gacka
21.04.04, 22:11
Mamusie - wczoraj moja Julka skończyła 7 tygodni i praktycznie od 3 tygodni
walczymy z...? No właśnie nie wiem z czym. Lekarze twierdzą, że to kolka, ale
u mojej Julki ma ona dziwne objawy. Otóż córcia pręży się, stęka, napina,
robi się czerwona, ale nie płacze, brzuch ma miękki (robi się twardy w
momencie jak się napnie) i ogólnie widzę, że coś ją męczy. Poza tym od dwóch
tygodni Julka sama nie zrobiła kupki. Muszę jej pomagać czopkami lub
termometrem. Wcześnie nie było takich problemów. Kupki były za każdym razem
po jedzonku, a od 2 tygodni kupki są co 2 - 3 dni, ale też tylko wówczas jak
podam jej czopka. Sama od siebie ich nie robi. Dodam, że pomagam jej za zgodą
lekarza, ale nie wiem czy tak powinno być, że ona sama nie potrafi zrobić
kupki. Karmię ją moim mlekiem, ale także mieszanką niskolaktozową (też na
polecenie pediatry, by ograniczyć kolki). Oststnio kupki stały się bardziej
twarde (wcześniej były o luźnej konsystencji, kolorze żółtawym i delikatnym
zapachu), a teraz są raczej zwarte i wychodza z pupci w postaci długich
wężyków i mają już bardziej wyraźny zapach (kolor nadal taki sam). Jedna z
lekarek kazała dawać jej Debridat - 3 x po 2 ml. Podaję go już tydzień, ale
efektów nie widzę. Czy któraś z Was podawał ten lek i on pomógł? A może na
efekty czeka się dłużej? A co z tą kupcią? Czy to, że sama nie potrafi zrobić
kupci świadczy o czymś groźnym? Przez pierwszy miesiąc takich problemów nie
było. Poradźcie mi coś kobietki.
Wielkie dzięki
Duża buźka
Gacka i Julka