Dodaj do ulubionych

Ekologiczna mama - Reni Jusis

11.10.10, 15:01
Z wielkim entuzjazmem podchodzę do rodzicielstwa bliskości. Cieszy mnie, że jest coraz wiecej kobiet, które są lub chcą być eko-mamami. Wywiad z Reni Jusis pewnie przybliży te idee wielu kobietom. Reni Jusis - eko mama

Obserwuj wątek
    • meg27_3 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:19
      Podziwiam Reni jusis, ale uwazam tez ze troche przesadza. Nieszczepi swojego dziecka do roku to troche dziwne dla mnie. I uzywanie pieluch tetrowych w dwudziestym pierwszym wieku to lekka przesada. Po to wymyslili pieluchy jednorazowe zeby ulatwic nam rodzicom zycie.
      • miska_malcova Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:36
        meg27_3 napisała:

        > I uzywanie pieluch tetrowych w dwudzie
        > stym pierwszym wieku to lekka przesada. Po to wymyslili pieluchy jednorazowe ze
        > by ulatwic nam rodzicom zycie.

        o ile dobrze pamiętam, to R.Jusin mówiła o pieluchach wielorazowych, ale nie tetrowych
        • meg27_3 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 16:36
          Wszystko jedno wielorazowe to tez lekka przesada...
          • miska_malcova Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 16:42
            meg27_3 napisała:

            > Wszystko jedno wielorazowe to tez lekka przesada...

            no ja bardzo sie opierałam, ale w końcu wygoda zwyciężyła i Pamersy wygrałysmile
          • ewa-krystyna Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 12.10.10, 07:50
            meg27_3 napisała:

            > Wszystko jedno wielorazowe to tez lekka przesada...


            hmmm.... wielorazowe a tetra to jednak troche roznica smile moze najpierw poczytaj o nich,a pozniej krytykuj smile
            jesli chodzi o wygode to dla karmiacej piersia mamy do momentu podawania pokarmow stalych uzywanie wielorazowek jest na prawde wygodne... wygladaja doklanie jak jednorazowki tylko,ze sa duzo ladniejsze ( jest taka mozliwosc wyboru we wzorach,kolorach i rodzajach,ze kazdego mozna zadowolic smile ) jedynie zamiast ich wyrzucac do smieci wrzucasz do pralki,a nastepnie suszarki ( lub wieszasz) i mozesz uzywac od nowa smile troche wiecej jest roboty jesli sie karmi formula lub zaczyna wprowadzac pokarmy stale,ale to tez kwestia organizacji, przyzwyczajenia i checi smile nie przecze,ze jednorazowki sa wygodne ale juz bym polemizowala czy na prawde wygodniejsze smile zalezy od mamy i malucha oraz co kto lubi smile w moim przypadku do ok 10 miesiaca zycia mojej corki wolalam wielorazowki na dzien a na noc jednorazowki smile pozniej bywalo roznie smile
            taka mala prosba,zanim zaczniesz znowu krytykowac wielorazowki moze troszke poczytaj o nich, poogladaj w sklepach i popytaj uzywajace je mamy smile duzo sie o nich dowiesz i pewnie zmienisz ciut zdanie smile
    • jowitka345 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:19
      A ja nie popieram nieszczepienia dziecka...
      • miska_malcova Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:22
        jowitka345 napisała:

        > A ja nie popieram nieszczepienia dziecka...

        ja również
        • misia_matysia Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:30
          Ja też nie popieram nieszczepienia. Nie bardzo rozumiem tłumaczenia Reni, że dziecko musi nabyć odporności.
          • gemmi18 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:34
            No jak to? Nabędzie po długich miesiącach leczenia żółtaczki, gruźlicy i czego tam jeszczesmile.
            Jak złapie rotawirusa, to będzie z niego chlustać każdą drogą i to go uodporni.
          • kawka74 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:45
            Nie bardzo rozumiem tłumaczenia Reni, że dz
            > iecko musi nabyć odporności.

            Podejrzewam, że ona też nie za bardzo rozumie.
    • gemmi18 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:22
      Tak, eko aż do zarzygania. Jeżeli to jest wyznacznik entuzjazmu, to u mnie go brak.
      • jowitka345 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:24
        Dodam jeszcze, ze niby taka eko a jak raz był program to jechała takim autem, ze mi sie w głowie zakręciło a nie był to elektryczny samochód, palił chyba tyle co autobus. Taksowkami tez po mieście jeździ..czemu na rower sie nie przesiądzie????
    • gemmi18 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:32
      A tytuł powinien brzmieć Modna mama - Reni Jusis.
      Chusta, jak najbardziej, ale myślę, że gdyby urodziła kilka lat temu, kiedy chusty nie były jeszcze na topie, zapewne sama by jej nie utkała. Hamak zamiast drewnianego łóżeczka - nie widzę w hamaku nic bardziej 'eko' niż w drewnianym łóżeczku. Karmienie piersią - nie trzeba być geniuszem, żeby wpaść na to, że płynie z tego więcej dobrego, naturalnego niż z butelki.
      A na koncerty na paralotni niech dolatuje, w tandemie z Teosiem.
    • kawka74 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:34
      A nie można być po prostu mamą? Bez ideologii?
      Miłość i zdrowy rozsądek, to powinno wystarczyć. Tego pierwszego jest zwykle dużo, ale z tym drugim różnie bywa.
      • miska_malcova Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:38
        kawka74 napisała:

        > A nie można być po prostu mamą? Bez ideologii?
        > Miłość i zdrowy rozsądek, to powinno wystarczyć. Tego pierwszego jest zwykle du
        > żo, ale z tym drugim różnie bywa.

        zdaje się nie można :d
        • deela Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:44
          można, ale trzeba być odpornym psychicznie big_grin
          • kawka74 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 17:49
            Wnioskując z reakcji na nowy trend w rodzicielstwie chyba mało jest takich odpornych.
      • easy_martolina84 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 12.10.10, 08:02
        kawka74 napisała:

        > A nie można być po prostu mamą? Bez ideologii?
        > Miłość i zdrowy rozsądek, to powinno wystarczyć.

        Właśnie.Zapanował jakiś "trynd" żeby sie koniecznie pod jakąs ideologie podpiąć.Rodzicielstwo bliskosci,BLW etc...
        Dla mnie to jest przerost formy nad treścią.Ja nie mam potrzeby nazywania tego w jaki sposób kocham swoje dziecko.Mam w nosie czy to sie nazywa rodzicielstwo bliskości,dalekości,odległości,szerokości.Robię to co uważam za słuszne i widocznie jestem nie modna,bo teraz tak fajnie jest mówić:"a ja jestem ekomamą,bo mam chustę,a moje dziecko bawi sie tylko i wyłącznie zabawkami z naturalnego bambusa.
        Swoją drogą co za kretyńska nazwa: "rodzicielstwo bliskości".A jakie inne może być rodzicielstwo?(pomijając margines społeczny)?To,ze nie noszę w chuście i mam łóżeczko oznacza,ze nie jestem blisko ze swoim dzieckiem?
        Bzdury.Ktoś miał niezły pomysł żeby zgromadzić zagubione mamuśki,które koniecznie muszą sie podpiąć pod jakąś ideologie i być takie "cool" i oryginalne.Teraz sobie zbija kasę na książkach,filmach,kursach,itp itd.
    • magdakingaklara Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 15:43
      Niczym madrym sie nie popisala wrecz przeciwnie jak dla mnie glupota
      • agatuslack-re Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 16:47
        Chwyt reklamowy big_grin Druga Kasia Cichopek i jej bestseler (w tym wypadku o byciu mamą w błyskach fleszy- o taak big_grin). Litości...
    • matylda07_2007 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 16:51
      Boszszsz. Cieszę się, że wystarczy wyłączyć kompa i żyć normalnie. Właśnie być po prostu mamą!
    • 18_lipcowa1 nieodpowiedzialna mama bo nie szczepi 11.10.10, 17:04
    • greenola Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 11.10.10, 17:38
      Chyba nie trzeba być super ekolożką czy pędząca za trendami mody by być dobrą mamą, kochająca i dbająca mama to najlepsza mama pod słońcem, od tego mamy instynkt macierzyński a nie telewizję i reklamę.
    • ewekub I bardzo dobrze, że nie szczepi 11.10.10, 23:02
      Ja nie szczepienie jak najbardziej popieram. Swoją córkę również zaszczepiłam po raz pierwszy gdy skończyła rok. Chciałam żeby jej układ odpornościowy się rozwinął, a nie w pierwszych miesiącach życia został zbombardowany (czyt. osłabiony) wirusami i bakteriami w szczepionkach.
      Szczepienia są potrzebne, ale nie w niemowlęctwie. Córka dzięki temu jest bardziej odporna i pomimo, że ma brata przedszkolaka nigdy nie brała chemicznych leków, leczona jest tylko homeopatią. Nie szczepienie zasugerowała nam nasza pediatra, której jestem za to niezmiernie wdzięczna, ponieważ dzięki niej córka zdrowo się rozwija.
      • 18_lipcowa1 tak jasne 11.10.10, 23:09
        Nie szczepienie zasugerowała nam nasza pedia
        > tra, której jestem za to niezmiernie wdzięczna, ponieważ dzięki niej córka zdro
        > wo się rozwija.



        Tak a szczepione dzieci maja trzecie oko i świecące palce.
        Co za niedopowiedzialna pediatra...?
      • aretahebanowska Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 11.10.10, 23:12
        dzięki niej córka zdro
        > wo się rozwija.
        A może pomimo niej?
        • ewekub Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 11.10.10, 23:33
          Nie, właśnie dzięki niej, bo nie daje się przekupić firmom farmaceutycznych, swoich wnuków też nie szczepi. Poczytajcie trochę o szczepionkach i zobaczcie ile mają w sobie rtęci (kilkakrotnie przewyższają normę u niemowlęcia), szczególnie popularna koreańska szczepionka Euvax przeciw żółtaczce.

          Starszy syn był szczepiony na szczepienia obowiązkowe + pneumokoki. Dalej choruje.
          Dla mnie największą głupotą jest szczepienie noworodków, które co dopiero przyszły na świat.
          Zamiast je jakiś czas poobserwować, wykluczyć ewentualną chorobę, od razu buuuch ładuje się szczepionkę.
          Ciekawe jest, że lekarze swoich dzieci nie szczepią...

          A Wy widzę tylko wierzycie reklamom wink
          • aretahebanowska Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 11.10.10, 23:58
            Po pierwsze Euvax już od dłuższego czasu jest wycofany. Mój młodszy (w 2007) był szczepiony Hepavaxem. Po drugie rtęć to brzmi strasznie. Rzecz w tym, że forma w jakiej ta rtęć jest wykorzystana w szczepionkach nie jest nawet w połowie tak szkodliwa jak rozpowiadają to niektórzy. O szczepionkach to akurat czytam sobie często.
            • sledznaostro Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 00:18

              > Po pierwsze Euvax już od dłuższego czasu jest wycofany.
              Kłamstwo. W 2009 był nadal stosowany. Euvax jest co najwyżej wycofywany, czyli jego zapasy utylizuje się, wstrzykując je noworodkom w szpitalu, a potem również w przychodniach, które mają zapasy tego g...

              Rzecz w tym, że form
              > a w jakiej ta rtęć jest wykorzystana w szczepionkach nie jest nawet w połowie t
              > ak szkodliwa jak rozpowiadają to niektórzy.
              Rtęć w każdej postaci i ilości jest szkodliwa, nieważne, jak o niej piszą, mówią czy myślą.
              • madziulec Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 00:32
                A wiesz przez przypadek ile tej rteci jest w powietrzu???

                Polecam ot takie opracowanie www.dsvpoznan.eu/doc/rtec%20w%20polskim%20weglu.pdf

                Baaardzo pouczajace.
                Dowiesz sie, ze palac weglem masz genialna zawartosc rteci, znacznie prawdopodobnie przekraczajaca normy.
                Pozdrawiam, szczegolnie, ze wlasnie neidawno zaczal sie sezon grzewczy. Co wiecej powiem Ci, ze wiele piecow w domach jednorodzinnych przestalo byc piecami na gaz, ze wzgledu na cene gazu...
                • sledznaostro Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 08:03
                  > A wiesz przez przypadek ile tej rteci jest w powietrzu???
                  I tę rtęć z powietrza wstrzykujesz noworodkowi lub niemowlęciu do organizmu?


                  > Dowiesz sie, ze palac weglem masz genialna zawartosc rteci, znacznie prawdopodo
                  > bnie przekraczajaca normy.
                  Jak wyżej.
                  • gemmi18 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 08:36
                    A myślisz, że dlaczego trzeba uciekać lub zbliżyć się ewentualnie na chwilę w maseczce do rozlanej rtęci ze starego typu termometru? Bo wdychanie jej grozi śmiercią lub silnym zatruciem. Nie trzeba zastrzyku, wystarczy droga wziewna.
                    • joanka-r Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 19:54
                      ''A myślisz, że dlaczego trzeba uciekać lub zbliżyć się ewentualnie na chwilę w maseczce do rozlanej rtęci ze starego typu termometru? Bo wdychanie jej grozi śmiercią lub silnym zatruciem. Nie trzeba zastrzyku, wystarczy droga wziewna.
                      --''

                      Boże kobieto gdzie to przeczytałaś? jako dziecko nagminnie tłukłam termometry i jak mama nie widziała, bawiłam sie rtecią łapiąc ją na kartkę. Żyję i o dziwo chora z tego powodu nie jestem. Taka mała ilosć rteci musiałaby leżec w pomieszczeniu tygodniami aby ci zaszkodzić.
                    • kawka74 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 22:33
                      > A myślisz, że dlaczego trzeba uciekać lub zbliżyć się ewentualnie na chwilę w m
                      > aseczce do rozlanej rtęci ze starego typu termometru?

                      Co proszę?
                    • tommama Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 13.10.10, 09:02
                      a ja się bawiłam rtęcią z rozbitego termometru. Przeżyłam big_grin
              • aretahebanowska Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 07:37
                jego zapasy utylizuje się, wstrzykując je noworodkom w szpitalu, a potem równie
                > ż w przychodniach, które mają zapasy tego g...
                Powinieneś to zgłosić do Sanepidu.
                A na temat rtęci nie wypowiadaj się bo nie masz o tym (jsak widać) zielonego pojęcia.
                • ponponka1 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 08:14
                  aretahebanowska napisała:

                  > A na temat rtęci nie wypowiadaj się bo nie masz o tym (jsak widać) zielonego po
                  > jęcia.


                  A ty masz i dlatego nic na ten temat nie piszesz....hehehhheheh....jak ja lubie takie argumety....

                  A Reni Jusis wybrala takie a nie inne macierzynstwo. Ja nie jestem eko, ale chcac dac to co najlepsze mojej corce zaczelam od bliskosci - chusta, potem bez chemii - czyli weilorazowki, Nadal uwazam ze ekologia jko ideologia wyrzadza wiecej szkody niz pozytku ale zdrowe podejscie do tematu moze byc bardzo pouczajace.

                  I nie Reni jest trendy - ona i inne mamy noszace dzieci, dlbajace o ich NATURALNY rozwoj sa bardzo passeeeeeeeeee. One robia to to cobily nasze prababcie i ich parbabcie. Trendy to sa te mamy, ktor wrzucaja swoje dzieci do luzeczka, wozka, wisiadelka, lezaczka, pakuje w nie sloiczki i butelke z mlekiem krowim. Bo to jest nowe, tego nie bylo 100 lat temu.....
                  • easy_martolina84 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 08:21
                    ponponka1 napisała:

                    > Bo t
                    > o jest nowe, tego nie bylo 100 lat temu.....

                    hahahaha...ale walnęłaś,może i nie było tego 100 lat temu,ale teraz jest powszechne.To skoro 100 lat temu nie było internetu i komputerów,to mogę stwierdzić,ze jestem trendy?Chyba nie bardzo,raczej to jest teraz normalne i wiekszosc ludzi ma do czynienia z komputerami.No i skoro jezdze autem to też jestem trendy!??WOW!!!!
                    To dużo nas tych "trendy".
                    • ponponka1 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 14:14
                      easy_martolina84 napisała:

                      > ponponka1 napisała:
                      >
                      > > Bo t
                      > > o jest nowe, tego nie bylo 100 lat temu.....
                      >
                      > hahahaha...ale walnęłaś,może i nie było tego 100 lat temu,ale teraz jest powsze
                      > chne.To skoro 100 lat temu nie było internetu i komputerów,to mogę stwierdzić,z
                      > e jestem trendy?Chyba nie bardzo,raczej to jest teraz normalne i wiekszosc ludz
                      > i ma do czynienia z komputerami.No i skoro jezdze autem to też jestem trendy!??
                      > WOW!!!!
                      > To dużo nas tych "trendy".
                      >
                      >
                      Ano jestes trendy, na pewno bardziej trendy od mam noszacych w chustach i mam uzywajacych wielorazowych pieluch....bo to co one robia jest stare jak stary jest ludzki gatunek....
                      • quilte Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 14:34
                        Ano jestes trendy, na pewno bardziej trendy od mam noszacych w chustach i mam u
                        > zywajacych wielorazowych pieluch....bo to co one robia jest stare jak stary jes
                        > t ludzki gatunek....
                        >

                        Wyjaśnijmy coś. "Stare" nie znaczy "niemodne". Czy tam "nie-trendy". Te rzeczy, które wymieniłaś są i stare/dawno wynalezione i trendy. To się nie wyklucza.
                        • easy_martolina84 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 13.10.10, 08:33
                          No właśnie próbowałam to wyjaśnić na przykładzie samochodu i komputera.
                          100 lat temu też ich nie było-tak jak pieluch jednorazowych,i co?W związku z tym,że mamy komputery(internet) jesteśmy trendy?Nie.To teraz powszechne,co nie znaczy,ze modne.
                          Ale najwidoczniej koleżanka nie zrozumiała uncertain
                          Niemniej jednak fajnie czuć sie trendy z powodu używania Pampersówsmile Niech ktoś mi spróbuje powiedziec,ze nie jestem modna!
                      • anettchen2306 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 15:57
                        ... taaak, ciekawe, ile detergentow (proszkow do prania) zuzywa sie przy zwyklych pieluchach tetrowych (wielorazowych), ile wody/pradu zuzywa sie do ich wyprania, ile pradu do wysuszenia ... no bo jak byc eko - to do konca a nie wybiorczo (modnie)...
                        ... ile wydaje sie corocznie na antybiotyki, by zwalczyc infekcje pneumokokowa (tak nagminne zapalenie ucha u niemowlat i malych dzieci), zamiast zaszczepic ...

                        Moja corka ma 3 lata, szczepiona na "wszystko co sie rusza" (po niemalze tragicznym przebiegu odpneumokokowego zapalenia pluc u jej starszego brata), nie przyjela ani jednej szczepionki ze zwiazkami rteci.

                        Co do argumentu, ze nie szczepi sie wczesniakow: szczepi sie, i to jak najbardziej, nawet specjalnie zaleca sie zaszczepienie p/pneumokokom. Odwleka sie jedynie w czasie szczepienia z powodu korekcji wieku urodzeniowego.
                        • ponponka1 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 13.10.10, 15:21
                          anettchen2306 napisała:

                          > ... taaak, ciekawe, ile detergentow (proszkow do prania) zuzywa sie przy zwykly
                          > ch pieluchach tetrowych (wielorazowych),

                          pranie w orzechach to nie detergenty wink

                          ile wody/pradu zuzywa sie do ich wypra
                          > nia, ile pradu do wysuszenia ...

                          Pranie i tak musi byc, ciuszkow, poscieli, to i pieluchy sie pierze, Zatem oooo tyle wiecej zurzycia wody to nie jest. A suszenie na sznurku nic nie kosztuje

                          no bo jak byc eko - to do konca a nie wybiorcz
                          > o (modnie)...
                          I znowu to magiczne slowko "modnie" a ja to robie bo mi wygodnie wink I jak pisalam wyzej nie jestem eko, ja to po prostu lubie robic (paprac sie w pieluchach wielorazowych i nosic w chuscie). Poza tym jezdze samochodem o pojemnosci 2,4, na benzyne do pracy 2 km.....czy to eko? Ale za to wygodnie smile


                          > ... ile wydaje sie corocznie na antybiotyki, by zwalczyc infekcje pneumokokowa
                          > (tak nagminne zapalenie ucha u niemowlat i malych dzieci), zamiast zaszczepic .
                          > ..
                          >
                          Nie wydalam nic na antybiotyki - a corki nie szczepilam. Wiec podwojna oszczednosc smile

                          > Moja corka ma 3 lata, szczepiona na "wszystko co sie rusza" (po niemalze tragic
                          > znym przebiegu odpneumokokowego zapalenia pluc u jej starszego brata), nie przy
                          > jela ani jednej szczepionki ze zwiazkami rteci.


                          Podaj nazwy szczepionek i ich sklad - ten producenta to ci powiem czy nie bylo zwiazkow rteci lub jajka kurzego. Bo, wiesz twoje slowa jakos mnie nie przekonuja....
                          >
                          > Co do argumentu, ze nie szczepi sie wczesniakow: szczepi sie, i to jak najbardz
                          > iej, nawet specjalnie zaleca sie zaszczepienie p/pneumokokom. Odwleka sie jedyn
                          > ie w czasie szczepienia z powodu korekcji wieku urodzeniowego.

                          Czyli wczesniakow sie nie szczepi. Szczepi sie dzieci w prawidlowym wieku.....
                  • aretahebanowska Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 10:55
                    Już pisałam, kilkakrotnie i nie chce mi się tego powtarzać. Między innymi we wcześniejszych dyskusjach ze śledziem. Wrzuć w wyszukiwarkę to znajdziesz.
              • magdakingaklara Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 09:32
                dr Paweł Grzesiowski w ten sposób skwitował dyskusję o szkodliwości rtęci: 'Pewnie państwo nie wiedzą, że zwykła puszka sardynek zawiera więcej rtęci (i to tej bardziej szkodliwej - metylortęci) niż szczepionka, podobnie łosoś i tuńczyk. Na Zachodzie odradza się ich spożywanie przez kobiety w ciąży i małe dzieci, a u nas wszystko zwala się na szczepionki'.
                • ponponka1 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 14:22
                  magdakingaklara napisała:

                  > dr Paweł Grzesiowski w ten sposób skwitował dyskusję o szkodliwości rtęci: 'Pe
                  > wnie państwo nie wiedzą, że zwykła puszka sardynek zawiera więcej rtęci (i to t
                  > ej bardziej szkodliwej - metylortęci) niż szczepionka, podobnie łosoś i tuńczyk
                  > . Na Zachodzie odradza się ich spożywanie przez kobiety w ciąży i małe dzieci,
                  > a u nas wszystko zwala się na szczepionki'.
                  No ja to skwituje takim komentarzem

                  Te rtec sie je a nie wstrzykuje......Ciekawe dlaczego zaden lekarz, nawet ten od puszek z sardynkami, nie chce przyjac ustnie odpowiednika rteci wstrzykiwanej w ciagu pierwszego roku malego czlowieczka wg kalendarza szczepien? Jest za to nagroda w Satanch cos 250 tys. dolarow.....

                  Moze podasz jakies naukowe dowody .... bo stwierdzenie Pana doktora to tylko stwierdzenie. Ja nie mam dowodow, ze rtec szkodzi. Jestem tylko prosta matka i nie chce szkodzic mojemu dziecku.....ale Ty widocznie masz dowody na to ze zwiazek rteci zawarty w szczepionkach nie szkodzi. Wiec o nie prosze. Tyloo nie z ulotek firm farmaceutycznych please....
                • ewa-krystyna Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 16:23
                  magdakingaklara napisała:

                  > dr Paweł Grzesiowski w ten sposób skwitował dyskusję o szkodliwości rtęci: 'Pe
                  > wnie państwo nie wiedzą, że zwykła puszka sardynek zawiera więcej rtęci (i to t
                  > ej bardziej szkodliwej - metylortęci) niż szczepionka, podobnie łosoś i tuńczyk
                  > . Na Zachodzie odradza się ich spożywanie przez kobiety w ciąży i małe dzieci,
                  > a u nas wszystko zwala się na szczepionki'.
                  >


                  a moze jeszcze napisz,ktora matka podaje dzieciom tunczyka badz sardynki z puszki przed ukonczeniem pierwszego roku zycia?
                  Na Zachodzie nie odradza sie ich jedzenia tylko ogranicza do bodajze jednej puszki na tydzien smile przynajmniej na moim smile
                • sledznaostro Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 19:03

                  > dr Paweł Grzesiowski w ten sposób skwitował dyskusję o szkodliwości rtęci: 'Pe
                  > wnie państwo nie wiedzą, że zwykła puszka sardynek zawiera więcej rtęci (i to t
                  > ej bardziej szkodliwej - metylortęci) niż szczepionka, podobnie łosoś i tuńczyk
                  > .
                  Zapomniał tylko zauważyć, że jednak nie serwuje się noworodkowi w pierwszej dobie i niemowlęciu zwykłej puszki sardynek, że o szczepieniu tymi sardynkami nie wspomnę? Podobnie jest z łososiem i tuńczykiem. Ani się nimi nie karmi, ani ich nie wstrzykuje.


                  Na Zachodzie odradza się ich spożywanie przez kobiety w ciąży i małe dzieci,
                  > a u nas wszystko zwala się na szczepionki'.
                  Więc jednak rtęć z puszki sardynek jest odradzana do spożycia - w szczególności kobietom w ciąży i małym dzieciom - ale rtęć ze szczepionek, wstrzykiwana do organizmu, jest bezpieczna i dla noworodków, i dla niemowląt, no i dla kobiet w ciąży (te też się szczepi). Bardzo ciekawa koncepcja.
                  • aretahebanowska Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 20:30
                    A Ty umiesz wymienić formy chemiczne w jakich rtęć jest obecna w środowisku. Wiesz co to tak naprawdę jest tiomersal? Umiesz odróżnić etylek od metylku? Wiesz jak szybko wchłania się rtęć i w jakiej formie najlepiej? Jak szybko jest eliminowana z organizmu i jaka forma w jakim tempie? Jak odpowiesz mi na te pytania to pogadamy.
          • bzibulinka Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 21:05
            mój mąz jest synem lekarzy i był szczepionysmile
      • ewa-krystyna Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 08:01
        zgadzam sie calkowicie smile masz bardzo madra pediatre smile
        moja corke zaszczepilismy na pierwsze szczepionki, pozniej kontynuowalismy tylko dawki przypominajace, ale juz odpuscilismy na kilka lat wszystkie szczepionki po 6 miesiacu zycia.... kolejne dzieci jeszcze nie wiem jak bedziemy szczepic...
        szczepienia sa potrzebne,ale niekoniecznie na wszystko w pierwszych miesiacach zycia ....
        rowniez lekarze nie informuja np. ze dla kobiety karmiacej piersia zdobyte przeciwciala na odre,rozyczke,swinke i ospe przez przebycie tych chorob daja odpornosc rowniez jej karmionemu niemowleciu,ale jesli zostala zaszczepiona a nie przebyla tych chorob,to jej dziecko karmione piersia nie dostaje tych przeciwcial .... dla mnie na przyklad byla to bardzo interesujaca i wazna informacja ....
      • ulik80 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 08:13
        Szkoda ,że nie widziałaś niemowlaka chorego na krztusiec, który zaraził się od dorosłego. Dobrze, że Twojej córce się to nie przytrafiło.
        • budzik11 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 09:28
          No patrz, a nasza pediatra, lekarka z ponad 20-letnim stażem, pewnie nie raz widziała niemowlaka chorego na krztusiec, a także inne choroby, a mimo to jej córka, obecnie 4-letnia, nie jest zaszczepiona na NIC - dopiero zacznie ją szczepić - bo jej zdaniem właśnie pakowanie wirusów w niemowlaka bardziej mu szkodzi niż pomaga - i szczepionki są dobre, ale dla starszych dzieci, nie niemowląt i noworodków.
          • magdakingaklara Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 09:33
            No patrz tyle dzieci jest szczepionych według terminarza i zyja. Istny cud
            • budzik11 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 09:39
              No żyją, ale mało kto wie, że np alergie są często spowodowane szczepionkami, bo na dzień dobry rozwalają dziecku system odpornościowy (odpowiedzialny za alergie), kolki i nietolerancje pokarmowe biorą się z chronicznego zapalenia jelit wywołanego przez szczepionkę na WZW B itp. atrakcje. Szczepcie na zdrowie smile Ja też szczepię, ale np. mój 3-letni syn dopiero teraz, z 2-letnim opóźnieniem został zaszczepiony p-ko odrze-śwince-różyczce. I też żyje smile
              • magdakingaklara Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 09:43
                no popatrz a moja corka wieku 1 roku i 6 dni zostala zaszczepiona prioriixem i tez zyje. Ba nawet nie ma alergii, gdzie ojciec alergik wink CUD normalnie cud
              • ulik80 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 11:21
                Poprzesz to jakimiś badaniami naukowymi?
              • gemmi18 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 12:02
                Pierwsze dziecko mojej siostry też nieszczepione, takie chwilowe widzimisię mieli rodzice. Kolki od urodzenia do 6. miesiąca, nieustanne. Alergia od urodzenia, później doszła nawet na pleśń, sierść, pyłki, brzozę. Drugie dziecko też nieszczepione, to samo co z pierwszym. Trzecie zaszczepili i alergikiem nie jest, kolki miało. Najbliższa rodzina nie cierpi na alergie.
                Masz jeszcze jakieś pewne teorie, reguły, przekonania?
                Jesteś pewna przewagi racji nieszczepienia nad szczepienia?
          • ulik80 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 11:20
            Dla Twojej wiadomości 20 lat temu niemowlaki nie chorowały na krztusiec tak często jak teraz. Wiem to od pediatry również z wieloletnim stażem ,która również nie szczepiła swoich dzieci, jednak teraz zmieniła zdanie i przekonuje do szczepień.
          • ponponka1 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 14:28
            budzik11 napisała:

            > No patrz, a nasza pediatra, lekarka z ponad 20-letnim stażem, pewnie nie raz wi
            > działa niemowlaka chorego na krztusiec, a także inne choroby, a mimo to jej cór
            > ka, obecnie 4-letnia, nie jest zaszczepiona na NIC - dopiero zacznie ją szczepi
            > ć - bo jej zdaniem właśnie pakowanie wirusów w niemowlaka bardziej mu szkodzi n
            > iż pomaga - i szczepionki są dobre, ale dla starszych dzieci, nie niemowląt i n
            > oworodków.



            Dodaj do tego konserwanty (zwizek rteci)zawarte w szczepionkach, pozywki (bialko kurze lub tkanka oczna pobrana z plodu usunietego dziecka), to chyba jest najwiekszym zagrozeniem, bo moze uszkodzic uklad nerwowy. Zaburzenia neurologiczne wystepuja czesciej u dzieci szczepionych niz nieszczepionych......

            Czemu odradza sie szczepienia dzieci chorych? Dzieci alergicznych, dzieci z zaburzeniami neurologicznymi, wczesniakow......No czemu? Jakis powod musi byc.....


            Ja tez moja mala bede szczepila jak skoczy 3-4 lata (wszytsko bedzie zalezalo od tego jak bedzie zdrowa)
            • 18_lipcowa1 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 17:10

              > Ja tez moja mala bede szczepila jak skoczy 3-4 lata (wszytsko bedzie zalezalo o
              > d tego jak bedzie zdrowa)


              Ale po co? Jak nie szczepić to nie szczepić, hulaj dusza.
              Przecie 4 latkowi też mogą te błony z oczu płodów zagrozić no nie?
          • kawka74 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 21:04
            > No patrz, a nasza pediatra, lekarka z ponad 20-letnim stażem,

            Moja pani dr ma staż prawie czterdziestoletni. Szczepi wnuki i zaleca szczepienia.
            I która ma rację?
            • miska_malcova Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 21:05
              możemy się tak licytowac bez końca smile
              • kawka74 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 22:11
                O to mi właśnie chodzi smile
                • miska_malcova Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 22:12
                  smile wiem
                  • kawka74 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 22:32
                    No smile
                    Osobiście uważam, że każdy powinien kierować się opinią zaufanego lekarza i własnym zdrowym rozsądkiem.
                    Mój zdrowy rozsądek podpowiada mi, że nie ma sensu szczepić na wszystko, jak leci (np. jestem przeciwniczką niesprawdzonych i właściwie nieznanych szczepionek na HPV, nie szczepię na rota ani na pneumokoki), ale podstawowe szczepienia powinny być zrobione.
                    • miska_malcova Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 12.10.10, 23:35
                      kawka74 napisała:

                      > No smile
                      > Osobiście uważam, że każdy powinien kierować się opinią zaufanego lekarza i wła
                      > snym zdrowym rozsądkiem.
                      > Mój zdrowy rozsądek podpowiada mi, że nie ma sensu szczepić na wszystko, jak le
                      > ci (np. jestem przeciwniczką niesprawdzonych i właściwie nieznanych szczepionek
                      > na HPV, nie szczepię na rota ani na pneumokoki), ale podstawowe szczepienia po
                      > winny być zrobione.

                      racja, mam zaufanego lekarza. Polecała szczepienie na pneumokoki, odradzała rotawirusy.
                      Nie jestem lekarzem, komuś musze wierzyc. Nie korzystałam ze szczepionek przychodni, kupowałam
                    • ulik80 Re: I bardzo dobrze, że nie szczepi 13.10.10, 08:48
                      Masz rację. Ja też jestem przeciwniczką szczepienia na wszystko co tylko można . Mała przeszła szczepienia obowiązkowe (kupowałam, nie chciałam tych refundowanych). Teraz czeka nas ospa/świnka /różyczka.
    • maji13 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 12.10.10, 16:44
      moda na eko, ale tylko w kilku kwestiach: wlasnie hamaki... nie wiem, co by na to lekarz powiedzial, co z kregoslupem. pranie w orzechach... ale woda, prad? skad? z kontowni pewnie, reni pewnie idzie do stodoly, ciacha drzewo i pali w kuchence, nastepnie nagrzewa wode z garnkiem, w garnku kilkulitrowym, nastepnie wklada orzechy, nie wiruje bo nie ma jak w garnku, a nastepnie suszy na ogrodku. i po tym wszystkim nie idzie na manicure (rozumiem, ze wsio robi recznie)
      szczepienie.... ja rozmawialam z kilkoma lekarzami i kazdy szczepi swoje dzieci. kazdy.
      i po prostu jak slysze, ze te szczepionki to beee, wstretne koncerny farmaceutyczne chca nam dzieci wykanczac to mi sie plakac chce.
      wszedzie mozna sie dopatrzec spisku.
      rozumiem, ze rpzeciwniczki szczepien nie lecza swoich dzieci. w kazdym antybiotyku wystepuja takie subastancje, ktore moga wywolac bardzo pwoazne w skutkach reakcje organizmu.
      ja mam wrazenie, ze powtor do czasow pierwotnych bylby najlepszym wyjsciem dla niektorych mam.
      odbierajmy proody w stodole, nie szczepmy dzieci, zaraz w jakas chuste i po sprawie, karmiemy na sile tylko piersia, nawet jak dziecko gloduje, bo przeciez mm jest beeeee... kapmy w rzekach, nie leczmy niczym orpocz czosnku (cytryny nie wolno, kiedys nie bylo).
      zadnych witamin i uczmy dzieci od 7 roku zycia pomagac nam na roli zamiast puszczac do szkoly.
      a to, ze kiedy umieralo co 3 dziecko pozostaje bez komenatrza, najwazniejsze ze bylo eko i bez szczepionek....
    • miska_malcova Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 12.10.10, 17:23
      Jeśli niektóre z Was czują, że mają większa wiedzę na temat szczepień od pediatry Waszego dziecka - nie szczepcie. Na Waszą odpowiedzialność. Weźcie też pod uwagę ilość powikłań pochorobowych w wyniku nieszczepienia.
      • aretahebanowska Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 12.10.10, 18:15
        Tego pod uwagę nie biorą. One nawet myślą, że te choroby to wymysł koncernów (tak, tak, są takie teorie - można poczytać na forum dla tych co nie szczepią). No i oczywiście każda ma specjalizację z immunologii.
        • zandaria03 Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 12.10.10, 19:23
          Moj Boże.Mąż jest lekarzem,szwagier jest lekarzem,szwagierka(aktualnie jest w ciąży) jest pediatrą,nasi znajomi i przyjaciele to lekarze i (O DZIWO) wszyscy szczepią dzieci.Nasze bliźniaki zaszczepione,szwagrątko po urodzeniu rownież będzie zaszczepione.Nikomu z nas nawet do głowy nie przyszło nie szczepić maluchów.Nie znam lekarza,ktory by nie zaszczepił dziecka.
    • lenkaaaa Re: Ekologiczna mama - Reni Jusis 12.10.10, 20:00
      Ja sądzę, że te osoby, które nie szczepią dzieci mogą sobie na to pozwolić dzięki tym, którzy przez lata dzieci szczepili i tym samym prawie wyeliminowali te groźne choroby. Dziś ryzyko zachorowania dzięki temu spadło. Pytanie co będzie jeśli procent nieszczepionych dzieci wzrośnie. Pewnie odsetek zapadalności na te choroby też.
    • ewekub Prawda o szczepionkach 12.10.10, 21:08
      Jak dla mnie to priorytetowy artykuł naukowy:

      www.box.net/shared/1uh22ho566
      • ewekub Re: Prawda o szczepionkach 12.10.10, 21:11
        www.pzh.gov.pl/page/fileadmin/user_upload/newsy/Oswiadczenie.pdf
        • ponponka1 Polska nie raportuje PP do WHO 13.10.10, 16:00
          Podczas gdy inne kraje zglaszaja co roku tysieca takich przypadkow

          Tego w oswiadczeniu prof. Majewskiej chyba nie doczytalas.....Dla mnie to wazna informacja....
      • aretahebanowska Re: Prawda o szczepionkach 12.10.10, 21:51
        To jest artykuł NAUKOWY? Proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie.
      • miska_malcova Re: Prawda o szczepionkach 12.10.10, 22:02
        wekub napisała:

        > Jak dla mnie to priorytetowy artykuł naukowy

        no i fajnie, a dla mnie nie
        • easy_martolina84 Re: Prawda o szczepionkach 13.10.10, 09:27
          Widzę,ze dyskusja zeszła tylko i wyłącznie na szczepienia.Czyli najbardziej chodliwy temat zaraz po karmieniu i ubieraniu.
          Sypią sie artykuły,linki,a i tak kazdy zrobi tak jak uważa smile
          • kawka74 Re: Prawda o szczepionkach 13.10.10, 10:07
            Bo to jest właśnie AP w wersji polskiej uproszczonej - karmimy ekopiersią, nosimy w ekochuście, ekośpimy z dzieckiem, nie szczepimy (wierzymy w ekozdrowie) i jeździmy po ekojedzenie dla dziecka na drugi koniec Polski do ekogospodarstwa.
            Tylko się jakoś, kurna, nikt nie zająknie o tym, żeby podążać za dzieckiem, a nie za modą.
            • easy_martolina84 Re: Prawda o szczepionkach 13.10.10, 11:06
              kawka,kurde jaka Ty mądra baba jesteś!
              • ponponka1 Re: Prawda o szczepionkach 13.10.10, 15:57
                A jaka modna w tym mowieniu o modzie na eko wink Ech....
                Nie przyszlo kawce do glowy, ze Reni podaza za swoim dzieckiem, moze inna droga niz kawka ale w jej mniemaniu prawidlowa. Dlatego zacheca tez inne mamy smile Tak samo jak modne mamusie zachwalaja butelkowe karmienie, slocizki, kaszki, wozki, chodziki, wisiadelka itp. T
                • kawka74 Re: Prawda o szczepionkach 13.10.10, 16:17
                  Nie rozumiesz.
                  Ale trudno.
    • mniemanologia Nie moja bajka /nt 13.10.10, 17:58

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka