Dodaj do ulubionych

nie mam zadnego arkusza kosztow!!!

11.09.07, 12:25
I nie zycze sobie kolejnych bardziej czy mniej blagalnych listow od
mneij czy bardziej zdesperowanych uczestniczek tego forum.

Jakis czas stworzylam watek, by pomoc i na tym moje drogie moja
pomoc sie konczy.
Jesli ktos jest na tyle leniwy, ze mu sie nie chce, przykro mi. Ja
za was roboty odwalac niebede, bo mi sie tym bardziej nie cche za
kogos, bo nie mam w tym zadnego interesu.
Mile Panie - czas dorosnac, dojrzec do zalatwianai wlasnych spraw,
nikt nic za was nei zalatwi, koniec z mamusiami, facetami, ktorzy
robia wszystko - czas na samodzielne chodzenie, macie siebie na
glowie.
Oczywiscie mozecie przyjac postawe roszczeniowa, jak dotychczas,a le
moze lepiej wtedy rzeczywiscie oddac dzieci, bo po co maja wam
przeszkadzac w zyciu.. Po co macie sie ciagac po sadach.. Po co
tracic nerwy?

Dzieki za uwage. Prosze nie komentowac tego postu. Ja juz mam dosc
maili, na ktore musze znow odpowiadac.
Obserwuj wątek
    • anetina podziwiam i tak Twoją cierpliwość :0) 11.09.07, 13:24

      • draugdur amen! 11.09.07, 13:44

    • lilith76 Re: nie mam zadnego arkusza kosztow!!! 11.09.07, 15:55
      Opłatę za porady pobieraj smile
      • agus-ka Re: nie mam zadnego arkusza kosztow!!! 11.09.07, 15:59
        gorzej jak taka jedna z drugą zazycza sobie fakturkę czy tam inne
        pokwitowanie co by dołączyc do kosztów utrzymania dziecka.
        • madziulec Re: nie mam zadnego arkusza kosztow!!! 11.09.07, 16:12
          To dzialalnosc zaloze.
          Przy okazji bede w stanie reprezentowac w sadzie, bo niektore nei
          bede mialy pojecia skad sie koszty biora.... Wiec beze mnie nie
          dadza rady wink


          No macie racje wink
          Hmm. A ja sie zastanawialam czy zakladac dzialalnosc dodatkowa smile)))
          A tu sie ona sama pcha w rece.
          • pelagaa Re: nie mam zadnego arkusza kosztow!!! 12.09.07, 08:43
            Zarobilabym fortune, gdybym swego czasu pobierala oplaty wink
            Odkad wywalam nie odpowiadajac maile z prosbami o arkusz, jest ich
            coraz mniej. Polecam.
            • swieta_1 Re: nie mam zadnego arkusza kosztow!!! 12.09.08, 14:59
              www.grzybkowski-guzek.pl/images/pliki/arkusz_koszt_utrzymania_maloletniego2.xls
              pozwalam sobie wkleić arkusz kalkulacyjny - super
          • ddanna Re: nie mam zadnego arkusza kosztow!!! 12.09.07, 08:54
            i to wcale nie jest głupi pomysł, mało zdradzonych żon prowadzi teraz agencje
            detektywistyczne????smile)
            tylko czy osoba bez odpowiedniego wykształcenia może prowadzić taką działalność???
            nic tak nie zaprawia w boju jak własne doświadczenie, walka "o swoje", a to daje
            dużą przewagę na teoretykami,
            mało to po drodze cudownych rad usłyszałaś: od prawników, komornika, pań w
            urzędzie itp, co to niby powinnaś zrobić i jakie kroki prawne przedsięwziąć, a
            w praktyce to mogłaś te wszystkie rady "o kant tyłka" rozbić, sama wpadałaś (lub
            przy pomocy forumowych koleżanekwink) na to co dalej i jak ścignąć kłamiącego
            alimenciarza (np.),
            a widziała któraś wczorajszy program UWAGA na tvn? ojciec dziecka, WBREW
            postanowieniom sądu przetrzymał syna, i ani policja, ani kurator ani nikt mu nic
            nie zrobił, miał wszystkich w dupie, robił to co mu się podobało (proszę nie
            wszczynać dyskusji na temat kto tam był "dobry" a kto "zły", bo chodzi mi tylko
            o sam fakt nie respektowania postanowień sądu, a nie po czyjej stronie jest
            racja). A na koniec sąd po prostu usankcjonował bezprawie i po 2 latach
            bezprawnego przetrzymywania oddał syna pod opiekę ojca. Po prostu kpina do
            kwadratu. Tyle o teorii prawa....
    • mama_anuszy Re: nie mam zadnego arkusza kosztow!!! 14.09.07, 13:17
      trzeba było nie zaczynać z tą ofiarnością noszenia pomocy. Albo
      pomagasz albo nie. Więc teraz się nie użalaj.
      • megaa Re: nie mam zadnego arkusza kosztow!!! 14.09.07, 13:25
        sadze ze madziulec pomogla naprawde duzej grupie osob. Moze skoro
        uwazasz ze to taka prosta i przyjemna czynnosc przejmiesz
        paleczke smile Jakos nie widze tlumu altruistek a raczej wiedzej
        wygodnickich i roszczeniowych postaw. To nie takie trudne wpisac
        kilka slow w wyszukiwarke
        • mama_anuszy Re: nie mam zadnego arkusza kosztow!!! 14.09.07, 13:30
          wiem że to nie jest proste i przyjemne, wymaga też wiele czasu ale
          skoro autorka zaczęła i zajmuje się tym często to musi się liczyć z
          tym że "klientki" będą się zgłaszały... Głupio, jak się potem
          wypomina komuś swoje zasługi.Na forum są przecież ludzie bardziej i
          mniej kumaci.
          • megaa Re: nie mam zadnego arkusza kosztow!!! 14.09.07, 13:38
            mozna pomoc 1 osobie 10 i tak dalej ale jezeli po prostu nie ma sie
            juz czasu na to albo zwyczajnie ochoty jak najbardziej mozna takiej
            pomocy odmowic i glosno o tym powiedziec, co wlasnie madziulec
            zrobila. Nie widze w tym zadnego uzalan ia a jedyne jasny komunikat,
            moze wlasnie dla tych mniej kumatych
          • madziulec Mama Anuszy ;) 14.09.07, 14:47
            Zobacz...
            Trzeba choc miec inteligencje osoby na poziomie podstawowki by
            dobrnac do konca postu, ktory stworzylam.
            Ale nie.
            Osoby nie maja ochoty. Pisza z rozbrajajaca szczeroscia: nie znam
            sie an excelu, eni wiem jak to zrobic.

            One po prostu nei maja pojecia.
            Najlepiej jakby im napisac: koszt 2 plasterkow szynki na 2 kanapki
            na sniadanko na dzien 14.09.2007 - 2, 07 zl.\
            chleb 2 kromki na sniadanko - 30 groszy
            szklanka mleka 50 groszy
            i tak dalej.

            A ja wyrocznia nie jestem i nei wiem,c zy dziecko Twoje zjada
            szynke, czy moze woli baleronik i nei mam zamiaru robic 500
            arkusikow z podzialem: dziecko jedzxace baleronik, dziecko jedzace
            szyneczke, potem dziecko jedzace jasny chlebek, dziecko jedzace
            ciemny chlebek).
            To wymaga oczywiscie odrobie pracy ze strony danej matki.

            Podobnie nalezy oszacowac koszty na przyklad lekow podczas choroby
            dziecka. ALe sa dzieci ktore choruja ciezej i ciezej przechodza
            zaziebienie i od razu wymagaja antybioptyku,a sa tez takie, ktorym
            wystarczy np. herantka lipowa. Ok - kolejne wersje: dziecko z
            herbatka lipowa, dziecko z eurespalem, dziecko z antybiotykiem (czy
            mam z kazdym antybiotykiem pisac??)

            Teraz dziecko przedszkolne, szkolne i zlobkowe. A!!! No i opiekunka.
            W arkuszu mozna to zbiorczo ujac jako opieka. Ale nie. Niektorzy nie
            potrafia zrozumiec.
            Znow trzy arkusiki. A juz jak dziecko chodzi do przedszkola i
            odbiera je opiekunka... O, to juz w ogole jest nie do przerobienia
            dla niektorych.



            Do pewnego momentu wysylalam swoj plik. Myslisz ze cos ludzie
            rozumieli??? A skad!! JKeszcze byla pretensja, ze moje dziecko mnei
            tyle kosztuje wink))
            Pomoglam na tyle ile moglam - napisalam jak samemu sobei robic
            arkusz, mozna w wordzie, jmozna na zwyklej kartce.

            Do jasnej cholery.
            Ani do pracy nikt za nikogo nei pojdzie, nikt za nikogo dziecka nie
            urodzi. Sa sprawy, ktore trzeba SAMEMU zalatwic a nie wyreczac sie
            innymi.
            Wiec klientki ??? Sorki,a le jakie klientki??? Klientki to w
            sklepie wink I neich placa za porade jak dziewczyny doradzily, bo
            za "know-how" sie placi, skoro ja musze poswiecac swoj prywatny czas
            na cos, co sie komus po prostu nei chce robic.


            A co do zaslug. Nie przypisuje sobie zadnych. Tylko mam dosc postawy
            roszczeniowej, gdy jest to jasno i czytelnei op[isane. Mam dosc
            dawania ryby. Dalam wedke.
    • dorotak3 Żenada!!! 14.09.07, 13:56
      "Oczywiscie mozecie przyjac postawe roszczeniowa, jak dotychczas,a
      le moze lepiej wtedy rzeczywiscie oddac dzieci, bo po co maja wam
      przeszkadzac w zyciu.."
      Dziewczyno!! ŻENADA! Oszczędź sobie takich tekstów
      forumowa "gwiazdo" smile))))
      • madziulec Re: Żenada!!! 14.09.07, 14:36
        Ok, zaczbne przekazywac wszystkie lisciki do Ciebie.
        Staniesz sie TY gwiazda.
        Nie zaluje Ci, no bo i po co????
        • dorotak3 Re: Żenada!!! 14.09.07, 22:56
          ok, nie widze problemu... ale przede wszystkim chodzi mi o Twoj
          post! Skoro piszesz takie "poradniki" to sie nie dziw... i nie
          obrazaj tych dziewczyn. Lekka przesada co napisalas! A co
          do kosztow utrzymania to wydaje mi sie ze i tak nie potrzebnie
          komplikujesz sprawe (choc niektore Twoje rady sa ok) -
          Te "wspaniale" excellowskie wyliczenia, wydumane arkusze o ktorych
          tu wypisujecie w ogole nie sa potrzebne! Lepiej chyba sobie na
          kartce wyliczyc (główne pozycje) na co sie wydaje kase, usredniajac
          resztę. W pozwie i tak nie zalacza sie tak dokladnie skalkulowanych
          wyliczen zawierajacych kazda pare majtek dziecka czy chusteczek
          higienicznych ktore zuzywa! Wazne zeby kazda z glowy potrafila
          uzasadnic kwote ktora podaje w pozwie. Ale jesli ktos by zechcial
          zrobic prezentacje w power poincie z wykresami ile kajzerek dziecko
          zjada w miesiacu sluze pomocasmile
          • madziulec Re: Żenada!!! 14.09.07, 23:29
            Nie no jasne, masz racje.
            Jestem na etacie forum "Samodzielna mama" i mam OBOWIAZEK pomoc.
            Nie to, ze MOGE pomoc, ale w ogole nie wolno mi odmowic, bo jak napisze taki post to zaraz wlasnie taka jak Ty wylewa na mnie wiadro z pomyjami. Tak wiec moim psim obowiazkiem jest siedziec przy komputerze dniami i nocami i wysylac arkusze, zreszta najlepiej tworzyc dla kazdego osobne zestawienie, bo przeciez jest tak bardzo rozne zestawienie dla dziecka 7-miesiecznego i dla 4-latka. I sa takie, ktore nei potrafia sobie tego zaadaptowac do swoich potrzeb.

            Ok, stworz wiec arkusz i wysylaj.
            Narazie odpadly 2 osoby (pierwsza Pelagaa, druga ja), nie wyrabialysmy, chcialysmy dostawac troche mniej niz 30, moze nawet wiecej listow tej samej tresci dziennie. Chcialysmy czasem uslyszec slowo "dziekuje"... Nic wiecej. I tak jak ja juz kiedys napisalam - niektore listy byly grzeczne, a niektore chamskie, nahalne i napastliwe. Tak jakby naprawde moim psim obowiazkiem bylo wyslac komus jakis plik. POIMYLKA!!! Totalka pomylka. Trzeba sie obudzic i stuknac sie solidnie w glo9wke i zaczac uzywac mozgownicy!!! To nie jest moj obowiazek, nie jest moja praca, JA NIE MUSZE!!!!
            DOCIERA to do Ciebie???


            ale skoro uwazasz, ze komplikujemy sobie sprawe jakimis wyliczeniami, ktorych i tak nikt nie potrzebuje to moze w ogole zaproponujemy administracji forum zamkniecie. Bo przeciez wiekszosc tych rad jest o kant d.. potluc wink Ciekawe tylko, ze pytania o te cholerne kalkulacje sa procentowo wysoko w rankingach. Zaraz chyba obok: ile dostane alimentow.
            I uwierz mi - tu pojawiaja sie takie pytania o koszty, ze wlos sie na glowie jezy.

            Tak wiec od dzis Ty odpowiadasz za kosztorysy:
            Wykresy wstaw na jakis serwer najlepiej, podaj link, podobnie i plik z wyliczneiami, podziel na grupy wiekowe. Tez podaj link. Aha i nie zdziw sie potem jak osobnik o nicku tata-adriana skomentuje to, ze niemozliwe, by dziecko zjadalo 2 buleczki dziennie.


            Tyle w temacie.
            Aha. Jako osoba na etacie... Podam Ci swoj numer konta na koniec miesiaca i zazadam odpowiedniego chocby symbolicznego wynagrodzeniawink W koncu skoro wg Ciebie mam tu obowiazki to ja cenie sie i cenie swoja wiedze.
            • dorotak3 ... 14.09.07, 23:50
              czy Ty w ogole czystas posty na ktore odpowiadasz? Wydaje mi sie ze
              nie... Do rzeczy kobieto! I daj juz spokoj z tymi szczetnymi
              wyliczeniami bo naprawde wprowadzilas juz wystarczajace zamieszanie
              dzielac wlos na czworo.
              • madziulec Re: ... 15.09.07, 08:01
                Masz wiec czym sie wykazac wink


                Do roboty wink
                Czekamy dzis na wyliczenia!!!
            • dorotak3 Re: Żenada!!! 15.09.07, 00:25
              i przede wszystkim nie wylewam na Ciebia "wiadra z pomyjami" (to
              raczej Twoja specjalnosc) - i juz tak sie nie uzalaj nad soba bo
              jeszcze ktos naprawde uwierzy ze wszyscy Cie tu atakuja!!! biednego
              rzuczka - wyrazam tylko swoja opinie! Naprawde pojechalas po tych
              dziewczynach moim zdaniem!
              I wreszcie nie napisalam tez nic o Twoim obowiazku wysylania tego
              szitu! czyt. arkusza kalkulacji. (ale do Ciebie to chyba
              nie "DOCIERA") Wrecz nawet jestem przeciwna tworzeniem takich
              cudownych poradnikow i rozpowszechnianiem ich! Wystaczy napisac ze
              nie masz i nie wyslesz ale po co - trzeba obrazic te osoby, ktore
              sama wprowadzasz w blad (wypisujac "krok po kroku" co i jaksmile)) -
              moze one myslaly ze to moze jakis wymog sadu albo cos waznego - taki
              specjalny excell!!!! hehehe smiechu warte.
              • madziulec Re: Żenada!!! 15.09.07, 08:07
                "rzuczkiem" nigdy nie jestem i nie bylam.

                A wiadro z pomyjamy wylewasz moja droga. Pewnie dlatego, ze chetnei przypisalabys sobie stworzenie czegos, a tu... kicha. Nic. Takie beznadziejne, odtworcze zycie, na zasadzie praca-dom-dziecko-praca-dom-dziecko.
                Zaraz uslysze jakie pelne i szczesliwe jest Twoje zycie, gdyby takie bylo, to nei wypowiadalabys sie na tym forum, bo nei mialabys ani czasu ani chory przebywac z tlumem sfrustrowanych osob, ktorym ani masz ochote ani umiesz pomoc, ani czujesz cos podobnego.

                Wracajac wreszcie do arkuszy. Jak to nie napisalas?? Przeciez wyraznie bylo, ze skoro podjelam sie pomoc i tworze watek.... (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=68855595&wv.x=2&a=69057793)
                No kurcez. Nie krob juz z "tata wariata", bo tego akurat nie lubie.

                Wiec odwal sie ode mnie.
                Tworze watek, ze Ty teraz pomagasz. Kamien spada mi z serca.
                • dorotak3 ha ha ha 15.09.07, 09:11
                  ale mnie ubawilas!
                  Narazie, bye bye, Ide liczyc plasterki szynki bo moje dziecko
                  wlasnie zjada sniadanko... aha i jeszcze zmierze linijka ile cm
                  masla poszlosmile)) azeby pozniej przeliczyc to na kg w skali
                  miesiaca smile
                  • anetina Re: ha ha ha 15.09.07, 09:14
                    a dziecko je masła tak dużo, że trzeba liczyć w kg?
                    • mammaj Re: ha ha ha 15.09.07, 13:56
                      smile
                      Moje tak - palcem zagarnia, jak nie widzę; chyba łyżeczkami by jadła
                      gdybym pozowoliła.

                      Dziewczyny, frustracje po obu stronach, chyba nie warto smile. Zaraz
                      będę grzebać w starych postach, żeby policzyć dla siebie. Madziulec
                      ma rację - spróbowac samemu i jak są konkretne pytania, to dać na
                      forum.
                      Ja nie miałam z wydatkami nigdy problemu, wiem ile i na co wydaję,
                      ale zdaję sobie sprawę, że mmóstwo ludzi tego nie robi. Tym bardziej
                      kobiety, które były "pod czyjąś opieką" i nie musiały liczyć. Może
                      to dobry krok do "usamodzielnienia" się?
                      • madziulec Re: ha ha ha 15.09.07, 20:03
                        Naprawde znacznie chetniej odpowiada sie na maile czy posty typu: dziewczyny, wyliczylam sobie, ze np. 100% to koszt mieszkania, ale mam kredyt i co mam zrobic.
                        Czyli sytuacja nietypowa... I wtedy trzeba odpowiedziec.

                        Ale na takie sztampowe to juz sie nei chce, bo to jest walkowanie tego samego.
                        Czekam tylko, by umiescili w FAQ forum nasze propozycje waznych tematow (propozycje wyslane)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka