kalieczka55
10.04.09, 00:09
Współczuję Wam, drogie mamy.
A tego, ze musicie użerać się w polskich sadach o zasadzenie alimentom, ich
podwyższenie czy walkę o nieobniżanie.
Polskie sady sa fenomenalne. A w nich ludzie sądzący, mający schematy, ze poza
300, 400, 600zl nie wyjdą. Bo jak to? Przecież przyjęło się ze dziecko zostaje
z matką, ze ta oto matka to cierpiętnica, a jej czas poświęcony dziecku jest
bezpłatny, a ojciec ograniczony jest do polowy tej polowy wydatków, które
pokrywa taka matka. Oczywiście nie licząc tutaj jej czasu, bo on nikogo oprócz
niej nie kosztuje. Czas mozna policzyc, gdy taka matka weźmie sobie opiekunkę,
by móc np. pracować, wtedy liczy sie w ułamkach tego, co ma za nią oddac taki
tatus.
Stereotypy, myślenie z lat rodem 50'.
A próba równouprawniania czym sie konczy?: otóż np. zwiększają wiek emerytalny
kobiet w imię ich dobra (będą pobierały wyższe emerytury, zamiast przechodzić
na emerytury swoich mężów, gdy ci zemrą). Kolejna nowelizacja kodeksu
wprowadza następne równouprawnienia: dziecko może nie tylko ojca, ale i matki
sie zaprzeć i wnosić o unieważnienie jej rodzicielstwa. Ale nie o tym.....
Mam akurat z sadami do czynienia. Sprawa alimentacyjna, ale nie o moje dzieci
chodzi, bo ich nie mam.. Tatuś jest chroniony przez sad, żeby tylko jego prawa
nie złamać. Pijalny leży w kałuży rzygowin, a Pan sędzia wysyła policje by mu
łaskawie wezwanie doręczyli.. bo niepoinformowany będzie. Sprawa odraczana
jest od 1 rok i 4 miesiące. A toczy sie boj o cale 500zł. No bo przecież
trzeba zbadac jego zdolnosc do pracy, obecna sytuacje życiową. Sytuacji
dziecka nikt nie bada. Ma sie ja w dupie. Dziecko pcozeka, a mamusia zaplaci.
Potem niby tatus odda, ale najpierw trzeba bedzie nasłać na niego kolejny sad
(karny), policje, prolurature i komornika i moze wtedy sie uda. A jak tatus na
biezaco placi alimety, to rzecyzwisice jest czym sie szczycić: powód do dumy i
do teog by mu ich już nie podwyższać!
Makabra!
Współczuję. Mma nadzieje, ze nigdy przed czyms takim nie stanę! Ze
równouprawnianie będzie szlo w dobra stronę, a nie przeciw kobiecie i jej
dzieciom.
Ogólnie, to te alimenty to jedna wielka ściema! Ściema dla tatusiów.
Przykrywka. Place alimenty i mam spokój! Co, chce zdzira podwyższyć, ja jej dam!
Ktos mówi: ''sa różni ojcowie''
Odpowiadam: ''ale 99,9% nie jest!''