wyprowadził się

03.10.08, 18:55
Wyprowadził się bez żadnego słowa wyjasnienia zabrał wieże DVD swoje
ubrania. Powiedział,że zapłaci mi 500 złotych alimentów mamy 5
letniego syna.Powiedział,że go odwiedzi w przyszły weekend, ale
będzie go zabierać. Nie wiem co powiedzieć w przedszkolu ,żeby mieli
oko na ojca dziecka. czy mogę powiedzieć,żeby nie wydawali go bez
mojej zgody.Macie jakies rady. jestem załamana
    • onlymybaby Re: wyprowadził się 03.10.08, 19:44
      moj byly tez sie wyprowadzil bez slowa. zastalam go w domu jak sie pakowal, bylam wtedy jeszcze w ciazy. wiec wiem jaki to bółsad
    • kajda28 Re: wyprowadził się 03.10.08, 19:50
      Nie wiem co powiedzieć w przedszkolu ,żeby mieli
      > oko na ojca dziecka. czy mogę powiedzieć,żeby nie wydawali go bez
      > mojej zgody.

      ale dlaczego? i po drugie nie możesz mu zabronić zabierać dziecka z przedszkola
      dopóki on ma pełne prawa, i w ogóle po co mu ograniczać kontakt z dzieckiem? Im
      więcej taty będzie w życiu synka tym lepiej dla niego- no chyba że kiedyś
      zachowywał się agresywnie wobec niego.
      • eyes-love-you Re: wyprowadził się 04.10.08, 16:19
        też wiem co to za ból. Faceci są do dupuy
    • martina.15 Re: wyprowadził się 04.10.08, 17:27
      karda ma calkowita racje- czemu masz mu utrudniac kontakty?
      rozumiem ze boli ogromnie i pewnie jest wiele spraw miedzy wami przynajmniej do
      zrozumienia, ale czym winne dziecko? niech widuje ojca najczesciej jak sie da,
      mimo Twoich nerwow i braku cierpliwosci do tego czlowieka.
      wiem o co chodzi- mi sie tez skonczylo z dnia na dzien a np. dzis prawie godzine
      przed jego przyjsciem na wizyte juz bylam rozgoraczkowana az mi sie niedobrze
      robilo. ale tak wiele osob przekonuje ze naprawde nie wolno dziecku zabierac
      ojca, chocby najgorszego, ze probuje. dla niej, starajac sie nie myslec o sobie...
      • eyes-love-you Re: wyprowadził się 04.10.08, 17:59
        tak, to prawda. A poza tym samej ciężko Ci będzie wychować syna.
        Niech on Ci pomaga
    • sheryll Re: wyprowadził się 04.10.08, 18:21
      Przeszłam przez to miesiąc temu. Wiem co czujesz. Przeszłam już
      przez różne fazy bólu. Poprzez żal i wycie do poduszki, złość, a
      teraz przyszło jakieś takie pogodzenie się z sytuacją i nawet
      uśmiecham się czasem. I jak jeszcze-mąż zobaczył takie moje
      zachowanie, to zaczął wątpić w słuszność swoich decyzji. Nie wiem
      czy to da się jeszcze skleić, czy on będzie chciał, czy się uda czy
      nie. Wiem, że jestem już dziś silniejsza dzięki ludziom,
      przyjaciołom, którzy byli obok...
      • agata_sp Re: wyprowadził się 04.10.08, 19:44
        Dzisiaj zadzwonił i powiedział,że chce się jednak spotkać i
        pozrozmawiać o nas. Zostawiam dziecko u rodziców i ide na to
        spotkanie jutro o 16. Nie wiem, może pomyślał,że źle zrobił. Teraz
        ma może poczucie winy.
        Dzieki wszystkim za rady.
        Pozdrawiam
        • onlymybaby Re: wyprowadził się 10.10.08, 23:05
          daj znac jak spotkanie...smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja