roxi1979
15.01.08, 14:38
Witam!!!
Mam pytanie.Czy ktokolwiek z was orientuje sie w sprawie nadania
nazwiska narodzonemu dziecku????
Nie jestem po slubie i mam malucha 2,5 miesiecznego i dalam mu swoje
panienskie nazwisko.
Cale 9 miesiecy ojciec dziecka mial ta ciaze i mnie w nosie krotko
mowiac.Nie moglam sie z nim dogadac,az wkoncu przed samym porodem
ocknal sie,ze on chce bardzo byc z nami i zrobi wszystko,zeby sie
ulozylo.Obiecanki ,cacanki i na tym sie skonczylo,wiec dalam dziecku
swoje nazwisko jak rowniez w papierach wpisalam ojciec
nieznany.Minelo 2,5 miesiaca znowu sie ocknal,ze on kocha dziecko i
bedzie walczyl o to,aby mialo jego nazwisko i aby mial prawa do
opieki.Moze dodam,iz ojciec dziecka jest uzalezniony od marihuany.I
teraz wlasnie pytanie:Czy jest sens z mojej strony walczyc o to,aby
nazwisko pozostalo moje???Czy on ma jakiekolwiek podstawy do
tego,aby walczyc i czy moze wygrac???I czy ja moge zabronic na
zabieranie dziecka bez mojej obecnosci???Jak juz wczesniej napisalam
pali marihuane i boje sie o dziecko gdy je zabiera na pare godzin.
Jezeli ktos z was moze mi odpowiedziec na pytania z gory dziekuje.
Roxi