isiaisia
10.08.10, 09:04
Witam, chciałam poprosić o rade może któraś też miała podobny problem i dała sobie rade.
Otóż moje dziecko (9,5 miesięcy) nie zaśnie inaczej jak bujane w łóżeczku/w wózku i muzyka w tle (karuzela/miś z pozytywką)
codziennie spędzam na jej usypianiu nawet do 4 godzin!! bo w dzien 2 do 4 razy po 15 do 30 minut, wieczorne usypianie to nawet 3 "sesje" w sumie wynoszące około 2 godzin i czesto jeszcze w nocy ze 2 razy po 10 minutek
i tak siedze przy tym łóżeczku i bujam i bujam i bujam i bujam i szlag mnie juz trafia... a niech tylko kto inny zacznie bo niestety nikt oprócz mnie nie umie jej uspać, nawet moj P , ostatnio bujałam ją godzine juz prawie spała ale zachciało mi sie siku a że była u mnie babcia to mnie zastąpiła, ja wracam a oli gdacze ze śmiechu, ręce mi opadły i 50 minut kolejnego bujania miałam i nie wiem jak ją tego oduczyć
dodam że nie chce jej uspać na siłe, bo ona wyraźnie przysypia ale po chwili sie ożywia, przysypia ożywia i tak kilka-kilkanaście razy
próbowałam ją przetrzymać bez bujania - od 19 była w łóżeczku, skonczyło sie o 24 bujaniem
chciałabym zablokować kołyske bo niedługo zacznie sie czas wstawania ale jak ją bede usypiać, no i męczy mnie to siedzenie i tracenie czasu na bujanie, sorki że długie wyszło i bez ładu i składu
pomożecie?