Dodaj do ulubionych

kini włamał się na mój nick

04.05.05, 21:40
oto wyjaśnienie sprawy z forum bezpieczeństwo. nie wiem jeszcze jak to zrobił
(ma kolegów informatyków, więc może z ich pomocy korzystał), ale dojdę do
tego.
Zmieniłam już hasła

Macie kolejny dowód na to, jakim jest człowiekiem.

Pozdrawiam
Asia
Obserwuj wątek
    • nimi Re: kini włamał się na mój nick 04.05.05, 21:46
      Co do mojej wiarygodności - udzielam się od dawna też na innych forach - Mama
      cud, Zabawy, wcześniej jako too-tiki.

    • rita.tita Re: kini włamał się na mój nick 04.05.05, 22:57
      sluchaj, a ja wynalazlam gdzies too-tiki, ktora podpisala sie dominika. nie w
      iesz moze, czemu?
      • kubeczek_malutki Re: kini włamał się na mój nick 04.05.05, 23:01
        Nimi, najlepiej zmień tez nicka.Podejrzewam ze ma program do łamania haseł
        (pełno tego w sieci), jezeli tak, to znowu sie moze pod Ciebie podszywac za
        jakis czas. Ja to przerabiam na bieżąco. Tyle ze z e-mailami które mój mąz
        spreparował z mojego konta pocztowego.
        • aggtt Re: kini włamał się na mój nick 04.05.05, 23:07
          hal, halo..
          ale jkato - kiedy sie podszywał???
          Raz jeden chyba sie podszyl i zaraz przeprosil - dla mnie to jest calkiem
          chore, tym bardziej ze dopiero po poście niki nimi cos zajarzyla - to Cie
          wczesniej nie dziwilo jak on za ciebie mogl pisać?
          A może po prostu sie nieźle bawisz / bawicie ta popularnoscia, dzieki ktorej w
          kat schodza naprawde wazne sprawy...

          Moze sie myle i kogos krzywdze, ale na mooj moze maly rozumek to to wszystko
          funta klakooow nie warte - po cooz tak sobie krew psuc jakims nieposkladanym
          pachrusciem??? Moze po prostu lepiej by bylo ignorowac, to samemu mu przejdzie -
          wiem co mooowie.
          • kubeczek_malutki Re: kini włamał się na mój nick 04.05.05, 23:20
            Myśle ze to sie zdazyło mu ten jeden raz, ale do cholery to swiadczy własnie o
            nim jakim jest psycholem. Nie ma to jak złamac komus haslo, przejrzec sobie np.
            jego pocztę,napisac na forum posta podszywając sie pod tego kogos
            i ...przeprosic. No ładnie.
          • samosia75 Tak sobie to wszystko czytam.. 04.05.05, 23:24

            .. i mało z tego rozumiem.To wszystko jest bardzo niepoważne! Z tego co
            rozumiem dwoje dorosłych, niegdyś bliskich sobie ludzi obrzuca się błotem w
            internecie i wszyscy się tym emocjonują. Ludzieee! Przecież życie toczy się w
            świecie realnym i tam są również prawdziwe problemy. Nie rozumiem całego tego
            zamieszania..włamywania się na wirtualne konta i wirtualnych kłótni.. Chyba
            łatwiej jest wyłączyć komputer, nie denerwować się wzajemnie i starać się
            odnaleźć w nowej sytuacji ( mam na mysli kimi i nimi ). Po co całe to
            zamieszanie?
            • aggtt Re: Tak sobie to wszystko czytam.. 04.05.05, 23:30
              I tu samosiu droga masz u mnie 100% poparcia. I postaram się więcej w tej
              jałowej dyspucie nie uczesniczyć.
              Miłej nocy wszystkim...
      • nimi Re: kini włamał się na mój nick 05.05.05, 18:50
        bo kiedyś można było pisać bez zakładania konta.
        Czyli wchodziłaś jako gość na forum i wybierałaś sobie chwilowy nick
        • babcia_kasi Re: kini włamał się na mój nick 05.05.05, 19:15
          Możesz to zgłosić do prokuratury, włamanie jest karalne.
        • marjanna1952 Re: kini włamał się na mój nick 05.05.05, 19:17
          Witaj Nimi, a może Kini_m nie kupuje Twojej bajki. Może Kini został skrzywdzony
          przez swoją żonę ten cytaty z listu który przysłał mi na priv:

          "Ale wybacz mi to, co powiem: To, co widzę, co dzisiejsze kobiety,
          dziewczyny czynią z "prawem matki" woła o pomstę do nieba. To jak
          bezwzględnie i bezlitośnie wykorzystują stereotyp "przypisania
          dziecka do matki". To jak bez zażenowania "wycinają" ojca z życia
          dziecka. To jak nie umieją odróżnić swojego poczucia bezpieczeństwa,·cryingktóre
          jest wypadkową wielu czynników zwłaszcza mających źródło w
          dzieciństwie, w wychowaniu) od faktycznego zagrożenia
          bezpieczeństwa."
          ". Nadia raz tak bardzo nie wytrzymała tego stresu
          rozstania, że zsiusiała mi się na rękach, gdy ją miałem oddać mamie,
          i zwymiotowała na mnie, nie chciała mnie puścić. Matka siłą ją
          oderwała. Po tej sytuacji już nigdy nie powiem, że instynkt
          macierzyński to coś dobrego.
          Byłem, jestem i będę najlepszym ojcem."

          To świadczy o tym ,że ta osoba czuję się strasznie skrzywdzona, być może są to
          zaburzenia psychiczne, być może stara się zemścić na kobietach za swój los ,
          lub chce poznać problem z drugiej strony nie wiem.Prawda stara jak
          świat "kłamstwo ma krótkie nogi".Nimi czy Kini,Asiu,Dominiko czy może wolisz
          Piotrze DOSYĆ.

          • nimi Re: kini włamał się na mój nick 05.05.05, 20:44
            kini napewno napisał ci też o tym, że mój ojciec jest alkoholikiem, matka
            agresywną wariatką, a ja mam spore problemy emocjonalne.
            Hmm, to świetny psychoanalityk.
            Przez większość naszego związku stawiał mi takie diagnozy, a wiesz, co mi
            proponował jako rozwiązanie problemów? Kiedy płakałam w nocy kazał mi wyp... bo
            nie może słuchać takiego wycia i doradzał mi, że mam iść się powiesić. O tym
            zapewne ci nie napisał.

            Jak i o tym ,że wspomniana sytuacja miała trochę inny przebieg. Nie chce mi się
            opisywać mojej wersji, jaki to ma cel?
            Marjanno, ten człowiek potrafił szarpać mnie, policzkować, a na drugi dzień
            wmawiać mi, że mam urojenia.

            Myślę że taką rzecz zrozumie tylko ten, kto sam żył z przemocowcem.

            Na pewno czuje się pokrzywdzony, przez cały związek zawsze ktoś go krzywdził:
            ja, jego rodzice, moi rodzice, w pracy, w jego działalności turystycznej.
            "Najlepszy ojciec?" - ŻADNA ze znanych mi osób nie pochwalała jego podejścia do
            dziecka - wręcz odwrotnie (przykład jego podejścia? w lipcu zeszłego roku kiedy
            małej na szlaku bieszczadzkim było zimno urządził mi godzinną awanturę : bo ty
            k... ją do rękawiczek w zimie przyzwyczaiłaś. Czy możesz pooinstruować mnie,
            jak dyskutować z takim człowiekiem, uwzględnić jego racje???)
            • nimi Re: kini włamał się na mój nick 05.05.05, 20:47
              Nie czuję, żebym zaniedbała coś w kwestii uwzględniania prawdy kini.
              Mieliśmy nawet spotkanie mediacyjne - z dwoma terapeutkami - jego i moją. Wynik
              był taki, że nie ma szans na porozumienie, kini przez całe spotkanie atakował,
              kazał terapeutkom czytać jakieś książki, a na koniec stwierdził, że to też
              kobiety realizujące "stereotyp uwiązania dziecka do matki".
              • kubeczek_malutki Re: kini włamał się na mój nick 05.05.05, 21:15
                Wiesz co Nimi? Tego się boje najbardziej, że ludzie uwierza mojemu M., kiedy
                naprawdę pogrózki o tym, że będę rozpoznawalna w sieci wcieli w czyn. Wiem, że
                jest do tego zdolny. I jeszcze sie boje, że Sąd też uwierzy w brednie które
                wymyśla na mój temat. Cięzko jest zaufac ludziom, bo ludzie często biorą za
                pewnik pseudointelektulany bełkot inteligentnych inaczej psychopatycznych
                przemocowców. I tylko ten, który doświadczył na sobie tej bezsilnosci zycia z
                takim psycholem moze nie zwątpi i uwierzy ofierze a nie temu, kto jest katem.
                Sama preciez dobrze wiesz Nimi, ze w tym cała siła przemocy psychicznej,
                żebyśmy my ofiary zwątpiły w ostatnie resztki zdrowego rozsądku a poczucie winy
                które w nas jest pozwoli nam załamac sie kompletnie i uwerzyc ze to własnie oni
                mają rację. Mysle ze taki był cel kini-zeby ludzie zaczęli watpic w prawdziwośc
                Twoich słów. Świetnie mu sie to udaje jak widzę....
                • marjanna1952 Re: kini włamał się na mój nick 05.05.05, 22:00
                  Cały dzień o tym myślę dziewczęta.Chciałam Cię Nimi sprowokować do takich
                  właśnie wypowiedzi.Masz fantastycznego obrońce w postaci babci_kasi,twierdzi,że
                  zna Cię od kilku miesięcy - ok.Kubeczku ten psudopsychologiczny bełkot mnie
                  kompletnie nie fascynuje.I wierz mi bardziej kojarzy mi się z psychopatycznym
                  świrem.Nimi jedyna rada jaka przychodzi mi do głowy to idz na policje do
                  prokuratury do samego diabła jak będzie trzeba i zrób wszystko by ten facet NA
                  ZAWSZE zniknął z Waszego życia.On stara się kontrolować Twoje życie, teraz jak
                  wyszła sprawa z nikiem na forum uderzy gdzie indziej.Pilnuj się dziecko , by Ci
                  krzywdy nie zrobił, jak tu widzimy wszyscy stać go na wiele. Nie daj się złamać
                  bo na tym najbardziej mu zależy. Głowa do góry musicie być silne, całe życie
                  przed Wami.
                  • marjanna1952 Re: kini włamał się na mój nick 05.05.05, 22:02
                    I jeśli złamał to hasło, złamie każde następne radzę zmienić nik.
        • kammik Re: kini włamał się na mój nick 05.05.05, 19:19
          Sprawe włamania na konto nalezy zglosic na adresy: abuse@gazeta.pl oraz
          postmaster@gazeta.pl
          • kini_m Re: kini włamał się na mój nick 06.05.05, 09:58
            popieram ostatnią wypowiedź marjanny
            + więcej obsesyjnie nie atakować używając nowego nicka
            (swoje stanowisko zawarłe na "nimi=kini_m?")
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka