białe nitki w kupie / 9 msc

07.05.10, 09:10
mały ma zaparcia od kilku dni przy rozszerzaniu diety (od jakiś 2 tygodni w
końcu zaczął próbować) i dziś z kuleczkami kupy były jakiś białe nitki uncertain
więc teraz się zastanawiam co to? czy to może objaw nietolerancji któregoś z
podawanych składników, czy może coś takiego się zdarza przy zaparciach, czy
może jeszcze jakiś objaw pasożytów, a może po prostu tak się zdarza przy
rozszerzaniu diety, może mały nie trawi wszystkiego, miałyście kiedyś podobny
przypadek? Może powinnam skonsultować sprawę z lekarzem?

ps. a jeszcze napiszę co mały ostatnio próbował: ziemniaka, brokuła, śliwkę
suszoną, pietruszkę może ma to jakiś związek.
    • thunder_storm zapomniałam: mały karmiony piersią 07.05.10, 09:11
    • 1_mama_natalki Re: białe nitki w kupie / 9 msc 07.05.10, 09:26
      Zapytaj na rozszerzaniu diety, babka na pewno Ci odpisze w tak chyba nietypowej
      sprawie.
      • mumi7 Re: białe nitki w kupie / 9 msc 07.05.10, 22:58
        Ja bym poszła do pediatry, na forum poczekasz na odpowiedź, a jednak
        moim zdaniem lepiej działać szybko, jesli wczesniej takich nitek nie
        bylo
        • monikaaleksandra Re: białe nitki w kupie / 9 msc 08.05.10, 13:30
          To prawdopodobnie martwe ciała owsików - moja córka miała tak samo,
          też karmiona piersią. Zrób szybko badanie na pasożyty i wymaz
          okołoodbytniczy na owsiki. Nie bagatelizuj tego problemu. U
          nioemowląt pasozyty rozwijąją się błyskawicznie a owsik to już
          rekordzista, bo ma prosty cykl rozwojowy.
          • monikaaleksandra Re: białe nitki w kupie / 9 msc 08.05.10, 13:31
            tu masz link"
            www.noni.zdrowe.com.pl/owsiki.html
            Płeć nie jest ważna!
    • tati1977 Re: białe nitki w kupie / 9 msc 09.05.10, 11:39
      Stawiam na owsiki
      • monikaaleksandra Re: białe nitki w kupie / 9 msc 17.06.10, 13:06
        Zrobiłaś badania dziecku? Jak wyszły?
    • majadeblij Re: białe nitki w kupie / 9 msc 17.06.10, 15:15
      wlasnie, nitka w kupie od razu mi sie z niceniami skojarzyla, czyli
      z robalami.
      lepiej chyba szybko sprawdzic!
    • memphis90 Re: białe nitki w kupie / 9 msc 17.06.10, 21:27
      Weź pieluchę z zawartością i pokaż pediatrze. Od ręki powie, czy to owsik, śluz,
      resztki jedzenia czy zupełnie nic takiego.
      • twitti Re: białe nitki w kupie / 9 msc 17.06.10, 22:08
        Niekoniecznie robale. Nasza coreczka od urodzenia raz na jakis czas
        miala takie biale niteczki. Pojawialy sie glownie jak miala problemy
        z brzuszkiem. Najpierw byly bole brzucha, gazy, potem zielone kupy, a
        potem takie niteczki. Ja wtedy podawalam jej probiotyk dicoflor 30 na
        poprawe pracy jelit. Potem sie poprawialo. Dodam ze nie mogla miec
        owsikow bo nie miala sie skad zarazic.
        • memphis90 Re: białe nitki w kupie / 9 msc 18.06.10, 09:31
          Też uważam, że niekoniecznie owsiki, bo one raczej wychodzą z dziecka w formie
          wijącej i jak najbardziej żywotnej smile
          • monikaaleksandra Re: białe nitki w kupie / 9 msc 18.06.10, 09:39
            Bzdury opowiadasz kobieto, moja starsza córka ( 4 lata) miała teraz
            owsiki, wyszły na testach paskowych, badania robię regularnie,
            niezaleznie czy cos podejrzewam czy nie, a żaden robak nigdy z niej
            nie wyszedł, nigdy pupa jej nie swędziała, a kupie żadnych białych
            nitek nie było.
            Nie opowiadaj farmazonów, tylko poczytaj sobie trochę rzetelnej
            literatury a nie "Życia na gorąco" i nie wprowadzaj dziewczyn w błąd.
            • memphis90 Re: białe nitki w kupie / 9 msc 19.06.10, 21:20
              Kobieto, ja akurat niemowlęce kupy oglądam zawodowo i zdarzyło mi się w nich
              widzieć żywe, wijące się owsiki. Poza tym czytaj ze zrozumieniem- pisałam, że
              owsiki, które ja widziałam były raczej ruchliwe, a nie zdechłe. Natomiast
              nigdzie nie napisałam, że warunkiem stwierdzenia owsicy jest obecność widocznych
              robaków w kale. Mniej zaciekłości, więcej powściągliwości.
            • przeciwcialo Re: białe nitki w kupie / 9 msc 20.06.10, 17:04
              Testem plastrowym wykrywamy jaja owsików.
        • monikaaleksandra opamiętajcie się! 18.06.10, 09:37
          I to jest właśnie najgorszy fałsz, który powtarzają matki i czasem
          niedouczeni lekarze. BO SKĄD SIĘ MIAŁA ZARAZIĆ? Odpowiedź: zewsząd:
          jaja pasozytów są lekkie i przypominają pyłki roślin unosząc się w
          powietrzu - na tym polega przystosowanie obleńcow do życia na lądzie
          i szukania żywiciela. Zarazić mogła się wszędzie - jaja są w kurzu
          na dywanie, meblach, domowych sprzętach, ktoś mógł dotknąć jej ręki,
          na której były jaja, bo sam gdzieś dotknął, nie umył, zresztą ciężko
          jest dokladnie wymyć ręce - jaja pasożytów posiadają strukturę,
          dzięki której sprytnie przywierają do przedmiotów, skóry itp.
          Moja sześciomiesięczna córka miała glisty. Skad mogła się zarazić?
          Piasku, ziemi nawet na oczy ne widziała. Pewnie kiedy pełzała po
          dywanie - stamtąd je złapała, może ktoś jej "podał" na ręce?
          Nawet kwiatów z ziemią w domu nie byo, bo wszystkie kwiaty mam w
          hydroponii.
          Diagnozę - pasożyty czy nie stawia się TYLKO I WYŁĄCZNIE na
          podstawie rzetelnie przeprowadzonych kilkukrotnych badań w solidnym
          laboratorium, a nie z powietrza, że ktoś cos powiedział i tak ma
          być. O tym, że dziecko pasożytow nie ma (a właściwie nie ma
          osobników zdolnych do rozrodu, bo bada się obecność ich jaj -
          człowiek może mieć larwy, formy niedorosłe, tylko jednej płci)
          świadczy UJEMNY wynik badania parazytologicznego a nie gadanie
          lekarza i ciotek klotek na imieninach.
          Postąpiłaś bardzo nieodpowiedzialnie nie badając dziecka, pewnie
          dziecko nadal jest nosicielem, ale pewnie powiesz, że jak mogło się
          zarazić???
          Jedna dziewczyna napisała, że jej dziecko na pewno jest zdrowe, bo w
          kupce NIE WIDAĆ JAJ, po prostu wpadłam pod stół.
          • twitti Re: opamiętajcie się! 18.06.10, 21:37
            Pewnie Twoje dziecko jest stalym gosciem w przychodni i szpitalu...
          • stedis Re: opamiętajcie się! 18.06.10, 22:45
            A czy wiecie, że ok 90% ludzi ma pasożyty.
            W większości przypadków nie dają o sobie znać, więc żyjemy sobie z nimi w
            nieświadomości. Jednak, gdy organizm sam już sobie z nimi dać rady nie może
            wtedy są dolegliwości z ich obecnością związane i po zrobieniu badań wychodzi,
            że mamy pasażerów na gapę.
            Prawdą jest również to, że bardzo łatwo można załapać to świństwo, np. trzymając
            się poręczy w tramwaju lub odbierając resztę w sklepie, na której znajdują się
            jaja pasożytów.
            • twitti Re: opamiętajcie się! 19.06.10, 21:11
              Przeciez to normalnie!ale jak zaczniemy z kazdym pasozytem walczyc,
              to wpadniemy w paranoje!z reszta od zawsze wiadomo ze zycie w zbyt
              sterylnych warunkach nie jest za dobre. Przykladem jest moja corka.
              Od 3 miesiaca zycia zmagalam sie z krostami i liszajami na jej
              skorze. Pol roku bylam na diecie eliminacyjnej a krosty nie znikaly.
              Lekarze przepisywali tylko masci sterydowe i juz. Mala kapalismy
              codziennie, stosowalismy roznorodne emolienty. W koncu sprobowalismy
              ja kapac co 3 dzien. I co - wszystko zniknelo juz 2 dnia!TAk wiec mam
              to gdzies, czy mam pasozyty, czy nie!mam psa, ktory lize ja gdzie
              popadnie, wiec na pewno dziecko ma cala mase pasozytowsmile
              • stedis Re: opamiętajcie się! 20.06.10, 00:15
                Ale ja nie powiedziałam, że mamy walczyć z każdym pasożytem. Napisałam tylko, że
                praktycznie każdy coś tam ma i na myśli miałam właśnie to, że jeżeli to nie jest
                dla nas uciążliwe to "sterylizowanie" organizmu nie ma sensu. Źle mnie
                zrozumiałaś twitti.
                • monikaaleksandra Re: opamiętajcie się! 20.06.10, 16:48
                  Nie jest przyjemnie żyć z robactewm, które nocą kopuluje sobie w
                  naszych jelitach, zjada nasze pozywienie, oczywiście to, co
                  najlepsze i w dodatku wydziela do organizmu masę toksyn, które
                  drażnią układ nerwowy, dlatego ludzie zarobaczeni są drażliwi,
                  niespokojni, a dzieci nie potrafią się skoncentrować, są pobudzone,
                  często bywają złośliwe, mają problemy ze snem, często się budzą,
                  wierzgają, łażą po łóżku,m kręcą się w nocy. Właśnie przez te
                  toksyny, przecież to trucizna, którą robale sączą nam w niewielkich
                  dawkach. Ja nie daję się podtruwać, raz na poł roku wszyscy
                  przechodzimy odrobaczanie.
                  • przeciwcialo Re: opamiętajcie się! 20.06.10, 17:02
                    No to zdrowia życzę. Zamiast walczyc o lepsza odporność tobie sen z
                    powiek spedzają kopulujące w jelitach robaki, łykasz mocne leki i
                    cieszysz się jaka jestes rozsądna.
                    • monikaaleksandra Re: opamiętajcie się! 20.06.10, 18:45
                      Odporność to ja mogę sobie wzmacniać nawet u św. Hieronima albo św.
                      Zyty a i tak będzie jak jest. Wole tępić robactwo niż kombinować,
                      jakby tu odporność zwiększyć, a najlepiej to oczywiście
                      homeopatią :lol:
                  • twitti Re: opamiętajcie się! 20.06.10, 20:57
                    CZyli mialam racje, ze jestes nadgorliwa pedantka, co lata po
                    lekarzachsmileA dzieciom pewnie dajesz non stop probiotykismile tak na
                    wszelki wypadeksmile

                    monikaaleksandra napisała:

                    > Nie jest przyjemnie żyć z robactewm, które nocą kopuluje sobie w
                    > naszych jelitach, zjada nasze pozywienie, oczywiście to, co
                    > najlepsze i w dodatku wydziela do organizmu masę toksyn, które
                    > drażnią układ nerwowy, dlatego ludzie zarobaczeni są drażliwi,
                    > niespokojni, a dzieci nie potrafią się skoncentrować, są pobudzone,
                    > często bywają złośliwe, mają problemy ze snem, często się budzą,
                    > wierzgają, łażą po łóżku,m kręcą się w nocy. Właśnie przez te
                    > toksyny, przecież to trucizna, którą robale sączą nam w niewielkich
                    > dawkach. Ja nie daję się podtruwać, raz na poł roku wszyscy
                    > przechodzimy odrobaczanie.
                    • ma-ma_w-ikuni do wszystkiego trochę rozsądku 21.06.10, 23:18
                      Pasożyty to nie żart u dzieci i jeśli są objawy i dolegliwości to trzeba je
                      leczyć. Oczywiście po zrobieniu badań. Każdy pediatra potwierdzi, że jeśli nie
                      ma objawów dokuczających to nie ma potrzeby leczenia. Bo te leki są bardzo
                      szkodliwe dla organizmu. Więc do wszystkiego podchodźmy z rozsądkiem. Każdy ma
                      jakieś robale.
                      U mojego dziecka wykryto pasożyty w 8 miesiącu, glistę ludzką. Mała źle spała,
                      przestała prawie jeść i słabiej przybierała na wadze. Więc w tym przypadku tylko
                      było skuteczne leczenie.
                • twitti stedis 20.06.10, 20:55
                  Przepraszam, nie do Ciebie byla skierowana odpowiedz, tylko do Pani
                  czepialskiejsmile
                  • achajka99 do monikaaleksandra 21.06.10, 13:45
                    Jakim preparatem i w jakich dawkach walczysz z robalami?
                    • monikaaleksandra Re: do monikaaleksandra 21.06.10, 13:50
                      Preparaty zawsze dobiera lekarz, u dzieci powyżej 1 roku życia mozna
                      stosowac Zentel 20 ml jednorazowo na noc przez 3 dni, po 3
                      tygodniach powtórka kuracji. Dorośli - Zentel w tabletkach 2
                      tabletki przez 3 dni, po 3 tygodniach powtórka kuracji. U dorosłych
                      mozna stosowac tez Vermox w tabletkach.
                      U niemowląt do 1 roku życia - Pyrantelum w płynie, dawka zalezna od
                      masy ciała. na pewno przez 3 dni potem za tygodnie powtórka kuracji.
                      Leki są tylko na receptę.
                      Zupełnie inaczej leczy sie lamblie, to pierwotniaki, ja miałam
                      metronidazol z cholamidem przez 7 lub 10 dni, bez powtórki. Jak się
                      leczy u dzieci - nie wiem, zaraz dam link do forum o pasożytach.
                      • monikaaleksandra Re: do monikaaleksandra 21.06.10, 13:50
                        forum.gazeta.pl/forum/f,86962,Pasozyty_candida.html
                        • achajka99 Re: do monikaaleksandra 22.06.10, 08:38
                          Dziękuję za odpowiedź.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja