Dodaj do ulubionych

Małe dziwactwo

20.08.10, 14:08
Jestem mamą ośmiomiesięcznego malucha. Do pasji doprowadza mnie gdy wszyscy
naokoło mojego jedynego malutkiego synka nazywają młodym. Młody lub młoda
zdecydowanie kojarzy mi się z nazewnictwem małych zwierzaków, a na pewno nie
ludzi. Siostra męża za każdym razem zamiast po imieniu zwraca się do mojego
synka per młody. Czy powinnam powiedzieć jej o swoich odczuciach? Wiem, że nie
ma złych intencji i że przyjęte jest takie mówienie o dzieciach, ale ja już
nie mogę ...
Obserwuj wątek
    • gosiasprezynka Re: Małe dziwactwo 20.08.10, 14:16
      erloy1 napisała:

      Młody lub młoda
      > zdecydowanie kojarzy mi się z nazewnictwem małych zwierzaków

      Dziwne masz skojarzenia.
      • paniluna Re: Małe dziwactwo 20.08.10, 14:42
        Mój synek ma dwa miesiace a moja teściowa i siostra męża jeszcze
        nigdy nie powiedziały do niego po imieniu.
      • drobnostka7 Re: Małe dziwactwo 23.08.10, 17:19
        Dziwne, nie dziwne, ale normą jest że młoda matka jest przewrażliwiona lekko czy
        też ciężejwinkna punkcie swojego dziecka
        A moim zdaniem nie warto oceniać czy to skojarzenie jest dziwne czy nie, jesli
        się juz chce coś odpowiedzieć to lepiej na temat..
    • lilly_about Re: Małe dziwactwo 20.08.10, 14:47
      Powiedz, że ten młody ma imię. Mnie wkurza, jak ciotki nazywają córkę laleczką.
    • joshima Re: Małe dziwactwo 20.08.10, 14:57
      A czemu nie? Jeśli Ci cos nie odpowiada, to w imię czego masz się katować? Jeśli
      potrafisz spokojnie i bez zadęcia porozmawiać o tym z siostrą to zrób to. Ja na
      przykład zawsze proszę, żeby nie mówić do mojej córki ani o mojej córce Emilcia.
      Tak samo jak nie lubię niektórych form swojego imienia i zawsze proszę, żeby tak
      do mnie nie mówić.
    • cathedral Re: Małe dziwactwo 22.08.10, 23:03
      Masz prawo nie lubić, kiedy ktoś się zwraca tak, czy inaczej do Twojego dziecka.
      Jeśli ma Ci ulżyć to powiedz siostrze męża, że tego nie lubisz. Na pewno
      znajdziesz jakiś sposób, żeby nie wyszło głupio.
      Ale jako osoba zupełnie obca uważam, że przesadzasz. Możesz poprosić bliskich,
      żeby mówili do dziecka tak, czy inaczej, ale całego świata nie zmienisz. Nie
      masz w zasadzie wpływu na to, jak obcy ludzie (np. równieśnicy) będą się zwracać
      do Twojego dziecka - mogą dziwnie zdrabniać imię, przekręcać nazwisko. Jeżeli
      dzisiaj denerwuje Cię "młody", to jak zareagujesz, kiedy na podwórku dostanie
      ksywkę typu "banan", albo "reksiu"?
    • 18_lipcowa1 haha masz problem 23.08.10, 07:49
    • easy_martolina84 Re: Małe dziwactwo 23.08.10, 08:08
      Jak juz nie mozesz to jej powiedz.
      A tak w ogole to odpuśc sobie trochęwink
    • fajnykotek Re: Małe dziwactwo 23.08.10, 08:21
      Oczywiście Lipcowa i Easy nie widzą problemu więc go NIE MA. Mój mąż też tak ma sad.
      A tak w temacie doskonale Cię rozumiem, bo też mnie to denerwuje. Dla mnie
      "młody" to zaczyna być mój nastoletni syn, a nie niemowlę/małe dziecko.
    • namrata86 Re: Małe dziwactwo 23.08.10, 08:36
      Mój teściu wymyślił sobie,że jego pierwszy wnuk będzie mieć na imię Karol. Ale
      my daliśmy na imię synkowi Daniel. Ale oczywiście teściu swoje i wciąż mówił do
      wnuka Karolek to i tamto. Kiedyś się już wnerwiłam i powiedział mu,że tacie coś
      się chyba pomyliło, wnuk ma inaczej na imię, jak mu się nie podoba i nie potrafi
      tego zaakceptować niech sobie zrobi jeszcze jednego syna (ma już trzech) i da mu
      na imię Karol. Od tej pory mam święty spokój smile

      To samo moja teściowa, wciąż mówiła do wnuka synku synku. Tym razem mój mąż nie
      wytrzymał i ochrzanił mamę,że to jej wnuk jest a nie syn, a swoich synów już
      odchowała.
    • nihiru Re: Małe dziwactwo 23.08.10, 08:51
      hm, sama o swoim synku mówię często Młody, ale rozumiem że kogoś
      innego może to przezwisko irytować.

      ja sama w podobnych sytuacjach tłumaczę sobie "a po co mam nerwy
      tracić na takie bzdury"smile
      pomaga
    • kaamilka Re: Małe dziwactwo 23.08.10, 09:22
      niezłe... smile ciekawe jak rozwiążesz ten problem... ja nie mam takich
      problemów - staram się ich nie tworzyć, a na swoje dziecko mówię per
      Gówniarz tongue_out
    • erloy1 Re: Małe dziwactwo 23.08.10, 11:26
      Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i rady. Przy następnej okazji, a te
      zdarzają się często porozmawiam ze szwagierką. Nie po to wybierałam synkowi
      imię,aby bliscy zwracali się do Niego inaczej ... Na rówieśników wpływu mieć nie
      będę, to jak będą kształtowały się relacje syna z kolegami zdecydowanie będzie
      leżało w Jego gestii. Ja będę wspierać Go i dbać o Jego poczucie wartoścismile
      Jeśli będzie wierzył w siebie może być nawet Reksiemwink Pozdrowienia dla
      wszystkichsmile)
    • artsanigusto Re: Małe dziwactwo 23.08.10, 16:54
      Masz jak najbardziej takie prawo. Jak mój teściu na moja Julke mówil
      ziutka to zwróciłam mu uwagę, ze ma naimię Julcia i przestał. To
      samo bylo z zabawkami, zawsze starm się żeby miala swoją grzechotkę
      a ja patrze ten daje jej pilota i też zwrocilam na to uwagę. I tak w
      wielu sytuacjach, mam teścia, ktory wszędzie wprowadzał by swoja
      politykę ale sie nie dawalam od poczatku i chyba to zrozumiał smile.
      Wystarczy zrobić to grzecznie wytłumaczyć co i jak i powinno
      poskutkować, jezeli ktoś się obrazi to coż. Ty jestes mamą.
    • drobnostka7 Re: Małe dziwactwo 23.08.10, 17:16
      Ja bym powiedziała, nie tak agresywnie tylko normalnie: Wolałabym byś zwracała
      się do mojego synka po imieniu. Nie lubie zwrotu: Młody i irytuje mnie gdy tak
      do niego mówisz. Trzeba mówic o naszych oczekiwaniach, choćby sie ta osoba miała
      obrazić (nie wiadomo o co).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka