pelagaa
27.04.07, 14:09
Napisze cos, co od dawna mnie zastanawia. Przez ostatnich kilka lat
rozeslalam chyba juz tysiace moich zestawien z kosztami utrzymania dziecka.
Dlaczego osoby, ktore ja ode mnie dostaly NIGDY nie zaangazowaly sie w pomoc
innym?
Moze jednak znajda sie osoby, ktore zechca pomoc innym?
Poprosilam dzis w watku podczepionym o przeslanie do mnie na priv zestawien
dotyczacych dwojki dzieci, niemowlaka, czy studenta. Oczywiscie poza
madziulcem nikt sie nie odezwal. Nie wierze, ze nikt poza madzilcem i mna
nimi nie dysponuje. Dlaczego wiec tak latwo korzystacie z naszej pracy, a
swojej nie macie ochoty udostepnic potrzebujacym? Czy to jest w porzadku?
Czekam nadal na zestawienia. Jesli ich nie dostane, bedzie to naprawde warte
przemyslenia, czy pomagac samodzielnym mamom warto.