Dodaj do ulubionych

Załamałam się

13.03.09, 20:18
Napiszcie mi b b proszę co mam zrobić.
Miałam sprawę o podwyższenie alimentów.
Nie stać mnie na adwokata,ex był z adwokatem,który stwierdził,że jestem
pieniaczką bo założyłam sprawę o pobicie mnie,podział majątku i o wyższe
alimenty a mój ex żadnej nie zakładał-taki dobry niby.
Ale do rzeczy sędzina kazała dostarczyć w terminie 14 dni faktury na wszystkie
produkty,które wyliczyłam w kosztach utrzymania dziecka, a ja miałam paragony
na to wszystko i dowiedziałam się od sędziny,że te paragony to mogłam sobie
zbierać od innych ludzi i nie stanowią dowodu w sądzie.Kto mi da fakturę kiedy
kupuję 4 bułki itd????
Co robić??? Mam złożyć nowe wyliczenie kosztów z fakturami bo jak ich nie
będzie to samo wyliczenie się nie liczy.
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: Załamałam się 13.03.09, 20:58
      Troche teorii
      biznes.interia.pl/news/wystawienie-faktury-vat-na-podstawie-paragonu-fiskalnego,1158735
      (przyda sie sprawdzic jak bardzo aktualne)

      Napisz wyjasnienie i KONIEC.
      Jesli sad ma watpliwosci .. moze niech wyjasni to z ... hmmm.. wlasnie sie
      zaczelam zastanawiac ;0 Ministerm Finansow????
      i pozdrow pania, ktora powinna wykazac zdroworozsadkowe podejscie do tematu
      • mama75-0 Re: Załamałam się 14.03.09, 10:08
        Ogromne dzięki.
        Wczoraj byłam b zdenerwowana jak to pisałam, adwokat mojego ex b mnie poniżał!!!!
        Dzisiaj rano zobaczyłam,że za wiele rzeczy płaciłam kartą więc jak mi nie dadzą
        faktur to czy wystarczy wkleić paragony z potwierdzenie zapłaty kartą ,a z banku
        dołączyć zaświadczenie,że to moja karta czy może za każdy zakup trzeba dać
        wyciąg z karty?
        I jeszcze jedno czy w ciągu tych 14 dni mogę odpowiedzieć na pismo mojego
        ex,które mi dał na sali rozpraw w odpowiedzi na mój pozew o podwyższenie alimentów?
        B mnie w nim opluwa ,że moje zarobki są fałszywe itd.
        Na rozprawie sędzina nie dała mi się wypowiedzieć na ten temat.
        Czuję się z tym b źle to jest zresztą kolejna sprawa ,na której kłamie.
        Pozdrawiam
        • chalsia Re: Załamałam się 14.03.09, 12:20
          > I jeszcze jedno czy w ciągu tych 14 dni mogę odpowiedzieć na pismo mojego
          > ex,które mi dał na sali rozpraw w odpowiedzi na mój pozew o podwyższenie alimen
          > tów?

          zrób to koniecznie

          > Dzisiaj rano zobaczyłam,że za wiele rzeczy płaciłam kartą więc jak mi nie dadzą
          > faktur to czy wystarczy wkleić paragony z potwierdzenie zapłaty kartą ,a z bank
          > u
          > dołączyć zaświadczenie,że to moja karta czy może za każdy zakup trzeba dać
          > wyciąg z karty?

          poproś bank o wystawienie wyciagu zbiorczego na wszystkie zakupy kartą, jakich
          dokonałas dla dziecka (wraz z podaniem numeru karty), jak do tego dołaczysz
          paragaony zakupu tą kartą, to powinno być OK (dla normalnego sędziego). Żeby
          bank Ci to wystawił, to podaj dokładnie datę i nazwe sklepu.
          • oliwija Re: Załamałam się 14.03.09, 19:26
            szkoda ze nie kaze ci jeszcze podpisywac faktur własną krwią.....

            załosne..

            moj ex tak zauroczył sedzina.... ze powiedziala ze ma
            propozycje ... ja mu cofne komornika a on mi podwyzszy alimenty o 20
            zł... no bo sama rozumiem on ma nową zone... ktorra jest w ciazy (
            wyedy jeszcze nie była) no i ma starsze dziecko ( nie exa) czy ja
            tego nie rozumiem..... wtedy zwątpilam w sprawiedliwośc....
            • chalsia Re: Załamałam się 14.03.09, 19:32
              > .. wtedy zwątpilam w sprawiedliwośc....

              to Ty nie znasz powiedzenia, że do sądu idzie się po wyrok, a nie po
              sprawiedliwość ?
        • elishkah Re: Załamałam się 18.03.09, 07:51
          Nie daj się prowokować adwokatowi eksa, zachowaj spokój i nie
          najeżdżaj w sądzie na eksa, na ataki odpowiiadaj rzeczowo,
          spokojnie, musi być widać, zę znasz koszty utrzymania dziecka,karta
          i potwierdzenie OK, nawet zrób wydruk transakcji kartą z banku,
          dołącz do paragonów i odeprzyj zarzut sędziny pisemnie dołączając
          paragony wraz z transakcjami kartą, na pismo odpwiedz, ale nie
          najeżdżaj w piśmie, zachowaj klasę, niedaj się prowokować, jeśli
          twierdzi, że zarobki są fałszywe, odpisz i powiedz w sądzie, że nie
          ma dowódów na to ze masz fałszywe zarobki, bo jakie? niech udowodni?
          masz zaświadczenie od pracodawcy i jest ono zgodne z prawdą, tak
          napisz, jesli nie dała ci się wypowiedzieć, złóż pismo, jak chcesz
          podeślij mi co napisał, w punktach
      • elishkah Re: Załamałam się 18.03.09, 07:46
        Masz rację, dobra podpowiedź, mi w sądzie nikt nie sugerował oprócz
        eksa, ze zbieram cudze paragony, wszystkie miałam prawie z jednego
        sklepu, były tak napisał, ale napisałam pismo, przedstawiłam dzienny
        przykładowy jadłospis dwojki dzieci(w tym jedno dorastającE-17lat) i
        obok podałam koszty produktów, wyszła stawka dzienna za jedzenie,
        razy 30 dni w m-cu, rachunek prosty? napisałam też, że jak się
        pracuje zawodowo a po pracy cały ciężar obowiązków związanych z
        dziećmi spoczywa na matce to nie ma czasu na chodzenie po sklepach i
        zbieranie paragonów, napisz sprzeciw NA PIŚMIE- w sądzie ważne jest
        to co napisane!!!ewentualnie jak robisz zakupy, płać kartą, zbieraj
        potwierdzenia transakcji do paragonów, też tak robiła,
    • virtual_moth Re: Załamałam się 13.03.09, 22:16
      Daj te faktury, które masz, paragony nie są oczywiście żadnym dowodem, ale jesli sedzia da Ci dojść do głosu powiedz, ze na większośc wydatków dotyczących dziecka nie dostajesz faktur, bo dotyczą np. zwyności/chemii/drobiazgów kupowanych codziennie, trudno zeby w sklepie wystawiali ci imienny rachunek na głupią bułkę, jogurt czy skarpetki. Zapytaj, czy to co powiedziałaś, zostało zaprotokołowane. Jesli sedzia beton i nie podwyzszy alimentów, bo nie miałas faktur na codzienne zakupy, to apelację masz wygrana.
      • mama_ameleczki Re: Załamałam się 14.03.09, 19:31
        wiem, ze w sadzie jest wszystko mozliwe, ale zeby sedzia zadal
        faktur za zywnosc to jeszcze nie slyszlam, najwyzej paragony za
        wiekasze wydatki, takie jak ubrania, art szkolne czy chociazby
        kosmetyki, wydaje mi sie ze musialas zawyzone, jakies nierealne
        koszty przedstawic ze sedzia tak do tego podszedl.nie wiem
        oczywiscie, ale ..
    • ata-07 Re: Załamałam się 17.03.09, 14:53
      Nawet,jak nie będziesz miała faktur,to wszystko dokładnie opisz,bo
      na sprawie,to sobie możesz mówić i nic,a co na papierze,to muszą
      wziąść pod uwagę.Napisz też o wydatkach szkolnych,ze dziecko nie ma
      na wycieczkę,często choruje,trudne warunki mieszkaniowe-tylko
      prawdę,ale jak najwięcej,ze nikt ci nie pomaga finansowo,że żywnosć
      i opłaty zdrożały,ile czasu nie podwyższałaś alimentow,że się nie
      interesuje dziećmi i nie łoży na utrzymanie-jeśli to prawda.Jak
      najwięcej.Powodzenia.
      • elishkah Re: Załamałam się 18.03.09, 07:53
        Dokładnie
    • ata-07 Re: Załamałam się 17.03.09, 14:58
      I zawsze po otrzymaniu wyroku masz chyba 14 dni na odwołanie się-
      wtedy zazwyczaj inny sędzia rozpatruje sprawę.U mnie kiedys
      odwołanie się przyniosło efekt.
      • mama75-0 Re: Załamałam się 18.03.09, 07:40
        Dzięki za odpowiedzi!
        Biegam od sklepu do sklepu i na szczęście udało mi się zgromadzić sporo faktur
        bo daty zakupu pozwalały na ich wydanie.
        Dołączę też paragony za te rzeczy,które płaciłam kartą.
        Może faktycznie były zbyt wysokie koszta ale wliczyłam też meble,pralkę,meble
        dziecka,pościel dziecka bo uciekałam tak,jak stałam do pustego mieszkania. Nie
        miałam nic,wszystko zostało w naszym domy,do którego nie moge wrócić nawet po
        rzeczy-zmienił mi zamki.
        Napiszcie mi proszę bo mam te 14 dni na obowiązkową odpowiedź ,jak się je
        liczy:np.:sprawa była w pt to czy wliczam dzień rozprawy i sobotę,niedzielę czy
        może licząc od poniedziałku???
        pozdrawiam Was cieplutko i miłego dnia
        • chalsia Re: Załamałam się 18.03.09, 10:31
          > Może faktycznie były zbyt wysokie koszta ale wliczyłam też
          meble,pralkę,meble
          > dziecka,pościel dziecka bo uciekałam tak,jak stałam do pustego
          mieszkania. Nie
          > miałam nic,wszystko zostało w naszym domy,do którego nie moge
          wrócić nawet po
          > rzeczy-zmienił mi zamki.

          pościel i meble dla dziecka tak, pralka i Twoje meble - nie - bo to
          nie sa koszty utrzymania dziecka.

          Po rzeczy możesz (masz do tego prawo) wrócic z policją i ślusarzem
          (i zabrać swoje i dziecka rzeczy), jesli byłaś tam zameldowana lub
          jestes współwłascicielem mieszkania.
          • mama_ameleczki Re: Załamałam się 18.03.09, 17:38
            chalsia napisała:

            >> pościel i meble dla dziecka tak, pralka i Twoje meble - nie - bo
            to
            > nie sa koszty utrzymania dziecka.


            meble tak ale co do polowy pralki to bym polemizowala, wkoncu
            dziecku tez trzeba prac, czy nie?
            >
            >
      • mamazuziaka Re: Załamałam się 18.03.09, 10:34
        a nie 7 dni na odwołanie?wiem,że mój m.miał 7 dni..
        • chalsia Re: Załamałam się 18.03.09, 22:51
          mamazuziaka napisała:

          > a nie 7 dni na odwołanie?wiem,że mój m.miał 7 dni..

          7 dni jest na złożenie wniosku o pisemne uzasadnienie wyroku, po otrzymaniu
          tegoz ma się 14 dni na złożenie apelacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka