Mój synek właśnie kończy osiem tygodni. Od pierwszego dnia życia nie chce spać w nocy - zasypia koło 3 nad ranem nawet w szpitalu tak było. (po zmianie czasu o 2

i spi ładnie do 9 z przerwą lub dwoma na karmienie. czasem prześpi bez przerwy nawet 5 godzin. nie ma już kolek i raczej nic go nie boli - po prostu czuwa. potrafi nie spać od 15 do 2 bez przerwy no i koło 24 robi się już strasznie marudny. czasem zdaża się że zaśnie wcześniej ale budzi się po 15 minutach rozbudzony jak by przespał całą noc. tydzień temu miał szczepienie i spał po nim przez 12 godzin (z przerwami na jedzenie). Od tamtej pory jakby mu się przestawiło i zaczął chodzić spać koło 22 lub 23 i spał tak z przerwami na jedzenie do 9 - 10 rano. w dzień miał 3 drzemki - godzinna na spacerze i dwa razy po pól godziny o 15 i 19. podczas czuwania nie był marudny - wydawał się być zadowolony i wypoczęty. Już ucieszyłam się że udało się go przestawić ale od dwóch dni znów wrocił do starych nawyków i zasypia o 1 w nocy. w dzień jest marudny bo przemęczony i jak zaśnie to spałby bez przerwy po 3 godziny. Nie wiem już jak go przestawić i czy wybudzać - co nie jest łatwe czy pozwalać spać. Dodam że wszystkie rytuały mamy o tych sAmych godzinach - spacer ok. 12, kąpiel ok 18 (jak była poźniej to chodził spać o 4;/). Karmię piersią (nie pije ani kawy ani herbaty żeby go nie pobudzać) Je regularnie co mniej wiecej 3 godziny - karmienie trwa bardzo krótko - maksymalnie 15 minut najada się i nie potrzebuje piersi jako środka uspokajającego. Synek ładnie przybiera. urodził się z wagą 3300 a waży już 5600. Czy któraś z Was miała takiego nocnego marka? Nie wiem czy to normalne że takie małe dziecko może czuwać ponad 10 godzin z rzędu? Próbowalam też brać go do łożka ale zupełnie mu to nie odpowiada. woli spać w swoim łózeczku - jak już zaśnie oczywiście. Aha metoda z suszarka działa tylko wtedy jak jest naprawde zmęczony - gdyby nie suszarka to chodziłby chyba spać o 5.
Z góry dzięki za pomoc.