madziulec
11.09.07, 12:25
I nie zycze sobie kolejnych bardziej czy mniej blagalnych listow od
mneij czy bardziej zdesperowanych uczestniczek tego forum.
Jakis czas stworzylam watek, by pomoc i na tym moje drogie moja
pomoc sie konczy.
Jesli ktos jest na tyle leniwy, ze mu sie nie chce, przykro mi. Ja
za was roboty odwalac niebede, bo mi sie tym bardziej nie cche za
kogos, bo nie mam w tym zadnego interesu.
Mile Panie - czas dorosnac, dojrzec do zalatwianai wlasnych spraw,
nikt nic za was nei zalatwi, koniec z mamusiami, facetami, ktorzy
robia wszystko - czas na samodzielne chodzenie, macie siebie na
glowie.
Oczywiscie mozecie przyjac postawe roszczeniowa, jak dotychczas,a le
moze lepiej wtedy rzeczywiscie oddac dzieci, bo po co maja wam
przeszkadzac w zyciu.. Po co macie sie ciagac po sadach.. Po co
tracic nerwy?
Dzieki za uwage. Prosze nie komentowac tego postu. Ja juz mam dosc
maili, na ktore musze znow odpowiadac.