Alimenty-proszę o radę

18.07.06, 18:44
Witam,w maju rozstałam się ze swoim chłopakiem,ojcem mojego rocznego
synka.Dostaję od niego 300zł miesięcznie,ale chcę złożyć pozwe o alimenty,bo
na razie nie mam prawa do rodzinnego,a i problemy ze żłobkiem będą we
wrześniu.Ściągnęłam wzór pozwu ze strony samodzielnesamotnematki.pl ale
chciałabym zapytać,czy wiecie jak to wszystko wyglądą,kiedy składa się pozew
w sądzie?Co jeszcze trzeba załączyć do pozwu?A jak to wygląda czy polubownym
załatwianiu sprawy?
Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje.Pozdrawiam
    • saaba83 Re: Alimenty-proszę o radę 18.07.06, 21:01
      Ojciec mojego dziecka placi alimenty odkad mała sie urodzila, ale dla mnie bylo
      oczywiste, ze bede chciala zalatwic ta sprawe rowniez sadownie, w razie
      gdyby.... Napisz pozew <ja tez korzystalam z wielu pomocy internetowych> i idz
      do sadu (skladasz go na dzienniku podawczym). Ja zalaczylam skrocony akt
      urodzenia mojej małej + odcinek renty, ktora pobieram <jesli masz jakis dochod
      musisz to uwzglednic>. Na sprawe nie czekalam dlugo, a sama trwala 8 minut
      <ugoda>. I juz.. smile
      • magdam29 Re: Alimenty-proszę o radę 19.07.06, 16:18
        jestem w podobnej sytuacji i nie wiem co robić i jak zareaguje moje środowisko;
        nie mieszkam w za dużej miejscowości i wstyd mi, że mój partner nie chciał się
        ze mną dogadac polubownie; nie płaci od 6 miesięcy; synek nasz ma 3 latka;
        czasem mam już wszystkiego dość; jak mogłam wpakowac się w takie bagno?
        • saaba83 Re: Alimenty-proszę o radę 19.07.06, 18:33
          czemu masz sie wstydzic za niego? chyba kazdy odpowiada za swoje czyny, a
          reszte olej cieplym moczem big_grin
          • uk2005 Re: Alimenty-proszę o radę 20.07.06, 15:12
            Z tego co sie orientuje musisz udowodnic swoje wydatki, tego typu np: ile
            placisz za przedszkole, r-ki za mieszkanie, ile uzyskujesz dochodu itp. Suma
            sumarum musisz udowodnic jakie masz wydatki zwiazane z utrzymaniem siebie i
            dziecka w odniesieniu o swoje dochody. Wszystko najlepiej jakby było
            udokumentowane.
            Pozdrawiam
            • julia.68 Re: Alimenty-proszę o radę 20.07.06, 17:21
              Do pozwu należy załaczyć:
              1. akt urodzenia - pełny, jeżeli ojciec nie był mężem
              2. Zaświadczenie o dochodach
              3. Wyliczenie średnie miesięczne kosztów utrzymania dziecka wliczając w to
              przypadającą na dziecko część opłat stałych (czynsz, media, telefon stacjonarny)
              takie zestawienie krąży na samodzielnej
              4. Informacje o dochodach ojca, jego wykształceniu itd...
              • antenka78 Re: Alimenty-proszę o radę 20.07.06, 19:51
                Dziękuję wszystkim mamom za informacje
                • ann17 Re: Alimenty-proszę o radę 21.07.06, 19:13
                  witaj, moim zdaniem szczegolnie solidnie musisz przygotowac kwestie kosztów
                  utrzymania dziecka. warto to zrobic rzetelnie. policz wszystko: jedzenie,
                  przedszkole, leki, wyjazdy na wakacje, wizyty u lekarza, ubrania - kazde
                  skarpetki, majtki. sama sie zdziwisz ile dziecko kosztuje. uwzględnij rowniez
                  wydatki niecykliczne - remont pokoju, meble, rowerek, zabawki, prezenty pod
                  choinkę, na urodziny czy dzien dziecka.
                  jezeli jakies wydatki są wyzsze niz by sie na pierwszy rzut oka moglo wydawac,
                  to przygotuj rachunki (np paragon z apteki). mozna tez pokusic sie o
                  rozliczenie "stawki zywieniowej". w kazdym razie - moim zdaniem , jesli
                  dokladnie zrobisz zestawienie, i bedziesz w stanie spokojnie odpowiedziec na
                  pytania sadu, to nie popwinnas miec problemu z uzyskaniem takiej kwoty
                  alimentów.
              • chalsia Re: Alimenty-proszę o radę 20.07.06, 23:48
                no sorry ale telefon stacjonarny nie jest kosztem związanym z faktem posiadania
                dziecka (no chyba, że ktoś nie miał, a dziecko jest tak chore, że trzeba mieć
                mozliwość natychmiastowego wezwania R-ki).
                Chalsia
                • julia.68 Re: Alimenty-proszę o radę 21.07.06, 12:21
                  Otóż mylisz się droga Chalsiu. Moje dzieci używają telefonu, z pewnością więcej
                  niż ja, bo mam służbowy - starsza córka także komórkowego i to jest jak
                  najbardziej koszt utrzymania dziecka.
                  A jeżeli dziecko jest małe, to jak słusznie zauważyłaś, telefon jest potrzebny
                  choćby w celu wezwania lekarza.
                  • chalsia Re: Alimenty-proszę o radę 21.07.06, 13:13
                    owszem wtedy tak, POD WARUNKIEM, że tego telefonu wcześniej (przed dzieckiem)
                    nie było.
                    Zgadzam się, że przy nastolatkach może to wyglądać inaczej.
                    Chalsia
Pełna wersja