Dodaj do ulubionych

(nie)przespane noce

09.02.11, 21:54
Moja mała ma 9 m-cy i cały czas budzi się w nocy po kilka razy. Właściwie już tylko w nocy karmię ją piersią (i raz po południu), ale chciałabym już ją odstawić od piersi, zwłaszcza że jestem w ciąży.
Macie jakieś sposoby na to, aby maleństwa przesypiały noce? No i nie pytam o metody w stylu - zostawić niech się wypłacze to się nauczy - takich nie toleruję.
Kiedy Wasze dzieci zaczęły nocki przesypiać?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: (nie)przespane noce 09.02.11, 22:16
      Poczekac, tak z kilka miesiecy. Serio.
      Nie ma cudow, a ten wiek ma swoje prawa.
    • anku1982 Re: (nie)przespane noce 09.02.11, 22:16
      zajrzyj na forum o KP: forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
      skorzystaj z wyszukiwarki lub załóż nowy wątek, tam dostaniesz więcej dobrych rad.
    • mama1dawidka Re: (nie)przespane noce 10.02.11, 12:10
      moje pierwsze jak mialo trzy miesiace dostalo butle i spalo cale noce a małej od poczatku butle dlam i spi od ok20-21 do 9 rano :p
      • agu2005 Re: (nie)przespane noce 10.02.11, 12:37
        greene ja mam to samo, moja córka wczoraj skończyła 9mcy, zasypia miedzy 20 a 21 i po godzinie juz pierwsza pobudka, a pozniej co 2-3h, jak nie dam jej piersi to zaczyna ryczec i sie rozbudza a pozniej tak długo płacze az jej nie dam piersi (nieraz potrafi płakać i godzine, bujanie i przytulanie nie pomaga tylko cyc) .próbowałam juz wszystkiego lulania, mleka sztucznego, kleiku , kaszki i nic.tylko cyc a ja padam na twarz bo wstaje o 6 rano do pracy a od 9 m-cy nie przespałam ciągiem ani jednej nocy, wszystkie dobre rady zeby dziecko wymęczyć zabawa, pozniej kłaść spać , dać mleko sztuczne , kleik bo moze jest głodne nie pomagają.ot tak musiałam sie wyżalić, nie wiem juz co robić
    • naana26 Re: (nie)przespane noce 10.02.11, 13:16
      eh, to mój zawsze w nocy miał ok. 12 godzin snu - od 5 tygodnia życia bez pubudek, luksus skończył się niedawno, bo wstaje o 4.
      a dzisiaj to w ogóle wstał o 1, 4 i 6 więc u nas to idzie w coraz gorszą stronę zamiast lepszą...
      smile mam nadzieję ze mu tak nie zostanie...
      • anutka8383 Re: (nie)przespane noce 10.02.11, 13:46
        Dziewczyny 9 miesieczne dziecko to przecież jeszcze maluszek. Skoro chce jeść niech je. Zamiast sie siłować z dzieckiem po nocach czemy po prostu go nie nakarmicie i spokojnie bedzie dalej spało. Już wiem duzo z Was pisze Bo sie przyzwyczai. Bzdura....przecież wiecznie jesć nie będzie. Pewnie że są dzieci co i w 3 miesiącu przesypiaja całe noce. Sa jednak i takie które dopiero ok 2 urodzin do tego dochodzą. Nic na siłe, wiecej luzu i zrozumienia dla potrzeb dziecka.
        Mój syn zaczął przesypiac całe noce w wieku 20 miesiecy.
        Pozdrawiam
        • lidek0 Re: (nie)przespane noce 10.02.11, 19:29
          A potrzeby mamy już się nie liczą? Wyspana i wypoczęta po nocy mama to chyba więcej korzyści dla dziecka niż zmęczona i zdenerwowana?
    • lidek0 Re: (nie)przespane noce 10.02.11, 13:52
      Poprosić męża o wstawanie wnocy, niech podaje w nocy wodę, maluch nie będzie czuł Twojego zapachu i zapachu mleka. Nie ma sensu dłużej się tak męczyć.
    • rilla-m Re: (nie)przespane noce 10.02.11, 14:12
      U nas pomogła kaszka podawana po kąpieli (jak Młody skończył 5,5 miesiąca). Do tej pory był tylko na cycu, w nocy budził się na jedzenie tak 3-4 razy. Odkąd zaczeliśmy go karmić na noc kaszką, zaczął przesypiać noce (od ok. 21-22 do 6-7).
    • granka81 Re: (nie)przespane noce 10.02.11, 14:20
      Z moją córcią było podobnie. Wstawała po 5 razy, a zasypiała najczęściej ok północy. Mój powrót do pracy i wprowadzenie mleczka modyfikowanego zaczęło wydłużać przerwy w karmieniu piersia w ciągu dnia - aż do momentu, kiedy jadła praktycznie tylko wieczorem i w nocy. Spanie - bez zmian. Teraz (9 m-cy) chyba powoli trace już pokarm, bo mała chwilkę pierś pociągnie i zaczyna się denerwować. Przed zaśnięciem daję więc butelkę i naprawdę dłużej śpi. Do tego 1x butelka w nocy i jest ok. Pierś odchodzi juz praktycznie w zapomnienie. Jestem zadowolona, że pomarudzi w nocy max 2 razy, ale najczęściej chce po prostu wcisnąć się nam do łóżka wink
      Skoro jestes w ciąży, to i tak na dniach odstawisz maleństwo od piersi. Wtedy tak czy inaczej sprawdzisz czy butelka jest dobrym rozwiązaniem. U mnie akurat sztuczne mleczko w dużym stopniu zmniejszyło liczbę nocnych pobudek.
      Pozdrawiam,
    • katriel Re: (nie)przespane noce 11.02.11, 00:44
      > Macie jakieś sposoby na to, aby maleństwa przesypiały noce?
      Nie. No poza klasycznym: poczekać.
      > Kiedy Wasze dzieci zaczęły nocki przesypiać?
      Mój - po roku.
      A zasypia przy piersi, czy sama? Bo to się wiąże - jesli wieczorem zasypia sama,
      to są szanse, że jak się w nocy obudzi, to da radę sama z powrotem zasnąć.
      A śpi z wami, czy sama? Bo to też może mieć znaczenie, i to tak w jedną, jak i
      w drugą strone, zależy od dziecka.
      • jedenasta11 Re: (nie)przespane noce 11.02.11, 08:31
        no niestety u nas to samo.mysle,ze kazda matka,ktorej udalo sie miec przesypiajace nocki dziecko ma swietne rady: nakarmic,odlozyc,nie brac na rece itd

        tak naprawde u nas (i u wielu innych dzieci zapewne) nie dziala nic. mysle, ze sa dzieci,ktore poprostu TAK maja.pocieszajace jest,ze wyrastaja w koncu z tego.
    • greene3 Re: (nie)przespane noce 11.02.11, 12:40
      Dzięki dziewczyny za rady.
      Wieczorem mała dostaje butlę i zasypia z tatą - często na rękach, czasem w łóżeczku. Faktycznie pierwszy raz śpi długo, ostatnio budzi się dopiero ok 2-4ej, ale potem już często. No i właśnie chyba dlatego, że tracę pokarm, bo po pierwszym przebudzeniu to jeszcze napije się i śpi znów z godzinkę, ale potem już chwilę pociągnie i się denerwuje i ani zasnąć przy cycu nie chce, ani pić. Jedyną możliwością jest położenie jej z nami do łóżka, ale wtedy w zasadzie ciągnie cały czas, przez kilka godzin, do rana - przez sen. Dziś nawet to się nie sprawdziło, bo odrywała się od piersi, siadała z płaczem, więc podaliśmy jej butlę i spała ładnie do rana - choć z nami to już bez cyca.

      Czuję, że najlepszym rozwiązaniem byłoby podać jej raz czy dwa w nocy butlę, bo przed snem pije mleko z kleikiem, więc już chyba dodatkowej kaszki nie będę wprowadzać. Niepokoi mnie tylko jedno. Tyle mówi się o tym, aby najwcześniej jak się da oduczać dziecko od picia w nocy mleka ze względu na ząbki. Małej jeszcze nie wyrosły ale widać, że to kwestia dni i nie chciałabym aby za szybko zaczęły jej się psuć. A woda nic tu nie pomaga.
      Zresztą teraz jest tak, że mleko pije po kąpieli więc i tak już po umyciu ząbków (co zresztą moja dzielna córeczka idealnie robi sama gryząc i ssąc szczoteczkę do zębów przez większą część kąpieli smile.

      Miałam nadzieję, że niedługo będę podawać jej to mleko przed kąpielą a potem całą noc nic, ale widzę, że nie ma na to szans, bo jednak malutki brzuszek potrzebuje częstszego zasilania.

      A jak u Was? Karmicie mm w nocy? I jak wtedy z ząbkami?
      • zapominajka5 Re: (nie)przespane noce 11.02.11, 21:47
        Moja mała ma 11 miesięcy. Do dnia dzisiejszego przespała 2 całe noce smile Pierwsza - kiedyś, kiedyś, druga - wczoraj smile Czy i dziś tak będzie? mam nadzieję smile
        Nie je w nocy mleczka w zasadzie już 5 miesięcy, ale budziła się chyba nie z głodu. Trzeba było przekręcić ją, podać smoczek, pić, albo po prostu być smile
        Śpi sama w łóżeczku w zasadzie od początku (minęło może 5 tygodni) Czasem wykończona częstymi pobudkami brałam ją do nas do łóżka. W ciągu nocy budzi się 2 - 3 razy, czasem nawet 6. Nie wiem od czego to zależy.
        Miałam bardzo niespokojną ciążę, myślę że to także może mieć znaczenie.
        Myślę, że idzie ku dobremu, choć słyszałam, że nie powinno się dawać jeść ani pić takiemu dużemu dziecku. Z jedzeniem zgadzam się, ale czy picie? Ja czasem daję, przecież dorosłym też chce się czasem pić smile Nie ma chyba przepisu na dobry sen, można próbować, ale gwarancji nie ma.
        Dobrym pomysłem jest aby rodzice wstając do dziecka zmieniali się. My tak robimy.
        Raz na jakiś czas przespać noc w całości - bezcenne smile)
        • inesska-pinezka Re: (nie)przespane noce 11.02.11, 22:43
          o tak zgadzam się z zapominajką. Moja mała również odkąd skonczyla 2 miesiace nie potrzebuje jesc w nocy i kiedys przesypiała ciurkiem od 21 do 6-7 rano. Od jakiegos czasu jest istny koszmar. Budzi się co chwila, czasami musze do niej wstac kilkanascie razy na dobe aby podac smoczka, przykryc kocem, albo pogłaskać po główce. Przespać noc bez budzenia się- bezcenne.
          Fakt, gwarancji na dobry sen nie ma, nie ma zadnych reguł. Kiedys myślałam, ze nie pozwolę jej spac w dzien aby w nocy potrzebowała tego snu, ale się nie sprawdziło. Pocieszające jest tylko to, ze pewnego dnia nasze dzieci z tego wyrosną.
    • mika_p Re: (nie)przespane noce 11.02.11, 23:18
      Młodsze dziecko zaczęło przesypiac niektóre noce koło 2. urodzin - niektóre, bo bardzo długo przychodziła do nas w nocy, generalnie przestała koło 5. urodzin, ale i w 6. roku zycia sporadycznie jej sie zdarza. Karmiona piersią 18 m-cy, piers przed świtem wyeliminowana w 15. miesiącu - budziła się nadal o stałej porze, żeby powrzeszczec chwilę.

      Pierworodny odstawiony od piersi w 11. miesiący, zaczął przesypiac noce na jakiś czas, a potem budził sie i wędrowal do nas, też koło 6. urodzin przestał. Teraz za to spać go nie mozna zagonić, po 22 łaskawie idzie się umyć, a jak ma dobra ksiażkę, to koło północy wyjmuję mu ją przez sen z rak i gasze światło smile Nastolatek, młody jeszcze, nie umie zarwac nocy.
    • cancellaria538 Re: (nie)przespane noce 12.02.11, 00:27
      Ja to na razie doswiadczenia nie mam, bo moja corka ma niespelna 8 miesiecy i tez budzi sie kilka razy w nocy, chociaz juz nocki przesypiala a teraz budzi sie i budzi i chce cyca, pic to troche pije, ale mysle ze dla niej najwazniejsze, ze moze sie poprzytulac. I ostatnio tez doszlam do wniosku, ze fajnie byloby to zmienic. Jak ktos tutaj napisal - ze dzieci tak po prostu maja, to moze i tak ma- ale mi sie nie podoba, bo chce sie wyspac i spedzic z nia przyjemny dzien. Jestem pewna, ze 2 karmienia w nocy by jej wystarczyly.
      Wydaje mi sie, ze pierwszym krokiem jest samodzielne zasypianie.
      No a ja teraz probowalam tak: po tym jak sie obudzila (2godziny po ostatnim karmieniu) i zaczela krzyczec, bralam na rece, uspokajalam (nie wychodzac z sypialni), nosilam na rekach, bujalam i mowilam, ze w nocy sie spi a nie je. Pierwszy dzien trwalo to moze ze 40 min, drugi z 15. Dzisiaj 23:30 a mala jeszcze pobudki nie zaliczyla a ja czekam bo chce isc spacsmile. Ale moze to tylko zbieg okolicznosci smile.
      Dodam, ze na pozniejsze pobudki to i tak nie mialo wplywu i sie nie wyspalam, ale moze uda sie przynajmniej po jakims czasie wydluzyc okres miedzy karmieniami....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka