14.12.09, 11:07
Hej,

synek 7,5 miesiaca od jakis dwoch tygodni probuje ruszyc do przodu, ale nie bardzo mu wychodzi wink Lezy na brzuchu, bije raczkami w podloge i sie denerwuje. Kolana juz przyciaga do przodu, ale nie bardzo wie, co zrobic z rekami, aby zaczac pelzac.

Ile czasu trwala u Waszych dzieci nauka pelzania?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • minerwamcg Re: pelzanie 14.12.09, 11:17
      Nie przejmuj się, każde dziecko opanowuje tę sztukę w swoim tempie.
      Nasza w tym samym wieku robi coś, co trudno nazwać pełzaniem -
      czołga się, turla, próbuje wstawać na kolana do raczkowania,
      przekręca w prawo, w lewo, zasuwa w przód, w tył - kompletny brak
      stylu big_grin Ot, baraszkuje po podłodze - i swojemu synkowi pozwól na to
      samo.
    • emilli3 Re: pelzanie 14.12.09, 14:03
      Cierpliwości,ja też nie mogłam się doczekać kiedy zacznie raczkowac,
      wydawało mi się że strasznie się męczy,mój jak już klęczał to w
      takiej pozycji jeszcz się bujał, potem jak wystartował to ślizgał
      się po panelach, aż mi go było żal, ale jak wystartował to się
      działo wszystko musielismy chować, teraz ma 11 m-cy i już goni po
      domu, ale raczkowac zaczął jak skoniczył 8 m-cy, myśle że u was też
      juz wkrutce to nastąpi, pozdrawiam.
      • green_hill Re: pelzanie 14.12.09, 17:53
        Mam nadzieje, ze wkrotce smile Bo mlody czlowiek wazy juz prawie 9 kilo, ciezko go nosic, a jakby sie sam przemieszczal, wszystko jedno jak wink, to by mi kregoslup odpoczal.

        Dzieki i pozdrawiam
    • zadomowienie Re: pelzanie 14.12.09, 14:12
      hej,

      U mnie tak samo.Mlody tyłek do góry, ale głowa cieżka jak kamień. Ma
      8 m-cy.

      pozdrawiamsmile
      • yoshi25 Re: pelzanie 14.12.09, 14:24
        Moja mała też dopiero co opanowała sztuke turlania, od jakiś 2-3 dni pełza w tył i zaczyna załapywac o co chodzi z pełzaniem w przód. Co do raczkowania to jak tyłek idzie w góre to glowa ciężka i odwrotniewink
        Wszystko w swoim czasie.
        • mamatobiego Re: pelzanie 14.12.09, 14:55
          U nas turlanie, troszke w tyl, ale do przodu ni trochewink
          Spadochroniarz za to wychodzi swietniewink8 mesiecy skonczone. Sama
          jestem ciekawa kiedy ruszy.
    • karod Re: pelzanie 14.12.09, 20:51
      Moja co prawda skończyła dopiero 6 miesięcy i na brzuszku to tylko mach rączkami
      i nóżkami jakby chciała coś z nich strząsnąć, ale za to nauczyła się pełzać na
      plecach! Robi mostki i odpycha się nóżkami, dziwnie to wygląda wink
      • ma_niusia Re: pelzanie 14.12.09, 22:15
        Mój ma 6,5 miesiąca, turla się, przewraca z pleców na brzuszek i z powrotem,
        kręci w kółko (taki "zegarek" robi), zdarzy się parę centymetrów do tyłu
        przepełznąć, ale do przodu ani rusz. Ale za to już kilka dni temu zaczął
        podnosić pupę do raczkowania smile
        • anta1981 Re: pelzanie 14.12.09, 22:24
          To ja nie chcę się chwalić ale moja córcia 6,5 miesiąca już całkiem szybko się
          przemieszcza. Na początku było bujanie się w przód i w tył na kolankach i
          dłoniach a teraz jak zobaczy coś co chciałaby mieć w swoich małych rączkach to
          zasuwa równo. Fakt że jest dość lekka a ciekawa wszystkiego dookoła. Natomiast
          na razie nie ma widoków na samodzielne siadanie nie wiem od czego to zależy.
          Pozdrawiam mamy i trochę jednak Wam zazdroszczę że już teraz muszę moją pilnować
          na każdym kroku ( nie mówię że wcześniej tego nie robiłam).
      • blanka001 Re: pelzanie 15.12.09, 07:44
        A moj syn ma 8.5m-c podgina ładnie nozki, wypina pupe,turlanie
        opanowane do perfekcji wszedzie sie wpełznie ale sie martwie bo nie
        chce siedziec jak go posadze na kolanach to siedzie ale sam sie nie
        zbiera,moze waga mu przeszkadza 11kg.i moze z tego powodu ma
        problem albo jeszcze nie czas...
    • aniasa1 Re: pelzanie 15.12.09, 00:53
      no pierwsze kroki bywają trudne. I starsznie śmieszne. U nas codzien byl
      próbowany inny styl: tyłek w góre głowa w dół, odpychanie się raczkami do tylu,
      raczkowanie do tylu, podskakiwanie na pupie w pozycji siedzącej, ale jak zaczął
      kłaśc sie na brzuchu łapać rączkami sznurki dywanu i podciągac z nóżkami
      wyprostowanym i tak strasznie mocno zacisniętymi to wyglądał jak foczka, a ja
      leżałam ze śmiechu. Nagrałam tysiąc filmów. a potem poszlo jak po masle.........
      Jedno jest pewne kazdy mi mówił: zobaczysz jak zacznie raczkowac, to sie
      namęczysz ja w koncu odetchnęłam. Maluch jest samodzielny, łazi za mna i wciąż
      go cos nowego fascynuje, choćby włączona pralka, mozna sie gapic i gapic.
      • green_hill Re: pelzanie 15.12.09, 11:07
        No wlasnie o to chodzi, aby byl bardziej samodzielny i troche sie ode mnie odkleil wink Wtedy nie bedzie sie tak nudzil jak teraz, bo wszystkie zabawki sa be, a mi sie konczy juz inwencja, czym tu by mlodego zainteresowac. Uwielbia patrzec przez okno na ulice, ale ja po 10 minutach mam zdretwiale rece i bolacy kregoslup. Moze jeszcze tydzien, dwa i sie nauczy smile
        • aniasa1 Re: pelzanie 15.12.09, 21:53
          no wlasnie dlatego jest juz taki marudek bo potrzebuje wiecej doznan i jak sam
          bedzie sie przemieszczal to wszystko bedzie go ciekawilo i zajmie sie sobą. Moj
          synek tez wciąż siedzi pod oknem balkonowym i obserwuje świat....... a jak
          jestem dluzsza chwile w kuchni to wolam go i On sam pełza do mnie, nie musze go
          juz przynosic. Od momentu pierwszego klęku do pierwszych opanowanych "raczków"
          minął zaledwie tydzien, moze óltora. Wiec szybko. Cierpliwości, juz za chwilke
          popełza
    • nandii Re: pelzanie 15.12.09, 11:49
      Hej!
      Nie wiem ile potrwa zanim zacznie pełzać czy raczkować, bo mój
      brzdąc od miesiąca potrafi stanąć na czterech łapkach ale nie może
      ruszyć ani do tyłu ani przodu. Bywa, że czasami przesunie się do
      przodu po panelach jak foczka, ale jak kłade go na kołdrze to ani
      rusz, niestety mieszkam na parterze i zostawienie go na podłodze =
      się przesiębienie. Kręci się w koło, przewraca m klęczy w łożeczku,
      nawet wstaje jak się zaprze, po mnie się wspina. Aktywność w miejscu
      jest megawielka.
      • karla.78 Re: pelzanie 15.12.09, 17:11
        Mój Kubuś na razie tylko odpycha się rączkami do tyłu i tyle z pełzania sad Ale
        znajomej synek już nieźle śmiga i poleciła mi fajny gadżet, nakolanniki z
        silikonem antypoślizgowym może się przydać dla raczkujących
        szkrabów.www.fabrykawafelkow.pl/dla-dzieci/praktyczne-gadzety-dla-dzieci/40-nakolanniki-do-raczkowania-silipads-.html
        A już z pewnością zabezpieczą kolanka przy pierwszych upadkach. Ja jeszcze ich
        nie kupiłam ale zamierzam. Wy słyszałyście coś na ich temat? Może któraś z Was
        je już testowała?
    • kasia.46 Re: pelzanie 15.12.09, 18:34
      obecnie ma już prawie 7msc,leżąc na brzuchu robi koło wokół własnej
      osi rączkami łapie za koc i ciągnie ciłko do przodu jednocześnie
      podciąga kolanka pod brzuszek jak narazi się uczy i nieźle jej to
      wychodzi, myśle, że jeszcz 2msc i będzie świetnie raczkowac'.
    • alamisko32 Re: pelzanie 15.12.09, 19:05
      U mnie trochę to trwało chyba do 9-10 miesiąca.
      Dodatkowo pełzał tylko przez jedną nogę (chłopak się śmiał, że jak ranny
      żołnierz). Drugą nóżkę miał wyprostowaną i tylko ciągał.

      Na szczęście ok 10 miesiąca jak zaczął wstawać to pominął całkowicie etap
      raczkowania i już mając roczek bez problemu chodził smile

      Ala

      ---------------------------------------
      naszemaluchy.pl
    • pacynka27 Re: pelzanie 15.12.09, 19:23
      Jakoś nie mogę sobie przypomnieć żeby moja pełzała. Przekręcała się na brzuch i
      na plecy jak szalona, kręciła do około własnej osi ale typowego pełzania chyba
      (!) nie było. W wieku 6,5 m-ca po kilku dniach ćwiczeń udało jej się podnieść
      równocześnie tyłek i brzuch i ruszyła raczkiem do przodu.
      Właśnie uświadomiłam sobie, że do tyłu nie raczkowała a czytałam że zwykle
      dzieci ruszają do tyłu a dopiero potem do przodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka