam
                                M.

                                • cooteq Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 16.12.13, 21:08
                                  dziwnie, żę podważasz decyzje sądu...
                                  • chalsia Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 16.12.13, 21:21
                                    sądy nie są nieomylne,
                                    dlatego mamy postępowanie apelacyjne
                                    a nawet kasację w SN
                                    • eva.braun Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 16.12.13, 21:34
                                      Nie rozumiem decyzji, poniewaz kilka miesiecy temu odbywala sie sprawa o podwyzszenie alimentow wlasnie w tym sadzie i nie bylo tego typu problemu. Wygodniejsze dla mnie ze wzgldow rowniez finansowych i "czasowych" bylo uzyskanie takiej zgody w Polsce.
                                      Nie bardzo rozumiem tez,ze jedne sady wydaja takie zgody dla dzieci mieszkajacych poza Pl...inne odrzucaja wnioski...Nie ma zadnych przepisow to regulujacych?
                                      • annakate Re: interpretacja-zapisy w wyrokach 17.12.13, 19:27
                                        Zasadniczo sprawy odbywają się według miejsca zwykłego pobytu dziecka, przy czym dziecko musi tam być co najmniej 6 miesięcy, czyli sprawa powinna się toczyć w miejscu zamieszkania twoim/dziecka. Sprawdzę jeszcze w pracy, bo tam mam wszystkie papiery dotyczące spraw transgranicznych czy nie ma odrębnych uregulowań co do paszportów, ale wydaje mi się, że nie.
                                        Alimenty to zupełnie inna bajka - w przeciwieństwie do sprawy o paszport to sprawa w trybie procesowym; zasadniczo właściwy jest sąd miejsca zamieszkania pozwanego, a możliwośc prowadzenia sprawy w miejscu zamieszkania powoda to jest przywilej, ułatwienie. W sprawach o alimenty jurysdykcja (czyli to, który sąd jest właściwy) zależy także od postawy pozwanego - czy wda się w spór, czy będzie kwestionował właściwość.
                                        Jak chcesz, to wyguglaj sobie hasło "europejski atlas sądowniczy" i rozejrzyj się tam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka