Dodaj do ulubionych

dobry gest

14.04.06, 08:40
dla tych co mierzą miłość ojca do dzieci wielkością płaconych pieniędzy:

wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9916&wid=8269704&rfbawp=1144996343.134


trzeba przyznać, że dobre, niejednej samodzielnej ślinka się przełknie.
Obserwuj wątek
    • czerwone_korale Re: dobry gest 14.04.06, 09:29
      zauważ tato adriana że poseł nie żałuje tych pieniędzy na synów.Tak samo jak
      nie liczy każdego grosza wydanego na nich oprócz tych alimentów.
      Może nad tym się warto zastawowić i porównać swoje "wieeelkie" alimenty do
      alimentów jakie on płaci,oraz swoje podejście do placenia porównac z jego
      podejściem.
      NIc dodać nic ująćsmile
      pozdro
      • kini_m Re: dobry gest 14.04.06, 09:39
        czerwone_korale napisał:
        > Może nad tym się warto zastawowić i porównać swoje "wieeelkie" alimenty do
        > alimentów jakie on płaci,oraz swoje podejście do placenia porównac z jego
        > podejściem.
        Zastanowienia raczej wymaga porównanie podejście tamtej pani do całej sytuacji,
        a zwłaszcza to jak często takie podejście powtarza się także u ttejszych
        dziewczyn. To rodzaj zachowania: nigdy jej mało, ale zawsze powiem
        że "przyżyłam traumatyczny koszmar".

        > NIc dodać nic ująćsmile
        Dokładnie tak.
        pzdro
        • czerwone_korale Re: dobry gest 14.04.06, 09:48
          kini_m napisał:

          > czerwone_korale napisał:
          > > Może nad tym się warto zastawowić i porównać swoje "wieeelkie" alimenty d
          > o
          > > alimentów jakie on płaci,oraz swoje podejście do placenia porównac z jego
          >
          > > podejściem.
          > Zastanowienia raczej wymaga porównanie podejście tamtej pani do całej
          sytuacji,
          >
          > a zwłaszcza to jak często takie podejście powtarza się także u ttejszych
          > dziewczyn. To rodzaj zachowania: nigdy jej mało, ale zawsze powiem
          > że "przyżyłam traumatyczny koszmar".
          >
          > > NIc dodać nic ująćsmile
          > Dokładnie tak.
          > pzdro
          ___
          kini-sprawa jest prosta: ten co nic nie płaci labo płaci gów..ne pieniądze
          rozgłasza wszem i wobec że ex-a wyrywa z niego ostatni grosz na kosmetyczkę.
          Ten co ma jaja, honor oraz co najważniejsze -kocha dzieci nie żałuję im ani
          czasu ani pieniędzy.
          Ale ty i tak tego nie zajarzysz-może topra albo romia ci to wytłumaczą
          • kini_m Re: dobry gest 14.04.06, 10:32
            czerwone_korale napisał:
            > dear alicjwink ona się tymi dziećmi zajmuje na codzień-nie musi więc tyle samo
            > kasy dawać na nie co ex malżonek.
            > Ale właściwie co was tak boli w tej sytuacji?wink)
            > to że ktoś dużo płaci na swoje dzieci?
            > co wam do tego?

            Koraliku, ty naprawdę jesteś ślepa.
            Naprawdę nie dostrzegasz że żaden sąd w Polsce nie wyznaczy takich alimentów i
            bez watpliwości jest to własna wola ojca.
            No ale widać że w całej takiej sytuacji bliższa jest ci postawa tamtej pani.

            > kini-sprawa jest prosta: ten co nic nie płaci labo płaci gów..ne pieniądze

            Twoje przesłanie Koraliku jest jasne:
            pieniądze przestają być gównem dopiero od jakiejś wysokości.

            (dla mnie to koniec dyskusji z Tobą)
            pozdrawiam
      • tataadriana Re: dobry gest 15.04.06, 07:36
        sugerujesz że też powinienem płacić 10 tyś, przy o wiele mniejszych zarobkach?
        bo zapewne nie wątpisz, iż mając porównywalne zarobki z p. posłem moje dziecko
        nie skończyłoby na alimentach w obecnej wysokości.
        pzdr
        • pelagaa Re: dobry gest 15.04.06, 10:13
          A ja watpie, przeciez DA SIE DZIECKO wychowac w dwoch parach spodni wink
          A jak ktos ma za duzo palacy samochod moze chodzic na piechote wink
          Mylisz sie z zeznaniach.
          No ale nie wazne, nie bedziesz nigdy dobrze zarabial, a juz na pewno nie jak
          Pan Posel wink
          • tataadriana Re: dobry gest 15.04.06, 18:33
            najpierw odpowiem tobie droga adwersarko, że mogłbym się pokusić o wybór na
            posła, chociaż mi się cofa jak słyszę co tam dostojna izba robi. oczywiście nie
            wątpię że reprezentowałbym interesy samotnych rodziców a zwłaszcza samotnie
            wychowujących matek. jako niewątpliwie wybrany ich głosami.
            możesz mi wierzyć, że za te pieniądze to blokowałbym mównicę, rzucał jajkami w
            myślących o wyrównaniu szans wychowania dzieci przez odsuniętych ojców etc, etc.

            co do spodni, znowu przesadzasz. niejako sam swojemu kupuję i wiem co, ile
            potrzebuje, nie jest to tylko sztuk dwie.
            jeśli chodzi o twój samochód to gdyby eks kupiła takiego rzęcha i chciała żebym
            jej dopłacał do smoka, to po prostu bym to wyśmiał. od kilku już lat produkuje
            się samochody zużywające 5-6l/100km. dalszy komentarz zbędny.
            życzę tobie, żebyś tak dużo zarabiała , jak p. poseł. będzie dziecko coś miało.
            chociaż jeśli nie nauczysz się, że "nieważne" piszemy razem, to może być
            niewesoło z twoimi zarobkami.
            co do moich zarobków nie powinnaś się o nie troszczyć, są wystarczające. i nie
            musze machać na razie łopatą.
            pzdr
            • pelagaa Re: dobry gest 15.04.06, 18:55

              > mogłbym się pokusić o wybór na
              > posła

              Buchahahahahahahahahahaah wink))))

              > co do spodni, znowu przesadzasz. niejako sam swojemu kupuję i wiem co, ile
              > potrzebuje, nie jest to tylko sztuk dwie.

              Polecam:
              www.tataadriana.republika.pl/019.html
              Ja kupuje duzo wiecej i duzo drozszych smile

              > jeśli chodzi o twój samochód to gdyby eks kupiła takiego rzęcha i chciała
              > żebym jej dopłacał do smoka, to po prostu bym to wyśmiał.

              W tym zdaniu doskonale widac, ze identyfikujesz mnie ze swoja ex. Bo tez i coz
              wspolnego ma MOJ samochod z twoja ex i z tym, kto finansuje paliwo do MOJEGO
              samochodu? Raczej nie ty, bo pewnie wtedy wysiadl by mu silnik z nadmiaru zolci
              w zbiorniku paliwa wink

              > od kilku już lat produkuje
              > się samochody zużywające 5-6l/100km.

              I co z tego? To nie znaczy, ze wszyscy sa tacy biedni, aby takimi jezdzic.
              Ciekawe, czy do ciebie kiedykolwiek dotrze to, ze wszelkie wyliczenia kosztow
              utrzymania dziecka opieraja sie nie tym, ile ty wydajesz tylko na tym, jakie sa
              mozliwosci zarobkowe rodzicow tego konkretnego dziecka, ktorego wyliczenia
              dotycza. I jesli ich stac na samochod placy 15 l, to takim wlasnie jezdza.

              > życzę tobie, żebyś tak dużo zarabiała , jak p. poseł. będzie dziecko coś
              > miało.

              Moje dziecko ma wszystko, czego mu potrzeba, choc moje zarobki nieco od
              zarobkow Pana Posla odbiegaja.

              > chociaż jeśli nie nauczysz się, że "nieważne" piszemy razem, to może być
              > niewesoło z twoimi zarobkami.

              O to sie nie martw, moja praca nie polega na korekcie tekstow, wiec jakos sobie
              radze nawet, jesli czasami wkradnie mi sie jakis blad.

              A o twoich zarobkach swiadcza twoje wyliczenia. T-shirt 5 zl, tenisowki 10 zl,
              trzewiki zimowe 30 zl. Oczywiscie, ze mozna te rzeczy za tyle kupic. Tyle, ze
              ja gustuje w innych sklepach, z innymi cenami i nie sa to najdrozsze sklepy w
              okolicy, raczej srednie. I to tez swiadczy o moich zarobakach wink
              • tataadriana Re: dobry gest 15.04.06, 20:00
                > Ciekawe, czy do ciebie kiedykolwiek dotrze to, ze wszelkie wyliczenia kosztow
                > utrzymania dziecka opieraja sie nie tym, ile ty wydajesz tylko na tym, jakie
                sa
                >
                > mozliwosci zarobkowe rodzicow tego konkretnego dziecka, ktorego wyliczenia
                > dotycza.

                skarbie wróć do ponownego przeczytania krio z barrrrdzo grubym komentarzem smile

                > W tym zdaniu doskonale widac, ze identyfikujesz mnie ze swoja ex...

                absolutnie wykluczone. nie umiejszając tobie niewątpliwej urody jest
                ładniejsza smile

                > Polecam:
                > www.tataadriana.republika.pl/019.html

                cały czas mylisz komentarz do twoich wyliczeń z czymś co nie istnieje (tutaj:
                wg ciebie wyliczeniem).
                • pelagaa Re: dobry gest 15.04.06, 22:43
                  > skarbie

                  Brrrr... niedobrze mi sie robi jak ktos taki jak ty mnie tak nazywa.
                  Wiec odpusc sobie.
                  A krio z komentarzem znam doskonale, swiadczy o tym chocby to, ze ZADNEJ sprawy
                  nie przegralam wink
                  Wesssssolych swiat pelnych oszczednosci smile
                  • kini_m Re: dobry gest 15.04.06, 22:59
                    pelagaa napisała:
                    > > skarbie
                    > Brrrr... niedobrze mi sie robi jak ktos taki jak ty mnie tak nazywa.

                    Pela, nie wystawiaj się.
                    Moje słodziutkie złotko.
                    PS: ...a ja nie lubie czytać paragrafów, i w ogóle wszystko wolę przyswajać w
                    komiksach, a jakoś w sądzie wywalczyłem więcej niż niejeden tatuś.
    • alicja_wk Re: dobry gest 14.04.06, 10:10
      Moim zdaniem ta kobieta histeryzuje: "Cieszę się, że żyję"! Bez przesady! Jak
      nie wiedziała co powiedzieć, to mogła nic nie mowić, a nie robić z siebie taką
      cierpiętnicę, bo dla mnie to po prostu śmieszne. A co do wysokości alimentów,
      które dzieci otrzymują, to ciekawa jestem, czy ona jako matka daje na nie
      drugie tyle, skoro obowiązek alimentacyjny ciązy na obojgu w takiej samej
      wysokości wink
      • czerwone_korale Re: dobry gest 14.04.06, 10:24
        dear alicjwink ona się tymi dziećmi zajmuje na codzień-nie musi więc tyle samo
        kasy dawać na nie co ex malżonek.
        Ale właściwie co was tak boli w tej sytuacji?wink)
        to że ktoś dużo płaci na swoje dzieci?
        co wam do tego?
        • alicja_wk Re: dobry gest 14.04.06, 10:54
          Mnie nic nie boli, bo mam swoje zycie, więc nie muszę się interesować cudzym.
          Wyraziłam tylko swoje zdanie, bo chyba tak w polskim prawie jest rozumiany
          obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka?! Ja też się zajmuję dzieckiem
          na co dzień, ale jakos sąd nie odliczył mi tego z częsci, jaką ja mam
          przeznaczać na pokrycie potrzeb dziecka, zatem koszty utrzymania (nie opieki)
          zostały podzielone na dwie równe części miedzy matkę i ojca. Nie boli mnie
          również to, że ta kobieta dostaje 10 tys (czy ile to tam było) a ja 25 razy
          mniej, tylko śmieszy mnie, że w takiej sytuacji robi z siebie wielką ofiarę.
          Nie jedna z nas ma gorzej, a tak się nad swoim losem nie użala, ale ona może
          zrozumiałaby to dopiero wtedy, gdyby nie miała za co utrzymac swojej willi. Ale
          z ludzmi zawsze tak jest, że jak nie mają poważnych problemów, to i z
          błachostki zrobią tragedię.
          • chalsia Re: dobry gest 14.04.06, 13:21
            > Wyraziłam tylko swoje zdanie, bo chyba tak w polskim prawie jest rozumiany
            > obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka?! Ja też się zajmuję dzieckiem
            > na co dzień, ale jakos sąd nie odliczył mi tego z częsci, jaką ja mam
            > przeznaczać na pokrycie potrzeb dziecka, zatem koszty utrzymania (nie opieki)
            > zostały podzielone na dwie równe części miedzy matkę i ojca

            Mylisz się Alicjo. To, ze u Ciebie podzielono 50/50 to może skutek słabego
            adwokata.
            Poniżej cytaty z uchwały SN w sprawie alimentów.

            Kodeks rodzinny i opiekuńczy tylko w ograniczonym zakresie określa, w jakiej
            postaci obowiązek alimentacyjny może być realizowany, stanowiąc w art. 135 § 2
            k.r.o., iż wykonanie tego obowiązku względem małoletniego dziecka, które nie
            może się samodzielnie utrzymać, może polegać w całości lub w części na
            osobistych staraniach o jego utrzymanie i wychowanie. Oznacza to, że pod rządem
            k.r.o. dopuszczalna jest każda postać świadczeń alimentacyjnych.
            Środki utrzymania mogą być dostarczane bądź w postaci świadczeń pieniężnych,
            bądź w naturze.
            Jak już wspomniano, pod rządem k.r.o. dopuszczalne jest także wykonywanie
            obowiązku alimentacyjnego poprzez świadczenia w naturze, jeżeli sposób ten
            będzie skuteczniej zabezpieczać interesy uprawnionego i będzie także
            wygodniejszy dla zobowiązanego. Decydować o tym będą każdorazowo okoliczności
            sprawy. Sposób ten będzie mógł być stosowany w odniesieniu do członków
            najbliższej rodziny, np. względem współmałżonka i pozostających we wspólności
            dzieci, i polegać będzie także na osobistych staraniach przy ich wychowywaniu
            oraz zapewnieniu mieszkania, albo też przy świadczeniach alimentacyjnych,
            gdzie - oprócz środków utrzymania - istnieje konieczność zapewnienia opieki,
            np. starszym, chorym rodzicom, rodzeństwu czy też innym uprawnionym do
            alimentacji krewnym.
            Orzeczenie sądu może polegać na wydaniu nakazu, aby zobowiązany udostępnił
            uprawnionemu posiadany lokal mieszkalny, bądź jego część (np. domu
            jednorodzinnego żonie i dzieciom), albo by przyjął do wspólnego domu oboje lub
            jedno z rodziców. Orzeczenie takie może również polegać na zobowiązaniu
            dostarczenia uprawnionym odpowiedniego lokalu mieszkalnego. O możliwości
            takiego rozstrzygnięcia decydować będą nie tylko warunki mieszkaniowe, ale
            także stan stosunków pomiędzy stronami sprzyjający przebywaniu pod wspólnym
            dachem.

            Chalsia
      • iva2 Re: dobry gest 14.04.06, 10:58
        A co do wysokości alimentów,
        > które dzieci otrzymują, to ciekawa jestem, czy ona jako matka daje na nie
        > drugie tyle, skoro obowiązek alimentacyjny ciązy na obojgu w takiej samej
        > wysokości wink

        hmmm, dwa razy przeczytałam ten artykuł i kurna, albo ślepa jakas jestem, albo
        nie umie czytać między wierszami!!
        to dzienikarze napisali, że płaci alimenty!! nie mam wzmianki, że taki
        obowiązek nałozył na posła Sąd. a dobrowolnie to może płacić tyle ile mu się
        chyba chce, nie?
        więc skoro Pan ma tyle kasy i chce tyle płacić, to śmiesznym jest wymagac, by
        Matka wykładała tyle samo!!

        po drugie, nie wiemy ile Matka rzeczywiście wkłada w wychowanie synów?? tego w
        artykule nie napisali, no ale nie ma to jak szybko zaszufladkować, ocenić i
        potepić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka