Dodaj do ulubionych

Niebezpieczna szczepionka?

11.11.09, 20:58
Witam, koleżanka nastraszyła mnie że około 12 mca życia malucha
szczepi się szczepionką tzw. 3w1 (ospa, świnka, i coś tam jeszcze),
i że mogą wystąpić po niej poważne powikłania, włącznie z
zachorowaniem na autyzm. Czy któraś z Was słyszała coś na ten temat?
Obserwuj wątek
    • zadomowienie Re: Niebezpieczna szczepionka? 11.11.09, 21:05
      Sprawa dość kontrowersyjna. Nawet ostatnio duzo sie o tym mówiło w
      zwiazku ze szczepieniem na grypę AH1N1. Ja już tez mam metlik w
      głowie bo część świata naukowców twierdzi ,że szczepionka nie ma
      wpływu na pojawienie sie autyzmu (po prostu autyzm objawia sie w
      zblizonym okresie co podanie szczepionki)a część ,że ma. Badź madry
      i pisz wiersze...
      • emi.net Re: Niebezpieczna szczepionka? 14.12.09, 22:28
        www.youtube.com/watch?v=TtE2mPiEoxk&feature=related
    • memphis90 Re: Niebezpieczna szczepionka? 11.11.09, 22:13
      >Czy któraś z Was słyszała coś na ten temat?
      Tak. Istnieją jedne, źle przeprowadzone metodologicznie badania, według których
      istnieje związek autyzmu ze szczepionką MMR. Oraz kilkadziesiąt badań z całego
      świata- m.in. z Japonii, Włoch, Szwecji osobiście czytałam, resztę widziałam w
      piśmiennictwie- prowadzących wieloletnie badania na konkretnych grupach dzieci
      zaszczepionych i niezaszczepionych, które takiego związku nie potwierdzają.
    • symbolica Re: Niebezpieczna szczepionka? 11.11.09, 22:14
      Słyszałam, ale nie ma co panikować, bo powikłania podczas tych chorób są dużo
      bardziej prawdopodobne i groźne... to szczepienie dziecko przechodzi 13-14
      miesiącu życia
    • aga-mama-tosi Re: Niebezpieczna szczepionka? 12.11.09, 11:01
      To odra-świnka-rózyczka. Chodzi o odre- to szczepionka "żywa". Czasem neurolodzy
      odraczaja jej podanie, ale dotyczy to dzieci z przeszłością neurologiczną- po
      zapaleniach, wylewach do mózgu, ze wzmozonym napieciem mięśniowym itp. Zwiazek z
      autyzmem wynika prawdopodobnie z tego, że autyzm rozpoznaje sie często w
      okresie, kiedy właśnie sie podaje tę szcepionkę- stąd przypuszczenia o
      szkodliwości., Ale podobno to tylko zbieżność czasowa, a nie związek
      przyczynowo-skutkowy.
      • embeel Re: Niebezpieczna szczepionka? 12.11.09, 11:18
        moj pediatra "odracza" szczepienie - po drugim roku zycia
    • agnestom1 madry artykuł,polecam! 12.11.09, 11:30
      www.globalnaswiadomosc.com/profmajewskalist.htm
      • mama-1983 Re: madry artykuł,polecam! 12.11.09, 11:52
        Autyzm wczesnodziecięcy ujawnia się właśnie w okresie 13 14 miesiąca
        życia częśto jest kojarzony właśnie ze szczepieniem na odre świnke
        różyczke. Ja osobiście wstrzymuję sie z tym szczepieniem.
        Rozmawiałam ze swoim lekarzem i jest zdania, aby szczepić później.
        Teraz już pownniśmy być po szczepieniu a szczepić będe dopiero w
        lutym.
        • magdad5 Re: madry artykuł,polecam! 12.11.09, 12:09
          Szczepionka ta - podobnie jak kilka innych - jako rozpuszczalnik ma
          zwiazek rteci (thimerosal). Rtec odkladajac sie w organizmie moze
          spowodowac uszkodzenie ukladu nerwowego np. autyzm, opoznienie
          rozwoju mowy, itp. Oczywiscie nie spowoduje tego samodzielnie -
          musza byc jakies sklonnosci u dziecka - aczkolwiek nikt nie wie co w
          nas drzemie. Mam synka z powiklaniami rozwoju mowy i 3 pediatrow
          zakazalo mi szczepienia przeciwko odrze, swince i rozyczce.
          Zobaczcie na strone rodzicow dzieci z autyzmem - tam sa bezpieczne
          szczepionki. I zapytajcie swoich pediatrow czy szczepia swoje
          dzieci - moi tego nie robia. Moj 1 synek dostal wszystkie
          szczepionki - jest zdrowym 7-latkiem, moj 3,5 letni synek - nie
          dostal odry/swinki/rozyczki - ma opozniony rozwoj mowy (nie wiem czy
          nie na skutek szczepionek z rtecia ktore dostal wczesniej ktore
          pobudzily wystapienie problemow). Moje coreczce - 6tyg - nie podam
          ani jednej szczepionki z thimerosalem.
          Przeszlam odre, swinke i rozyczke - zyje i mam sie dobrze, wiec nie
          widze powodu, zeby choc w najmniejszym stopniu narazac zdrowie
          dziecka. Ok, choroby moga byc grozne jesli dziecko ma problemy ale
          zdrowy, normalnie rozwijajacy sie dzieciaczek, prawidlowo leczony
          przejdzie przez te choroby bez szwanku. Podobnie jak ospe,
          rotatawirusa, itp (przeszlam przez to kilka razy) wiec nie ma sensu
          faszerowac dzieci szczepionkami - organizm musi sie wykazac i
          nauczyc odpornosci. Jesli nie pozwolimy mu samemu sie bronic
          poprzez przejscie pewnych chorob to niedlugo bedziemy padac jak
          muchy od byle przeziebienia. Oczywiscie nie mowie tu o dzieciach,
          ktore maja wyrazne wskazania zdrowotne do szczepien i u ktorych
          zagrozenie zwiazane z choroba jest niewspolmierne do tego, ktore
          moze spowodowac szczepienie. Oczywiscie to tylko moja opinia.

          A oto lista bezpiecznych szczepionek:
          www.autyzmpomoc.org.pl/bezpieczne%20szczepionki.htm

          Thimerosal Content in Some US Licensed Vaccines
          Szczepionki, które nie zawierają związku o nazwie THIMEROSAL
          (etylortęć) są w tabeli zakreślone na żółto.
          Można spróbować je zamówić przez aptekę.

          • majajusta Re: madry artykuł,polecam! 12.11.09, 12:30
            Niestety podana przez Ciebie strona nie otwiera się.
            • magdad5 Re: madry artykuł,polecam! 12.11.09, 13:04
              Mi sie otwiera: ale sprobuj wejsc na strone glowna a potem w
              podstrone na szczepionkach
              • majajusta Re: madry artykuł,polecam! 12.11.09, 13:59
                Główna tez mi się nie otwiera...
                • pani1kara Re: madry artykuł,polecam!do maijusty 15.12.09, 12:03
                  Musisz kliknąć u góry żeby odblokować wyskakujące okienko. Wyswietla
                  sie tam komunikatsmile
          • atkahc magdad5 12.11.09, 12:55
            Prorix lub mmr nie maja rtęcisuspicious...powikłania po szczepieniu moga być bo
            zawieraja te szczepionki szczepy żywe i stad wieksze szanse powikłan.
            Rtęc zawieraja szczepionki przychodniowe refundowane oraz niektóre na wzw b,
            hepavax gene na wzw b nie ma rtęci. Skojarazone nie zawierajace rtęci to
            pentaxim i infanrix heksa i penta...wiem bo sprawdzałam w ulotce w aptece u
            teściówkismile
            • magdad5 Re: magdad5 12.11.09, 13:07
              Wiem tez sprawdzalam.
              Aczkolwiek z odry/swinki/rozyczki, ospy, pneumo i meningokokow,
              rotawirusa rezygnuje...swiadomie.
          • duzeq Re: madry artykuł,polecam! 12.11.09, 13:16
            >Przeszlam odre, swinke i rozyczke - zyje i mam sie dobrze, wiec nie
            widze powodu, zeby choc w najmniejszym stopniu narazac zdrowie
            dziecka.

            Przejsc przeszlas. I co z tego? Ty tez nie bylas przeciwko tym
            chorobom szczepiona?
            • magdad5 Re: madry artykuł,polecam! 12.11.09, 13:53
              Nie nie bylam szczepiona. W czasach kiedy bylam mala (mam 35 lat)
              nie bylo tych szczepionek.
              • maadzik3 Re: madry artykuł,polecam! 15.12.09, 15:23
                Jestem starsza od ciebie a na odre bylam szczepiona, na to sie od bardzo dawna
                szczepi (a to jest ta kontrowersyjna czesc). Autyzm 3 razy czesciej wystepuje u
                chlopcow - przepraszam - szczepi sie ich 3 razy czesciej??? MMR II nie zawiera
                thimerosalu, a zwiazki z MMRem i autyzmem dawno zostaly obalone. Za to w 2008 r.
                wg danych WHO ponad milion osob zmarlo na odre
          • symbolica Re: madry artykuł,polecam! 12.11.09, 13:54
            Jednym z powikłań świnki która przejdzie chłopiec w okresie dojrzewania może być
            jego bezpłodność = trwałe kalectwo. Warto?
            • mamasi Re: madry artykuł,polecam! 12.11.09, 14:40
              nie warto ryzykować, ale cóż. Przeciwnicy szczepionek to chyba na
              nic nie byli szczepieni...
          • memphis90 Re: madry artykuł,polecam! 09.12.09, 21:55
            I zapytajcie swoich pediatrow czy szczepia swoje
            > dzieci - moi tego nie robia.
            Osobiście znam tylko jednego pediatrę, który nie zaszczepił swoich dzieci. A z
            racji zawodu- kontakt z pediatrami mam spory wink
          • memphis90 Re: madry artykuł,polecam! 09.12.09, 22:04
            > Przeszlam odre, swinke i rozyczke - zyje i mam sie dobrze, wiec nie
            > widze powodu, zeby choc w najmniejszym stopniu narazac zdrowie
            > dziecka.
            No tak, skoro Ty przeszłaś, to Twoje dzieci z pewnością nie dostaną
            stwardniejącego zapalenia mózgu (jak mężczyzna, którego matka w zeszłym roku
            walczyła o eutanazję). Syn na 100% nie utraci płodności po śwince. Córka będzie
            zachwycona, jak w ciąży będzie miała kontakt z różyczką...

            wiec nie ma sensu
            > faszerowac dzieci szczepionkami - organizm musi sie wykazac i
            > nauczyc odpornosci.
            Szczepienie polega właśnie na uczeniu organizmu odporności na konkretne
            drobnoustroje. Czy każesz też swoim dzieciom "wykazywać się" i przechodzić
            polio, żeby organizm sam nauczył się odporności na wirusa polio?

            Jesli nie pozwolimy mu samemu sie bronic
            > poprzez przejscie pewnych chorob to niedlugo bedziemy padac jak
            > muchy od byle przeziebienia.
            Szczepionka MMR nijak się ma do odporności na przeziębienia. To zupełnie
            inne
            drobnoustroje. I- na marginesie- szczepienie to właśnie przejście
            pewnych chorób- z tym, że w przeciwieństwie do choroby drobnoustroje są
            unieszkodliwione, nie uszkadzają organizmu, a tylko trenują układ odpornościowy.

            Oczywiscie nie mowie tu o dzieciach,
            > ktore maja wyrazne wskazania zdrowotne do szczepien i u ktorych
            > zagrozenie zwiazane z choroba jest niewspolmierne do tego, ktore
            > moze spowodowac szczepienie.
            Mimo wszystko sądzę, że dla każdego dziecka przejście np. tężca czy polio jest
            niewspółmierne bardziej szkodliwe do potencjalnych zagrożeń wynikających ze
            szczepień. Nikt też nie da 100% gwarancji, że odra przejdzie u dziecka bez
            bardzo poważnych (Śmiertelnych!) powikłań. Właśnie dlatego wprowadzono
            powszechne szczepienia, że choroby te były bardzo poważnym problemem,
            powodującym konkretne komplikacje zdrowotne. Dziś nikt już o tym nie pamięta...
            • mamasi Re: memphis90 15.12.09, 09:26
              chylę czołasmile nie wiem kim jesteś z zawodu ale bardzo się cieszę że
              jesteś na tym forum, bo twoja znajomość tematu szczepień, zdrowia
              jest bardzo pomocnawink pozdrawiam
            • mrrraaau Re: madry artykuł,polecam! 15.12.09, 14:40
              > > Przeszlam odre, swinke i rozyczke - zyje i mam sie dobrze, wiec
              nie
              > > widze powodu, zeby choc w najmniejszym stopniu narazac zdrowie
              > > dziecka.
              > No tak, skoro Ty przeszłaś, to Twoje dzieci z pewnością nie dostaną
              > stwardniejącego zapalenia mózgu (jak mężczyzna, którego matka w
              zeszłym roku
              > walczyła o eutanazję). Syn na 100% nie utraci płodności po śwince.
              Córka będzie
              > zachwycona, jak w ciąży będzie miała kontakt z różyczką...


              Dokładnie. Ja mam syna, i choć teoretycznie z założenia mojej
              filozofii życiowej powinno wynikać, iż jestem przeciwna szczepieniom
              (tak jak słoiczkom, klimatyzacji, przetworzonej żywności, tipsom i
              torbom filiowym), to szczepię go bez zastanawiania się, zwłaszcza na
              mmr. Po pierwsze - z powodu możliwych powikłań po śwince. Po drugie -
              z powodu możliwego powikłania po odrze, jakim jest podostre
              stwardniejące zapalenie mózgu
              , które może jest rzadkim
              powikłaniem odry, pojawia się wiele lat po jej przechorowaniu,
              charakteryzuje się nieprawidłową odpowiedzią immunologiczną w
              kontakcie z wirusem odry, ale prawie zawsze śmiertelnym. Objawy SSPE
              to przede wszystkim: postępujące otępienie (początkowo trudności w
              nauce, zaburzenia pamięci, zaburzenia snu), mioklonie kończyn i
              tułowia, często drgawki, spastyczność, sztywność. Do śmierci
              dochodzi zazwyczaj w ciągu 1-2 lat. Niekiedy spotyka się przebieg
              powolny (ponad 10 lat). U około 10% chorych występuje samoistna
              poprawa, czyli 90% przypadków kończy się śmiertelnie. W skrócie -
              choroba po kolei wyłącza wszelkie funkcje neurologiczne organizmu,
              aż do śmierci.

              A odra to nie dżuma, istnieje, w 2006 roku choćby była wielka
              epidemia w Niemczech, kraju, który ma na pewno lepiej rozwiniętą
              służbę zdrowia od nas. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że nie
              szczepię dziecka, ono choruje na odrę, a ja resztę życia wypatruję u
              niego jakiś niepokojących objawów.
          • sanciasancia Re: madry artykuł,polecam! 15.12.09, 13:51
            > Przeszlam odre, swinke i rozyczke - zyje i mam sie dobrze, wiec nie
            > widze powodu, zeby choc w najmniejszym stopniu narazac zdrowie
            > dziecka.
            No, cóż, skoro schodzimy na dowody anegdotyczne, mój mąż, dziecięciem będąc, o
            mało nie umarł na odrę. Mój ojciec, w wieku męskim, o mało nie umarł na świnkę.
            A w 1964-1965 była światowa epidemia różyczki, kiedy w samych Stanach
            Zjednoczonych urodziło się 20000 dzieci z syndromem Gregga.
            www.hknc.org/Rubella.htm
            Ja szczępię córkę, wolę oszczędzić i ją i przyszłe wnuki.
            A co do rtęci. Miejmy nadzieję, że dziecku tuńczyka nie dajesz, puszka zawiera
            więcej rtęć i to w formie gorzej usuwalnej z organizmu niż thimerosal.
    • fajnymaksnatan Re: Niebezpieczna szczepionka? 20.11.09, 20:18
      czy wczesniaka powinno sie szczepic na odre swinke rozyczke zgodnie z wiekiem
      korygowanym
      • ros_i_czka Re: Niebezpieczna szczepionka? 21.11.09, 00:26
        Świetna stronka odnośnie szczepionek
        www.medalerts.org/Polecam
        • fajnymaksnatan Re: Niebezpieczna szczepionka? 09.12.09, 19:59
          coz tam nic nie ma na temat szczepienia wczesniaka
          • mama_nikodemka Re: Niebezpieczna szczepionka? 09.12.09, 22:08
            moj synek ma 16 m-cy i jeszcze go nie szczepilam..troche na poczatku balam sie i
            odwlekalam szczepienie a pozniej jak sie zdecydowalam to maly zlapal katar,
            potem znowu a teraz zapalenie krtani wiec mysle ze zaszczepie go dopiero na
            wiosne..myslicie ze mozna najpierw zaczepic ta szcepionka co jest w 18 m-cu a
            pozniej priorixem? czy priorix powinien byc wczesniej?
    • alicja_wk Re: Niebezpieczna szczepionka? 15.12.09, 00:25
      Jestem w szoku! Jak w XXI wieku, w kraju, który uważa się za
      cywilizowany można dopuszczać do użytku takie świnstwa! Tylko i
      wyłącznie ze względu na brak środków finansowych, które są
      przeznaczane ciągle na "pilniejsze i ważniejsze" kwestie.
      Wlasnie dlatego nie szczepie moich dzieci tym refundowanym
      paskudztwem! Tylko dlaczego nikt w szpitalu nie zapytal mnie o
      zdanie, gdy je rodzilam, czy wyrazam zgode na podanie Euwaxu, ktorym
      byly zaszczepione od razu po urodzeniu!
    • wio_lix Re: Niebezpieczna szczepionka? 15.12.09, 15:27
      W krajach rozwiniętych szerzy się idea unikania szczepień, dodatkowo rodzice wychwalają sobie jak to niezwykle zdrowe i naturalnie odporne są ich nieszczepione dzieci... należy jednak pamiętać, że wszystko jest dobrze bo reszta populacji jest zaszczepiona i dane choroby tym samym "nie krążą". Dopóki ktoś nie przywlecze takowej choroby z jakiegoś egzotyczniejszego kraju to jest ok. Napiszę tylko, że mój kolega- pediatra szpitalnik z wieloletnim doświadczeniem dał się namówić swej drugiej żonie i najmłodszego dziecka nie szczepił i niestety miał pecha bo mały trafił na oddział w wieku 6 tygodni z ksztuściem- ponad 2 tygodnie męki z sino-fioletowym dzieckiem, które dusiło się się 10 razy na dobę aż wymiotów. Ponieważ większość z nas nie widziała żadnej ze szczepionkowych chorób w "oryginale" nie jest w stanie uzmysłowić sobie ich ciężkośći i społecznej wagi problemu (ilość kalek po polio, wad płodu po różyczce w ciąży, niepłodności po śwince, przypadków śmiertelnych tężca, przewlekłego zapalenia wątroby po WZW B, zapalenia móżdżku po ospie wietrznej, piorunujących zgonów po meningokokach itp..) Unikanie szczepień to jak zabawa w rosyjską ruletkę - na 1000 zachoruje jedno i problem zaczyna się wtedy gdy to jedno, które zachorowało jest naszym dzieckiem...
      • duzeq Re: Niebezpieczna szczepionka? 15.12.09, 17:18
        Ja jeszcze dodam, ze istnieje cos takiego jak "herd immunity" czyli
        doslownie "odpornosc stada". Oznacza to, ze spoleczenstwo nie jest
        narazone na gwaltowny wybuch epidemii tej choroby, na ktora
        normalnie szczepi sie male dzieci (choc nie tylko), ale pod jednym
        warunkiem - ze wiekszosc spoleczenstwa jest zaszczepiona.
        Przykladowo dla polio, rozyczki czy swinki jest to od 80% - 85%.

        Jezeli wiec ktos nie chce zaszczepic dziecka, nie zrobi to tez wujek
        Jozek i ciocia Jadzia - nic sie nie dzieje. Ale jezeli nie zrobi
        tego chociazby 30% spoleczenstwa spanikowanego po niezrozumieniu
        listu Majewskiej, to te 30% strzela sobie i, niestety, calej reszcie
        spoleczenstwa w kolano.
        • leneczkaz Re: Niebezpieczna szczepionka? 15.12.09, 18:42
          Dlatego do instytucji państwowych, np. szkoły powinny być wpuszczane dzieci za
          okazaniem książeczki szczepień.
    • erin7 Re: Niebezpieczna szczepionka? 15.12.09, 20:11
      My sie na to szczepilismy w sierpniu. Tez strasznie schizowalam ze
      mi szczepionka dziecko zniszczy a z drugiej strony balam sie nie
      zaszczepic. W przychodni poprosilam o Priorix i choc balismz sie
      przeokrotnie to doslownie nie bylo rzadnyzch skutkow
      poszczepiennych.Nawet goraczki ani marudzenia. Jednak do szczepionek
      podhcodze z dystansem. Decyzja nalezy do Ciebie ale jak mowil moj
      maz+codziennie w Polsce setki dzeici szczepi sie na te chorobz i
      gdzbz to mialo az takie skutki to na pewno bzsmz o tzm slzszeli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka