Dodaj do ulubionych

Sama w ciąży poraz drugi

26.07.08, 19:17
Hej! Mam na imię Aneta i mam 21 lat. Moja kochana 3-letnia córeczka ma na imię
Dominisia.
Dominikię urodziłam jak miałam ledwo 18 lat. Bardzo chciałam mieć dziecko mimo
swojego młodego wieku i bardzo sie ucieszyłam na wieść o mojej ciąży z
Dominką. Wtedy jeszcze nie byłam sama... Mój były partner Marcin bardzo
chciałmieć dziecko lecz szybko zrozumiał, że jeszcze nie dorósł do roli ojca.
Często olewał mnie, chodził beze mnie prawie wszędzie, a głównie na imprezy, z
których musiałam go pijanego wyciągać.


Nie wspominam dobrze mojej pierwszej ciąży ze względu na ojca dziecka. Gdy
Dominika przyszłą na świat on przyjechał w odwiedziny do szpitala (oczywiście
nie pierwszego dnia, bo wcale mu się nie śpieszyło- wolał tydzień opijać
"pępkowe") i popatrzył się na dziecko jak na UFO... wtedy zrobiło mi się
bardzo przykro, a on nawet nic nie powiedział... Nawet jej nie dotknął... zero
wzruszenia. Mogłam jedynie sie przyglądać na inne szczęsliwe pary i
zadowolonych ojców. Od tamtej pory wiedziałam, że dobrze nie bedzie. Tak też
było. Po powrocie ze szpitala nie przygotował nawet łóżeczka dla dziecka,
kopletnie nic. Byłam w szoku i załamana, wiedzącż ze z jego strony żadna pomoc
mnie nie spotka. Byłam z nim jeszcze kilka miesięcy, bo dłużej nie
wytrzymałam... znowu imprezy i towarzystwo, a rodzina na samym końcu.
Zostawiłam go, bo i tak nie pomagał mi ani w opiece, ani finansowo. Na
szczęście mam jeszcze rodziców, którzy byli ze mną i pomagali mi od początku.


Przez długi czas nie mogłam sobie znależć odpowiedniego faceta. nie wierzyłam,
że istnieje taki, który zaakceptje to, że mam swoje dziecko i pokocha nas
obydwie. Upłynęły ponad 2 lata...
Poznałam wspaniałego faceta (TAK MI SIĘ WYDAWAŁO). Mia na imię Grzesiek. Na
początku było mi tródno mu zaufać po tym jak się sparzyłam. Był dla mnie dobry
wszedzie mnie zabierał i Dominisię też. Bardzo mnie to cieszyło. Kupował jej
prezenciki, a nawet pokochał i chciał zaadoptować. Pomyślałam, że to zbyt
piękne żeby było prawdziwe. Zapewniał moją matkę, że nas kocha i jesteśmy dla
niego ważne. Był nawet pierścionek zaręczynowy i wspólne mieszkanie. Jedyne co
mi po nim zostało to długi, których mi narobił, wiedząc, że mam tródną
sytuację finansową i dziecko na utrzymaniu.


Pierścionek zaręczynowy sprzedał, pieniądze, które pożyczyłam na mieszanie od
rodziców przepił, a także te które mu napożyczałam z alimentów Dominiki.
Wierzyłam, że chwilowo miał tródną sytuację i musiałam mu pomóc. Powiedział
wszystkim, że wszysto odda przy najbliższej wypłacie, a on zwyczajnie mnie
oszukał. Każdego dnia mówił jak bardzo nas kocha, i że chce mieć ze mną nasze
wspólne dziecko. Ja jednak nie mogłam sobie na to pozwolić. Stało się...
Udawał szczęśliwego i zadowolonego. Olał mnie. Przestał być miły i kulturalny.
Wyzywał mnie od najgorszych i pił każdego dnia coraz więcej. Poniewierał mną
jak mógł. Nie mogłam tego znieść. Powiedział, że wszysto to moja wina
ipieniędzy nie odda.


Teraz jestem poraz kolejny w ciąży i na dodatek sama. Nie wiem co robić, bo
moich rodziców nie stać na kolejną pomoc, a ciężarnej dziewczynie raczej
tródno o prace...
Kompletnie nie wiem co ma robić... Jeżeli macie jakieś dobre rady i chcecie
się podzielić swoimi doświadczeniami to bardzo będę wdzięczna. Jeśli macie
jakieś pytania, tez jestem otwarta...
Buźka

POWYżSZY TEKST PISAłAM NA POCZąTKU MOJEJ AKTUAALNEJ CIążY. TERAZ SPODZIEWAM
SIę CóRECZKI. BęDZIE MIAłA NA IMIę IGA...A RODZę JUż NIEDłUGO..TERMIN MAM NA
17 SIERPNIA
Obserwuj wątek
    • szysz_ka Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 13:35
      Życzę dużo wytrwałości i siły, szybkiego porodu i zdrowego dzidziusia.
      Pozdrawiam.
    • triss_merigold6 Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 18:56
      Mam znakomitą radę: zanim zaczniesz współżyć z trzecim fantastycznym
      panem poczekaj trochę, może ślub weź najpierw i miej stabilną
      sytuację finansową. Na wypadek gdyby ten trzeci też Cię olał w
      ciąży. Serdecznie współczuję Twoim rodzciom.
      • redtower Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 19:09
        Tata i tak będzie odpowiadał finansowo za dziecko... po cholerę
        miałaby brać ślub? CZy to coś zmienia? Jeżeli facet jest dupkiem to
        będzie nim i nawet jeżeli weźmiesz z nim ślub...
        Faktycznie jedyne do czego miałąbym zastrzeżenia to, to że decyzja o
        dziecku w momencie kiedy kobieta nie jest samowystarczalna jest
        nieco niedojrzała i nie-fair... zarówno w stosunku do dziecka jak i
        rodziców...
        Czy tak czy inaczej jest już po fakcie...
        Teraz należy się zastanowić, co zrobić żeby ułożyć wszystko jak
        najlepiej...
        Autorce postu życzę dużo wytrwałości i radzę na przyszłość
        oszczędzić rodzicom dalszych kosztów... najlepiej byłoby żebyś
        poprostu zaczęła odpowiadać za siebie i swoje życie... Mam nadzieję,
        że trafisz jednak kiedyś na jakiegoś odpowiedzialnego Onego...
        Pozdrawiam,
        Towerek
        • triss_merigold6 Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 19:15
          To proste. Zwłaszcza w przypadku laski, która nie ma kasy, pracy,
          wykształcenia ani mieszkania. Po slubie - o ile nie ma rozdzielności
          majątkowej - pan powinien utrzymywać również bezrobotną żonę a nie
          tylko dzieci.
          Proponuję, żeby pani na razie nie koncentrowała się na poszukiwaniu
          odpowiedniego odpowiedzialnego pana ani jakiegokolwiek pana, bo znów
          zaciąży. Znakomite ma dziewczyna referencje - 22 lata i dwojka
          nieslubnych dzieci każde z innym ojcem - z całą pewnością będzie
          mieć tłumy chętnych na poważny związek...
          • zuza145 Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 20:26
            dogadać się z ojcami dzieci- wystapić o alimenty- bo dziadkowie
            wysiądą.
            I używać środków antykoncepcyjnych.
            Matko kochana.
            Zatkało mnie. To jak na filmie.
            • hipopotamama Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 22:45
              zuza145 napisała:
              > To jak na filmie.
              Ciężko będzie znaleźć scenarzystę, który napisze Happy End.
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 20:40
      Ciekawe skąd tyle złośliwości w postach ,,tris cośtam ,, powyżej.
      A wlaściwie wcale nie ciekawe.
      No cóż, panna się nie popisała ,ale młoda jest -wszystko przed Nią.
      Po pierwsze załatwić alimenty od obudwu tatusiów,po drugie kiedy tylko to będzie
      możliwe zacząć zarabiać , po trzecie antykoncepcja jest dla ludzismile .
      Ciężki sobie wymyśliłaś start w życie , ale teraz najważniejsze to urodzić
      bobasa i zacząć stawać na nogi niekoniecznie u ramienia kolejnego ,,
      mena,,smilePowodzenia!
    • martina.15 Re: Sama w ciąży poraz drugi 27.07.08, 23:54
      brzmi jak historia lekko wyssana z palca ALE! znam osobe ktora po takich
      ciezkich przezyciach wreszcie, wreszcie! po kilku latach poznala swietnego
      faceta i byl slub, adopcja obu jej coreczek i wspolny syn.

      teraz konieczne alimenty, pomoc- moze w mopsie? zawsze cos... no i dorabianie.
      na "prawdziwa" prace sobie pozwolic nie mozesz na razie, ale moze jakies domowe
      zajecia? za pol roku przedszkole dla starszej, zlobek dla mlodszej i dawaj do
      roboty, rodzicow naprawde trzeba odciazyc.

      tez mam 21 lat, urodzilam jak mialam 19 (nnooo, 18 i 3 miesiace, ale rocznik sie
      liczy). nie wyobrazam sobie teraz bez antykoncepcji. a jakby sie dziecie
      nastepne poczelo, to przynajmniej sie staralo... no i ja mam troche inna
      sytuacje, zaczelam studia, to troche inna perspektywa, ale warto...

      powodzenia.
      • krolowanocy Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 07:59
        martina.15 napisała:
        > brzmi jak historia lekko wyssana z palca ALE! znam osobe ktora po >takich
        ciezkich przezyciach wreszcie, wreszcie! po kilku latach >poznala swietnego
        faceta i byl slub, adopcja obu jej coreczek i >wspolny syn.

        Chyba mało wiesz o życiu, skoro trudno Ci uwierzyć w taką sytuację. Są kobiety
        co mają po pięcioro dzieci, każde z innym...
        A tekst, który zacytowałam powyżej mnie zirytował tym, że piszesz tak, jakby
        JEDYNĄ, ale to absolutnie jedyną rzeczą ważną i liczącą się w życiu było
        znalezienie męża, który uzna dzieci z poprzedniego związku. No proszę cię, mamy
        XX1 wiek, trochę się życie zmieniło.
        I dziwić się, ze po takim tekście dziewczyny lecą w ramiona następnego - skoro
        sugerujesz, że posiadanie męża to absolutny priorytet... "Wreszcie!" Jakby każda
        tylko całymi nocami marzyła o mężu. A co, bez męża to się w ogóle nie da, bez
        męża to tragedia życiowa?
        Nie chodzi mi o krytykę małżeństwa w ogóle - jasne, może niektórym jest lepiej
        żyć we dwoje, ale no proszę Cię, nie róbmy z małżeństwa jedynego słusznego
        sposobu na życie, nie te czasy. Nie piszmy o mężu jako o czymś, co każda
        koniecznie musi mieć.
        • redrose22 Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 13:00
          Dziękuje za słowa wsparcia oczywiście tym zyczliwym! Widzę ze trafiłam na złe
          forum bo pełno w was nienawiści. Ja tylko potrzebuje troche wsparcia czy to tak
          wiele?? Nie pisalam tego po to aby wysłuchiwać tylu krytyki. A co do
          antykoncepcji to doskonale wiem co to jest. Przciez w miedzyczasie tez mialam
          partnerow co pradwa nie myslalam o nich tak pozwanie co o tych dwóch których
          wymieniłam. Niebyla bym w ciązy gdyby nie on. Psychopata ktory powyzucał moje
          srodki antykoncepcyjne. Pozbawił mnie wszystkiego nawet nie bylo mnie stac na
          wylupienie kolejnej paczki i stało sie.. Gdyby nie jego głupi wybryk, pewnie do
          tej pory bym swietnie zarabiala jak zanim go poznalam. ale czy od razu należy
          kogoś krytykować nie znając calej jego sytuacji? Liczyłam na wsparcie ale co nie
          ktore widze ze są mądrzejsze niż myślą.
          • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 14:24
            Hej, uśmiech plissmile.
            Jeśli ktoś Cię tu objechał to widocznie nie zna zycia .
            Nie przejmuj się tym, faktycznie na tym forum zdarzają się plujące jadem ale
            trzeba to delikatnie mówiąc , pominąćsmile.
            Najważniejsze to pomysleć o przyszłości a z przeszłosci powyciągać konstruktywne
            wnioski, tak myślę.
            Trzymaj się Małasmile)
            • hallodolly Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 11:12
              Najważniejsze to pomysleć o przyszłości a z przeszłosci powyciągać konstruktywn
              > e
              > wnioski, tak myślę.

              No, tak do trzech-czterech razy sztuka smile)

              > Trzymaj się Małasmile)

              I nie puszczaj!
          • malabju Re: Sama w ciąży poraz drugi 04.08.08, 21:31
            > wiele?? Nie pisalam tego po to aby wysłuchiwać tylu krytyki. A co
            do
            > antykoncepcji to doskonale wiem co to jest. Przciez w miedzyczasie
            tez mialam
            > partnerow co pradwa nie myslalam o nich tak pozwanie co o tych
            dwóch których
            > wymieniłam.


            piszesz na forum otwartym, więc spodziewałkaś się że kazdy cie
            będzie głaskać po głowie?

            co do tego co napisałać - jak widzisz że psychopata i do tego z tego
            co piszesz dobrze zarabiałaś to nogi za pas i do wiedzenia..
            wnioskuję że nie byłaś od niego uzalezniona

            nie moje zycie , nie mnie oceniać ciebie.. ale sorry, 21 lat, drugie
            dziecko , kazde z innym, do tego z tego co piszesz można wyczuć że
            kwestia "partnera" jest dla ciebie piorytetowa i czekałaś ponad 2
            lata na "tego jedynego" sypiając po drodze z X innymi

            szkoda mi słów

            życze powodzenia i jedyne co mogę poradzić to zadbaj przynajmneij o
            alimenty na dziecku, bo one nie są winne twojej łatwowierności i
            tylko ich mi szkoda
    • hallodolly Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 14:38
      I jeszcze pytanie: w jakiej branży pracowałaś....?
      • redrose22 Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 15:15
        hallodolly napisała:

        > I jeszcze pytanie: w jakiej branży pracowałaś....?

        lepiej ty sobie dokladnie przeczytaj Napisałam ze w miedzyczsie bylam w pracy
        zanim go poznalam i napisalam wyraznnie ze pozbawil mie wszystkich pieniedzy a
        wiec dlatego pozyczalam od rodziców..zaadowolona. A jesli taka ciekawa jestes to
        pracowalam jako hosstessa tylko ze po znajomości i dlatego dobrze zarabialam i
        jak zauwazylas wszystko bylo uzyte w czasie przeszłym. Widac ze chyba masz
        jakies komplesy skoro tak bardzo ingerujesz w czyjesz zycie nie z pomocą tylko z
        zawiscia
        • triss_merigold6 Jakby to wyjaśnić? 28.07.08, 21:58
          Jako osobę płacącą podatki irytują mnie niefrasobliwi ludzie siejący
          bezmyślnie swoje DNA. Dlaczego irytują? Ano dlatego, że ja mając lat
          30+, duże mieszkanie, stabilną pracę i jedno dziecko, bardzo
          poważnie zastanawiam się nad drugim, waham, liczę, stawiam na
          najszybszy powrót do pracy etc. A tu panienka, raz dwa i super,
          czekamy na oklaski jaka ona dzielna bidulka.

          Panienka bardzo chciała mieć dzidziusia w wieku 18 lat? Ciekawe
          dlaczego? Wzruszające ale dzidziuś kosztuje.
          Pracowałaś na promocjach? Ślicznie ale umowy o pracę tam zazwyczaj
          nie zawierają więc macierzyński Ci nie przysługuje a z niemowlakiem
          i wykształceniem najwyżej średnim trudno znaleźć sensowną pracę.
          Ergo będziesz wisieć na rodzicach, opiece społecznej i alimentach o
          ile od drugiego tatusia je wyszarpiesz. A jak nie wyszarpiesz to
          będziesz dostawać z Funduszu Alimentacyjnego czyli z mojej podatnika
          kieszeni.
          Niestety właśnie znam mentalność takich panienek i wiem jak silne
          maja parcie na chłopa więc podejrzewam, że autorka jak tylko wyjdzie
          z połogu zacznie szukać nowego super faceta i wyląduje w trzeciej
          ciąży.
          • zjawa1 Re: Jakby to wyjaśnić? 28.07.08, 22:27
            Nie mozna, az tak skrajnie oceniac! Z drugiej jednak strony, nie
            popełnia sie dwa razy tych samych błędow! Po za tym, tez miałam
            okazje pracowac jako hostessa, ale nie nazwałybym tego zajecia jako
            dobrej, prwdziwej pracy. Traktowałam ja, bedac na studiach jako
            dodatkowe zrodlo dochodow, ktore przeznaczałam na drobne wydatki.
            Zreszta nie ma co porownywac, taka praca na umowe zlecenie nie ma
            nic wspolnego ze stałym, pewnym miejscem pracy!
            • zjawa1 Re: Jakby to wyjaśnić? 28.07.08, 22:29
              Pomimo tego trzeba zrozumiec, ze zycie pisze rozne scenariusz, i nie
              zawsze takie, jakie chcemy lub o jakich marzymy!!!!
          • redtower Re: Jakby to wyjaśnić? 28.07.08, 22:31
            smile))))) Trissss... może to jest poprostu kwestia tego, że się
            starzejesz... co?? Wspaniała pracująca kobieta utrzymująca bezmyślne
            gó..ary... heh... zgorzkniała stara baba... i tyle... smile))
            SUPER, że ja się tak nie czuję i taka nie jestem smile))
            Pozdrowienia dla autorki postu... nie przejmuj się tą starzejącą
            Samodzielną... smile)
            Towerek
            • hallodolly Re: Jakby to wyjaśnić? 29.07.08, 11:15
              Nieeee, to kwestia tego, że triss ma równo pod sufitem i myśli. W przeciwieńswie
              do autorki postu.
              Nieodpowiedzialna gó..ara ma być głskana po głowce i zapewniana, że wszystko
              się jakoś ułoży?
              Nie, ona własnie potrzebuje solidnego potrząśnięcia, może coś w tym jej pustym
              łbie zaskoczy.
              • redtower Re: Jakby to wyjaśnić? 29.07.08, 17:49
                smile triss to przerost formy nad treścią... jak widać bardzo chce
                pokazać jaka to ona super jest... i jak super sobie radzi.... i
                tyle...
                jest już po fakcie... co ma Mlodej zakakiwać teraz w głowie????
                Zastanów się.... po fakcie jest! Trzeba zebrać siły i walczyć, a nie
                dołować sięopinią jakiejś wrednej baby...
                Pozdr.
                Towerek
          • agnieszkamamaizy Re: Jakby to wyjaśnić? 30.07.08, 12:05
            bo teraz dziecko przelicza sie nakase, bo panpersy za drogie, bo buty trzeba kupic itp...
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 15:34
      Ha, jak widać tuż po moim poscie kolejna mądra zapluła jadem.
      daj spokój, nie zwracaj uwagi i nie tykaj takich wypowiedzi.
      Mohairowychsmile
      • redtower Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 16:19
        kilowisni... całkowicie się z Tobą zgadzam... jad... jad i jad...
        nie wiem co daje tym złośliwym żmijom pisanie obraźliwych rzeczy...
        może chowają za tym pisaniem swoje własne niepowodzenia...?
        Mam nadzieję, że autorka postu weźmie się za siebie i da sobie jakoś
        radę... POWODZENIA!!!
        Pozdrawiam,
        Towerek
        • zjawa1 Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 20:04
          Nie przejmuj się tymi, kasliwymi uwagami! Podejrzewam, ze bardzo
          potrzebowałas miłosci i oparcia w mezczyznie i dlatego, po raz drugi
          dałas sie zmanipulowac takiemu nieudacznikowi. Co do tabletek, to Ci
          wieże! Sama miałam podobna sytuacje. Liczne awantury o to, ze je
          biore. I tez zostałam skrytykowana za to, ze zaszłam z nim w ciąze!
          Ale jak mogłam nie ufac własnemu nazeczonemu, z ktorym miałam
          zaplanowany slub? Niestety okazał sie psycholem, ktory najpierw
          dążył do tego, zeby miec dziecko a potem, jak juz byłam z nim w
          ciazy, tak mnie wykanczał psychicznie, ze postanwilam odwolac slub i
          wyrzucic go, jak smiecia z mojego zycia. Dlatego nie rozumiem
          przedstawianego czasami ideału wziecia na sile slubu! Co to ma na
          celu? Zatrucie zycia niewinnego dziecka? Ja sie nie wstydze, ze
          jestem panna z dzieckiem. Bardziej czułabym sie ponizona gdybym
          wzieła, tak jak moja znajoma slub na sile! Nie jestem desperatkom!
          Po co mi nieudacznik za meza skoro sama sobie swietnie daje rade?
          • mamka07 Re: Sama w ciąży poraz drugi 28.07.08, 22:20
            jak czytam te wszystkie uwagi zlosliwe to az mi sie wierzyc nie chce
            ze jestesscie az tak bezczelne zeby tak pisac !
            Zycze Ci Powodzenia i nie zwaracaj uwagi na jad w opiniach innych.
          • daria_nowak Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 22:14
            > Nie przejmuj się tymi, kasliwymi uwagami!
            Idź ponownie na polowanie. Strzel sobie 3ciego dzidziusia. Pomartwimy się później.
            > potrzebowałas miłosci i oparcia w mezczyznie
            Bo na własna inteligencję nie masz co liczyć.

            > wyrzucic go, jak smiecia z mojego zycia. Dlatego nie rozumiem
            > przedstawianego czasami ideału wziecia na sile slubu!

            jak głupia baba nie umie radzić sobie w życiu, to musi upolować chłopa, który
            będzie ja alimentował. Trudno to zrozumieć?
            • zjawa1 Re: daria nowak 30.07.08, 10:31
              daria_nowak napisała:


              > jak głupia baba nie umie radzić sobie w życiu, to musi upolować
              chłopa, który
              > będzie ja alimentował. Trudno to zrozumieć?

              Kobieto, ty wiesz o czym piszesz? Właśnie to, co ty napisałaś
              świadczy o tym , ze jesteś GŁUPIA!!!!! Nie masz zielonego pojecia co
              to znaczy samotnie wychowywyc dziecko. Mylisz alimenty na dziecko z
              alimentami na kobiete, ktora wyciaga je od byłego meza na siebie!
              Poczytaj troche na ten temat, a nie osmieszaj sie na forum!
              • daria_nowak Re: daria nowak 30.07.08, 11:40
                Ech, czytanie ze zrozumieniemsmile
                Radzę powtórzyć kilka pierwszych klas podstawówki.
                • zjawa1 Re: daria nowak 30.07.08, 12:26
                  Radze pisac poprawnie, pod katem metodologicznym, wtedy nie bedzie
                  problemow ze uzrozumieniem! Ale to juz wyzsza ,,szkola jazdy", nie
                  podstawowkasmile
                  • chloe30 Re: daria nowak 30.07.08, 12:50
                    zjawa1 napisała:

                    > Radze pisac poprawnie, pod katem metodologicznym,

                    Hmmmmmmmm............... jakim????????????
    • monikawuwua Trzymaj się, i nie przejmuj!! 29.07.08, 10:07
      Nie przejmuj sie wrednymi, zgorzkniałymi babami. One tez sa same, wylewają swoje flustracje na forum i dzieki temu czuja sie lepiej. Moga kogos pouczas i rozliczac chociaz same narobiły w zyciu głupstw. Internet daje anonimowosc i wtedy kazdy jest smiały.
      Pozdrawiam Cie i sciskam;*
      • daria_nowak Re: Trzymaj się, i nie przejmuj!! 29.07.08, 22:15
        W realu usłyszałaby ode mnie dokładnie to samo, co tu. Dodatkowo miałaby
        styczność z wyrazistą mimiką i gestykulacją, co oczywiście w sytuacji 'potrzeby
        miłości' i prawdopodobną delikatnością emocjonalną mogłoby ja doprowadzić na
        skraj rozpaczy...
    • xmartei Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 11:12
      Ja mam podobną sytuacjie tzn. jestem młoda i zostałam mamą.. A tych
      wrednych i głupich bab nie słuchaj i olewaj nie wiedzą co czujesz
      same sa zakąpleksione i8 sie odgryzają.

      Wiem że dasz sobie jakoś rade! Wierze w Ciebie

      7040440 to moje gg jak chcesz możemy pogadać
      • triss_merigold6 Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 11:13
        Mam mieć kompleksy z tego powodu, że nie urodziłam w wieku 18 lat?
        • hallodolly Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 11:17
          Ależ oczywiście triss, że powinnaś mieć z tego powodu kompleksy. Trzeba było
          sobie machnąć dwójeczkę każde z innym facetem w celu zdobywania doświadczenia
          zyciowego oczywiście smile)
        • swinka-morska Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 14:36
          triss_merigold6 napisała:

          > Mam mieć kompleksy z tego powodu, że nie urodziłam w wieku 18 lat?


          Może wspomniane przez xmartei kąpleksy to jakieś inne zjawisko ?
        • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 17:55
          hahaha, no myślę ,że nietrudno by u Ciebie znalezc zdecydowanie inny powód do
          kompleksów, ale wrodzona ,, ą ę ,, kultura nakazuje mi przemilczećsmile
        • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 18:02
          Krytykować - tak.Obrażać - nie.Do krytyki mamy prawo wszyscy , do obrażania -
          chyba tylko ci , którzy mają prawo ,, rzucić kamieniem....,,/
          Ktoś ma takie prawo?
    • hallodolly Re: kryzys wieku sredniego 29.07.08, 11:22
      Mam bogatą wyobraźnię i łatwo mi przychodzi postawienie się w sytuacji
      dwukrotnie wydymanej na całej linii laski. Bez pracy, bez wykształcenia, bez
      przyszłości.Z pamiatką w postaci dwójki dzieci.

      Brrrr dobra, dość tego nurzania się w koszmarach.

      • xmartei Re: kryzys wieku sredniego 29.07.08, 11:44
        Nie masz dieci a sie wypowiadasz... widocznie za dobrze w życiu
        miałaś
        • zuza145 Re: kryzys wieku sredniego 29.07.08, 12:50
          xmartei napisała:

          > Nie masz dieci a sie wypowiadasz... widocznie za dobrze w życiu
          > miałaś


          Hm- a jaki ma związek bycie matką z tzw. za dobrze miałaś?


          A nawet jak nie ma- ja akurat nie wiem czy ma albo nie- wnioskuję że
          ty wiesz- więc wracając do pytania- jak nie ma- czemu nie może się
          wypowiedzieć?

          Trzeba mieć aby móc?
          Hm- dziwne.
        • swinka-morska Re: kryzys wieku sredniego 29.07.08, 14:27
          xmartei napisała:

          > Nie masz dieci a sie wypowiadasz... widocznie za dobrze w życiu
          > miałaś


          Czyli posiadanie dzieci oznacza, że człowiek ma w życiu źle.
          Trochę dziwne, ale jak popatrzę na posty autorki wątku co sobie
          strzeliła w wieku maturalno-wczesnostudenckim 2 dzieci z 2
          tatusiami, a tak świetnie zarabiała na promocjach...
    • lubie.gazete Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 12:56
      Czepiacie się dziewczyny,a tak naprawdę ile z Was zaszła w ciążę
      z nieodpowiedzialnymi facetami/żonatymi/narkomanami/alkoholikami itp.?
      A do autorki: nie przejmuj się do trzech razy sztuka!!!!
      I co alimenty od dwóch ojców to od dwóch ojców-zawsze lepiej niż od jednego!!!
      • hallodolly Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 13:42
        > A do autorki: nie przejmuj się do trzech razy sztuka!!!!
        > I co alimenty od dwóch ojców to od dwóch ojców-zawsze lepiej niż od jednego!!!

        A co dopiero od trzech albo czterech!!!
        • xmartei Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 14:07
          Sama napisała że nie ma...

          No bo skoro nie ma dzieci to nie wie jak sie czuje autorka wiec po
          co na nią jedzie?

          • zuza145 Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 15:10
            napisała że ma wyobraźnię - to czego się doszukiwać.
            Faktem jest- że totalny brak odpowiedzialności widać- i temu raczej
            nie zaprzeczysz.
            Radziłam- alimenty na poczet dzieci załatwiać i starać się świadomie
            używać tej sfery życia.
            Trzeba będzie wykazać się bardzo duża konsekwencją, determinacją i
            jeszcze dośc duża ilościa tego typu zachowań oraz uczuć.
            Swiat jaki stworzono- dzieciom- oraz sobie samej niejednokrotnie
            przygniecie do ziemi że tchu zabraknie.
            To odpowiedz mi- czy choć w jednym miejscu korespondencji widać
            chęci- ale nie proszenie- tylko zdecydowanie do zmiany suytuacji?
            myślę że częśc kobiet wypowiadających się w tym temacie udeżyło
            jedno- sformułowania typu- szukałam partnera czy też oijca dla
            dziecka.
            Więc w inny sposób ale podtrzymam niektóre opinie- czy życie kobiety
            polega tylko na byciu bluszczem wokoło faceta ( o jakości tych
            facetów) nie wspomnę.
            Jak jest możliwym że autorka uprawiała sex z psychopatą bo jakoś tak
            go nazwała- nie wiedząć że on jej tabletki wywalił?
            No nie bardzo rozumiem i przynam szczerze że jestem zszokowana
            bezmyślnością.
            Jako będąca w grupie starych bab jak to tutaj określono- choć raczej
            ani nie wyglądam staro ani się staro nie czuję- jestem zdziwiona.
            To jak nazwiesz takie zachowanie?
            Przypadke?
            Wypadek?
            Złośliwość psychppaty?
            To dodatkowo spytam- to normalne że uprawia się sex z psychopatą?
            Jeśli ocenić opowieśc- to zaraz po ostatnim współżycviu- facet
            sprzedał pierścionek, ograbił z pienięzy i wywalił tabletki.
            Tak?

            Nie widzisz sprzeczości?
            Ja widzę.
            Nie oceniam- tylko zadaje pyttania i doprawdy nie życzę sobie
            epitetów odnośnie stara baba- bo akurat to nietrafny epitet jest.
            Dokonano podziału ze względu na wiek.
            Jeśli już- to kryteria podziału winny byc zupełnie inne.

            Ale widzę to ja- stara baba- więc jak mniemam to mój wiek
            predysponuje do wykonania takiego wysiłku umysłowego.

            A na zakończenie- proszę pamiętać- że nie każdy człowiek ma
            cierpliwośc do tłumaczenia czegoś co w XXI wieku wydaje się byc
            oczywiste. Ososby młode- powinny miec większy zasób wiedzy- bo żyją
            w innych czasach- jak te stare baby.
            Pozdrawiam i życzę jednego- siły do zastanowienia się nad treścią.
            Nawet jak forma zdaje się byc mało odpowiednia- to meritum pozostaje
            takie samo.



          • daria_nowak Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 22:17
            To się nazywa myślenie, wnioskowanie i takie tam różne... Nie trzeba walnąć się
            w głowę, zeby wiedzieć, ze to boli
        • moniczkalovemax Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 15:22
          jezeli masz choc za grosz inteligencji to skoncz juz wypowiadanie sie na ten temat. Wszyscy znaja twoje zdanie. Ja nie mówie ze autorka watku zachowala sie dobrze, odpowiedzialnie ale stało sie i nie mam zamairu jej wyzywac od puszczalskich. I NIKT NIE MA TAKIEGO PRAWA!!!
          chyba ze ktos nigdy w zyciu nie zgrzeszył, nie popełnił błedu
          • zuza145 Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 15:48
            nigdzie nie wyzwałam od puszczalskich.
            Rozumiem jedno- brak argumentów- i to co ciekawe- w otoczeniu
            autorki.

            Rozumiem jej podejście - ale stram sie również z zrozumieć
            pozostałych piszących. Tych co bez owinięcia w bawełnę napisali co
            sądzą też.
            Czemu można wykazywać się empatią do autorki- zaś do innych osób
            używać epitetów?

            Jeśli zauważone zostają epitety skierowane w kierunku autorki wątku-
            elementarna sp[rawiedliwośc nakazuje odnieść się do epitetów
            skierowanych w drugą stronę.



            Reasumując: jest to forum otwarte.
            Pisząć tu należy wiedzieć- że nie każdy będzie miał identyczne
            zdanie, nie każdy musi się zgadzać.Moją inteligencją nie musisz się
            martwić- wystarczy mi to co mam.

            Bardzo jednak proszę o
            • moniczkalovemax Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 15:53
              Sory Zuza, tamten watek nie był do Ciebie tylko do Dolly. Pisała do dziewczyny ze sie puszcza, rozkłada nogi itp.
              • xmartei Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 17:40
                Zuza ja rozumiem że to forum jest otwarte ale czy trzeba od razu
                wyzywać kogoś kto popełnia błędy? Czy Ty dolly nie popełniłaś błędu
                ni8gdy? napi9szesz że tak to i nie bedzie prawada! Na świecie nie ma
                osoby która nie popełniła błedu! Zaczełyście mnie wyzywać od głupich
                bo mam dziecko w młodym wieku i że kończe szkołe. ale chyba ważne
                jest to że kończe a nie że zawalam wszsytko po kolei.

                Dlaczego wszytkie widzicie same wady?

                Czy byłoby wam miło gdybyście to wy usłuyszały takie słowa jak padły
                na forum, pod tym postem?

                Ja owszem też troche zaczełam wyzywać ale tyloko dlatego że to wy mi
                zaczełyście gadać że głupia jestem bez wykrztałcenia.. Owszem
                jeszcze dobrego wykrztałcenia nie mam ale sie ucze. I wiesz co
                trafiłaś w sedno bo jestem w szkole handlowej ale nie rozumiem
                dlaczego ta szkloa ma byc zła? "Nie oceniaj ksiązki po okładce" to
                że handlowa wcale nie znaczy że bede pracować w sklepie! w takiej
                szkole jest wiele profili z zawodami. Po za tym czy na jednej szkole
                życie sie kończy?

                Każda z nas ma swoje zdanie i można je powiedzieć ale na spokojnie a
                nie z jadem i żeby tylko zrobić komuś przykrość!
                Czy tak cieżko wam napisać coś milej.

                Dziewczyna zrobiła źle. Ale to nie znaczy że trzeba jej zadać
                jeszcze wiekrzy ból.

                Ja też popełniłam w swoim życiu starszny błąd. I mam z tego powodu
                sie zabić?
                • moniczkalovemax Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 17:48
                  Nie przejmus sie kasliwymi uwagami, osób przez internet, ktore czuja sie bezkarnie i sa nazbyt smiałe.
                • moniczkalovemax PS 29.07.08, 17:50
                  Ja tez miałam dziecko w wieku 19lat, rozstałam sie z ojcem dziecka, teraz mam drugiego Meza i dziecko z nim. Skonczyłam studia
        • moniczkalovemax do dolly 29.07.08, 15:25
          widze u ciebie kryzys wieku sredniego. Zrób sobie lifting to poczujesz sie lepiej i nie czepiaj sie biednej dziewczyny. Chyba w prawdziwym zyciu nie masz zbyt wielu przyjaciół, odrobina zrozumienia i wsparcia dla drugiego człowieka nic nie kosztuje. Teraz w swiecie gdy pełno jest morderstw, gwałtów i wojen tak trudno o człowieczenstwo. Widac ze ty to tez zatracilas
          • daria_nowak Re: do dolly 29.07.08, 22:22
            Po takich tekstach wstyd mi, ze połowę rodziny mam w Policji. Kajam się
            niniejszym! Oni nie są tacy, słowo!!
            • monikawuwua do pani nowak 29.07.08, 22:25
              moze tłuki w prewencji siedza;]
              W szkole policyjnej miałam zajecia z psychologii wiec wiem na jaki temat sie wypowiadam. Ja nie chwale zachowania autorki watku, ale po co teraz, po fakcie mam ja "kopac" i wyzywac?? swoimi słowami zaczaruję i przestanie byc w ciazy?? Bez sensu
              • brak.polskich.liter Re: do pani nowak 29.07.08, 22:36
                Nie chodzi o kopanie, czy wyzywanie. Zreszta, nie zauwazylam, zeby ktokolwiek
                mieszal autorke watku z blotem jakos szczegolnie.

                IMO chodzi raczej o to, zeby dziewcze ruszylo zwojami, _zanim_ po raz kolejny,
                na fali wielkiej love, radosnie bzyknie sie z nowo poznanym typem ze skutkiem
                zaplodnienia. Serio, uwazasz ze wlasciwa reakcja na bezmyslnosc i
                nieodpowiedzialnosc jest klaskanie w rasie i glaskanie delikwentki po glowce?
                • moniczkalovemax Re: do pani nowak 29.07.08, 23:08
                  No nie, mowienie ze ktos sie puszcza, lub rozkłada nogi przed facetami, to nie wyzywanie???
                  • brak.polskich.liter Re: do pani nowak 29.07.08, 23:35
                    moniczkalovemax napisała:

                    > No nie, mowienie ze ktos sie puszcza, lub rozkłada nogi przed
                    > facetami, to nie wyzywanie???

                    Owszem, to byloby wyzywanie. Byloby - uzylam trybu przypuszczajacego, gdyz nikt
                    autorki watku w ten sposob nie okreslil.

                    W calej dyskusji jedyna osoba, ktora pisala cokolwiek na temat puszczania sie i
                    rozkladania nog (dosc silnie sie na wyzej wymienionych, ekhem, koncentrujac -
                    ciekawe, skadinad, czemu akurat tak), bylas Ty.
                    Nikt inny.
              • daria_nowak Re: do pani nowak 30.07.08, 11:45
                Fakt, jeden (z 7ga) był swego czasu z-cą szefa Prewencji, ale zmarł jakiś czas
                temu. Bardzo jesteś mądra. Bardzo.

                Na UW też miałam zajęcia z psychologii. I co?
                W Szczytnie też bywałam. I widzę różnicę jakości zajęć (choć akurat nie
                psychologii dotyczyły, ale czemuż w tym zakresie miałoby być inaczej?). Co
                więcej, Monisiu, proszono mnie o wykłady w Szkole Policji, ale mam zbyt mało
                czasu. Jeszcze jakieś genialne myśli?
          • hallodolly Re: do dolly 30.07.08, 08:55
            > widze u ciebie kryzys wieku sredniego.
            W swojej szklanej kuli mnie widzisz?
            Zrób sobie lifting to poczujesz sie lepi
            > ej
            Znam lepsze sposoby żeby poczuć sie lepiej, lifting sie do nich nie zalicza
            (abstrahując od mojego podejścia do zmarszczek - nie jest mi potrzebny).
            Teraz w swiecie gdy pełno jest morderstw, gwałtów i wojen tak trud
            > no o człowieczenstwo. Widac ze ty to tez zatracilas
            Bo mówię to, co myslę?
            Gdzie tu zatracenie człowieczeństwa w słowach, ktore każą dziewczynie
            dwudziestoletniej z dwójką dzieci od dwóch tatusiów, bez pracy i wykształcenia
            puknąć się w głowę i zacząć panować nad własnym życiem? Zanim unieszczęśliwi
            kolejne dziecko?
            • xmartei Re: do dolly 30.07.08, 09:01
              agnieszka : dokładnie ale niektóre KOBIETY poprostu tego nie
              rozumieją.
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 18:04
      Krytykować - tak.Obrażać - nie.Do krytyki mamy prawo wszyscy , do obrażania -
      chyba tylko ci , którzy mają prawo ,, rzucić kamieniem....,,/
      Ktoś ma takie prawo?
      ??
      • daria_nowak Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 22:24
        Każdy.
        Życie polega na ocenianiu. Sytuacji, ludzi, zdarzeń. A ocena implikuje wyrażenie
        swojego zdania - w tym wypadku na forum, które, co ciekawe, chyba do tego służy.
        Brak mi cierpliwości do takich osób, jak autorka wątku i nie zamierzam się
        roztkliwiać nad bezmyślnością, tylko po to, zeby komuś było milej.
        • monikawuwua Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 22:27
          To opowiedz historię swojego zycia, chetnie ja ocenie.
          • zjawa1 Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 10:40
            Pewnie jest idealemsmile))
            • xmartei Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 10:47
              No oczywiście... I nigdy nie popełniła błedu...
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 29.07.08, 22:59
      Ok, dziewczyna spytała na forum co dalej.Czy to przypadkiem nie jest jeden z
      pierwszych kroków do czegoś ciekawego?
      Po co gnoić i dokopywać ?Wyciąga rękę po pomoc bo się wpakowała w trudną
      sytuację , głaskać po głowce jej nikt nie będzie ale - po co ten jad.
      • guderianka od moderatora 30.07.08, 08:34
        W wątku tym usuniętych zostało ponad 20 wpisów ze względu na
        złamanie netykiety.
        Apeluję o KULTURE wypowiedzi, a personalne ataki, tudzież wyzwiska -
        skoro muszą już paść bo forumowiczki nie mogą się opanować, proszę
        kierować na priv.
        • xmartei Re: od moderatora 30.07.08, 08:41
          a może po prostu ty nie przeczytaaś tego bo niektóre wypowiedzi
          zostały usunięte ? wiec nie mów że xczegoś takiego nie było!
          • agnieszkamamaizy Re: od moderatora 30.07.08, 08:47
            Autorka watku napisala to niepoto zeby ja ocenino tylko potrzebuje troszke wsparcia.
            • hallodolly Re: od moderatora 30.07.08, 09:01
              Wsparcie na tym forum rozumiane jest jako głaskanie po główce, zapewnianie, że
              jest silna i na pewno sobie poradzi.
              Natomiast głosy mówiące dziewczynie, żeby przestała na siłę szukać "tatusia" dla
              swoich (obecnych i przyszłych) dzieci, przestała żerować na utrzymujących ją w
              kolejnej samotnej ciąży rodzicach, zaczęła odpowiedzialnie podchodzić do swojego
              i swoich dzieci życia - znalazła pracę, mieszkanie, zapewniła dzieciom normalne
              warunki życia - to jest OCENIANIE. I jest be i fuj i nie na miejscu.
              • agnieszkamamaizy Re: od moderatora 30.07.08, 09:15
                dlaczego odrazu zerowac???? ja niemysle zeby ona specjalnie zaszla w druga ciaze.
                • xmartei Re: od moderatora 30.07.08, 09:50
                  wiecie co pisanie tu zaczyna sie robić bezsensu... szkoda mi tylko9
                  tej dziewczyny bo przez takie jaki niektóre tu sie wypowiadały już
                  nie pisze... Możecie być dumne z siebie! Ja też chciałam sie o coś
                  was zapytac i wogóle ale stwierdziłam że nie chc4e bo nie
                  rzyczyłaby7m sobie taki8ch obelg w moim kierunku! a że mam podobną
                  sytuacjie co autorka postu to na pewnio bym takie słowa jak ona
                  usłyszała! tylko tak dalej dolly i inne a nikt nie bedzie na tym
                  forum.... tylko takie jak wy tzn. bez winy , bez grzechu, po prostu
                  idealne.
                  • xmartei Re: od moderatora 30.07.08, 09:51
                    Agnieszka nie wierz że dolly wie wszystko najlepiej...
                • hallodolly Re: od moderatora 30.07.08, 09:53
                  A co za różnica? Dalej ją utrzymują.
                  • agnieszkamamaizy Re: od moderatora 30.07.08, 10:20
                    Dla tych dziewczyn to autorka postu i dziewczyny z podobna sytuacja to niepowinny zaliczac sie do spoleczenstwa, brak mi slow na to co tu przeczytalam na temat sytacji autorki postu, dziewczyny opamietajcie kazda z was moglaby byc na jej miejscu. wstyd i hanba!!!!!!!!
                    My kobiety powinnysmy sie wspierac
                    • agnieszkamamaizy Re: od moderatora 30.07.08, 10:21
                      i bede zlinczowanasmile)))
                      • xmartei Re: od moderatora 30.07.08, 10:33
                        Nas : mnie i autorke powinno sie wytępić jak much, osy itp..
                        • agnieszkamamaizy Re: od moderatora 30.07.08, 11:18
                          dziecko jedno i drugie to tez darmozjady!!!!
                          • hallodolly Re: od moderatora 30.07.08, 12:03
                            agnieszkamamaizy napisała:

                            > dziecko jedno i drugie to tez darmozjady!!!!

                            A to już nadinterpretacja, ze pozwolę sobie zacytować pewnego purpurata...
                    • daria_nowak Re: od moderatora 30.07.08, 11:48
                      > dziewczyny opamietajcie kazda z was moglaby byc na jej miejscu


                      Obrażasz sporą liczbę osób taką sugestią. Nie. W rożnych sytuacjach życiowych
                      mogłabym się znaleźć, ale na miejscu autorki wątku NIE. Jest pewien poziom
                      bezmyślności, który mogą osiągnąć tylko niektórzy. I nie będę ich za to głaskać
                      po główkach.
                    • swinka-morska Re: od moderatora 30.07.08, 11:53
                      > Dla tych dziewczyn to autorka postu i dziewczyny z podobna
                      sytuacja to niepowin
                      > ny zaliczac sie do spoleczenstwa, brak mi slow na to co tu
                      przeczytalam na tema
                      > t sytacji autorki postu, dziewczyny opamietajcie kazda z was
                      moglaby byc na jej
                      > miejscu. wstyd i hanba!!!!!!!!

                      Wstyd i hańba to nie dbać o własny los - a to właśnie robi autorka
                      wątku.


                      > My kobiety powinnysmy sie wspierac

                      O nie, nie - proszę mnie w to nie mieszać.
                      Nie będę wspierać głupoty.
                    • triss_merigold6 Podaj powód 30.07.08, 12:09
                      Podaj chociaż JEDEN powód dla ktorego miałabym wspierać osoby, które
                      w sposób kompletnie nieodpowiedzialny nie kierują własnym życiem?
                      Proszę mnie nie wrzucać do worka z napisem "my kobiety" - nie mam
                      NIC wspólnego z autorką wątku i nie zamierzam mieć.

                      Proszę mnie również nie obrażać sugestią, że mogłabym być na miejscu
                      bezrobotnej i bez wykształcenia matki dwojga dzieci od różnych
                      ojców, która w wieku 18 lat bardzo chciała mieć dzidziusia. Cóż
                      trzeba myśleć ale skoro nie ma czym to przynajmniej słuchać co
                      mądrzejsi radzą. A radą trzymać nogi razem do czsu zdobycia
                      niezależności finansowej i stabilizacji.
                • agnieszkamamaizy Re: od moderatora 30.07.08, 12:27
                  Jak corka zeruje to i dzieci darmozjady.
        • natasza39 I jak na dobrego moderatora przystało... 30.07.08, 11:45
          wywaliłaś w kosmos również te wpisy, gdzie zwolenniczki radosnego
          rozmnażania sugerowały zwolenniczkom rozsądnego rozmnażania, że
          ich "złośliwe" wpisy wynikają ze zmarszczek na skórze twarzy
          i "podeszłego" wieku, a nie z faktu, że "zmarszki" posiadają w korze
          mózgowej.
          Gładkość cery, jak widać po tym wątku jest nierozwerwalnie związana
          z gładkim, nieskażonym procesami myślowo-zdroworozsądkowymi mózgiem.

          Dla dziecka matka, nawet ze zmarszkami będzie najpiękniejsza na
          świecie.
          Matka, która nie myśli jest dla dziecka niebezpieczna.

          guderianka napisała:

          > W wątku tym usuniętych zostało ponad 20 wpisów ze względu na
          > złamanie netykiety.
          • ds28 Re: I jak na dobrego moderatora przystało... 30.07.08, 11:52
            a czemu został usunięty mój post.tam przeciez nic obraźliwego nie było.
            • agnieszkamamaizy do xmartei.!!! 30.07.08, 12:04

              Masz racje pisanie tutaj to strata czasu,to my jestesmy be bo bronimy autorke postu i wszystkie dziewczyny w podobnej sytuacji.
              Dla nich to wy poprostu rozkladacie nogi i niemyslicie o konsekwecjach. Cisnienie mi skacze jak czytam te posty.
              • triss_merigold6 Re: do xmartei.!!! 30.07.08, 12:12
                Widzisz, samo rozkładanie nóg jest IMO neutralne. Błędem jest
                rozkładanie nóg i zachodzenie w ciążę jeśli brak pannie szkoły,
                pracy, pieniędzy i stabilizacji. Błędem jest również wiązanie się z
                byle dresem, który pije i na info o ciąży znika jak sen złoty.
                • hallodolly Re: do xmartei.!!! 30.07.08, 13:21
                  Błędem jest również wiązanie się z
                  > byle dresem, który pije i na info o ciąży znika jak sen złoty.
                  Tak, z JEDNYM dresem jest błędem.
                  Natomiast z DWOMA dresami to juz nie jest błąd, to głupota w najczystszej postaci.
          • guderianka Re: I jak na dobrego moderatora przystało... 30.07.08, 12:15
            Nataszo
            Netykietę naruszają nie tylko wulgaryzmy ale również wszelkie
            personalne rozmowy , które zaśmiecają wątek i nie wnoszą nic z nim
            związanego. Jeśli masz jakieś pytania, które wymagają szczegółowych
            odpowiedzi -zadaj je proszę na priv
            Pozdrawiam
    • natasza39 Ty się nic nie przejmuj! 30.07.08, 12:04
      Masz 21 lat i jesteś już drugi raz w ciąży. I co z tego? Młodsze w
      nią zachodzą. W końcu po cholere kupować jakieś lalki jak można
      sobie zrobić żywego dzidzisia, czyli tzw. dzidzię.

      Nie udało ci się po raz kolejny wyjść za mąż. I co z tego? W końcu
      do trzech razy sztuka! A jak nie wyjdzie za trzecim razem, to może
      za czwartym, albo za piatym? Ale nie rezygnuj! W końcu najwazniejsze
      dla kobiety to złapać męża. Tylko posiadanie męża jest prawdziwym
      wyznacznikiem kobiety! Nie wykształcenie, nie praca, nie pozycja,
      tylko mąż!

      Miałaś super pracę na promocjach i ją straciłaś.Nie przejmuj się! Co
      prawda lata lecą, ale w końcu są promocje gaci wyszczuplajacych dla
      pań w podeszłym wieku po 30-tce. Może zaczną być promocje maści na
      hemoroidy, albo sztucznych zębów dla starców w wieku lat 40-tu? Mogą
      za takie cudowne prace jeszcze lepiej płacić!

      Na razie rodzice ci pomagają. I słusznie! W końcu to ich zasrany
      obowiązek! Może się jeszcze zdążą rozwieść i wejść w związki z
      jakimiś dobrze sytuowanymi materialnie konkubentami, to będziesz
      mogła ich (tych konkubentów rzecz jasna) zaskarżyć do sądu o jakieś
      alimenty. W końcu należy ci się życie na odpowiednim poziomie!
      W jakimś innym wątku koleżanka z tego forum też sobie na taki pomysł
      wpadła i dobrze! Niech płacą bogate konkubenty na dzieci wszelakie,
      w końcu wszystkie dzieci nasze są!

      I koniecznie zaskarż wszystkich ojców o alimenty. A jak nie będą
      płacili, to rodziców ojców, konkubentów rodziców ojców, ewentualnie
      ich dziadków, w razie braku braci i siostry. Oczywiście jak dobrze
      zarabiaja, bo jak dziady są to najlepiej poszukaj sobie jednak
      bogatego męża. To jest podstawowy priorytet!

      I nie przejmuj się wszystkimi podstarzałymi 30-letnimi babami i nie
      daj Boże jakimiś 40-letnimi staruchami. One po prostu zazdraszczą
      ci, że masz takie powodzenie! A jak takie staruchy nawet z kimś
      śpią, to się im po prostu zapłodnić nie udaje, bo zapewne bezpłodne
      są! Tylko mydlą oczy innym, ze jakieś środki antykoncepcyjne
      stosują. Przecież wiadomo, że takie rzczy to drogie są i nie każdego
      stać na nie.




      ---------------------------------------------------------------------
      Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
      jest z głupcami.
      • triss_merigold6 Re: Ty się nic nie przejmuj! 30.07.08, 12:15
        No zgadłaś... bardzo, bardzo zazdroszczę powodzenia 21-letniej
        panience, która zarobkowala stojąc na promocjach. Miała takie
        powodzenie, że już dwóch tatusiów szuka po świecie.
        • natasza39 Re: Ty się nic nie przejmuj! 30.07.08, 12:21
          triss_merigold6 napisała:

          > No zgadłaś... bardzo, bardzo zazdroszczę powodzenia 21-letniej
          > panience, która zarobkowala stojąc na promocjach. Miała takie
          > powodzenie, że już dwóch tatusiów szuka po świecie.

          No pewnie, że zgadłam.
          W końcu w moim starczym wieku, też chciałabym się cofnąć w czasie i
          tak zaczynać.
          Takie same uczucia piekącej zazdrości mną targają!
          ---------------------------------------------------------------------
          Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
          jest z głupcami.
          • agnieszkamamaizy mam pomysł!!! 30.07.08, 12:23

            To moze na stos z nia za to ze tak zaczela a nie inaczej!!!
            • pelagaa Re: mam pomysł!!! 30.07.08, 12:27
              Najlepiej poglaszcz ja po glowce, a za rok napisze o trzecim dziecku
              z trzecim troglodyta. Swietna mysl!
              • agnieszkamamaizy Re: mam pomysł!!! 30.07.08, 12:30
                Czy ja napisalam ze trzeba ja glaskac po glowie??
                Nie nienapisalam tak, chcialam byscie byly toche wyrozumiale!!!
                czy to tak wiele????
                • natasza39 Re: mam pomysł!!! 30.07.08, 12:41
                  agnieszkamamaizy napisała:

                  > Czy ja napisalam ze trzeba ja glaskac po glowie??
                  > Nie nienapisalam tak, chcialam byscie byly toche wyrozumiale!!!
                  > czy to tak wiele????

                  Wyrozumiałym to mozna być dla małego dziecka, które ma lat 3 i zrobi
                  w zapomnieniu kupę w gacie. W końcu gacie można uprać, a tyłek umyć
                  i po sprawie.
                  Nie można być wyrozumiałym dla (w sensie prawnym, bo nie
                  intelektualnym) baby, która powołuje na świat następne istosty, a
                  potem z alimentó płaconych na te dzieci utrzymuje kandydata na
                  następnego tatusia kolejnego dziecka.

                  Tak drogie Panie.
                  Może na ten aspekt nie zwróciłyście uwagi, ale mną zatrzepało jak to
                  przeczytałam.
                  Ja wszystko rozumię. Rozumiem nawet że można się pomylić dwa razy z
                  rzędu, ale SAME piszecie, że alimenty są DLA DZIECKA. Dla mnie
                  oznacza na jego potrzeby. Na żarcie, pieluchy, ciuchy i nawet na
                  wakacje na Kanarach jak rodziców na to stać.
                  ALIMENTY nie są dla kolejnego ABSZTYFIKANTA mamuś, którzy funduja
                  mamie następną dzidzię!
                  COMPRENDE?

                  ---------------------------------------------------------------------
                  Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                  jest z głupcami.
                  • virtual_moth Re: mam pomysł!!! 30.07.08, 14:06
                    natasza39 napisała:


                    > COMPRENDE?


                    Hehehehesmile

                    Nie wiem co Wam laski strzeliło do głowy żeby się emocjonować tym nieodosobnionym na tym forum przypadkiem niedojrzałości. Laska jakich tysiące w tzw. realu i setki na tym forum (więcej zresztą niż kiedykolwiek z racji lepszej i tańszej dostępności usług telekomunikacyjnychtongue_out). Sezon ogórkowy lasuje mózgi, ale w sumie się cieszę, pierwszy raz od roku chyba Natasza na SM tongue_out
                    Do pracy miłe Panie, kto ma łożyć na te dzidzie jak nie my z podatków? big_grin
                    • ania313 jak dużo tu OS !!! 04.08.08, 01:04
                      To smutne, że gdy samotna matka, na dodatek w ciąży po raz drugi, prosi o
                      pomocne rady, wskazówki, po prostu prosi Was samotne matki o pomoc,
                      I NIE PYTA SIĘ O O OCENĘ SWOJEGO POSTĘPOWANIA, CZY DOBRZE POSTĄPIŁA CZY ŹLE, BO
                      JUŻ SAMA WYSTARCZAJĄCO JEST ŚWIADOMA SWOJEJ SYTUACJI !!!

                      - to Wy (niektóre matki) , Wy niektóre inne samotne mamy dobijacie ją, wyżywacie
                      się na niej, oceniacie ją, niektóre z Was mamy jesteście podłe i..
                      BARDZO JESTEM CIEKAWA CZY jeśli taki błąd jak autorka tego postu w przyszłości
                      popełni nie daj Boże Wasze dziecko to, czy też się od niego odwrócicie i
                      będziecie je szczuły, wyzywały, i tak tępiły i oceniały jak to teraz robicie
                      autorce postu ????

                      Ona zna swój błąd, prosi w tym poście o rady a nie o szczucie !!!

                      Jak wielką nienawiść w sobie nosicie, jeśli stać Was tak bardzo poniżać ciężarną
                      kobietę !!!

                      Na szczęście na tym forum też są normalne mamy, pełne uczuć, zrozumienia, chęci
                      pomocy, wspierające w trudnych samotnych chwilach i decyzjach.

                      Moim zdaniem, "mamy osy" nie powinny wypowiadać się na postach, w których
                      samotne matki w trudnych sytuacjach proszą o pomoc, zaznaczając jednocześnie, że
                      nie chcą wypowiedzi tych mam, które są złośliwe itp.
                      • bea53 Re: jak dużo tu OS !!! 04.08.08, 22:42
                        Popieram!
                      • virtual_moth Re: jak dużo tu OS !!! 04.08.08, 23:31
                        ania313 napisała:


                        > Moim zdaniem, "mamy osy" nie powinny wypowiadać się na postach, w których
                        > samotne matki w trudnych sytuacjach proszą o pomoc, zaznaczając jednocześnie, ż
                        > e
                        > nie chcą wypowiedzi tych mam, które są złośliwe itp.

                        A moim zdaniem osoby o sporym defekcie intelektualnym nie powiny się w ogóle na forum wypowiadać.
                        Przykre jest to, ze na podobne do twoich hasła odpowiadziano wczesniej przynajmniej kilka razy, a ty i tak nic nie rozumiesz, albo nie czytasz, albo nie przyswajasz. Tak oto intelekt przegrwa z ciemnotą i w ten oto sposób to forum się stacza i staje się przystanią dla wszelkiej maści nizin i patologii.
                  • awonka20 Re: mam pomysł!!! 30.07.08, 22:24
                    niektore z was naprawde sa bez serca... ciekawa jestem czy bylbyscie takie madre
                    jakby podobna sytuacja was dotknela. Faceci potrafia byc kochani, czego nie
                    obiecuja ale jesli do czegos dochodzi to sie zmywaja wiec czemu ja winicie ze
                    sobie zycia nie moze ulozyc widocznie nie ma takiego szczescia jak wy to znaczy
                    ze trzeba ja zrownac z ziemia nie sadze takim kobietom trzeba pomoc a nie
                    jeszcze bardziej ja pograzyc to ze zle zrobila ufajac temu drugiemu ale jest
                    czlowiekiem i moze sie mylic jak kazy z nas.myslala ze w koncu szczescie sie do
                    niej usmiechnelo chciala byc kochana,i zyc jak normalna kobieta w szczesliwej
                    rodzinie. ten koles okazal sie ch... bo wiedzial co ona przeszla a jednak
                    potraktowal ja jak zabawke... takie doskonale jestecie ze zycie macie poukladane
                    od a do z to gratuluje tylko nie wiem w jakim wy swiecie zycjecie.nie rozumiem
                    waszego podejscia do tej sprawy. chciala to zalozyla o takim temacie forum i tym
                    ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada i nie wypowiada sie
                    na ten temat......
                    • virtual_moth Re: mam pomysł!!! 30.07.08, 22:49
                      awonka20 napisała:

                      > ty
                      > m
                      > ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada i nie wypowiada sie
                      > na ten temat......

                      Teraz to mnie wkurzyłaś. Do czego to doszło, żeby jakaś laska o rozumku małego misia, nie używajaca interpunkcji, sugerowała innym użytkowniczkom co mają robić?
                      Ja zawsze byłam za finansowaniem dzieci ofiar patriarchatu, no ale bez przesady. Mogę finansować, stawać w obronie, tłumaczyć, ale jeśli widzę, że tego typu laski wchodzą masowo na na Internet, panoszą się i robią z Samodzielnej Mamy mamę cokolwiek durną i patologiczną, to ja stanowczo protestuję. Natasza, wypowiadaj się częsciej, przywracasz nadzieję w to, że to forum jest jeszcze do uratowania. Jestem samotną matką i zależy mi na tym, aby ten status społeczny nie był utożsamiany z podwójną przypadkową ciążą, łapaniem frajera i życiem z alimentów.
                      • natasza39 Virtual kochana! 30.07.08, 22:53
                        To forum jest nie do uratowania bo zrobiło się tu towarzystwo szukających
                        męskiego wsparcia i poklepujących się po ramieniu po każdej niezaplanowanej
                        ciąży z coraz to głupszym typem.

                        To forum winno zmienić nazwę na "w oczekiwaniu na księcia, który pokocha
                        wszystkie moje dzieci".

                        ---------------------------------------------------------------------
                        Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
                        głupcami.
                        • kammik Re: Virtual kochana! 31.07.08, 08:55
                          Proponuję jeszcze motto: "Dla Was też zaświeci słoneczko" ;DD
                    • pelagaa Re: mam pomysł!!! 31.07.08, 09:05
                      > niektore z was naprawde sa bez serca...

                      Moze i jestem bez serca.

                      > ciekawa jestem czy bylbyscie takie madre jakby podobna sytuacja
                      > was dotknela

                      Madrosc polega na tym, ze taka sytuacja nas nie dotknela.

                      > takie doskonale jestecie ze zycie macie poukladane

                      Nie jestem doskonala. A zycie mam poukladane po swojemu, bo mam dom,
                      samochod, dobra prace i kupe kredytow, ktore regularnie splacam.
                      Moje dziecko, ktore SAMODZIELNIE SAMA wychowuje, jest zadbane, ma
                      wszystko, czego potrzebuje, chodzi na zajecia pozalekcyjne i udaje
                      sie nam czasem nawet na wakacje pojechac. A po rozwodzie jestem cos
                      kolo 11-12 lat. Zycia sobie nie ulozylam z facetem, a kilku
                      przewinelo sie przez moje zycie. Nie dlatego, ze tak chcialam i
                      zaplanowalam, bo nie marzylam w dziecinstwie, ze bede samotna matka,
                      tylko dlatego, ze nie spotkalam kogos, kto chcialby ze mna byc, a
                      komu jednoczesnie ja moglabym zaufac. I fakt, ze jestem juz dosc
                      stara i gdzieniegdzie pomarszczona, oraz, ze caly czas odzalowac nie
                      moge, ze mam TYLKO jedno dziecko tego NIE ZMIENIL. Jednak nie
                      zazdroszcze autorce tego, ze bedzie miala dwoje dzieci. Bo jesli
                      mialabym miec kiedykolwiek drugie dziecko to chcialabym, aby mialo
                      odpowiedzialnego ojca, a skoro jakos nie mam pewnosci, to lepiej
                      dziecka nie plodzic dla zaspokojenia wlasnych chcen. To sie nazywa
                      (uwaga trudne slowo) ODPOWIEDZIALNOSC.

                      > nie rozumiem waszego podejscia do tej sprawy

                      A ja nie rozumiem tlumaczenia lasce, ze jest biedna, a faceci sa zli
                      i jej winy w tym nie ma. Niedobrze mi sie robi jak czytam o takich
                      wiecznych ofiarach, wykorzystywanych przez mezczyzn, z syndromem
                      wyuczonej bezradnosci. Jesli ktos nas wykorzystal, to dlatego, ze na
                      to pozwolilysmy i nelezy dostrzec swoja wine w calej sytuacji.

                      Autorka watku dostala madre rady. Bo jesli nie dostrzeze, ze sama
                      zapracowala na swoj los, to nic sie nie zmieni w jej zyciu. Moze i
                      brutalne jest uwiadomienie, ze ciezko bedzie jej ulozyc sobie zycie
                      z mezczyzna, ale ktora z Was z radoscia wkroczylaby w zwiazek z
                      facetem, ktory ma dwoje dzieci, kazde z inna baba i planuje sie z
                      Wami zwiazac i np. zrobic sobie kolejne (byc moze nie ostatnie!)
                      Autorka watku powinna wziac sie za siebie i to ostro. Wystapic o
                      alimenty i zaczac szukac pracy, jak tylko stanie na nogi po
                      porodzie. Dzieci to odpowiedzialnosc. A jesli sie nie jest gotowym
                      na takie wyzwania to dziecko nalezy oddac do adopcji, bo byc moze
                      jednak ktos zajmie sie nim po prostu lepiej.
            • natasza39 W skrajności w skrajność! 30.07.08, 12:30
              agnieszkamamaizy napisała:

              >
              > To moze na stos z nia za to ze tak zaczela a nie inaczej!!!

              A może wystarczy tylko uświadomić, że:
              1. Dziecko to nie lalka do zabawy,
              2. Chęć posiadania za wszelką cenę i wbrew zdrowemu rozsądkowi męża
              jest irracjonalna i archaiczna.
              3. Rodzice to nie studnia bez dna i dojna krowa do końca zycia.
              4. Nie wszyscy co głaszczą po główce są twoimi przyjaciółmi, i nie
              wszyscy co cię krytykuja są twoimi wrogami.
              5. Antykoncepcja w XXI wieku jest czymś naturalnym.
              6. Nikt, kto ma IQ>85 jej nie zazdrości.

              Przyswojenie sobie tych parę prawd może jest bolesne, ale zastrzyki
              z penicyliny też bolą a np z kiły potrafią wyleczyć.

              ---------------------------------------------------------------------
              Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
              jest z głupcami.
              • agnieszkamamaizy Re: W skrajności w skrajność! 30.07.08, 12:35
                Ja mysle ze po urodzeniu pierwszego dziecka wie juz ze dziecko to nielka i niebzykala sie dlatego by szczelic sobie odrazu drugie!
                ja mysle ze ona poprostu potrzebuje jakiegos silnego ramienia by sie na nim wesprzec, jest jej napewno cieszko, ja niemsyle zeby ona na gwalt szukala sobie jakiegos pana do opieki nad nia i jej dziecmi.
                No zdarzylo sie trudno, jest drugie dzicko i trzeba je wychowac i kochac.Dziecko to niejakas belka pod nogam.
                • natasza39 Re: W skrajności w skrajność! 30.07.08, 12:46
                  agnieszkamamaizy napisała:
                  > ja mysle ze ona poprostu potrzebuje jakiegos silnego ramienia by
                  sie na nim wesprzec


                  W tym rzecz, że "silne ramię" przeważnie jest przyczepione do
                  czegoś "twardego".
                  Czy z ramienia umie korzystać nie wiemy.
                  Z tego drugiego-przyczepionego tez nie umie, chociaż wiemy, że
                  korzysta.
                  ---------------------------------------------------------------------
                  Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                  jest z głupcami.
                  • hallodolly natasza!!! 30.07.08, 13:24
                    umarłam smile))))))))
                  • kammik Re: W skrajności w skrajność! 30.07.08, 13:43
                    Nataszo, ale nie widzisz, że ona BARDZO chce się nauczyć? W końcu to ćwiczenie
                    czyni mistrza smile
                    • agnieszkamamaizy Re: W skrajności w skrajność! 30.07.08, 13:47
                      moze czas by jej odpuscic??
                    • natasza39 Szlag mnie trafia 30.07.08, 13:57

                      I to nawet nie na autorkę wątku. Co prawda w jej wieku matką nie
                      byłam jeszcze, ale też zrobiłam błąd i wcześnie wyszłam za mąż.
                      Właśnie w wieku lat 21 byłam żoną.
                      Dlatego wiem, że to głupota, a nie żadne osiągnięcie życiowe.

                      Bardziej wkurza mnie ta banda klakierów, która przyklaskuje
                      zachowaniu autorki wątku. Klepie po pleckach i radosnie twierdzi, że
                      najważniejsze jest zdrowie dzidzi i że napewno znajdzie
                      swoje "szczęście", a w domyśle chłopa!
                      Ręce opadają!

                      Egozm takich kobiet jest porażający.
                      Mam szacunek do samodzielnych mam. Podkreślam słowo "SAMODZIELNYCH".
                      Do poszukiwaczek "silnego ramienia" za wszelką cenę, nawet za cenę
                      okradania własnego dziecka szacunku nie mam i po pleckach klepać nie
                      będę!
                      Zrobić podforum "MAMA POSZUKUJĄCA SILNYCH RAMION" i tam pisac takie
                      pierdoły, płakać, litowac się nad sobą i robić sobie minetki.
                      Jaka to "samodzielna", która żeruje na swoich rodzicach i traci czas
                      na polowania na jakiegos samca żeby się na nim uwiesić.
                      To tak jakby ślepy pisał na forum o tęczy!

                      ---------------------------------------------------------------------
                      Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                      jest z głupcami.
      • pelagaa Re: Ty się nic nie przejmuj! 30.07.08, 12:26
        Nataszka slicznie napisane smile)
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 14:27
      A ja się nadziwić nie mogę skąd w Was tyle złośliwości .I po kiego grzyba taka
      totalnie niekonstruktywna ,, pastwa ,,.
      Ot, taki mały , brudny grajdołek .Gdzie jak zwykle sedno sprawy zostało zalane
      ....szambem.
      • natasza39 Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 14:43
        kilowisni napisała:

        > A ja się nadziwić nie mogę skąd w Was tyle złośliwości .I po kiego
        grzyba taka
        > totalnie niekonstruktywna ,, pastwa ,,.

        Pewnie stąd, że przy jakiejkolwiek konstruktywnej radzie połaczonej
        z krytyka dotychczasowego sposobu zycia autorki wątku, ze strony
        niektórych forumowiczek, nastąpiła jakże "konstruktywna" plejada
        gwiazd wszelakich, które potrafiły tylko miziać autorkę a wszelkiego
        rodzaju rozsądne wypowiedzi kwitowały tym, że napewno piszące
        krytycznie maja pomarszczony i obrosły celulitem tyłek.
        Pierwsze 80 wypowiedzi to wzajemna orgia łechtania i utwierdzania
        autorki w przekonaniu, że cały świat jej zazdrości.
        No to najwyższy czas sprowadzić matkę badź co bądź 2-ki dzieci na
        ziemię.
        Uświadomienie kobiecie, że jest odpwoiedzialna za losy dwójki istot,
        które powołała na świat i na tym ma się skupić mozesz nazwać szambem.

        Jednak wmawianie jej, że jest nadal księżniczką, która ma czekać na
        księcia na iałym koniu, który pokocha jej dwie dzidzie ja nazywam
        okrucieństwem.

        ---------------------------------------------------------------------
        Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
        jest z głupcami.
        • triss_merigold6 Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 15:23
          Otóz to. Autorka wątku powinna przez najbliższe lata koncentrować
          się na dążeniu do samodzielności tzn. na podjęciu stabilnej pracy,
          zapewnieniu dzieciom mieszkania i wychowywaniu ich. Właśnie po to,
          żeby nie liczyć na kolejnego księcia z bajki, który kupi ją
          prezencikami, obiecankami, paroma komplementami, pobzyka, zapyli i
          pójdzie w długą.
          21-letnia panienka z dwójką nieślubnego przychówku, od innego
          tatusia każde, powinna zdawać sobie sprawę, że prawdopodobieństwo iż
          szybko pozna mężczyznę, który zaopiekuje się cała trojką (i
          utrzyma!) jest nikłe. Zerowe niemal. Cuda zdarzają się rzadko i są
          utrwalane w rzewnych artykułach na łamach "Naj".
      • daria_nowak Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 16:51
        Złośliwością nazywasz mówienie prawdy? Jasne, lepiej powiedzmy jej wszyscy, ze 2
        dzieci, przy minimalnym wykształceniu, dojeniu rodziców, doświadczeniu zawodowym
        NA PROMOCJACH, i zapatrzeniu w mężczyznę, który wyrzucił jej tabletki anty, to
        rewelacyjna sytuacja, w której powinna się pławić i wciąż podążać wybraną przez
        siebie drogą. Jeśli życie ją zmusiło (choć ja stoję na stanowisku, ze samemu
        jest się kowalem własnego losu) do tego, zeby szybciej dorosła, to może czas
        wziąć sie za siebie, a nie z rozbrajającą szczerością (infantylnością?) pytać
        ‘ojej co ja mam zrobić?’ i prosić o podzielenie się doświadczeniami.
        Z doświadczenia mogę jej jedynie poradzić:
        częściej ściskaj kolana
        rzadziej szukaj oparcia
        podziękuj rodzicom, ze ci pomagają, choć wychować cię na sprawnego członka
        społeczeństwa im się nie udało

        Zaraz sobie pewnie poczytam o moim celulicie i zgorzkniałej starości. Ale tak to
        jest, gdy brak argumentów do dyskusji, a szambo zawsze pod ręką.
    • melindap Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 14:55
      Dziewczyno, czy ty nie wiesz co to antykoncepcja???????
    • moniczkalovemax Ehhh 30.07.08, 17:39
      Ja tez mam dzieci z róznych zwiazków, i co?? Pierwsze miałam gdy miałam 19lat, tamten facet okazał sie nie dojrzały, teraz mam Meża i mamy Synka i co?? Jestem szczesliwa, moim dzieciom nic nie brakuje i tez są szczesliwe. Ale gdyby mój Maz okazał sie padalcem tez zostałabym sama , i co?? A za puszczalska sie nie uwazam. Zycie róznie się układa.
      • zuza145 hmmmmmmmmmmmmmm 30.07.08, 19:24
        Monicza,
        Klasyfikujesz według daty narodzin pierwszego dziecka?
        Czmu?
        Jaki to ma związek?
        Chyba żaden- poza jednym faktem- poczułaś "patriotyzm" wynikający z
        wieku.
        Ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku 30 lat- bo poczułam zew natury
        dużoooo potem.
        Jestem gorsza?
        Nie.

        Myślę że jestem inna.
        I tyle.
        • zuza145 Re: hmmmmmmmmmmmmmm 30.07.08, 19:25
          sorki ------Moniczka miało być oczywiście.
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 20:07
      Szambem - nazwalam wszystkie te epitety jakie tu przeczytalam.Od domniemania
      zawodowego rozkładania nóg przez bezmózgowie.Nie toleruję czegoś takiego w
      dyskusji.Po prostu.
      Posty o nadziejodajnym szukaniu jaśniebłogosławionego małżonka jako ostoi
      wszelkiej szczęśliwości nie mają na celu pokazania jednej słusznej drogi.Drogi
      zostania bluszczem wpatrzonym w nosiciela portek.
      Są przykładem tego ,że TAK też może być.MOZE -niekoniecznie MUSI.
      Jedne wolą być bluszczem, inne partnerką , jeszcze inne same .
      A co wybierze redrose22>?
      Jeśli się nad tym zaczyna zastanawiać to jest szansa ,że będzie to wybór mądry.
      • xmartei Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 20:19
        Wiecie co... mam dosyć tego forum! Nigdy nie spotkałam sie z czymś
        takim... Jesteście niesprawiedliwe, chamskie, i nawet nie wiem co
        jeszcze... czy autorka napisała że nie ma wykrztałcenia? Wiec po co
        piszecie o nas że jesteśmy bezmózgie? A może to wy nie macie
        mózgu?!!!
        NIE MACIE PRAWA NAS OCENIAĆ!!!
        Mówi nas bo ja też zostałam osoądzona o głupote bo jestem młoda i
        mam dziecko!!

        Przez takie jak wy odechciewa sie życ!! I pisać , robić cokolwiek!
        To że wy jesteście TAKIE szczęśliwe i że wy jesteście świete i nigdy
        jnie popełniłyście błedu nie zanzcy do chole..... że wszystkie takie
        są. Po za tym ujak śmiecie nazywać żę jesteśmy tylko do rozkładania
        nóg. A wy tego nie robicie? Ja sie zabezpieczałam i co jednaki mam
        dziecko. czy z tego powodu miałam usunąć ciąże bo jestem młoda?

        Normalnie przez was aż sie popłakałam...
        • babe007 Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 20:31
          Jesteś młoda i masz dziecko. Popełniłaś błąd. Zapewne wyciągniesz z
          tego jakąś naukę. Autorka postu jest młoda i ma dwoje dzieci (z
          dwóch różnych ojców). Odpowiedzialne osoby nie popełniają tego
          samego błędu dwa razy. Tym bardziej jeżeli jego kosekwencje
          obciążają nie tylko ja samą a wiele, niczemu niewinnych osób.
          • xmartei Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 20:36
            Tu nie będziesz sama. Możesz porozmawiać z innymi dziewczynami w
            podobnej sytuacji, poradzić się ich, wyżalić, wymienić
            doświadczenia, a także pomóc innym.

            tak jest opisane to forum... Niestety nie widać żeby taka była
            prawda...
      • babe007 Re: Sama w ciąży poraz drugi 30.07.08, 20:26
        kilowisni napisała:

        >
        > Jeśli się nad tym zaczyna zastanawiać to jest szansa ,że będzie to
        wybór mądry.

        No widzisz, problem jest w tym, ze ona wogóle nie widzi swojej winy
        w zaistnieniu tej, nie przeczę, nie do pozazdroszczenia sytuacji. To
        nie jest tak, że to co sie stało było od niej niezależne. I że ona
        była mądra i przewidująca, tylko faceci ją oszukali. Ani razu w jej
        poście nie widzę refleksji nad sobą i swoim udziałem w całej tej
        historii. Niestety, wyglada na to, że jeżeli pojawi sie
        następne "ramię" to i powtórka z rozrywki jest bardzo prawdopodobna.
        A budowanie swojej przyszłości wyłącznie na "księciu" jest bardzo
        krótkowzroczne. Czego doświadczają nie tylko bardzo młode
        dziewczyny, ale również panie w średnim wieku, które po odchowaniu
        gromadki dzieci (i zajmowaniu się podsycaniem ogniska domowego)
        bywają wymieniane na "nowszy model" i zostają nie dość, że same (z
        dziećmi) to jeszcze bez pracy, i bez perspektyw na nią (bo mają
        bardzo długą dziurę w zawodowym życiorysie, albo w ogóle tego
        życiorysu nie rozpoczęły). Zawsze i wszędzie będę orędowniczką
        samodzielności. Nawet w szczęśliwym związku. Dla zdrowia
        psychicznego - i na "w razie czego".
        • moniczkalovemax Dziewczyny 30.07.08, 20:46
          Dziewczyny. autorka watku napisała na forum, zeby dostac jakies wsparcie pomoc. Sama sobie zgotowała taką sytuację i ponosi tego konsekwencje. Jest Matką, wychowuje swoje dziecko i drugie tez chce wychowac. Nie jest zła, tylko nieodpowiedzialna. Moze w domu rodzinnym nie dostawała ciepła i miłosci i na siłę tego szukała. Nie wiem. Ale widac ze jest zagubiona. Pisanie zeby sie nie puszczała nie ma sensu, naprawde. Jezeli macie jakies konstruktywne informacje dla niej (domy samotnej matki, jakies grupy wsparcia itp.-piszcie. Jezeli kolejny raz chcecie napisac, ze dziewczyna rozkłada nogi, ze sie puszcza itp. to nie róbcie tego.
          • awonka20 Re: Dziewczyny 30.07.08, 22:32
            niektore z was naprawde sa bez serca... ciekawa jestem czy bylbyscie
            takie madre
            jakby podobna sytuacja was dotknela. Faceci potrafia byc kochani,
            czego nie
            obiecuja ale jesli do czegos dochodzi to sie zmywaja wiec czemu ja
            winicie ze
            sobie zycia nie moze ulozyc widocznie nie ma takiego szczescia jak
            wy to znaczy
            ze trzeba ja zrownac z ziemia nie sadze takim kobietom trzeba pomoc
            a nie
            jeszcze bardziej ja pograzyc to ze zle zrobila ufajac temu drugiemu
            ale jest
            czlowiekiem i moze sie mylic jak kazy z nas.myslala ze w koncu
            szczescie sie do
            niej usmiechnelo chciala byc kochana,i zyc jak normalna kobieta w
            szczesliwej
            rodzinie. ten koles okazal sie ch... bo wiedzial co ona przeszla a
            jednak
            potraktowal ja jak zabawke... takie doskonale jestecie ze zycie
            macie poukladane
            od a do z to gratuluje tylko nie wiem w jakim wy swiecie
            zycjecie.nie rozumiem
            waszego podejscia do tej sprawy. chciala to zalozyla o takim temacie
            forum i tym
            ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada i nie
            wypowiada sie
            na ten temat......


            • natasza39 Pieknie napisałaś:) 30.07.08, 22:49
              O tym jakie to forum podłe, bo nie umie się wczuć i nie rozumie.
              A jacy faceci są świniowaci i potrafią mamić niewinne kobietki.
              O potrzebie miłości i o zaufaniu.
              A konkretnie to jakie rady masz dla autorki wątku poza pierdami o tym jakie to
              świnie te forumowiczki, że jej oczy otwierają i myśleć nakazują?

              ---------------------------------------------------------------------
              Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
              głupcami.
              • to.ja.kas Re: Pieknie napisałaś:) 30.07.08, 23:30
                Widzę, że natasza w formie. A już się bałam , że zaginęła w
                czeluściaciach forów.

                Młode kochanie panie.
                Mam 36 lat i 16 letnią córkę. Jak łatwo obliczyć urodziłam dziecko
                mając lat 20. Wcześnie.
                Jestem samodzielną mamą, mimo, że mam partnera. Ale jestem
                SAMODZIELNĄ mamą. Nie wiszę na rodzicach i nie każę się utrzymywać,
                pracuję i utrzymuję siebie i córkę samodzielnie i NIE ODDAJE
                ALIMENTÓW MOJEJ CÓRKI swojemu facetowi, mimo, ze jestem z nim kilka
                lat, on nie pije, nie bije, kocha, dba i troszczy się o mnie.

                Autorka wątku poprosiła o wsparcie i rady.
                Jeśli ma śladowe ilości rozumu to nie posłucha młodych pań co
                zachycają się jej stylem zycia ale kobiet których słowa może bolą,
                ale niosą ze sobą prawdę, że jak się uprawia seks to nie nalezy
                wyłączać mózgu, powinno się uzywac srodków antykoncepcyjnych,
                dzieci są dla dorosłych a dorosłość to nie dowód w torebce.
                • kilowisni Re: Pieknie napisałaś:) 31.07.08, 00:07
                  O , właśnie -krytykować - nie opluwać .\taka mała subtelna różnica.smile
                  • to.ja.kas Re: Pieknie napisałaś:) 31.07.08, 00:17
                    Natasza nigdzie nie pluła.
                    Jasno i prosto (bo skomplikowanego to jak widać mało która
                    zrozumiała) powiedziała cała prawdę o zyciu, o motywach autorki
                    wątku, o jej morale, o okradaniu dziecka, o bezmyślności, o
                    nadziejach które nigdy się nie spełnią, bo książe na białym koniu
                    wybierze królewne a nie panne z dwójką dzieci, gdzie każdy z innym,
                    bez pracy, bez pomysłu na samodzielne zycie, bez jakiejkolwiek
                    refleksji nad tym co robi i jakie to może mieć konsekwencje...pies
                    ganiał konsekwencje dla niej, ale dla jej dzieci i rodziców.

                    Wsparcie to nie klepanie po plecach. Bo tak bezrefleksyjne osoby
                    mogą je wziąc za akceptację ich stylu zycia. Niechzyją jak chcą ale
                    niech nie niszczą życia innym.
                    Pyta co powinna zrobić?
                    Do roboty. Bo na chleb ciężko sie zarabia, zwłaszcza jak się ma na
                    utrzymaniu dwójkę małych dzieci.
            • zuza145 Re: Dziewczyny 30.07.08, 23:58
              awonka20 napisała:

              > niektore z was naprawde sa bez serca...


              No cot ty???????????????????




              ciekawa jestem czy bylbyscie
              > takie madre
              > jakby podobna sytuacja was dotknela.

              Nie wiem- ale wiem- że nie dpouściłabym do takowej sytauacji- bo
              mamu XXI wiek i na bilogii nie spałam- ajestem stara jak tu pisano-
              więc miałam mniejsze szanse!!!








              Faceci potrafia byc kochani,




              No co ty powiesz?
              A co miałaś na myśli?
              Do takich jak ja z cellulitem tak mówisz?
              Kochaniuka- pic w tym że faceci- z rozumieniu- mężowie wieloletni
              jacy mają stażu 20 lat plus/minus to są co najmniej dwie klasy
              wyżej jak taki psychopata-0 jakim autorka pisała- i mimo że mój mąz
              się puścił- to wymieniany psychopata nie jest partnerem.
              mój puszczalski facet dba o dzieci jaki cholera!!!.
              I to jest jedna w wilu róznic.



              > czego nie
              > obiecuja ale jesli do czegos dochodzi to sie zmywaja wiec czemu ja
              > winicie ze
              > sobie zycia nie moze ulozyc widocznie nie ma takiego szczescia jak
              > wy


              Nie żartuj- bardzo wygodnie tłumaczy c to szczęściem- inteligencję
              wrodzoną!!!!Bo się zmywają- śmieszne i żałosne!!!!!!!!




              Noż cholera- czuję się jak bezwładny worek- ale szczęsliwy!!!!!!





              to znaczy
              > ze trzeba ja zrownac z ziemia nie sadze takim kobietom trzeba
              pomoc


              poradziłam- tylko powiem jedno- wątpię osobiście żeby mogła sama
              przygotować dokumenty do sądu- ja się tym zajmuję jakiś czas- a było
              mi ciężko- to może zaproponuję- nie podburzaj jej. o potem
              dostaniesz proposal- napisz mi pismo/!!!!!!!!!!!!!!!!!





              > a nie
              > jeszcze bardziej ja pograzyc to ze zle zrobila ufajac temu
              drugiemu


              Moja Dropga- zaufanie nie tłumaczy głupoty i krótko-wzroczności!!!!!!
              A wogóle to co- dobrze zrobiła???????????????????

              NATOMIAST MOJE BŁĘDY ORTOGRAFICZNE TŁUMACZY JEDNO- jESTEM
              DYSORTOGRASIKIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              aLE IDŻMY DALEJ-:


              > ale jest
              > czlowiekiem i moze sie mylic jak kazy z nas.

              oWSZEM- JAK NAJBARDZIEJ ALE ILE TYCH DZIECI TRZEBA SPóLODZIĆ ABY
              SIĘ PRZEKONAĆ O POMYŁCE???????????






              myslala ze w koncu
              > szczescie sie do
              > niej usmiechnelo

              Jesuuuuu- właśnie akurat nie myślała- przynajmniej rozumiem tak- ne
              myślała- bo gdyby to wiesz co?.





              chciala byc kochana,i zyc jak normalna kobieta w
              > szczesliwej
              > rodzinie.

              O sorki- normalna kobieta-?????? ubliżasz mnie4 i kilku innym
              staruszkom!!!!!!!!!!!!!!!!!






              ten koles okazal sie ch...

              owszem- ale ja z kolei rozumiem że jego ch..owatością tłumaczysz jej
              głupotę???

              tak????









              bo wiedzial co ona przeszla a

              ona też wiedziała co przeszła- ale oczywisćie- pasuje tylko jego
              zwyzywać- bo ona aniołek jest!




              > jednak
              > potraktowal ja jak zabawke...

              Bo się dała oraz prosiła- a ty przestań ją tłumaczyć!!!!





              takie doskonale jestecie ze zycie
              > macie poukladane


              Ano doskonała nie jestem- tylko JESTEMN FAJOWSKA I INTELIGENTNA I
              SAMOWYSTRACZALNA- pracuję, planuję i się uśmiechasm.I się uczę- bo
              jakoś tak wychodzi że życie stawia przed moją stra i pomarszconą
              jednostką wyzwania kurde mol!!.


              To się uczę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Ty też????????


              I jako bonus:
              Przyszło ci Kochana do głowy coś takiego- jak uśmiech dziecka pomimo?
              Raczej nie- więc zmilczę.




              > od a do z to gratuluje tylko nie wiem w jakim wy swiecie
              > zycjecie.


              W RP- jak i ty.







              nie rozumiem


              To widze!!!!!!!!!!!!!!!!!



              > waszego podejscia do tej sprawy.

              No niby jakie- coś niehalo jestem- bo po 40stce?



              chciala to zalozyla o takim temacie
              > forum i tym
              > ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada

              owszem- ale to forum publiczne- wchodząć tutaj trzeba mieć
              świadomość że pisze kto chce.





              i nie
              > wypowiada sie
              > na ten temat......


              czemu??????
              Bo mam więcej lat???????




              reasumujac:
              współczuję i jak pisałam- trzeba o alimenty wystąpić- do dwóch
              ojców dzieci.
              Mnie- jako wiedzącej o co biega przyniosło to wiele wysiłku- więc
              unaoczniam- będzie ciężko autorce wątku!!!
              Ale musi to zrobić- bo rodzice to nie jest skarbonka- dla niej i jej
              dzieci.
              Trzeba brać odpowiedzialność za siebie, bo to znaczy być matką- a
              chciała nią być.

              Przepraszam za literówki- tak mam jak pisałam wrodzone i już.
              I proponuję- myśleć zanim się pisze- bo jak sięytrafi na
              takąupierdliwą starąbabę jak ja- to będą zadawane pytania.
              Taka stara baba jak ja jest nauczona doświadczeniem- dużo z tych
              pytań pozostaje bez odpowiedzi.







              >
              >
    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 31.07.08, 09:07
      Niee, no jakbym w bęben głuchy waliła.Toż piszę ,że krytykować a nie opluwać.Czy
      ja napisałam o opluwającej Nataszy???
      Napisałam o tych kilku postach usuniętych przez moderatorkę i tych kilku
      nieusuniętych , które w powyższej gęstwinie można jeszcze odnalezc.
      Choć nie warto.
      • xmartei Re: Sama w ciąży poraz drugi 31.07.08, 09:09
        no właśnie nie warto... tak samo nie warto już tu pisać...
        Natasza, dolly...itd.
        SORRY ŻE ZEPSUŁAM SPOŁECZEŃSTO. Bo zaszłam w ciaze i jestem sama...


        • pelagaa Re: Sama w ciąży poraz drugi 31.07.08, 09:15
          Jak czytam takie bzdety to niestety nie wierze, ze forum publiczne
          ma jeszcze sens przy tej dostepnosci netu takze pod strzechami uncertain
          I przestaje dziwic fakt, ze samotna matka czesto uwazana jest za
          patologie uncertain
        • hallodolly Re: Sama w ciąży poraz drugi 31.07.08, 09:47
          xmartei napisała:

          > no właśnie nie warto... tak samo nie warto już tu pisać...
          > Natasza, dolly...itd.
          > SORRY ŻE ZEPSUŁAM SPOŁECZEŃSTO. Bo zaszłam w ciaze i jestem sama...
          >
          >

          Xmartei zakończ juz ta ekspiacyjną działalność, wytarzałaś się przed nami w
          pyle, posypałaś głowę popiołem, rozdarłaś szaty - wybaczamy ci tą samotna ciążę.
          Idź i nie grzesz więcej.
        • natasza39 Lepiej przeproś swoich nauczycieli. 31.07.08, 09:52
          xmartei napisała:

          > no właśnie nie warto... tak samo nie warto już tu pisać...
          > Natasza, dolly...itd.
          > SORRY ŻE ZEPSUŁAM SPOŁECZEŃSTO. Bo zaszłam w ciaze i jestem sama...

          ze szkoły....
          Aktualnie gimnazjum, a chyba nawet podstawówka, kończy się
          egzaminem, gdzie dają uczniom prosty tekst, który trzeba zrozumieć,
          żeby odpowiedzieć na pytania, które są pod tekstem.
          Nie wiem, czy masz za sobą gimnazjum, czy jesteś z rocznika, które
          przez to nie przechodziło.
          Tak czy inaczej w szkole nie nauczyli cię czytania ze zrozumieniem.
          Jakby cię nauczyli, to nie pisałabyś głupot. Jeśli z wszystkich
          wypowiedzi wysnąłaś bowiem wniosek taki, że "psujesz społeczeństwo"
          bo jesteś sama i w ciąży, to coś nie tak ze zrozumieniem tekstu
          pisanego. Proponuję świadectwo ukończenia szkoły z przeprosinami
          nauczycieli, którzy przez n lat próbowali cię czegoś nauczyć oddać.

          Niektórzy lubią rżnąć ofiarę?
          Przez całe życie. Z takim podejściem, mozna jeszcze nie raz "zajść w
          ciąże" i nadal być "sama". I nadal pisać na necie, o tym jaka się
          jest ofiara tego świata, a wszyscy krytycy są podli.
          Masochizm nie jest karalny, niestety.


          ---------------------------------------------------------------------
          Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
          jest z głupcami.
          • xmartei Re: Lepiej przeproś swoich nauczycieli. 31.07.08, 10:00
            No9 i na nowo lecimy z tym samym... nie bede pisała ile mam lat i
            czy skończyłam jakaś szkołe

            Napisze jedno że nie bede wiecej pisac na TYM FORUM (sa leprze) bo
            tu tylko0 jadem wali na kilometr i wogóle sie odezwać nie mozna...

            Gdybym robiłaz siebie ogiare to pisałabym inaczej...

            Dlaczego oceniacie ludzi wogóle ich nie znając? Beznadzieja...

            Ktoś powinien wziąśc sie za to forum... No ale cóż nie moja w tym
            broszka.. ważne ze znalazłam forum gdzie nie ma TAKICH sytuacji jak
            na tym.

            Więc Bay Bay
            • natasza39 Masz rację napisz na "leprzym" forum:) 31.07.08, 10:07
              A w świetle ostatniego posta nadal sugeruję przeproszenie
              nauczycieli.

              ---------------------------------------------------------------------
              Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
              jest z głupcami.
              • hallodolly Xmartei 31.07.08, 10:20
                Tobie również zatoka zatoka !!
                • natasza39 Re: Xmartei 31.07.08, 10:31
                  hallodolly napisała:

                  > Tobie również zatoka zatoka !!

                  Nie wiem czy zrozumie...
                  ---------------------------------------------------------------------
                  Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                  jest z głupcami.
                  • hallodolly Re: Xmartei 31.07.08, 13:53
                    natasza, w najśmielszych snach nie dopuszczałam myśli, że zrozumie.
                    Żadna z NICH nie zrozumie - patrz niżej.
                • kasztanka5 Re: Xmartei 31.07.08, 11:31
                  hallodolly napisała:

                  > Tobie również zatoka zatoka !!

                  niewatpliwie beda to szerokie wody smile)
    • monikawuwua Ejj Sorry 31.07.08, 13:35
      ale czego dotyczyły te ostatnie posty?? bo chyba nie były kierowane do autorki watki. Rozumiem ze siedzicie przed kompem, nie macie własnego zycia, jestescie zgorzkniałe i samotne, ale sorry to nie to forum. Proponuje isc na jakis czat. Do nataszy i dolly, sa tak jakies miejsca dla samotnych +30tek i 40stek
      • hallodolly Re: Ejj Sorry 31.07.08, 13:49
        Te ostatnie posty drogie dziecko są skierowane elitarnego kregu Osób
        Wtajemniczonych. Najważniejszym, nieprzekraczalnym kryterium przyjęcia do owego
        kregu jest posiadanie inteligencji i wiedzy wyższej, niz ta, która
        charakteryzuje warzywo zwane kalarepką. Dlatego bardzo mi przykro, że nigdy do
        niego nie wejdziesz.....
        W celu ostatecznej weryfikacji stosujemy także inne kryteria, takie jak
        umiejętność czytania ze zrozumieniem, kojarzenia faktów i wyciągania wniosków
        oraz podstawowej znajomości języka angielskiego, ale tymi trudnymi tematami juz
        nie będę Cie zanudzać.

    • kilowisni Re: Sama w ciąży poraz drugi 31.07.08, 13:43
      Łaapaj trzymaj patelnię, kłak wyrywaj, przygrzmoć wałkiem))).
      Przy 150 ym poście czas przejść do rękoczynu .Naa wibratoorr!!big_grinDDDD

      I tym akcentem wypadam z dyskusjismile.
    • redrose22 Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 13:54
      redrose22 napisała:

      WIDZĘ ZE DLA TYCH NIEKUMATYCH I NIBY DOŚWIADCZONYCH TRZEBA POWTÓRZYĆ JESZCZE RAZ
      ŻEBY NIE MYŚLAŁY ZE SĄ TAKIE MĄDRE JAK MYŚLĄ I NIECH PRZECZYTAJĄ JESZCEZ RAZ MÓJ
      POST SKORO MAJą TYLE NIC WARTYCH UWAG. OCZYWIśCIE UZUPEłNIAM GO DLA TYCH, KTóRE
      BEZPODSTAWNIE I BESZCZELNIE MNIE OBJECHAłY...MYśLICIE, ZE SKORO POTRZEBOWALAM
      POMOCY RODZICóW 3 LATA TEMU I TERAZ TEż POTRZEBUJE, TO ZE W OGóLE NIE POMAGAłAM
      RODZINIE..JESTEśCIE W WIELKIM BłEDZIE, ALE SKORO BYłO WAS STAć NA TAKIE
      BEZNADZIEJNE UWAGI, TO PEłNO W WAS ZNIECZULICY!!!

      CAłY MOJ POST BYł DROBNYM STRESZCZENIEM TYLKO PO TO BY USłYSZEć OD KOGOś SLOWA
      WSPARCIA BO TO CO MI SIE PRZYTRAFIłO TO JUż NIE COFNIę I LICZYłAM NA NAPRAWDE
      DOBRE RADY A NIE OBELGI...

      > Hej! Mam na imię Aneta i mam 21 lat. Moja kochana 3-letnia córeczka ma na imię
      > Dominisia.
      > Dominikię urodziłam jak miałam ledwo 18 lat. Bardzo chciałam mieć dziecko mimo
      > swojego młodego wieku i bardzo sie ucieszyłam na wieść o mojej ciąży z
      > Dominką. Wtedy jeszcze nie byłam sama... Mój były partner Marcin bardzo
      > chciałmieć dziecko lecz szybko zrozumiał, że jeszcze nie dorósł do roli ojca.
      > Często olewał mnie, chodził beze mnie prawie wszędzie, a głównie na imprezy, z
      > których musiałam go pijanego wyciągać.
      >JESLI KTóRąś TO DZIWI ZE CHCIALAM MIEC DZIECKO TAK WCZEśNIE TO MOZE NIECH
      SPOJZY NA TO Z INNEJ STRONY. MOZE DOJżAłAM WCZEśNIEJ NIż INNE STARSZE KOBIETKI
      KTORE TEZ PRAGNęLY ZAłOżYć RODZINE? WCALE NIE ODCZOWAłAM TEGO ZE NA DZIECKO JEST
      ZA WCZEśNIE, BO MOIM CELEM W ZYCIU BYLO NAPRAWDE ZAłOZENIE SZCZęśLIWEJ
      RODZINY..TAK BARDZO TEGO PORZEBOWALAM WLASNIE WTEDY I CZY TO COS ZłEGO...LEPIEJ
      BYLO BY WEDLUG WAS IMPREZOWAC JAK NIEKTóRE MLODE PANIENKI W WIEKU 15-25
      LAT(przykładowo). MI TO NIE BYLO JAKOS POTRZEBNE.

      OBJAśNIENIE DLA NIEKUMATYCH. Z TYM PARTNEREM BYłAM 2 LATA ZANIM ZASZLAM W CIąZE,
      A WIęC TAKA SZYBKA NIE BYłAM JAK MYśLICIE..POPROSTU GO BARDZO POKOCHAłAM I
      CHCIELIśMY ZAłOżYć RODZINE. LOS JEDNAK NIE CHCIAł ZEBY SZCZęLIWIE MI SIE
      UłOZYLO. OCZYWIśCIE ZE JAK Z NIM BYLAM TO NIE OBARDZCZALAM RODZICóW
      PROBLEMAMI...DOPERO JAK DOMINIKA MIALA ROK NIE WYTRZYMALAM I ODESZLAM. WIEC W
      TYM MOMENCIE GDYBYM BYLA MEZATKą BYłBY TO ROZWóD A MI TO WCALE NIE POTRZEBNE JAK
      NIEKTóRYM Z WAS CHWALąCYM SIE ZE TRZEBA KONIECZNIE ZNALEźC SOBIE MEZA.
      >
      > Nie wspominam dobrze mojej pierwszej ciąży ze względu na ojca dziecka. Gdy
      > Dominika przyszłą na świat on przyjechał w odwiedziny do szpitala (oczywiście
      > nie pierwszego dnia, bo wcale mu się nie śpieszyło- wolał tydzień opijać
      > "pępkowe") i popatrzył się na dziecko jak na UFO... wtedy zrobiło mi się
      > bardzo przykro, a on nawet nic nie powiedział... Nawet jej nie dotknął... zero
      > wzruszenia. Mogłam jedynie sie przyglądać na inne szczęsliwe pary i
      > zadowolonych ojców. Od tamtej pory wiedziałam, że dobrze nie bedzie. Tak też
      > było. Po powrocie ze szpitala nie przygotował nawet łóżeczka dla dziecka,
      > kopletnie nic. Byłam w szoku i załamana, wiedzącż ze z jego strony żadna pomoc
      > mnie nie spotka. Byłam z nim jeszcze kilka miesięcy, bo dłużej nie
      > wytrzymałam... znowu imprezy i towarzystwo, a rodzina na samym końcu.
      > Zostawiłam go, bo i tak nie pomagał mi ani w opiece, ani finansowo. Na
      > szczęście mam jeszcze rodziców, którzy byli ze mną i pomagali mi od początku.
      >
      WLAśNIE BYłO DOKłADNI PRZECZYTAC ZAMIAST MYSLEC ZE JA PSTRYKNęłąM PALCAMI I
      CIążA...TO TRWAłO KOLO 3LAT ZANIM SIE ROZSTALIśMY I TO NIE BYłA ZADNA PRZYGODA.

      UZUPEłNIENIE WąTKóW DLA TYCH PODłYCH CO MNIE OBJECHAłY:
      GDY WRóCIłAM PO 3 LATACH DO RODZINNEGO DOMU DZIęKI POMOCY RODZICóW UDAłO MI SIę
      DOKOńCZYć SZKOLE A W MIęDZYCZASIE SAMA ZNALAZłAM SOBIE PRACE. PISAłAM W INNYM
      WąTKU ZE DOBRZE ZARABIAłAM. JAKO DZIEWCZYNIE 20 LETNIEJ TO STANOWCZO WYSTARCZLO
      I BYLAM Z SIEBIE DUMNA ZE JAKO AMOTNA MATKA MAM JEDNOCZESNIE CzAS NA DZIECKO
      SZKOLE I PRACE. ZARABIALAM SPORO JAK DLA MNIE (ok 2TYS po znajomości ALE CIężKO
      ZAPRACOWANYCH I UCZCIWIE) OSOBIE BEZ WYZSZEGO WYKSZTAłCENIA.
      PRZEZ JAKIś CZAS MIALAM USTSTKOWANE ZYCIE. BO I JA MOGLAM POMóC WTEDY JUZ MOJEJ
      RODZINIE. ZAWSZE MOGLI NA MNI LICZYć. TAKZE FINANSOWO. NIE BYłO DNIA ZEBYM NIE
      KUPIłA CZEGOś DO DOMU...CHODZI TU O ZYCIE CODZIENNE ZAKUPY. DOKłADANIE SIE NA
      MIESZKANIE TAKZE ZA POłOWę NASZEJ RODZINY. KUPOWAłAM MłODSZEJ SIOSTRZE UBRANIA
      DO SZKOłY I BYłAM W TAKIEJ SYTUACJI ZE TO WLASNIE MOGłAM SIę W TEN SPOSóB
      ODWDZIęCZYć RODZICOM I TERAZ JA MOGłAM IM DAC NA ZAKUPY CZY POZYCZYC NA ICH
      WLASNE POTRZEBY...I WEDłUG WAS BYLAM TAKIM OKROPNYM DARMOZJADEM...
      WSTYDZCIE SIE BO MOZE WY NIE BYLYśCIE NAUCZONE POMAGAC INNYM. A JA MAM W ZYCIU
      TAK ZE KAZDEMU POMOGE W POTRZEBIE I TO WYNIOSłAM Z DOMU. POTRZEBOWALAM POMOC
      RODZINY TO Ją DOSTALAM. RODZINA POTRZEBOWALA MNNIE I MOJEJ POMOCY TO TEZ Ją
      OTZRZYMALA.

      >
      > Przez długi czas nie mogłam sobie znależć odpowiedniego faceta. nie wierzyłam,
      > że istnieje taki, który zaakceptje to, że mam swoje dziecko i pokocha nas
      > obydwie. Upłynęły ponad 2 lata...
      > Poznałam wspaniałego faceta (TAK MI SIĘ WYDAWAŁO). Mia na imię Grzesiek. Na
      > początku było mi tródno mu zaufać po tym jak się sparzyłam. Był dla mnie dobry
      > wszedzie mnie zabierał i Dominisię też. Bardzo mnie to cieszyło. Kupował jej
      > prezenciki, a nawet pokochał i chciał zaadoptować. Pomyślałam, że to zbyt
      > piękne żeby było prawdziwe. Zapewniał moją matkę, że nas kocha i jesteśmy dla
      > niego ważne. Był nawet pierścionek zaręczynowy i wspólne mieszkanie. Jedyne co
      > mi po nim zostało to długi, których mi narobił, wiedząc, że mam tródną
      > sytuację finansową i dziecko na utrzymaniu.
      >
      POWYZEJ JEST NAPISNE ZE DLUGO NIE MOGLAM ZNALEźC FACETA...ALE TO NIE ZNACZY ZE
      GO SZUKALAM. POPROSTU BRAKOWALO MI WSPARCIA I GDY JUZ PO UPłYWIE TYCH KILKU LAT
      LASKAWIE KOGOś POZNAłAM TO WY WREDNE BABSKA PISZECIE ZE KAZDEMU ROZKłADAM NOGI I
      ZE NA SILE SZUKAM FACETA ALBO ZE WRECZ POWINNAM SOBIE ZNALEźć MEZA, WRECZ NIE
      MIALAM NA TO CZASU. POPROSTU POZNALAM GO W PRACY I TO BYL BłAD ZE COś MIE TKNęLO
      ZEBY WłAśNIE JEMU ZAUFAC!!!
      >
      > Pierścionek zaręczynowy sprzedał, pieniądze, które pożyczyłam na mieszanie od
      > rodziców przepił, a także te które mu napożyczałam z alimentów Dominiki.
      > Wierzyłam, że chwilowo miał tródną sytuację i musiałam mu pomóc.

      WYRAźNIE NAPISALAM ZE POżYCZYLAM BO DLACZEGO KOMUś NIE POZYCZYC TYM BARDZIEJ ZE
      TO BYL WTEDY MOJ PARTNER Z KTORYM RAZEM MIESZKALAM. CZY WY W DOMU W RODZINIE
      ALBO BLISKIM ZNAJOMYM NIE POZYCZYLYBYSCIE PIENIEDZY WIDZąC ZE KTOś ICH
      POTRZEBUJE!!!??? OCZYWIśCIE TO BYł MóJ BLAD ZE PORAZ KOLEJNY CHCIALAM POMóC.
      > Powiedział wszystkim, że wszysto odda przy najbliższej wypłacie, a on
      zwyczajnie mnie
      > oszukał. Każdego dnia mówił jak bardzo nas kocha, i że chce mieć ze mną nasze
      > wspólne dziecko. Ja jednak nie mogłam sobie na to pozwolić. Stało się...
      > Udawał szczęśliwego i zadowolonego. Olał mnie. Przestał być miły i kulturalny.
      > Wyzywał mnie od najgorszych i pił każdego dnia coraz więcej. Poniewierał mną
      > jak mógł. Nie mogłam tego znieść. Powiedział, że wszysto to moja wina
      > i pieniędzy nie odda.
      >
      >
      > Teraz jestem poraz kolejny w ciąży i na dodatek sama. Nie wiem co robić, bo
      > moich rodziców nie stać na kolejną pomoc, a ciężarnej dziewczynie raczej
      > tródno o prace...
      > Kompletnie nie wiem co ma robić... Jeżeli macie jakieś dobre rady i chcecie
      > się podzielić swoimi doświadczeniami to bardzo będę wdzięczna. Jeśli macie
      > jakieś pytania, tez jestem otwarta...
      > Buźka
      >

      JESLI PRZECZYATRACIE POWYZSZY POST PROOSILAM O RADE A NIE O GLUPIE I NIC WARTE
      UWAGI. CUż STALO SIE ZOSTALAM ZNOWU SAMA. I TYLKO DLATEGO NALEZY MNIE ZGNęBIć??
      >
      WSTYDZCIE WSZYSTKIE TE WREDNE OCZYWIśCIE. ROWNIE DOBRZE WAS MOGLO SPOTKAC COS
      PRZYKREGO. I JAK PRZECZYTAC
      • to.ja.kas Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 14:16
        Redrose, a jakich rad oczekujesz?
        Rób tak dalej?
        Poklepania po pleckach?
        Stwierdzenia "masz wspaniałe zycie, cieszs się kobietą, przed Tobą
        świetlana przyszłośc"?
        Daj spokój, ciagle myślisz jak rozkapryszona, panienka z fochem na
        zycie, bo jej się nie udało....nie udało Ci się bo sypiałas bez
        zabezpieczenia z facetem który był psychppatą i wyrzucił Ci srodki
        antykoncepcyjne. Myślałas wtedy? Czy tez mu chciałas pomóc ?

        Dziecko, dorosnij.
        A jedyna rada jakiejs powinnaś posłuchac, to ta mówiaca...więcej
        myślec, przewidywac konsekwencje i ciężko pracowac na swoją i dzieci
        przyszłość....
        • redrose22 Re:to.ja.kas 31.07.08, 14:21
          to.ja.kas napisała:

          > Redrose, a jakich rad oczekujesz?
          > Rób tak dalej?
          > Poklepania po pleckach?
          > Stwierdzenia "masz wspaniałe zycie, cieszs się kobietą, przed Tobą
          > świetlana przyszłośc"?
          > Daj spokój, ciagle myślisz jak rozkapryszona, panienka z fochem na
          > zycie, bo jej się nie udało....nie udało Ci się bo sypiałas bez
          > zabezpieczenia z facetem który był psychppatą i wyrzucił Ci srodki
          > antykoncepcyjne. Myślałas wtedy? Czy tez mu chciałas pomóc ?
          >
          > Dziecko, dorosnij.
          > A jedyna rada jakiejs powinnaś posłuchac, to ta mówiaca...więcej
          > myślec, przewidywac konsekwencje i ciężko pracowac na swoją i dzieci
          > przyszłość....

          Przeczytaj sobie nizej bo wczesniej zapomnialam dopisac. ze uzywalam tabletek.
          niestety liczyłam ze zadzialają. ale dawka którą poźniej przyjęlam nie
          wystarcyla. niestety nie jestem zwolenniczką spirali opochwowych. Liczylal ze
          tabletki zadzialają tak jak wczesniej. i skoro nie zamierzasz pisac nic milego
          to nie pisz wcale ok
          • to.ja.kas Re:to.ja.kas 31.07.08, 14:27
            Ale Ty nie chciałas czegos miłego, Ty chciałas RAD!!!
            Więc je masz.
            Pisałas o wyrzuceniu pigułek....to wyrzucił czy nie?

            Nie odpowiedziałas na pytanie jakich rad oczekujesz?
            czego chcesz?
            No czego?
      • redrose22 Re:Antykoncepcja dla niedouczonych!!! 31.07.08, 14:17
        Skoro tak bardzo wdrążylyście moją sferę prywatną to też wam coz powiem. Wiem że
        to bardzo ucieszy te podle kobiety, ktore odczuly wielką satysfakcję na tym
        forum tak bardzo mi dopiekając! Nie mam pojęcia ile macie lat i jak bardzo
        jesteście doświadczone ale napewno co niektóre niedouczone i to napewno..jeśli
        chodzi o antykoncepcje. Zarzucacie mi że nie wiem co to jest i w jaik celu to
        sie stosuje...otórz mylicie się bo wiem doskonale. DLA BARDZO ZAINTERESOWaNYCH:
        odkąd rozstałam się z moim pierwszym partnerem wlasnie zaczęlam używać tabletki
        antykoncepcyjne przepiasane przez mojego gnekologa. Wszystko było w porządku, aż
        do tego momentu. Poprostu dawka niezadzialała i wiele jest czynników, ktore mogą
        wplynąc na to, ze antykoncepcja niezadziała...Tak wlaśnie było w moim przypadku.
        Tabletek używałam właśnie po to żeby nie mięc zadnych nieplanowanych
        niespodzianek. Jeśli nie wiecie o tym ze tabletki mogą nie zadziałac to
        zapytajcie się lepiej swoich lekarzy. Gdybym nie zaszłam w ciąże nie miałabym z
        pewnością zadnych problemów. I dalej spokojnie bym wychowywala moją córeczkę.
        Niestety musze teraz przejść przez to jeszcze raz. I ponownie zamierzam wyjść na
        prostą i oczywiście oddac wszystko rodzicom i nadal im pomagać jak dawniej.
        znowu jestem w potrzebie ale to na pewno nie potrwa wiecznie wiec nie wiem po co
        byly te wasze podle uwagi a wystarczyło mi tylko troche wsparcia i kilka
        cieplych slow. Kocham swoje dzieci i nie wiem czemu bezpodstawnie mnie
        oceniłyście ze jestem taka okropna, moze tylko dlatego ze aktualnie nie mam
        pieniędzy??? Wasza inteligencja o tym świadzy jakie panie mądre dojżałe i
        doświadczone!!! To wy jesteście żlosne.. Zeby dojżale kobiety były takie plytkie
        i podle!!!

        JESTEM WDZIĘCZNA TYM KOBIETKOM< KTORE STAŁY ZA MNA I BYŁY PO MOJEJ STRONIE!!!
        DZIĘKUJE WAM BARDZO KOCHANE!!!
      • kasztanka5 Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 14:20
        Po pierwsze nie krzycz.

        Po drugie -

        redrose22 napisała:

        > UZUPEłNIENIE WąTKóW DLA TYCH PODłYCH CO MNIE OBJECHAłY:
        > GDY WRóCIłAM PO 3 LATACH DO RODZINNEGO DOMU DZIęKI POMOCY RODZICóW
        UDAłO MI SIę
        > DOKOńCZYć SZKOLE A W MIęDZYCZASIE SAMA ZNALAZłAM SOBIE PRACE.
        PISAłAM W INNYM
        > WąTKU ZE DOBRZE ZARABIAłAM. JAKO DZIEWCZYNIE 20 LETNIEJ TO
        STANOWCZO WYSTARCZLO
        > I BYLAM Z SIEBIE DUMNA ZE JAKO AMOTNA MATKA MAM JEDNOCZESNIE CzAS
        NA DZIECKO
        > SZKOLE I PRACE. ZARABIALAM SPORO JAK DLA MNIE (ok 2TYS po
        znajomości ALE CIężKO
        > ZAPRACOWANYCH I UCZCIWIE) OSOBIE BEZ WYZSZEGO WYKSZTAłCENIA.

        wszystkie wg Ciebie malo zyczliwe osoby tlumacza Ci jak potrafia
        najprosciej, ze to co wyzej napisalas mialo rece i nogi. I tylko to.

        A po trzecie -
        spora czesc osob piszacych lub tez jedynie czytajacych to forum ma
        dzieci w Twoim wieku. I troche wiecej doswiadczenia w byciu
        sama/samodzielna/samotna.


        A tak na marginesie - wszystkie slodziutkie dwudziestoparoletnie
        cukiereczki - zwracacie sie do swoich mam per "stara babo z
        celulitem i pomarszczona geba"?


        Mnie to lotto, co kto o mnie napisze. Mnie po prostu martwi, gdy
        dzieci maja dzieci.
        • redrose22 Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 14:27
          kasztanka5 napisała:

          > Po pierwsze nie krzycz.
          >
          > Po drugie -
          >
          > redrose22 napisała:
          >
          > > UZUPEłNIENIE WąTKóW DLA TYCH PODłYCH CO MNIE OBJECHAłY:
          > > GDY WRóCIłAM PO 3 LATACH DO RODZINNEGO DOMU DZIęKI POMOCY RODZICóW
          > UDAłO MI SIę
          > > DOKOńCZYć SZKOLE A W MIęDZYCZASIE SAMA ZNALAZłAM SOBIE PRACE.
          > PISAłAM W INNYM
          > > WąTKU ZE DOBRZE ZARABIAłAM. JAKO DZIEWCZYNIE 20 LETNIEJ TO
          > STANOWCZO WYSTARCZLO
          > > I BYLAM Z SIEBIE DUMNA ZE JAKO AMOTNA MATKA MAM JEDNOCZESNIE CzAS
          > NA DZIECKO
          > > SZKOLE I PRACE. ZARABIALAM SPORO JAK DLA MNIE (ok 2TYS po
          > znajomości ALE CIężKO
          > > ZAPRACOWANYCH I UCZCIWIE) OSOBIE BEZ WYZSZEGO WYKSZTAłCENIA.
          >
          > wszystkie wg Ciebie malo zyczliwe osoby tlumacza Ci jak potrafia
          > najprosciej, ze to co wyzej napisalas mialo rece i nogi. I tylko to.
          >
          > A po trzecie -
          > spora czesc osob piszacych lub tez jedynie czytajacych to forum ma
          > dzieci w Twoim wieku. I troche wiecej doswiadczenia w byciu
          > sama/samodzielna/samotna.
          >
          >
          > A tak na marginesie - wszystkie slodziutkie dwudziestoparoletnie
          > cukiereczki - zwracacie sie do swoich mam per "stara babo z
          > celulitem i pomarszczona geba"?
          >
          >
          > Mnie to lotto, co kto o mnie napisze. Mnie po prostu martwi, gdy
          > dzieci maja dzieci

          A przeczytałas dokładnie... Nie po to pisalam jeszcze raz zeby sie powtorzyc. A
          o cellulicie to moja droga nie ja pisałam bo to nie na moim poziomie. Wlasnie
          michodi o te takie niby doświadczone kobiety... Skoro tylke wiecie o zciu i
          jestescie takie dojżale to czemu dajecie przyklad innym ze nalezt być
          beszczelnym..To ze kobieta jest starsza to nie znaczy ze moze kogos równac z blotem

          -
          -


          mójsuwaczek
          • to.ja.kas Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 14:32
            Co Cie obraziło?
            Powiedzenie, ze niedojrzale postępujesz?
            czy rada by pomyślec o przyszłości, pracy i wykształceniu zamiast
            zadawać się z potencjalnym trzecim psychopatą.
            Ponad to, warto zastanowić się DLACZEGO wybierasz takich mężczyzn?
            Może jakas terapia?
            To zyczliwa rada, bo czasem takie błedy popełnia się po raz drugi,
            trzeci i pietnasty i bez dociekanięcia co jest przyczyna i jak to
            zmienić to przegrasz swoje zycie...juz poczatek masz kiepski.

            Jak pisałam mam 36 lat i 16 letnia córke. Wychowuję ja sama od lat 8
            i wiem co to samodzielne macierzynstwo chyba bardziej niz Ty.
            Ale wyciagnęłam wnioski po pierwszym razie, Ty możesz wyciagnąć po
            drugim, ale jak widzę dalej szukasz tylko poklepywaczy po plecach i
            mówienia "jakoś to będzie..."
            • redrose22 Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 14:39
              to.ja.kas napisała:

              > Co Cie obraziło?
              > Powiedzenie, ze niedojrzale postępujesz?
              > czy rada by pomyślec o przyszłości, pracy i wykształceniu zamiast
              > zadawać się z potencjalnym trzecim psychopatą.
              > Ponad to, warto zastanowić się DLACZEGO wybierasz takich mężczyzn?
              > Może jakas terapia?
              > To zyczliwa rada, bo czasem takie błedy popełnia się po raz drugi,
              > trzeci i pietnasty i bez dociekanięcia co jest przyczyna i jak to
              > zmienić to przegrasz swoje zycie...juz poczatek masz kiepski.
              >
              > Jak pisałam mam 36 lat i 16 letnia córke. Wychowuję ja sama od lat 8
              > i wiem co to samodzielne macierzynstwo chyba bardziej niz Ty.
              > Ale wyciagnęłam wnioski po pierwszym razie, Ty możesz wyciagnąć po
              > drugim, ale jak widzę dalej szukasz tylko poklepywaczy po plecach i
              > mówienia "jakoś to będzie..."

              Wiesz lepiej jeszcze raz przeczytaj moj drugi wątek o antykoncepcji. tak wyzucil
              mi tabletki ale dawke ktorą przyjęlam nie pomogla.. I czy ty yslisz ze jak bym
              wiedziala od poczatku jaki on jest to ze w ogole bym go chciala. Naprawde
              przecztaj wszystko jeszze raz skoro naddal tak niedokladnie oceniasz moja
              sytuaje..I wyraznie napisalam ze potrzebuje dobrych rad i troche zyczliosci wiec
              napradwe nie sz kobieto o tym ile masz lat i jaką corkę bo przyjęlam do
              wiadomości ale widze ze ty nie przyjęlas tego ze nie zycze son=bie głupich uwag!!!
          • kasztanka5 Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 14:37
            redrose22 napisała:

            > A przeczytałas dokładnie... Nie po to pisalam jeszcze raz zeby sie
            powtorzyc. A
            > o cellulicie to moja droga nie ja pisałam bo to nie na moim
            poziomie. Wlasnie
            > michodi o te takie niby doświadczone kobiety... Skoro tylke wiecie
            o zciu i
            > jestescie takie dojżale to czemu dajecie przyklad innym ze nalezt
            być
            > beszczelnym..To ze kobieta jest starsza to nie znaczy ze moze
            kogos równac z blotem


            Mysle, ze w Twoim stanie (skoro masz termin na 17 sierpnia)
            najlepszym wyjsciem bedzie opracowanie planu dzialania jak
            najszybciej dopoki nie bedziesz musiala sie ciagac po roznych
            instytucjach z dwojka malutkich dzieci. Pozostaje zajecie sie
            wyprawka, starsza corka i paroma innymi "drobiazgami", ktore beda
            mialy niebagatelny wplyw na Wasze przyszle zycie.
            Masz prawo byc zrozpaczona i zagubiona, bo sytuacja jest nie do
            pozazdroszczenia. Ale to Ty (nie sama, ale z dziecmi) bedziesz
            ponosic konsekwencje i odpowiadac za swoje bledy.
            Za dziela przypadku rowniez.



            • redrose22 Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 14:42
              Oczywiście ze musze ponieśc konsekwencje tak jak ponosze je do tej pory..Porostu
              znalazłam sie w przykrej i cięzkiej sytuacji a niektórym kobietom naprawde
              trudno to zrozumiec
              • kasztanka5 Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 14:45
                redrose22 napisała:

                > Oczywiście ze musze ponieśc konsekwencje tak jak ponosze je do tej
                pory..Porost
                > u
                > znalazłam sie w przykrej i cięzkiej sytuacji a niektórym kobietom
                naprawde
                > trudno to zrozumiec

                Napisze Ci po prostu, ze wbrew temu co Ci sie wydaje, to
                konstruktywna krytyka a obrazanie, to sa dwie naprawde rozne rzeczy.
                Powodzenia.


                • natasza39 I jeszcze jedno.... 31.07.08, 15:07
                  > redrose22 napisała:
                  >
                  > > Oczywiście ze musze ponieśc konsekwencje tak jak ponosze je do
                  tej
                  > pory..Porost
                  > > u
                  > > znalazłam sie w przykrej i cięzkiej sytuacji a niektórym
                  kobietom
                  > naprawde
                  > > trudno to zrozumiec

                  Właśnie reakcja twoja na krytykę, świadczy o tym, że choć masz lat
                  21, to mentalnie dalej jesteś dzieckiem.
                  Tzw. "bezstresowe wychowanie" zaleca, aby dzieci nie glebić krytyka,
                  pocieszać, powtarzać w kółko, że jest najzdolniejsze, najpiękniejsze
                  i że mama z tatą zawsze będą kochać bez względu na to co zrobi.
                  Aż tu nadle taki rozkapryszony bachor dorasta i kupa!
                  Świat już się nie zachwyca bachorem, krytykuje i wytyka błedy, no i
                  najważniejsze ludzie nie kochają już tak jak rodzice.
                  No po prostu świat jest podły!
                  Nie moja droga...
                  To tylko bachor musi zmienić mentalność i zrozumieć, że życie
                  jest "stresowe", a "bezstresowe" dzieciństwo już się dawno skończyło.
              • pelagaa Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 14:51
                Alez wszystkie te podle, stare baby dokladnie rozumieja, ze masz
                trudna sytuacje, baaaa mam wrazenie, ze one to rozumieja zdecydownie
                lepiej niz Ty.
                A obrazasz sie za to, ze napisaly Ci, ze dzieki SOBIE SAMEJ w tej
                sytuacji jestes. Obrazasz sie, ze mobilizuja Cie do dzialania, aby
                bledow wiecej nie powielac. Rozsadane rady traktujesz jak obelgi.
                Chcialas poklepania po pleckach, dostalas je od czesci, ktora pisze,
                ze jakos to bedzie. Tylko to JAKOS w tym wszystkim jest najgorsze
                chyba.
                NIKT rozasdny nie pochwali Cie za pomysly na zycie i to, co one za
                soba pociagnely. A Ty jak dorosniesz zrozumiesz dlaczego.
              • triss_merigold6 Widzisz panienko z dwójką dzieci 31.07.08, 17:58
                Widzisz panienko z dwójką dzieci, coś mocno nie halo było w Twojej
                rodzinie skoro w wieku 17 lat miałaś parcie na rozród. Gdyby mój syn
                spotykał się z panną marzącą w tym wieku o dziecku zamiast o
                studiach to wybiłabym mu pannę ze łba kijem. To samo dotyczy także
                hipotetycznej córki (syna mam, córki nie) - panienka w wieku lat 17
                ma się uczyć, jeździć na zieloną szkołę, spotykać ze znajomymi i
                planować edukację a nie zachodzić w ciążę.
                Jesli juz zaszła to rodzice powinni poszukać jej sensownego lekarza
                i rozwiązać problem. A potem trzymać krótko przy pysku, żeby znowu
                nie zaliczyła wpady.

                Wbij sobie do głowy, że z dwójką nieslubnych dzieci od różnych ojców
                w wieku 21 lat, bez pracy, kasy i mieszkania, nie jesteś towarem
                pierwszego sortu na rynku damsko męskim. I jeśli nie chcesz do
                menopauzy przyciągać śmieci to musisz sobą coś reprezentować. Nie
                tylko rozród. Coś to znaczy: wiedzę, wykształcenie, zaradność,
                odpowiedzialność, stabilność życiową i emocjonalną. Na razie masz na
                koncie tylko dwie wpady.
                • redrose22 Re:!!!!!! ???? 31.07.08, 18:48
                  Czy wy naprawde jestescie jakieś nierozumne!!! Co to by zmieniło jak bym miala
                  teraz meza nic!!! Tylko zmiana stanu cywilnego!!! Pisałam ten post nie po to
                  zebyście mnie oceniały tylko prosiłam o wsparcie, a skoro to dla was takie
                  trudne do pojęcia to na prawde nie piszcie tych wszystkich bzdur, bo w zaden
                  sposób pisząc takie glupoty mi nie pomożecie. Ale skoro tylu was sprawia radość
                  i satysfakcje robienie komus przykrości i wpieprzanie się co powinnam a co nie,
                  to rzeczywiście jesteście bardzo inteligentne i napewno dobrze to drogie dojżałe
                  panie "dobre rady" i zbyt wiele to wy sobą raczej nie reprezentujecie. Tylko się
                  licytujecie, która lepiej mi nawciskała! Gratuluje mądrści wieku podeszłego,
                  skoro krytykujecie to ze taka mloda jestem i naprawde nie piszcie więcej krytyk,
                  bo o nie nie prosiłam. I skoro prosiłam o dobre rady a nie uwagi, które będą
                  podtekstem podłych kometnarzy, to czemu żadna tyle z was nie moze zrozumieć tak
                  prostej rzeczy
                  • pelagaa Re:!!!!!! ???? 31.07.08, 18:54
                    Racja. Szkoda pradu. I tak NIC nie dotrze.
                    • kasztanka5 Re:!!!!!! ???? 31.07.08, 19:05
                      pelagaa napisała:

                      > Racja. Szkoda pradu. I tak NIC nie dotrze.


                      Ale sie bardzo staralysmy.
                      No, przynajmniej ja. Nawet sie odezwalam po paru latach czytania. wink)


                  • pelagaa Re:!!!!!! ???? 31.07.08, 18:55
                    Racja. Szkoda pradu. I tak nie dotrze.
                  • triss_merigold6 Jeszcze raz 31.07.08, 19:38
                    Jestem nieskończenie cierpliwa więc napisze jeszcze raz: w powyższym
                    poście nie było słowa o mężu. Było natomiast o tym, że 17-letnia
                    panienka nie powinna marzyć o rozrodzie tylko o dobrej szkole,
                    ciekawych studiach, wyjazdach i znajomych.

                    Na razie nie reprezentujesz sobą NIC poza dwójką dzieci każde z
                    innym ojcem co jest średnią rekomendacją w razie gdybyś szukała
                    chłopa. Sensownego a nie pasożyta. Więc nie użalaj się nad sobą, nie
                    psiocz na facetów, nie oczekuj zakończenia jak w brazylijskiej
                    telenoweli tylko DO ROBOTY. Rodzisz, żłobek, przedszkole dla
                    starszej i robota.
                    Na nic Ci poklepywanie po główce jaka Ty biedna niunia.
                    I pamiętaj, że pieniędzy dziecka się nie pożycza. Nawet gdyby gach
                    miał trawę jeść.
                  • xmartei Re:!!!!!! ???? 02.08.08, 11:33
                    redrose22 napisz do mnie na gg 7040440 pissłam duuuużo wcześniej ale
                    potem już nie miłam ochoty czytac tych postów...
                • aga240973 Re: Widzisz panienko z dwójką dzieci 31.07.08, 22:31
                  krótko,a konkretnie. Podpisuję się pod tym.
                  • agnieszkamamaizy Re: Widzisz panienko z dwójką dzieci 01.08.08, 10:58
                    mam mdlosci jak czytam niektore posty........
                    to zaczyna robic sie nudne, jedna wie wiecej od drugiej..
                    • woman-in-love ależ to takie proste 01.08.08, 13:14
                      Bóg dał dzieci, da i na dzieci... a jak nie da, to sie je weżmie do
                      adopcji...rodzić, rodzić rodzić i poczynać te dzieciątka, nosić pod
                      serduszkiem, mimo, że z drugiej strony czystość jest taka
                      święta...ale z czystości nie ma dziciątek, więc trzymajmy panienki w
                      nieswiadomości.- da capo...
                • aniazavonlea !triss! 01.08.08, 14:33
                  "sensownego lekarza
                  i rozwiązać problem" jesli dziecko w łobnie matki to nazywa się dla Ciebie
                  problem to kim ty jestes? Nie popeiram autorki watku ale Twoje plucie tez nie
                  jest sympatyczne a aborcja nie jest sposobem na zycie a płod problemem? Uwazasz
                  ze tylko Twopje chciane i oczekiwane i oplywajace w kaskę dziecko nie ejst
                  problemem i ma prawo do życia??
                  • kuku-007 Re: !triss! 01.08.08, 15:30
                    sensownego lekarza
                    > i rozwiązać problem"

                    Triss dobrze wie, co mówi - z własnego dośiadczenia. Jakiś czas temu
                    (dośc już dawno) krążyły wątki, jak to "rozwiązała swój problem".
                    Tak, to o TO właśnie chodzi.

                    Co do jej światłych rad z pkt. widzenia tej zaradnej, wykształconej,
                    przewidującej: mieszkanie, kórym sie sczyci w co drugim wątku
                    odziedziczyła - nie zapracowała na nie. I do tego wydajje się jej,
                    że wszystkie potencjalne laski naokoło, które w przyszłości będą
                    krązyć wokół jej syna dybią na to własnie MIESZKANIE. Biedaczka nie
                    przyjmuje do wiadomości (nie ma takich doświadczeń) że na mieszkanie
                    można po prostu zarobić i je kupić... to już zakrawa na obsesję.
          • natasza39 Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 14:56
            1. Uściślij słowo "nieżyczliwy". Ja Ci tam osobiście życzę jak
            najlepiej. Wygraj w totka, wyjdź za mąż za księcia Monaco,
            odziedzicz spadek po bogatej ciotce. Jeśli takich "rad" i "życzeń"
            oczekujesz to jednak nie ode mnie, bo życie to "niejebajka". JAk nie
            włożysz to nie wyjmiesz, jak nie zapracujesz to będziesz chodzić
            głodna, jak sie dasz wykorzystać, to cie wykorzystają, jak będziesz
            na siłę szukać szczęścia, to będziesz trafiać na palantów.

            2. Mam syna ciut młodszego od ciebie, ale tylko "ciut". Jeśli nawet
            Ty byłaś w wieku lat 16-stu gotowa do "szczęścia rodzinnego" i
            macieżyństwa, to po pierwsze nie oznacza, że on był gotowy. Chłopaki
            w tym wieku do raczej o grach na XBOX-ie myślą, albo o tym jak na
            dyskotece "pyknąć" panienkę, a nie o tym, żeby dzidziusia jako tatuś
            niańczyć i wziąść za kobietę i dziecko odpowiedzialność. Ponadto
            młodzież w tym wieku nie dzieli się na tych co "imprezują" i takich
            wspaniałych jak ty "co szczęścia rodzinnego i macierzyństwa" chcą
            zaznać. Jest jeszcze duży odsetek takich co się w tym czasie uczą,
            podejmują pierwszą pracę, rozwijają zainteresowania i zdobywają
            szlify zawodowe pierwsze. I raczej uważam, że to jest właśnie
            normalne zachowanie a nie opcje wymienione przez ciebie.

            3. Nie wiem w jakim domu byłaś wychowana, ale widać na pierwszy rzut
            okiem tekstu, że dyscypliny, to w nim nie było i zainteresowania co
            robi gó..ara lat 16, bo ponoć przed porodem, (aż!) 2 lata ojca
            swojego pierwszego dziecka znałaś. W tym wieku powinnaś się była
            uczyć, ewentualnie spotykać się z koleżankami na pidżama party. No
            ale stało się i mleko się rozlało. Powód do żadnej dumy to jednak
            nie jest. Chwali ci się, żeś pracowała po porodzie i wiedzę
            zdobywała, ale wybacz w pierwszym poście było o "promocjach" a to
            praca żadna nie jest poważna.

            4. Piszesz o tym, że przecież chciałaś tylko "pomóc" temu tatusiowi
            nr 2 i pozyczyłaś mu pieniądze. No to teraz zapamiętaj sobie raz na
            zawsze, że nigdy nie pożycza się pieniędzy dziecka! One nie są
            TWOJE! Jak chcesz następnym "miłościom zycia" i innym potrzebującym
            pozyczać forsę, to pozyczaj swoją. Pij potem wodę ze xródła i jedz
            suchy chleb, ale dziecku ma przez twoja hojność niczego nie
            zabraknąć!

            5. Coś kręcisz z tą antykoncepcją. Raz piszesz, że ci tabletki
            wyrzucił, za drigim razem, ze nie zadziałały. To w końcu jak to
            było? Zresztą to teraz najmniej jest istotne, bo mleko się po raz
            drugi rozlało.

            Reasumując:
            Dziwię się, ża taka nagle subtelna i delikatna twoja psyche się
            zrobiła. Tak zareagowałaś na krytyczne posty, a z jednym bydlakiem
            wytrzymałaś rok, a z drugim trzy! Szkoda, że owa wrażliwość na
            punkcie własnym dopiero teraz ci się tak wyostrzyła.
            Oczywiście milsze były te wszystkie podlizywanki koleżanek, które
            poczuły zew natury w wieku lat nastu i teraz są takie szczęśliwe i
            happy, że hej, tyle tylko, że owe "achy" i "ochy" nic nie wnoszą do
            tematu.
            Nie na darmo wszystkie cywilizacje swoich doradców i rządzących
            kompletują z ludzi doświadczonych i starszych.
            Prymitywne plemiona na czas wojny wybierają natomiast młodego wodza,
            bo to taki wcześniej zrobi niż pomyśli i na przysłowiowe mięcho
            armatnie się nadaje.

            Ostatnia rada i motto dla ciebie:
            "Myslenie jest czynnością, która wbrew pozorom nie zabija, a na
            dłuższą metę nawet sprzyja zdrowiu"



            ---------------------------------------------------------------------
            Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
            jest z głupcami.
            • aga240973 Re: Do wszystkich NIEżyczliwych!!! 31.07.08, 21:58
              Popieram słowa nataszy39 w całej rozciągłości.
    • monikawuwua Bez sensu 31.07.08, 15:10
      Bez sensu jak dla mnie. Przez internet kazdy moze udawac madrego. Kazda kobieta moze udawac cnotke, kazda kobieta moze udawac cudowna matke i wierną zone. Dziw bierze ze skoro tyle tu "inteligentnych" ludzi, to dziewczyna nie dostała konstruktywnej rady.
      • kasztanka5 Re: Bez sensu 31.07.08, 15:15
        Dostala tych rad bardzo wiele.
        Ale skoro fajniejsze i warte wiekszego zainteresowania sa posty w
        ktorych interlokutorki dopatruja sie jedynie slownych obelg i
        atakow, to trudno.
      • natasza39 Re: Bez sensu 31.07.08, 15:18

        Ty zdaje się jesteś policjantka, prawda?
        Logiki w Szczytnie uczyli, czy nie?
        Jak uczyli to pani policjant napisze, w której wypowiedzi piszące tu
        chwalą się:
        1. Z posiadania cnoty,
        2. Która pisze ze jest wspaniałą matką?
        3. że o wierności nie wspomnę....
        4. wskaż konstruktywną radę koleżanek piszących taka jak ty!

        A teraz najtrudniejsze!
        Co ty jej doradziłaś oprócz tego, że przyznałaś, że też miałaś
        dzidzię w wieku lat 18-stu i teraz masz męża i druga dzidzię.
        Czy od tego że ty tak masz, to jej się coś zmieni?

        Ty się do kryminalnej nie przenoś, policjantko, bo żadnego
        przestępcy z takim "logicznym" myśleniem nie znajdziesz.

        ---------------------------------------------------------------------
        Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
        jest z głupcami.
        • monikawuwua Re: Bez sensu 31.07.08, 15:36
          Nie konczyłam szkoły policyjnej w Szczytnie tylko w Niemczech dla twojej wiadomosci. I LOGIKI nie uczyli co najwyzej LOGISTYKIwink))

          Nikt nie mówi wprost ze uwaza się za wspaniała mtke, zone itp. ale po wypowiedziach mozna to wywnioskowac.

          No czytałam własnie rady jakie jej zostały tu dane:

          nie rozkładaj nóg, nie puszczaj się

          Bardzo konstruktywne
          • to.ja.kas Re: Bez sensu 31.07.08, 15:41
            Ty, policjantka jak Was nie uczyli logiki to kiepsko i może dlatego
            nie wyśledziłas swym policyjnym nosem, że jeszcze radzono:
            pracę
            alimenty
            terapię
            stosowanie antykoncepcji i wieksza wiedza o niej(jak sie nie wezmie
            procha to nawet przy podwójnej dawce UZYWA SIE PREZERWATYW az do
            końca cyklu)
            naukę
            wyciaganie wniosków
            wieksza refleksje nad swymi poczynaniami

            Jak Ty tak pracujesz i łapiesz przestępców jak wyłapujesz rady w
            watku to kiepściuchna jesteś, naprawdę kiepściuchna....
            • monikawuwua Re: Bez sensu 31.07.08, 15:44
              Wymieniłas 7 rad , a postów jest jakos chyba powyzej 100tki, więc??
              • to.ja.kas Re: Bez sensu 31.07.08, 15:47
                No bo kochana policjantko kształcona w niemczech w samych Twoich
                postach rad jak na lekarstwo a postów kilka. Poza tym masz rację
                pani detektyw, w conajmniej kilkudziesieciu sa rady pt. "nie martw
                się, wazne by dzidzia była fajna, jeszcze cie ktos pokocha"...i tu
                się z Toba zgadzam Pani Sherlock Holmes....to nie rady, to pierdoły.
                • natasza39 Zapomniałaś jeszcze kas... 31.07.08, 15:52

                  O radach typu:
                  Nie przejmuj się co te stare baby piszą, one pewnie dlatego, bo ci
                  zazdroszczą i maja celulit i zmarszczki.

                  To już napewno jej najnardziej pomogłosmile
                  ---------------------------------------------------------------------
                  Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                  jest z głupcami.
          • natasza39 Re: Bez sensu 31.07.08, 15:57
            monikawuwua napisała:
            >Nie konczyłam szkoły policyjnej w Szczytnie tylko w Niemczech dla
            twojej wiadomosci. I LOGIKI nie uczyli co najwyzej LOGISTYKIwink))

            Szkoda!
            Gdyby uczyli logiki, być może bardziej by ci się przydało niż
            liźnięcie zagadnień logistyki.
            Osobistycznie żyję z jednym logistykiem, ale on jest bardziej
            logiczny.
            No ale on polską, a nie niemiecką szkołę kończył to widać dlategosmile

            To tak dla twojej wiadomościwink))



            ------------------------------------------------------------------
            Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
            jest z głupcami.
            • monikawuwua Re: Bez sensu 31.07.08, 16:03
              No ja nie chciałam konczyc polskiej szkoły policyjnej. Chyba widac jaka jest policja w naszym kraju i nie trzeba tego komentowac. Akurat polska szkole policyjna moze skonczyc kazdy pierwszy lepszy głupek;]
              • to.ja.kas Re: Bez sensu 31.07.08, 16:05
                Jak się czyta Twoje posty to niemieckie nie są wiele lepsze,
                rzekłabym, że reprezentuja jednak trochę niższy poziom niż ta szkoła
                w Szczytnie.
                Obawiam się, że Twoi szefowie kończyli tą w Szczytnie, uważaj bo jak
                uda im się wyśledzić co o nich i ich uczelni myslisz to możesz
                Pani_Zachwycona_Niemiecką_Jakością_Nauczania miec problemy.
          • kasztanka5 Re: Bez sensu 31.07.08, 15:59
            monikawuwua napisała:

            > No czytałam własnie rady jakie jej zostały tu dane:
            >
            > nie rozkładaj nóg, nie puszczaj się

            Widzisz, juz nawet nie chodzi o czytanie ze zrozumieniem, ale o sama
            chec wybrania czegos dla siebie. I idzie sie po najprostszej linii
            oporu. Tak ponoc jestesmy jako ludzie - leniwe istoty -
            skonstruowani.

            To teraz posluzymy sie przykladem.
            Przeszlas, co przeszlas. Twoja (zalozmy) mlodsza siostra postanawia
            zarzadzic sie swoim zyciem w sposob zupelnie nieodpowiadajacy
            logice. Zostaje sama z malym dzieckiem (ktore urodzila majac 18
            lat), dorabia okazyjnie. Nie chcac byc sama wiaze sie z facetem,
            ktory pije, zneca sie nad nia, okrada ja i jeszcze zaciaza. Siostra
            oczekuje pomocy, ale jakiej?

            > JESTEM WDZIĘCZNA TYM KOBIETKOM< KTORE STAŁY ZA MNA I BYŁY PO
            MOJEJ STRONIE!
            > !!
            > DZIĘKUJE WAM BARDZO KOCHANE!!!

            Nie widzisz, ze jezeli znajdzie sie ktos, kto bedzie jej mowil "jak
            zobaczysz fajnego chlopa, to spadaj gdzie pieprz rosnie" to bedzie
            wrogiem? Nie widzisz, ze ona oczekuje tego, by jej powiedziec, "tak,
            nie martw sie, wszystko bedzie dobrze, wszystko sie ulozy, znajdzie
            sie glupi, co ten towar kupi". SAMO nic sie nie uklada. Nawet jej
            przez mysl nie przejdzie, ze jesli ktos napisze, by nastepnym razem
            uwazala i wziela sie za siebie dla dobra dzieci, to TEZ bedzie stal
            po jej stronie?

            Sa rozne sposoby na motywowanie. Ale trzeba je chciec zobaczyc.

          • daria_nowak Re: Bez sensu 31.07.08, 17:12

            > Nie konczyłam szkoły policyjnej w Szczytnie tylko w Niemczech dla twojej wiadom
            > osci. I LOGIKI nie uczyli co najwyzej LOGISTYKIwink))

            Wystraszyłaś się, że podając informację, ze mieszkasz w Wawie (Gocław?) i
            kończyłaś Szczytno jesteś łatwa do namierzenia? I tak jesteś.

            >I LOGIKI nie uczyli co najwyzej LOGISTYKIwink))

            Widać, widać, nie musisz tłumaczyć. I jak widać, przydałoby się...

            Nie klepałabyś po główce rozczulając się nad dziewczyną, która zamiast nauczyć
            się odpowiedzialności (jako matka dziecka), opanowała inne umiejętności (dzięki
            czemu jest matką 2 dzieci).
            Wspieraj dalej wszystkich tych, którzy mówią jej, ze jest biedna, los się na nią
            uwziął, czy co tam jeszcze. Dołącz do dobrych rad o poszukiwaniu mocnego ramienia.
            Baardzo konstruktywne i faktycznie, pomagasz, jak nie wiem co...
        • monikawuwua Re: Bez sensu 31.07.08, 15:39
          No odpowiedz na najtrudniejsze pytanie dla pani najmadrzejszej

          Mam do autorki postu nr. gadu-gadu i własnie przygotowuje dla niej pozew o ustalenie ojcostwa i przyznanie alimentów, bo uwazam ze rozprawianie jaka to ona jest nieodpowiedzialna nic nie wniesie
          • to.ja.kas Re: Bez sensu 31.07.08, 15:45
            No może rozmawianie o tym nic nie wniesie, ja nawet tak podejrzewam.
            Ze nawet łopata wkładanie prawdy do głowy nic nie wniesie.
            Ty przygotowujesz pozew, mama da pieniadze i zajmie sie wnukami a
            panna w promocji znów będzie miec czas dla siebie...
            Na forum "Rozwód i co dalej" sa wzory pozwów, tylko powstawiać dane
            i fakty, można je też w googlach znaleźć. Ale pannie się nie chciało
            poczytać?
            Rób za nią rób. Myślę, że do tego to dziecko z własna dwójką jest
            właśnie przyzwyczajone.
            • monikawuwua Re: Bez sensu 31.07.08, 15:50
              Skoro zaszła w ciaze została sama, bez pieniedzy, bez mieszkania i zaszła w drugą to chyba po0st na forum od anonimowej osoby nic nie zmieni w jej zyciu;>
              Jej by sie przydał psycholog, który zajrzy głebiej i moze wtedy cos sie zmieni. Bo problem moze byc zupełnie gdzie indziej niz tutaj jest to opisywane.
              • natasza39 BINGO! 31.07.08, 15:59
                monikawuwua napisała:

                > Skoro zaszła w ciaze została sama, bez pieniedzy, bez mieszkania i
                zaszła w dru
                > gą to chyba po0st na forum od anonimowej osoby nic nie zmieni w
                jej zyciu;>
                > Jej by sie przydał psycholog, który zajrzy głebiej i moze wtedy
                cos sie zmieni.
                > Bo problem moze byc zupełnie gdzie indziej niz tutaj jest to
                opisywane.


                BINGO!
                wreszcie jakaś konstruktywna rada!
                Szkoda tylko, że wczesniej dawały ją te obmierzłe staruchy pokryte
                zmarszczkami celulitemsmile


                --------------------------------------------------------------------
                Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                jest z głupcami.
                • kasztanka5 Re: BINGO! 31.07.08, 16:06
                  Mnie sie wydaje, ze podstawowym problemem jest to, ze chciala jak
                  najszybciej uwolnic sie od rodzinnego domu. I pierwsze dziecko mialo
                  byc tego gwarantem. Ale w zyciu nic nie jest zagwarantowane.

                  Mysle, ze nie ma sensu cytowanie wczesniej podanych rad.
                  DORBYCH RAD.

                  • kasztanka5 Re: BINGO! 31.07.08, 16:11
                    kasztanka5 napisała:

                    > Mysle, ze nie ma sensu cytowanie wczesniej podanych rad.
                    > DORBYCH RAD.

                    Bardzo dorbych powiedzialabym. smile)
                • to.ja.kas Re: BINGO! 31.07.08, 16:08
                  natasza39 napisała:

                  > BINGO!
                  > wreszcie jakaś konstruktywna rada!
                  > Szkoda tylko, że wczesniej dawały ją te obmierzłe staruchy pokryte
                  > zmarszczkami celulitemsmile

                  Chyba nie sadziłaś, że Pani kształcona za Odrą w logistyce wpadnie
                  na ten pomysł sama...ale patrz, ma plusa, potrafiła tą akurat radę
                  wyśledzić w watku, a cały ma już ponad 150 postów...uczy się
                  dziewczyna , może coś z niej bedzie...jak już cellulita dostanie :-
                  )))))
                  • natasza39 Re: BINGO! 31.07.08, 16:12
                    to.ja.kas napisała:
                    >może coś z niej bedzie...jak już cellulita dostanie smile))

                    ROFTL!
                    ---------------------------------------------------------------------
                    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                    jest z głupcami.
                  • to.ja.kas Dla Pani Śledczej 31.07.08, 16:15
                    to.ja.kas 31.07.08, 14:32
                    Odpowiedz cytując Odpowiedz

                    Co Cie obraziło?
                    Powiedzenie, ze niedojrzale postępujesz?
                    czy rada by pomyślec o przyszłości, pracy i wykształceniu zamiast
                    zadawać się z potencjalnym trzecim psychopatą.
                    Ponad to, warto zastanowić się DLACZEGO wybierasz takich mężczyzn?
                    Może jakas terapia?
                    To zyczliwa rada, bo czasem takie błedy popełnia się po raz drugi,
                    trzeci i pietnasty i bez dociekanięcia co jest przyczyna i jak to
                    zmienić to przegrasz swoje zycie...juz poczatek masz kiepski.



                    Sobie inne rady wrednych staruch też poczytaj Pani POlicjant, może
                    Cie coś natchnie i błyśniesz ...dałas jedna radę na tyle wpisów i to
                    jeszcze ja powtórzyłaś po kimś...a postów ile popełniłas już w tym
                    watku? Jesteś moją ulubioną policjantka od dzisiaj, normalnie chyba
                    znajomych popytam gdzie takie cudo pracuje i zawnioskuje o order dla
                    Ciebie smile)))



                    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
                    -Tak, skończył się rozwodem"
                    sygnaturka wykradziona smile
                    • natasza39 Re: Dla Pani Śledczej 31.07.08, 16:23
                      to.ja.kas napisała:

                      > postów ile popełniłas już w tym
                      > watku?

                      Oj dużo, a głównie na temat tego, że ona też miała dziecko w wieku
                      lat 18 i nie jest "puszczalska".
                      Tyle tylko, że ja sobie nie przypominam, żeby ktoś
                      napisał "puszczalska" o redrose. No chyba, że adminka wywaliła przed
                      tym jak się temu wątkowi przyjrzałam i na niego wlazłam.


                      >Jesteś moją ulubioną policjantka od dzisiaj,

                      Moją też!
                      Przebiła Zubka z O7 zgłoś się.

                      normalnie chyba
                      > znajomych popytam gdzie takie cudo pracuje i zawnioskuje o order
                      dla
                      > Ciebie smile)))

                      No po TAKIEJ szkole to już na wejściu powinna dostać jakiś medal!


                      ---------------------------------------------------------------------
                      Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                      jest z głupcami.
                      • monikawuwua Re: Dla Pani Śledczej 31.07.08, 17:25
                        Skoczyłam szkolenie w szczytnie i szkołę policyjną w Niemczech i nie powiedziałabym ze w szczytnie jest wikszy poziom. Widze ze z tego wątku robi się kółko wzajemnej adoracji k0obiet +30-40letnich. Widac nic lepszego nie macie do roboty.
                        Nie wiem, co w tych waszych pustych mózgownicach swita, ale gdzie napisałam ze pracuje jakos a)plicjant b)detektyw???
                        Hmmmmmm. . .???
                        Narazie to odbywam staz w Ministerstwie Spraw Wewnetrznych i Administracji.


                        p.s. a celuitu /nie celuitA raczej nie dostane;]
          • pelagaa Re: Bez sensu 31.07.08, 18:43
            > Mam do autorki postu nr. gadu-gadu i własnie przygotowuje dla niej
            > pozew o ustalenie ojcostwa i przyznanie alimentów, bo uwazam ze
            > rozprawianie jaka to ona jest nieodpowiedzialna nic nie wniesie

            A co wniesie wyreczenie nieopowiedzialnej istoty w kolejnej
            sprawie???? To jest pomoc???? To jest wyreczanie! A to wielka
            roznica i dlugofalowo szkodzi, zamiast pomagac.
            Pomoc, to podanie reki, zeby osoba mogla wstac i dzialac. Pomoc to
            zapewnienie wedki, a nie ryby. Pomoc to mobilizowanie do dzialania.
            Autorka jest na tyle sprytna, aby bujac w sieci, niech sobie
            wygoogla wzory pism sadowych, niech napisze swoje, niech Ci przesle,
            to, co stworzy, a Ty wtedy jej to skoryguj z tlumaczeniem dlaczego
            akurat takie korekty, aby w przyszlosci wiedziala na co zwrocic
            uwage.
            Ja kiedys tez myslalam, ze zamieszczajac gotowce pomagam. Dzis wiem,
            ze to zadna pomoc, a wyreczanie jest zwyczajnie szkodliwe.

            Pomagac tez trzeba madrze.
    • aga240973 Re: Sama w ciąży poraz drugi 31.07.08, 17:19
      Czytając te posty,myślę sobie,o ile mniej byłoby przypadkowych ciąż i problemów
      z tym związanych,gdyby kobiety potrafiły się bardziej szanować.
      • wer.onika Re: Sama w ciąży poraz drugi 31.07.08, 18:38
        Aga a czy Ty szanujesz siebie?
        • aga240973 Re: Sama w ciąży poraz drugi 31.07.08, 21:52
          W przeciwieństwie do niektórych autorek postów moim JEDYNYM mężczyzną w życiu
          jest mój mąż. Właśnie dlatego,że mam szacunek do siebie i nie sprzedaję się
          pierwszemu lepszemu.
          • zjawa1 Re: do ada 240973 31.07.08, 22:10
            Mam pytanie do Ciebie! Jesli mozesz, to odpowiedz! Uprawiałaś seks w
            okresie nażeczenstwa ze swoim, wtedy przyszłym mezem?
          • moniczkalovemax Re: Sama w ciąży poraz drugi 01.08.08, 16:41
            Sprzedawanie sie-wielkie słowa. A gdybys sie rozwiodła ze swoim mezem, to co?? do konca zycia celibat??
            Sprzedawanie sie, a to ze kobieta miała kilku parterów zanim znalazła tego jednego to nie sprzedawanie się. Bez przesady ;]
    • siusial Re: Sama w ciąży poraz drugi 01.08.08, 14:27
      Witam,
      Przeczytałem Twoja wypowiedz, troche komentarzy i postanowiłem cos napisac z autopsji.

      W przyszłym roku żenie sie z kobieta, ktora ma dziecko z poprzedniego zwiazku. Nie wiem jak to jest z innymi, ale powiem szczerze, trudna to sytuacja, przynajmniej na poczatku. Obecnie wychowujemy razem córeczke, a ja staram sie odpychac z całej siły mysli ze to nie jest biologicznie moje dziecko. Coreczka pokochała mnie bezgraniczna dziecieca miłościa (ma 3 latka teraz), a ja kocham ja tak sama jak jej mame.
      Do czego daze - wychowywanie nie swojego biologicznie dziecka wymaga dwukrotnie wiecej miłości. Wymaga aby nie wypominać o przeszłości. Trudno (przynajmniej na poczatku) jest wychowywać dziecko z mysla ze nie ma twoich genów. Aby być z kobieta z dzieckiem trzeba kochać na równi matke jak i jej dzieci.

      Moim zdaniem - baardzo trudno bedzie znajsc Ci kogos kto pokocha jednoczesnie:
      * Ciebie
      * pierwsze dziecko innego ojca
      * drugie dziecko innego ojca

      A jeszcze trudniej stworzyc szczesliwy zwiazek przy ingerencji (nieuniknionej) ktoregos lub obu "tatusiów".

      Jesli uda Ci sie znajsc szczesliwa miłość napisz prosze.
      Póki co rada na dzis. Nie wiaz sie z nikim, a juz w ogole to nawet nie mysl o seksie bez zabezpieczenia!



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka