Rachunek

28.11.06, 11:15
Jesli wasze dzieci ida do lekarza, denstysty , psychologa gdziekolwiek i
bierzecie rachunek , to na kogo?
Na tego kto placi czy na syna?Bo mnie sie wydaje logiczne, ze na dziecko?
    • mafema Re: Rachunek 28.11.06, 11:20
      Ja zawsze biorę rachunki na dziecko.
    • geve Re: Rachunek 28.11.06, 12:01
      Zazwyczaj na dziecko, ale nie zawsze, za niektóre usługi świadczone na rzecz
      mojego dziecka – prywatne przedszkole, zajęcia, opiekę wydawano na mnie -
      płatnika i osoby podpisującej umowę o świadczenie usług, nie córkę (choć
      zazwyczaj jest wymieniona w treści).
    • grzanka23 Re: Rachunek 28.11.06, 12:22
      Jesli to usluga lecznicza to biore na dziecko,
      Jesli sa to oplaty za zajecia to tez raczej na corke.Prawde mowiac nie
      spotkalam sie z tym aby ktos chcial na mnie wystawiac rachunek.
    • pelagaa Re: Rachunek 28.11.06, 13:37
      Ja nie biore rachunkow. Odliczen od podatku juz nie ma z tego, co wiem, sprawy
      o podwyzke alimentow zakladac nie zamierzam, a jak bede musiala walczyc, aby
      nie ulegly obnizeniu to i bez rachunkow koszty stale sa takie, ze alimenty nie
      pokrywaja ich polowy. A poza tym stwierdzilam, ze moje zycie jest za krotkie,
      aby poswiecac ja na zbieranie, segregowanie, opisywanie rachunkow.
      Kiedys wystawiono mi rachunek za zabiegi sanatoryjne na dziecko, a kiedys
      wystawiono rachunem na mnie, a w opisie bylo napisane, ze to byly zabiegi dla
      dziecka. Jesli chodzi o sad, to sadze, ze obie formy sa dopuszczalne.
      • konkubinka Re: Rachunek 29.11.06, 11:55
        Przedwczoraj byłam z synem na zajęciach w fundacji.Była inna niz zwykle Pani w
        rejestracji.Kiedy poprosiłam o rachunek na syna była oburzona.Mówi:zawsze
        wystawiamy na rodzicow.
        Na co ja do niej mówie , ze to nie ja ide do psychologa lecz moj syn.
        "Ale my wystawiamy na rodzicow i oni sobie to potem odliczaja"
        Odparłam , ze mnie nikt nic nie zwraca i nic nie odliczam a rachunki sa mi
        potrzebne tylko na wypadek gdyby tatus dziecka zainteresował się ile naprawde
        kosztuje jego utrzymanie.

        Wypisała mi ten rachunek i rzuciła obrażona.Potem gdy inni rodzice docierali z
        dziecmi podniesionym gosem pytała "na kogo pisac na mame czy tatę?"smilesmile

        Zastanowiłam sie przez chwile , ze moze cos zle mysle?Ale chyba jednak podobnie
        do innych rodzicow.
        Nawet jesli moj syn mialby postawiona diagnoze choroby , ktora kwalifikuje sie
        do jakis zwrotow to chyba nie jest zle , ze rachunek bedzie na syna?
        • magi104 Re: Rachunek 30.11.06, 09:35
          Może ja napiszę , jak ja wystawiam takie rachunki: prowadzę zajęcia z
          angielskiego dla dzieci i wystawiam rachunki na rodzica, ale przy nazwie usługi
          piszę w nawiasie "opłata za dziecko".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja