iwonesik
20.02.06, 19:43
Mój mąż od 2 miesiecy nie ma pracy. Kupuje gazety, szuka w internecie,
niestety nic nie może znaleść. Nie miałabym o to pretensji, bo wiem, że
chciałby pracować, jest podłamany, ale i pokrutny dla mnie i dziecka. Moja
stopa zyciowa i 10 letniesgo synka obnizyła się, ale bezrobotnego męża nie.
Dalej pali MArlboro, pije piwo- ja idiotka daje mu pieniądze, bo on jest taki
smutny. Nic nie kupuje sobie, ani dziecku, bo przeciez tatus nie pracuje i
nie mamy pieniedzy. Moje starczaja ledwo na opłaty i skomne jedzenie.
Oczywiście zrobione moje posiłki sa wysmiewana przez męża, nie próbując- ma
pretensje, że to nie nadaje sie do jedzenia. jestem załamana. Taka sytuacja z
jego brakiem pracy powitarza się przeciętnie raz na dwa lata. Od marca nie
będe robiła opłat, bo mi nie satrczy. Mam już dość swojego kochającego
samego siebie męża. Czy jest na niego jakiś sposób???