Witam mamy
Ojciec dziecka nie płaci, komornik nie ściąga- oficjalnie nie ma z
czego

))) pisałam o tym kilka razy. Zgłaszałam w prokuraturze chyba
pięć razy- nic.
W ubiegłym roku dostał wyrok śmieszny co prawda, który nie
zmobilizował gościa do płacenia niestety. Kolejny wniosek do
prokuratury- umorzony- i nareszcie cos się zadziało. W marcu mamy
sprawę w sądzie grodzkim. Tym razem moje stawiennictwo obowiązkowe.
Na dołączonej z sądu karteczce napisane było, że on może złożyć
wniosek o samoukaranie (zrobił tak poprzednim razem) ale JA muszę na
to wyrazić zgodę. Wiecie co? wiemmmm może jakiś tata zaglądający tu
poczuje się urażony ale nic z tego nie zgadzam się na nic

i nie
jest mi przykro.