Dodaj do ulubionych

dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie

06.11.08, 12:49
Chodzi o uzasadnienie wniosku podwyzszenie alimentow Moze tak byc??
(wczesniej jest wstepsmile )

Małoletnia .... od września bieżącego roku uczęszcza do Publicznego
Przedszkola nr .... w ..... Wraz z rozpoczęciem edukacji
przedszkolnej, koszty utrzymania małoletniej powódki znacznie
wzrosły. W koszty opłat przedszkolnych wliczone są:
- comiesięczne opłaty stałe w wysokości: 119 zł - czesne, 11,26 zł -
przygotowanie posiłków, 30 zł – komitet rodzicielski, 18 zł –
gimnastyka korekcyjna (zalecona przez ortopedę przedszkolnego) oraz
20 zł – rytmika (w ramach podstawowych zajęć dodatkowych), a także
dzienna stawka żywieniowa w wysokości 4,50 zł za posiłek (małoletnia
powódka uczęszcza na 3 posiłki dziennie).
Koszty wszystkich opłat przedszkolnych wynoszą więc od 200 do 250
złotych miesięcznie. Poza podstawowymi opłatami przedszkolnymi
wliczony musi być także koszt comiesięcznych wycieczek
organizowanych przez przedszkole – do teatru lalkowego, do muzeów
lub innych atrakcji – koszt ok. 20-30 złotych.

Dowód: rachunki za opłaty przedszkolne, kopia umowy z przedszkolem z
uwzględnieniem stałych opłat, rachunek za obowiązkową wyprawkę
przedszkolną.

Ponadto, w związku z zetknięciem się po raz pierwszy z tak dużym
skupiskiem ludzi i, co za tym idzie, ogniskami bakterii i wirusów,
małoletnia powódka zaczęła częściej niż dotychczas chorować (do tej
pory w ciągu 3 miesięcy opuściła niemal 3 tygodnie zajęć). W związku
z powyższym, poza kosztami opłat przedszkolnych na decyzje o
podwyższeniu alimentów wplywa także niestabilny od kilku miesięcy
stan zdrowia małoletniej powódki, który należy stale leczyć bądź
uodparniać.

Dowód: Przykładowe rachunki za lekarstwa (realizowane na początku
października oraz w listopadzie), pierwsze zwolnienie córki z
przedszkola(wrzesień).


Jak wynika z wiedzy matki małoletniej powódki ...., pozwany uzyskał,
z bardzo dobrymi wynikami, w czerwcu bieżącego roku tytuł Inżyniera
Informatyki (specjalizacja nieznana). Obecnie kontynuuje naukę w
trybie zaocznym co świadczy o tym, że jest w stanie podjąć bardzo
dobrą pracę w swoim zdobytym już zawodzie. Podczas pierwszej
rozprawy alimentacyjnej w 2007 roku, pozwany .... był studentem w
trybie dziennym, tak więc jego możliwości majątkowe – ze względu na
zdobyty tytuł naukowy oraz zmianę trybu nauki – znacznie się
zwiększyły. Matka małoletniej powódki nie kontynuuje nauki od
października bieżącego roku ze względów finansowych, pozostaje też
osobą bezrobotną. Utrzymuje siebie i małoletnią powódkę z
zasądzonych wcześniej alimentów, udzielania korepetycji, dorywczych
prac sprzątających oraz niewielkiej pomocy materialnej dziadków
małoletniej powódki.
Z wyżej wymienionych względów, pozew o podwyższenie alimentów jest
uzasadniony.


I co myslicie?
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 12:53
      Logiczne i ladne uzasadnienie.
    • frika_2000 Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 12:57
      Dzieki Madziulec, czytam troche twoich wypowiedzi i cenie sobie
      twoja opinie bo jestes raczej rozumna kobietasmiletongue_out
      • madziulec Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 13:00
        Wtredna, saczaca jad, zlosliwa.. czekaj.. musialabym poszukac.
        Ale nie mam czasu wink
        Lece do chirurga plastycznego wink)))) (he he wink ale tylko po to by sobie usunac
        znamie)
        • frika_2000 Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 13:07
          haha, wszyscy to znamy - prawda w oczy kole, uderz w stol a nozyce
          sie odezwa idtwink Jeszcze raz dzieki!
    • mikronn Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 13:51
      Wskazane jest także, by matka dziecka znalazła pracę i to jak
      najszybciej.
      • frika_2000 Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 14:34
        Uwierz mi, ze szukam. Nawet mam cos na oku, ale wiadomo bedzie
        dopiero za 2 tyg co i jaksad Mam nadzieje, ze z tym pozwem sie uda,
        cholera, ojciec dziecka jest taki dziany, ze gdyby wszystko bylo
        legalne i mial prawdziwe papiery na swoje dochody, o nic bym sie nie
        martwila. a on od 3lat zakrywa sie statusem studenta:o
        sluchajcie, a moze powiecie mi jeszcze jedno: ojciec dziecka
        wyjezdza w styczniu na cale pol roku na wymiane studencka zagranice.
        Myslicie ze to cos zmienia? albo ze moze lepiej wniosek zlozyc wtedy
        bo sad przychylniej na cala sprawe spojrzy? Jak myslicie?
    • darsten Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 14:51
      nie do pomyślenia, alimenty maja być tylko na dziecko a nie jeszcze na matkę-lenia,mam nadzieję,że mądry sąd z tego powodu nie podwyższy Ci alimentów!
      • guderianka Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 14:56
        Ja w kwestii formalnej tylko :

        Jeśli dziecko choruje i opuszcza zajęcia to ty automatycznie mniej
        płacisz za przedszkole..
        • frika_2000 Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 15:03
          mniej owszem, ale tylko za jedzenie - co mam tez na rachunkach i nie
          mam zamiaru tego ukrywac:o
          i wypraszam sobie, nie jestem leniem. ale nie wyobrazam sobie zeby
          bylo tak, ze ojciec dziecka jedzie na miesiaj w loipcu na
          dominikane, a malej nie zafunduje nawet tygodnia nad polskim
          morzem:o no tak, ale to jest w porzadku:o
          • guderianka Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 15:07
            To może napisz takie zdanie-żeby uprzedzić pytania sądu ? Że
            wprawdzie za czas gdy dziecko choruje nie płacisz stawki żywieniowej
            i ta kwota wynosi ok 60zł za 15 dni nieobecności, jednakże wydatki
            na lekarstwa dla dziecka kosztują znacznie więcej ?
            Może napisz też zdanie, że potrzeby dziecka rosną wraz z wiekiem, że
            podwyższenie alimentów następuje w wyniku edukacji dziecka w szkole-
            za niedługi czas-a co za tym idzie z wydatkami na pomoce szkolne,
            zajęcia pozalekcyjne, rozwijanie zainteresowań itp
            • frika_2000 Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 15:08
              Dziekuje, masz racje! Dodam to do wniosku.
            • madziulec Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 17:02
              A nie wink))

              Bo niestety nie mozna prosic o ali,menty na przyszle koszty.
              Gdzies taki wyrok SN czytalam, ze nie da sie oszacowac tego co bedzie w
              przyszlosci, stad wiec mozna wystepowac o podwyzszenie, gdy sie zmienia te
              koszty utrzytmania.
              • zjawa1 Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 18:46
                Madziulec ma racje!
                Np. ja miałam cos takiego w uzasadnieniu!
                Tzn. Nie mozna prosic o alimenty na przyszle koszty.
                Z jednym wyjatkiem: koszty zwizane z wakacjami dziecka.
                Zalozmy, ze na wakacje dziecka planujesz 2000zl wtedy dzielisz
                koszty na pol tj 1000zl( bo obowiazek alimnetacyjny spoczywa na
                obojgu rodzicow!!!!) A pozniej ten tysiac dzielisz orzez 12 miesiecy
                i tak powstaje ok 83 zl miesiecznie, ktore mozesz dopisac do pozwu.

                A co do reszty, to mnie rowniez nie podoba sie to, ze liczysz ile
                wyciagnac pieniedzy od eksa, a sama nie robisz nic w tym kierunku,
                zeby miec prace.
                Wybacz, ale Twoje dziecko jest juz na tyle duze, ze moglas znalesc
                ja wczesniej!!!!!
                Co innego, gdyby bylo jeszcze niemowlakiem!!!
                I przygotuj sie na to, ze sad moze Cie o to pytac i nie przychylnie
                Cie ocenic!! Takie sa realia.
                • frika_2000 Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 19:09
                  Realia sa takie moja droga, ze do pazdziernika studiowalam dziennie,
                  a w weekendy pracowalam dorywczo Od miesiaca jestem bez pracy i nie
                  masz zadnego prawa twoerdzic, ze nic nie robie w tym kierunku by to
                  zmienic - nie wiesz nic o mojej sytuacji.
                  Dzieki za konstruktywne uwagi!
                  • zjawa1 Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 19:44
                    Moja droga!
                    Nie Ty pierwsza i nie ostatnia zaszlas w ciaze bedac na studiach!!
                    To fakt, ja mgr juz mam, choc jestem teraz na 3 roku innych studiow.
                    Tym razem w trybie (nazwijmy to nie dziennym.
                    I choc prace mam i jestem na wychowawczym, to ze strony sedziny
                    padlo pytanie dlaczego nie wracam do pracy!!!!!!!!!
                    Ty jestes w gorszej styuacji, bo nie masz pracy w ogole. Dlatego
                    chce Cie ostzec przed ewenutalnymi pytaniami w sadzie.
                    Zupelnie nie rozumiem dlaczego tak Cie to zdenerwowalo???????

                    Taka dygresjasmile))) (moze troche złosliwasmile))
                    Ano widzisz, ty studiowalas a Twoj eks........? Dlaczego mu to
                    wyrzucasz????
                    Tez, moze powiedziec, ze nie moze dac wiecej na dziecko
                    bo...studiuje!!!!! Tak, jak Ty nie moglas pojsc do pracy, bo rowniez
                    studiowalas!!!!!
                    • guderianka Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 19:50
                      CytatTez, moze powiedziec, ze nie moze dac wiecej na dziecko
                      bo...studiuje!!!!! Tak, jak Ty nie moglas pojsc do pracy, bo rowniez
                      studiowalas!!!!!


                      Tia. Tylko,że mimo to ona miała na swym utrzymaniu dzieciaka a nie
                      szanowny tatuś.
                      • bunny.tsukino Wlicz sobie jeszcze koszt wakacji 06.11.08, 20:22
                        Np planowanego sanatorium jeśli ci mała choruje. Ps. ja bym autorki wątku od
                        leni nie wyzywała, pisze że studiuje, pracowała dorywczo, tylko ostatnio
                        straciła prace.
                        • zjawa1 Re: Wlicz sobie jeszcze koszt wakacji 06.11.08, 20:37
                          Ale nikt jej od leni nie wyzywa!!!!
                          Same dobrze wiecie jak jest w sadach!
                          Czasami trafia sie na wyjatkowo pro-tatusiowe sedziny!!!1
                    • agus-ka Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 21:40
                      Oj Zjawa, nie krzycz na dziewczynę. Ona opiekowała się dzieckiem,
                      ona utrzymywała je. Studiowala dziennie, pracowala w weekendy, teraz
                      też szuka pracy. Nie zawsze się tak ładnie uklada, ze ta praca jest
                      od już.
                      A wiesz dlaczego wyrzuca exowi studia? Bo ona i studiowala i
                      utrzymywała dom i zajmowala się (zapewne przy pomocy rodziców)
                      dzieckiem. A on co robił? Niech zgadnę, max 300 zł dawal, jak nie
                      150. Naprawde uwazasz, ze to sprawiedliwe?

                      Do autorki: ładne uzasadnienie. Ja bym tylko załączyła tabelkę z
                      kosztami utrzymania dziecka i wyraxnie napisała ile kosztuje w tej
                      chwili utrzymanie (ceny się zmieniają). Ach i nie jest prawdą, ze
                      koszty dziecka musze być dzielone po połowie. Jesli tatus się
                      dzieckiem nie zajmuje to powinien płacic więcej i masz prawo o to
                      wnosić.

                      Trzymaj się
                      Aga
                      • zjawa1 Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 06.11.08, 21:59
                        Tak, ale czy to jest praktykowane?
                        Chyba nie!!!!!!!!
                        Dobrze bedzie jesli choc po polowie bedzie ustalone!!
                        Sady sa niesprawiedliwe!!!!


                        Ja nie krzyczalam na Nia!!
                        Przeciez musi sie przygotowac na kazda ewentualnosc!!!

                        P.s. Przepraszam autorke watku, widocznie nie doczytalam tego, ze
                        dorabiala sobie!!!
                        • zjawa1 frika2000 06.11.08, 22:11
                          Prawda jest taka, że trudno Ci bedzie wyegzekwowac godziwe alimenty,
                          jesli on bedzie sie powolywac na to, ze nadal studiuje!
                          Dlatego przed rozprawa powiedz mu, ze oczekujesz danej kwoty X, a
                          jesli na to nie przystanie, to powiesz mu, ze wystapisz o dodatkowe
                          alimenty od jedo rodzicow!( czesto, takie straszenie daje pozytywne
                          efektysmile) Wiem cos o tym, tylko zbyt pozno to zastosowalam!
                          Teraz moj eks chce dobrowolnie do zasadzonej kwoty doplacac mi 200
                          zl dodatkowosmile))
                          Jednak, chyba z jego propozycji nie zkorzystam i pojde na caloscsmile
                          Tzn. wnosze o dodatkowe alimenty od jego rodzicow!!
                          • zuchatka Re: frika2000 16.11.08, 14:51
                            jesli mozesz-napisz mi na priv jak to wyglada z tym dodatkami od
                            rodzicow...
                        • agus-ka Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 08.11.08, 08:36
                          Nie wiem jak czesto jest praktykowane, ale ja mam w uzasadnieniu
                          wpisana kwotę dla ojca i calościowy koszt utrzymania. Podział jest
                          60% ojciec, 40% ja.
                          Inna sprawa, ze alimenty nadal sa zbyt niskie, ale zasada podziału
                          finansowania nie jest 50/50.

                          BTW wykrzykniki wg netykiety znacza krzyk. Stad ten odbiór.
    • de_la_hoya a dlaczego? 06.11.08, 23:13
      ojciec dziecka nie weźmie dziecka do siebie?

      no i czy on w ogóle widuje się z córką?
      • zjawa1 de_la_hoja 06.11.08, 23:59
        A dlaczego niektore kobiety przerywaja ciaze, a inne rodza dzieci?
        I czy w ogole mozna tak robić?

        p.s. Co za glupie pytanie!!
        • mama_ameleczki Re: de_la_hoja 07.11.08, 09:29
          ja napisalam bardziej zwiezle, a szczegoly, kwoty i inne
          przedstawilam na sprawie. i tak bedziesz musiala robic koszty
          utrzymania maloletniego powodawink( uwielbiam to okreslenie haha)

          i nie mozesz napisac ze glownym zrodlem waszego utrzymania sa
          alimenty, na pierwszym miejscu musisz napisac te swoje prace
          dodatkowe i oszacowac mniej wiecej ile z tego wyciagasz, bo sie
          przyczepi ze musisz pracowa i na ciebie nie musi placic i moze
          zakwestionowac koszty przedszkola, skoro nie pracujesz to nie musi
          dziecko chodzic do kola.


          ja napisalam tak( mamy podonbne fakty):

          Po wydaniu wyroku w powyższej sprawie nastąpiła istotna zmiana w
          zakresie usprawiedliwionych potrzeb małoletniego powoda oraz
          wysokości kosztów jego utrzymania.
          W związku z podjęciem pracy przez matkę małoletniej powódki,
          uczęszcza ona do przedszkola, oraz w godzinach popołudniowych,
          kiedy dziecko jest chore oraz na czas przerwy wakacyjnej w
          przedszkolu konieczne jest wynajęcie opiekunki. Ponadto często
          choruje i wymaga stałej opieki, częstych zakupów leków oraz lepszego
          wyżywienia. Poza tym uczęszcza na zajęcia dodatkowe.
          Jej potrzeby zatem istotnie wzrosły.
          Biorąc pod uwagę fakt, iż zwiększyła się ilość obowiązków matki
          małoletniej powódki (pracuje i uczy się), a pozwany nie kontaktuje
          się z dzieckiem, nie pomaga matce i nie ma żadnego wkładu w
          wychowanie powódki, i cały obowiązek wychowania i opieki nad
          dzieckiem spada na matkę, oraz zarabia dużo więcej niż matka
          powódki, powołuje się na art 135 par 2 KRiO oraz 1987.12.16 uchwała
          SN III CZP 91/86 OSNC 1988/4/42 cała izba SN Izba Cywilna i
          Administracyjna, pkt IV i wnoszę, aby pozwany łożył większą cześć
          kosztów utrzymania dziecka.


          Małoletni powódka nie ma żadnego majątku. Często choruje co sprawia,
          że przebywa pod stałą opieką lekarską.
        • de_la_hoya Re: de_la_hoja 07.11.08, 09:29
          ale które jest dla ciebie głupie?
          moim zdaniem to normalne pytanie
          szczególnie to o widzenia
          ty masz zjawa1 jakiś straszny problem i ze sobą i z czytaniem ze zrozumieniem
          czytanego tekstu co pokazałaś w innym wątku

          tak więc ponawiam moje pytania do autorki wątku
        • frika_2000 łał 07.11.08, 09:29
          Widze ze nawiazala sie nie lada dyskusjasmile Nikt mnie nie urazil,
          niedoczytania się zdarzają, zwłaszcza tu, na forum.
          Słuchajcie, sprawa wygląda tak, że ojciec dziecka w czerwcu tego
          roku obronił tutuł Inżyniera, a od października zmienił tryb studiów
          na zaoczne i wiem na 100% że w tygodniu kompletnie nic nie robi. Ja
          od października musiałam rzucić studia bo mnie na nie nie stać.
          Przez całe wakacje pracowałam na czarno, dorywczo, przy sprzątaniu.
          Teraz od miesiąca nie mam ani pracy, ani szkoły i naprawdę szukam,
          zresztą tak jak pisałam wcześniej - za 2 tyg będzie wiadomo, czy
          dostanę nową prace, tym razem po bożemu, z umową.
          Tata dziecka bierze ją do siebie co 2tygodnie, przy czym mała wtedy
          zostaje z jego rodzicami - mimo tego, że wizyty ustawiliśmy pod jego
          zjazdy, on w wolne weekendy zawsze ma coś do załatwienia. Do tej
          pory płaci na dziecko 300 zł, ale uwierzcie mi, że to naprawdę
          niewiele.
          I nie chcę z niego zedrzeć bo jestem zawistną i chciwą, wredną
          matką. Po pierwsze wiem, że stać go na to, po drugie ma głęboko w
          poważaniu to, co się dzieje z naszą córką (do tej pory nie wie gdzie
          jest jej przedszkole i jaka jest jej ulubiona zupauncertain )a po trzecie i
          ostatnie, to ja się zajmuję małą, nigdy w życiu nie zajął się
          nią 'pozaprogramowo', nie mówiąc o tym, że za każdym razem kiedy
          chciałam poprosić go o wzięcie jej na popołudnie (bo ja miałam prace
          np) zwsze spotykałam się z odmową.
          Jeszcze raz dziękuję za wszystkie podpowiedzi i rady.
          • de_la_hoya Re: łał 07.11.08, 09:33
            no cóż, jakby był normalny (ojciec dziecka) to bym ci poleciła częstsze
            oddawanie córki ojcu pod opiekę żebyś ty mogła pracować czy uczyć się
            • frika_2000 Re: łał 07.11.08, 09:36
              To nie wchodzi w rachubę, zresztą tyle razy już go prosiłam, czasem
              naprawde desperacko a o nic sobie z tego nie robił - łaski bez, nie
              chce się nia zajmować, to nie. ale skoro jednoczesnie nie chce się
              dobrowolnie pozbawić praw rodzicielskich, to niech płaci,
              macierzyństwo i ojcostwo to nie tylko rozowe weekendy i przytulanie
              dziecka. po pierwszej sprawie alimentacyjnej jestem tak zahartowana,
              ze malo rzeczy moze mnie zniechecicsmile
              • de_la_hoya Re: łał 07.11.08, 10:06
                a jak szanowni dziadkowie od strony taty reagują na wnuczkę?
                chcą ją widywać?
                często jest tak, że ojciec ma gdzieś dziecko ale dziadkowie mają jazdę na wnuka
                i jest wojna
                • frika_2000 Re: łał 07.11.08, 10:21
                  Dziadkowie akurat sa ok - tzn tlumacza bezsensownie swojego syna i
                  to mam im za zle, zupelnie jakby nie widzieli problemu. ale jesli
                  chodz o 'dziadkowanie' sa swietni, mala bardzo ich kocha, jest do
                  nich w pewnym sensie przywiazana. zycie..
                  • de_la_hoya Re: łał 07.11.08, 10:57
                    to możesz dogadać się z dziadkami i może oni po opiekują się trochę małą żebyś
                    mogła pracować czy chodzić do szkoły

                    pamiętaj też o innej rzeczy
                    alimenty to nie tylko kasa
                    jest coś takiego jak naturalna alimentacja np im częściej ojciec zabiera dziecko
                    do siebie tym mniej kasy możesz żądać
                    skoro ojciec olewa dziecko to spokojnie możesz żądać 3/4 miesięcznych kosztów
                    utrzymania dziecka
                    możesz wnosić i o 100%, sąd musi przecież z czegoś schodzić

                    we wniosku musisz wskazać możliwości zarobkowe ojca
                    to, że nie pracuje nie ma teraz żadnego znaczenia, bo sąd patrzy ile dana osoba
                    byłaby w stanie zarobić w danym zawodzie
                    możesz napisać, że szukasz pracy i że potrzebne są pieniądze na opiekunkę która
                    zaopiekuje się dzieckiem podczas choroby (tańsze niż utrata przez ciebie pracy)
                    oraz np odbierze dziecko z przedszkola jeżeli ty nie będziesz mogła bo będziesz
                    w pracy

                    sprawdź ile zarabia informatyk po studiach (najlepiej wydrukuj oferty pracy) i
                    na tym się opieraj
                    • zjawa1 de_la_hoja!!! 07.11.08, 16:17
                      Nie wprowadzaj kolezanki w bląd!!!
                      Piszesz kompletne bzdury!!!
                      Nie znasz prawa ani realiow polskiego sadu!
                      Gdyby bylo tak, jak piszesz to srednia zasadzanych alimentow nie
                      wynosilaby 250zl!!!

                      Nie moze wnoscie o 100% utrzymania dziecka, bo zgodnie z prawem
                      obowiazek alimentacyjny spoczywa na obojgu rodzicow po połowie.
                      Moze jedynie powolac sie na tz. ,, ciezar osobistego wychowania
                      dziecka", co i tak w praktyce nie ma zastosowania.
                      Nie słyszalam jeszcze, zeby ktorys ze sadow zasadzil wieksza czesc
                      utrzymania dziecka ojcu!
                      Jesli tak sie jednak zdarzylo, to sa to skrajne wyjatki!!!


                      Nie moze napisac, ze bedzie w przyszlosci wynajmowac opiekunke do
                      dziecka, bo sad nie rozpatruje przyszlych wydatkow na dziecko, tylko
                      biezace!!!!( jedyne to te, o ktorych juz pisałam wyzej tj. wydatki
                      na wakacje dla dziecka dzielone po polowie i jeszcze przez 12
                      miesiecy!).

                      Z reguly zasada, ze sad patrzy nie na stan obecny pozwanego, tylko
                      na jego mozliwosci zarobkowe nie znajduje prawa bytu w sadzie!!
                      Moja rozprawa jest zywym tego przykladem!
                      Moj tez jest informatykiem z wyksztalcenia, a na okres toczacego
                      postepowania zatrudnil sie jako operator wozkow widlowych za 1200 zl
                      na reke.
                      I nic nie moglam w tej sprawie zrobic, bo stwierdzil ze szukal pracy
                      i znalazl tylko taka, pewna, stala posade panstwowa. Dodal, ze
                      lepsze to niz nic!!

                      Dlatego de_la_hoja nie masz zielonego pojecia jak to wyglada!
                      Tego typu sprawy w sadzie sa duzo bardziej skomplikowane niz Tobie
                      sie wydaje!!!!!
                      • de_la_hoya Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 17:03
                        zjawa1 napisała:

                        > Nie wprowadzaj kolezanki w bląd!!!
                        > Piszesz kompletne bzdury!!!
                        > Nie znasz prawa ani realiow polskiego sadu!
                        > Gdyby bylo tak, jak piszesz to srednia zasadzanych alimentow nie
                        > wynosilaby 250zl!!!

                        ty jak rozumiem jesteś ekspertką w tych spawach?
                        rozumiem też, że znasz każdą sprawę w tym kraju i stąd twoje wnioski?

                        > Nie moze wnoscie o 100% utrzymania dziecka, bo zgodnie z prawem
                        > obowiazek alimentacyjny spoczywa na obojgu rodzicow po połowie.
                        > Moze jedynie powolac sie na tz. ,, ciezar osobistego wychowania
                        > dziecka", co i tak w praktyce nie ma zastosowania.

                        po raz kolejny widzę, że ciężko ci idzie czytanie ze zrozumieniem i naturalna
                        alimentacja nic ci nie mówi?

                        > Nie słyszalam jeszcze, zeby ktorys ze sadow zasadzil wieksza czesc
                        > utrzymania dziecka ojcu!

                        to może zamiast słuchać wystarczy poczytać? albo opierać się w swoich wywodach
                        na czymś więcej niż własnym życiu?

                        > Jesli tak sie jednak zdarzylo, to sa to skrajne wyjatki!!!

                        A jednak dopuszczasz taką myśl?
                        brawo!

                        > Nie moze napisac, ze bedzie w przyszlosci wynajmowac opiekunke do
                        > dziecka, bo sad nie rozpatruje przyszlych wydatkow na dziecko, tylko
                        > biezace!!!!( jedyne to te, o ktorych juz pisałam wyzej tj. wydatki
                        > na wakacje dla dziecka dzielone po polowie i jeszcze przez 12
                        > miesiecy!).

                        przepraszam pani ekspertko
                        ja jej nie pisałam co ma dokładnie napisać ale podsuwam pomysły, które jakoś do
                        tej pory się sprawdzały

                        > Z reguly zasada, ze sad patrzy nie na stan obecny pozwanego, tylko
                        > na jego mozliwosci zarobkowe nie znajduje prawa bytu w sadzie!!
                        > Moja rozprawa jest zywym tego przykladem!

                        No właśnie, twoja rozprawa. Ale tu nie rozmawiamy o tobie a o kimś innym. Nie ty
                        jedna na świecie.
                        Jak twoim zdaniem sąd ma ustalić ile ojciec dziecka będzie zarabiał?
                        To już nie te czasy, że tatuś zwalniał się z pracy a tym samym sąd rozkładał
                        ręce i alimentów nie było albo były jakieś ochłapy na papierze.
                        Znam osobiście wiele matek które tak wywalczyły alimenty i wielu ojców co płacą
                        takie alimenty, mimo, że zarabiają mniej.
                        Kolega architekt zarabia 2000. Alimentów dostał 1500zł. Dlaczego? Bo matka
                        dziecka na sprawie potrafiła wykazać ile jest w stanie zarobić ojciec dziecka.

                        > Moj tez jest informatykiem z wyksztalcenia, a na okres toczacego
                        > postepowania zatrudnil sie jako operator wozkow widlowych za 1200 zl
                        > na reke.
                        > I nic nie moglam w tej sprawie zrobic, bo stwierdzil ze szukal pracy
                        > i znalazl tylko taka, pewna, stala posade panstwowa. Dodal, ze
                        > lepsze to niz nic!!

                        No to bajer miał i może potrafił jeszcze ten bajer dobrze uzasadnić a ty nie
                        umiałaś się bronić.
                        Ale to jest wypadek przy pracy.
                        Nie wyobrażam sobie, że za rok założysz sprawę a on zatrudni się w supermarkecie
                        za 800zł i zmniejszą ci alimenty.
                        Co do operatorów wózków widłowych, to przy obecnej ilości specjalistów w naszym
                        kraju, to zarabiają ciut więcej niż 1200.

                        > Dlatego de_la_hoja nie masz zielonego pojecia jak to wyglada!
                        > Tego typu sprawy w sadzie sa duzo bardziej skomplikowane niz Tobie
                        > sie wydaje!!!!!

                        Nikt nie twierdzi, że sprawy są łatwe i że ktoś pójdzie i po 20 minutach
                        rozprawy dostanie kupę kasy.
                        Do sprawy trzeba się tylko dobrze przygotować i wszystko uzasadniać.
                        • zjawa1 Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 18:37
                          A i jeszcze jedno!
                          Nawet wiesz lepiej ile zarabia moj eks!!
                          To jest najbardziej zabawnesmile))))!
                          Jestes ograniczona, i masz waskie horyzonty!
                          To, po raz kolejny potwierdza fakt, ze nie znasz realiow!
                          A co do moicz alimentow!
                          Prawnik, u ktorego bylam pogratulowal mi tej kwoty ktora, ktora
                          wygralam!
                          I dodal, ze zwazajac na zachodzace okolicznosci( o ktorych nie bede
                          ci pisac)kobieta z reguly w naszym woj, dostalaby ok 250zl!!!
                          I przestan napastowac mnie swoimi frustracjami!
                          Nie jestes zadnym autorytetem, w dodatku jestes zbyt malo
                          blyskotliwa, zebys byla mnie w stanie obrazic!!!
                          • de_la_hoya Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 19:25
                            zjawa1 napisała:

                            > A i jeszcze jedno!
                            > Nawet wiesz lepiej ile zarabia moj eks!!
                            > To jest najbardziej zabawnesmile))))!

                            Wiem ile może zarabiać operator wózków widłowych.
                            Co by nie być gołosłowną, przykład pierwszy z brzegu:
                            http://www.infopraca.pl/pl/praca/Operator-wozka-widlowego/Poznan/554452
                            http://www.szybkopraca.pl/firmy_farmaceutyczne_i_kosmetyczne-inzynieria_produkcja-dam-51207.html
                            • madziulec Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 19:35
                              Z jednego z linkow wynika, ze taki operator zarabia w Warszawie okolo 1800 zl netto.

                              Ja mieszkam pod Warszawa. Tu na moim osiedlu chciano za wynajecie mieszkania 30
                              pare metrow 1700 zl.
                              • de_la_hoya Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 19:53
                                być może
                                ceny wynajmu są różne (choć na twoim osiedlu ktoś niewątpliwie się ceni) ale
                                mając np 4000 pensji nie wynajmujesz kawalerki w najdroższej dzielnicy warszawy
                                za 3500 miesięcznie i nie tłumaczysz się w sądzie, że za te 500zł co ci zostaje
                                to ledwo sama przeżywasz

                                w moich linkach nie o to chodziło
                              • zjawa1 Madziulec 07.11.08, 19:56
                                Zgadza sie, w Warszawie tyle zarobi, ale nie woj.Warminsko-
                                mazurskimsmile
                                • de_la_hoya Re: Madziulec 07.11.08, 19:57
                                  ale w woj.Warminsko-mazurskim koszty utrzymania są inne niż w wawie
                                  • zjawa1 la 07.11.08, 20:00
                                    I co w zwiasku z tym???
                                    jestes naprawde malo elokwentna!!!!
                                    Wyklocalas sie ze mna ile moj eks zarabia a nie jaki sa roznice w
                                    utrzymaniu miedzy woj, warm-maz a Wawa
                                  • madziulec Re: Madziulec 07.11.08, 20:02
                                    pewnie mieszkanie koszty nizsze.
                                    Prad kosztuje chyba z tego co wiem wszedzie mniej wiecej tyle samo, chleb
                                    rowniez, mleko takze wink (chyba ze producenci akurat maja ceny dumpingowe dla
                                    jednego wojewodztwa).

                                    Aha..
                                    Nie zapominajcie:
                                    Przy ocenie zakresu obowiązek alimentacyjnego – należy brać pod uwagę także
                                    usprawiedliwione potrzeby własne zobowiązanego.” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia
                                    28 listopada 1975 r., sygn. akt III CRN 330/75).
                          • agus-ka Re: de_la_hoja!!! 08.11.08, 08:45
                            Zjawa,
                            ale o co Ci chodzi? Przecież sama napisałas ile zarabia Twoj ex jako
                            operator wozka?
                      • mama_ameleczki Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 17:10
                        zjawa1 napisała:
                        >
                        > Nie słyszalam jeszcze, zeby ktorys ze sadow zasadzil wieksza czesc
                        > utrzymania dziecka ojcu!

                        Mi zasadzil. w uzasadnieniu wyroku wyzraznie bylo poweidziane w
                        takiej sytuacji ojciec muusim pokrywac wieksza czesc wydatkow
                        >
                        • zjawa1 Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 18:31
                          Jesli dajesz takie smieszne rady, w stylu ze ktos ma wystapic o 100%
                          alimentow, czyli 100% kosztow utrzymania dziecka, to nie masz
                          zielonego pojecia jak wyglada pozew alimentacyjny!
                          I nie pisz mi trollu, ze czegos nie rozumiem, to ty nic nie wiesz i
                          wprowadzasz w blad zainteresowane!
                          • de_la_hoya Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 19:02
                            ja rozumiem twoją frustrację
                            to, że twój ex zrobił cię w balona nie oznacza, że nikomu nic się nie uda
                            rozumiem, że boli cię, że ty nie wystąpiłaś o 100% i zostałaś z niczym ale takie
                            życie

                            tak więc zjawo trollowa dobiję cię bardziej
                            napisałam pewnej dziewczynie pozew o alimenty (choć pewnie to wcale pozew o
                            alimenty nie był bo nie wiem jak takowy wgląda)
                            ona chciała 1500zł choć koszt utrzymania dziecka był ok 1000zł
                            wpisałam 1000, dobrze uzasadniłam, powiedziałam co ma dołączyć
                            dostała 900
                            ojciec dziecka, mechanik samochodowy ale leniwy więc żył na garnuszku rodziców
                            zamiast się ruszyć do roboty
                            sąd jednak nie wzruszył się brakiem pracy
                            dziewczyna wykazała ile jako mechanik mógłby zarabiać
                            więc nie wmawiaj innym że coś jest niemożliwe
                            wiadomo, że sąd to ruletka i w tym kraju nigdy nic nie wiadomo ale to, że tobie
                            się coś w życiu nie udało nie oznacza, że innym dziewczynom może się nie udać
                            • zjawa1 Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 19:13
                              Kobieto! Co ty wypisujesz!!!
                              Za kazdym razem podajesz inny przyklad ( niby z zycia wziety)!!!
                              Widac, jak na dloni, ze wymyslasz sobie te historie!!!!
                              Nigdy, powtarzam nigdy, nie wystepuje sie w pozwie o alimenty z cala
                              kwota( nie wiem jak ci to jeszcze mam wytlumaczyc).
                              Tylko dzieli sie koszty utrzymania dziecka na pol!!!
                              Ewentualnie zawyza je! Ale napewno nie do 100%!
                              Hehehe jestem ciekawa gdzie sa te sady, ktore zasadzaja od leniwych
                              mechanikow 100% kwoty??
                              Kobieto, bardzo ciekawa opowiesc, ale niestety niedopracowana, bo
                              jej autorka nie zna podstaw prawa!!!!!!!

                              Nikt, nie zrobil mnie w balona!!!!
                              Widze, ze lubisz oceniac cos, czego nie znasz
                              baaaaaaa wiesz nawet lepiej co bylo na mojej rozprawie!!
                              A jesli chodzi o to z czym zostalam hmmmm mysle, ze mam wiecej od
                              ciebie.
                              Przynajmniej nie musze splacac kredytow za mieszkanie, bo mam swoje
                              88 m2!
                              Po za tym, calkiem dobrze platna i konstruktywna prace! Jak to
                              mowia, jestem calkowicie samowystarczalna i dalabym sobie swietnie
                              rade nawet bez tych alimentow.
                              Czego nie mozna powiedziec o tobie.
                              Z twoich wpisow tryska nieudolnosc zyciowa!
                              Jest to, az tak widoczne, ze razi w oczy!
                              • de_la_hoya Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 19:35
                                zjawa1 napisała:

                                > Nikt, nie zrobil mnie w balona!!!!

                                nie? a kto pisał:
                                "Moj tez jest informatykiem z wyksztalcenia, a na okres toczacego
                                postepowania zatrudnil sie jako operator wozkow widlowych za 1200 zl
                                na reke.
                                I nic nie moglam w tej sprawie zrobic, bo stwierdzil ze szukal pracy
                                i znalazl tylko taka, pewna, stala posade panstwowa. Dodal, ze
                                lepsze to niz nic!!"

                                > Widze, ze lubisz oceniac cos, czego nie znasz
                                > baaaaaaa wiesz nawet lepiej co bylo na mojej rozprawie!!

                                wiem, bo sama o tym piszesz
                                ale nie dość, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem to jeszcze sklerozę masz po maxie

                                > A jesli chodzi o to z czym zostalam hmmmm mysle, ze mam wiecej od
                                > ciebie.

                                i fantastycznie

                                > Przynajmniej nie musze splacac kredytow za mieszkanie, bo mam swoje
                                > 88 m2!

                                ja za mieszkanie też nie spłacam
                                szukając info na mój temat czytaj uważniej

                                > Po za tym, calkiem dobrze platna i konstruktywna prace! Jak to
                                > mowia, jestem calkowicie samowystarczalna i dalabym sobie swietnie
                                > rade nawet bez tych alimentow.
                                > Czego nie mozna powiedziec o tobie.

                                ja, jak zapewne już gdzieś przeczytałaś albo dowiedziałaś się od swojej
                                koleżaneczki, też mam bardzo dobrą pracę
                                i dobrze płatną
                                i co najważniejsze, mam partnera, od 10 lat tego samego, który też ma dobrą pracę

                                > Z twoich wpisow tryska nieudolnosc zyciowa!
                                > Jest to, az tak widoczne, ze razi w oczy!

                                chciałabyś być tak nieudolna życiowo jak ja
                                • zjawa1 Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 19:58
                                  Wiesz co!!!!
                                  Jestes daremna!!!
                                  Szkoda mi czasu na odpisywanie na twoje belkoty!I juz wiecej tego
                                  nie zrobie!!!!!!
                                  P.s. masz manie przesladowcza!!!
                                  O jakiej ty kolezance piszesz????
                        • zjawa1 Do mama_ameleczki 07.11.08, 18:45
                          Hej!
                          Ja nie pisalam, ze w ogole takie przypadki sie nie zdarzaja, tylko
                          ze bardzo zadko wystepuja!
                          Jesli sie myle, to bardzo prosze wszystkie dziewczyny, o wpis!
                          Mama_ameleczki jestes jedna z nielicznych.
                        • madziulec Re: de_la_hoja!!! 07.11.08, 18:58
                          Ja podawalam swoj przypadek. 48% kosztow zasadzone dla ojca, w tym 9 godzin
                          wzajemnych kontaktow wowczas.

                          Czyli na mnie i moich ordzicow przypadalo wiekszosc czasu (rodzice pomagali mi i
                          dowozilam dziekco 30 km w jedna strone, bo miejsca w zlobku nei bylo) i
                          wiekszosc kosztow (52%).

                          Nie narzekam, ze alimenty dla dziecka sa niskie, choc absolutnie nie pokrywaja
                          kosztow utrzymania dziecka.
                      • pelagaa Re: de_la_hoja!!! 08.11.08, 11:09
                        > Nie moze wnoscie o 100% utrzymania dziecka, bo zgodnie z prawem
                        > obowiazek alimentacyjny spoczywa na obojgu rodzicow po połowie.

                        Obowiazek alimentacyjny ma dwie skladowe. Sa to srodki utrzymania i
                        wychowania dziecka. NIGDZIE w prawie nie okreslono, ze oboje rodzice
                        maja lozyc na dziecko rowne kwoty. Maja sie wywiazywac z obowiazku
                        alimentayjnego. Czyli teoretycznie jesli ktos mniej sie zajmuje
                        dzieckiem, powienien wiecej na nie placic, aby bylo sprawiedliwie.

                        W zwiazku z powyzszym mozna wnosic o zasadzenie 100% kosztow
                        utrzymania dziecka, jednak w praktyce nieczesto zapadaja takie
                        wyroki, szczegolnie jesli ojciec jest jednak kontaktowy.
    • de_la_hoya frika_2000 07.11.08, 19:56
      przepraszam cię za zamieszanie w twoim wątku i na dyskusję nie na temat z jakąś
      niedowartościowaną kobietą

      dziewczyny dały ci jakieś rady
      ja też
      z czego skorzystasz z tego skorzystasz
      życzę powodzenia
    • burza4 Re: dziewczyny spojrzcie na to - uzasadnienie 07.11.08, 21:25
      ja bym to ździebko streściła, bo weź pod uwagę, że w sądzie takich
      pozwów są tysiące i nikomu nie chce się tego czytać. przy setnym
      pozwie w ciągu dnia czytający uśnie po podaniu stawki żywieniowejsmile
      i pozycji podanych z dokładnością co do grosza. Wszystko to możesz
      powiedzieć na rozprawie.

      coś na zasadzie "średnie koszty opieki przedszkolnej i zajęć
      edukacyjnych z których dziecko korzysta wynoszą minimum 230 zł.
      Maksymalna opłata występuje w miesiącach bez absencji to 280 zł.

      Niższe opłaty za przedszkole są wynikiem częstszych niż dotychczas
      infekcji, ale są one niwelowane zwiększonymi wydatkami na opiekę
      zdrowotną.

      To, że "stare" alimenty nie pokrywały jej potrzeb to za mało.
      Napisz obszerniej o pozostałych kwestiach ile wynoszą obecnie
      pozostałe wydatki - jedzenie, woda, prąd - wszystko zdrożało,
      dziecko zużywa też pewnie więcej ubrań (moja miała taki okres, że w
      przedszolu darła jedne spodnie w tygodniu). Podaj zbiorczą kwotę na
      którą oceniasz aktualne potrzeby dziecka.

      Np. w związku ze spadkiem odporności dziecko powinno wyjeżdżać na
      wakacje nad morze (jeśli byliście bo niedoczytałam, to podaj koszt).

      jeśli wiesz i masz na to jakieś dowody, że ojciec na wakacje jeździ
      na Dominikanę - wyciągnij je na sprawie. Wygoogluj dane o zarobkach
      informatyków w twoim rejonie - są takie raporty i przedstaw jako
      dowód jego możliwości zarobkowych. Zeznania które wskazują na jego
      standard życia mogą być kluczowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka