mama-ola
12.01.10, 22:40
No właśnie. Maciek ma 9,5 m-ca: posadzony siedzi, ale sam nie siada.
Przyjmuje pozycję jak do raczkowania, kiwa się w przód i w tył, ale
jak chce się przemieścić, to nie chodzi na kolanach, tylko prostuje
nogi i się czołga. A robi to tak szybko, że jestem w szoku, myk,
myk, parę sekund i znika w innym pokoju. Potrafi też uklęknąć i
wyprostować całkowicie plecy, długo w tej pozycji trwa, np. gdy
patrzy przez balkon. Ostatnio zaczął wstawać w łóżeczku, stoi sobie
i trzyma się barierek.
Podumowując: nie siada, nie raczkuje, a stoi i to długo.
Coś tu chyba nie po kolei?