Dodaj do ulubionych

2 m - co robic kiedy nie spi

25.03.10, 20:10
moj synek nie spi w ciagu dnia, spi tylko na spacerze czyli ok 1,5 do 2 h crying,
poniewaz ma dopiero 2 miesiace, troche nie wiem co z nim robic w ciagu dnia
miedzy karmieniami,bo nie potrafi jeszcze sie skupic dlugo uwagi np na
karuzeli w lozeczku albo na lezaczku/bujaczku...
Co Wy robicie ze swoimi dziecmi w tym wieku, poradzcie prosze?
Obserwuj wątek
    • laura801 Re: 2 m - co robic kiedy nie spi 25.03.10, 20:22
      mój 2,5m śpi na spacerze-góra 20 minwink ciągle gadam do niego, zabieram go
      wszędzie, bo towarzyski. W kuchni i w łazience jest na leżaczku, w dużym pokoju
      na macie. W sypialni ćwiczmy na łóżku, tj. leżenie na brzuszku, pokazuje mu
      zabawki i prowadzimy konwersacje. Pokazuję mu mieszkanie, noszę, tulę.
      jak zaczyna marudzić, to zmieniamy otoczenie
    • sarling Re: 2 m - co robic kiedy nie spi 25.03.10, 20:23
      Niby to było dwa miesiące temu, a już prawie nie pamiętam big_grin
      A z tego co jednak zapamiętałam, to, że faktycznie - taki mały
      ludzik nie ma żadnej alternatywy dla siebie poza spaniem, jedzeniem
      i przytulaniem się do mamy.
      Ja ten okres po prostu przełaziłam w chuście - po kilka godzin
      dziennie. Ciężkie (no, coś z 6 kilo), ale teraz jest fajnie smile
    • gabee-net Re: 2 m - co robic kiedy nie spi 25.03.10, 20:23
      Ja nosiłam, tuliłam, kołysałam, śpiewałam, głaskałam...
    • i_love_my_babies Re: 2 m - co robic kiedy nie spi 25.03.10, 20:41
      machać grzechotką, zmieniać co 5 inut rekwizyty, robić miny
    • miska_malcova Re: 2 m - co robic kiedy nie spi 25.03.10, 21:01
      mówiłam do niego, śpiewałam, nosiłam, tańczyłam z nim, towarzyszył mi w łazience
      czy kuchni w foteliku, pokazywałam mu zabawki oraz mieszkanie, czytałam
      książeczki, hałasowałam grzechotkami i generalnie strugałam wariata, co czynię
      nadal i świetnie mi to wychodzi big_grin
    • eliza_ck Re: 2 m - co robic kiedy nie spi 25.03.10, 21:24
      mój maluch wczoraj skończył 2 miesiące, i też nie za wiele śpi,
      chociaż i tak więcej niż jeszcze 2 tygodnie temusmile ja do niego dużo
      mówię, śpiewam i stroje miny. Z zabawkami to różnie bywa, bo szybko
      się nudzi, i tak jak sama napisałaś nie potrafi jeszcze za długo
      skupić uwagi na przedmiotach. No i oczywiście przytulam, przytulam,
      przytulamsmile Poza tym po chwili "zabawy" ziewa i robi się zmęczony,
      więc kładę do wózeczka (bo jak narazie tylko am chce spać w dzień),
      zanim jeszcze zacznie marudzić.
    • magdabdg Re: 2 m - co robic kiedy nie spi 26.03.10, 17:03
      2 miesiące jeśli Ci nie płacze, to starczy mu patrzenie na świat raczej nic
      ciekawego nie wymyślisz dla takiego malucha tongue_out
      • lilly811 Re: 2 m - co robic kiedy nie spi 26.03.10, 17:40
        Leżał w leżaczku i patrzył co robię, puszczałam mu karuzelę, bawił
        się na macie edukacyjnej, leżał na brzuszku, chodziłam z nim,
        tuliłam- pokazywałam różne przedmioty - nawet do lodówki
        zaglądaliśmy wink, zawieszałam nad główką różne nowe rzeczy- np
        korale, generalnie-mam dziecko ciekawe świata ale nie marudne- na
        macie może się bawić bardzo długo-ważne aby być przy nim, wziąć go
        od czasu do czasu na ręce.
        • nvera Re: 2 m - co robic kiedy nie spi 26.03.10, 18:11
          Ja w sumie ciągle sobie mała kładę "pod ręką"smile jak siedzę na łóżku i pracuję na
          laptopie to głaskam ją jedną ręką a ona sobie ogląda sufit i obrazki na
          ścianie, jak zaczyna jęczeć to biorę na jedną rękę i cmokam w czółko, a drugą
          dalej pisze na komputerze. A jak już jestem wolna to chodzę z nią po domu (
          uwielbia lampy i oknasmile)kładę ją sobie na kolanach- jak leży na pleckach to
          ćwiczymy rączki i nóżki( przy okazji się odgazowujemysmilesmile) albo na brzuszku
          bokiem na moich kolanach(jedno kolano wyżej, żeby miała ogląd na świat) i
          ćwiczymy trzymanie główki- robię tak bo nie chce leżeć na płasko na brzuchu. A
          jak mam robić obiad to wkładam ją do takiego nosidełka które dostałam do wózka
          (coś jak walizkasmile) kładę gdzieś obok siebie i robimy program kulinarny czyli
          gadam cały czas co kroję, co dodaję, mieszam itd... Mąż z kolei preferuje
          kładzenie sobie małej na swoim brzuchu i klatce(ona na plecach) mała
          błyskawicznie zasypiasmilesmile Wcześniej mogła godzinami zajmować się sama sobą,
          teraz ząbkujemy i jest trochę bardziej absorbująca, więc pomału wprowadzam
          grzechotki...trzeba kombinować bo by człowiek nic nie zrobił, albo przeciwnie
          się zanudził...smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka