Dodaj do ulubionych

problemik!

04.06.11, 21:13
Nie wiem czy to tu moge poruszyc ten temat. Otoz moja 4 miesieczna corka od jakiegos czasu jak babcia wezmie ja na rece to zaczyna plakac i musze ja wziasc na swoje rece uspokoic. Jak miala np. 1-2 miesiace to tak nie bylo. Babcie widzi dosyc czesto (w tygodniu chodze do mamy do sklepu a w soboty do domu) to raczej odpada ze za dlugo nie wiedzi, moze wyczuwa jakies zdenerwowanie albo zmeczenie u babci ze tak reaguje. Jest mi przykro, mamie tez bo to jej pierwsza wnuczka i ja kocha. Nie wiem jaka moze byc przyczyna. Bywaja sytuacje ze nawet jak mala lezy w lezaku a mama chce cos do niej zagadac to sie krzywi i zaplacze. Skad takie zachowanie moze byc?
Obserwuj wątek
    • romasubrosa Re: problemik! 04.06.11, 21:16
      dodam ze myslalam ze moze otoczenie jej nie odpiwada tzn dom babci ale jednak jak mama nas odwiedza to tez tak jest, ostatnio nie zaplakala bedac na rekach u babci podczas grilla, bylo duzo malych dzieci halasu i mala byla bardzo zaciekawiona tym co sie dzieje, a nie kto ja trzyma
      • ola_mi Re: problemik! 04.06.11, 21:26
        u mnie jest to samo.
        Małama prawie 9 miesiecy.Odkąd skonczyla jakies 3 miesiace nie stało jej sieobojatne u kogo jest na rękach. jak widzi babcię (teświową) płacze, jak pojade do rodziców moich płacze, jak ktos ze znajomych na spacerze do niej zagada,a nie daj Boże dotkieni....wyje sad
        sa jednak osoby u których była na rekach, nie płakała, tylko katem oka spolądała czy jestem w pobliżu.
        Ani jedna babcia, a ni druga krzywdy dziecku nie robi. Taki typ mi się trafił.
        Zazdroszcze mamusią,które maja sprzedajne dziecko, bo ja z nikim mlodej zostawic nie moge.
        Mam jeszcze 4,5 latka i z nim problemu nie było nigdy.
        Roznica jest taka ze on od malego codziennie z dzaidkami na spacer wychodzil, a mala od malego jest non stop ze mną. Nawet tata nie jest w stanie czasami uspokoic córy.
        • romasubrosa Re: problemik! 04.06.11, 21:40
          U mnie tez nikt nie uspokoi corki tylko ja ale np w domu moge ja zostawic z prabacia (mieszkamy z babcia meza) i nie placze, u innych osob nie placze, jak miesiac czasu nie widziala siostry meza (bo tak to widzi co tydzien) to tez najpierw zaplakala ale po 15 minutach bylo dobrze
          • tobisia13 Re: problemik! 04.06.11, 23:19
            Mi rowniez bylo czasem nieprzyjemnie.Moj synek strasznie reagowal na widok szwagra,ktory o dziwo jest bardzo podobny do tescia ,a tescia maly uwielbia od urodzenia.Na sam jego widok i gdy go zagadywal maly juz sie zanosil placzem i tak bylo do okolo 8 miesiaca.Rowniez zastanawialam sie w czym problem i mysle,ze na sam glos tak reagowal i do tego szwagier lubi przesadzic z perfumami.Dzisiaj szwagier z synkiem rozumieja sie doskonale.
    • czekolada85 Re: problemik! 05.06.11, 08:10
      U mojej córki takie zachowania zaczęły się właśnie w tym wieku.
      Teraz jest już troszeczkę lepiej wink
      Moje dziecię mimo iż mam dużą rodzinę z którą mała ma częsty kontakt miało swoich w tym wieku zaczęło mieć swoich ulubieńców wink i
      Płaczem reagowała na moją mamę, teścia i jedną z sióstr wink
      Teraz już rodzinę zostawia w spokoju ale co do obcych jest bardzo nie ufna, nigdy nie obdarza uśmiechem kogoś kogo nie zna, czasami zdarza się jakiś niewielki płacz nawet wink
      Mój pediatra twierdzi, że świadczy to tylko o inteligencji dziecka które szybko odróżnia rodziców od innych osób (takie troszeczkę pocieszenie z przymrużeniem oka)
      • romasubrosa Re: problemik! 05.06.11, 21:08
        faktycznie troche mnie pocieszylas mam nadzieje ze to jej przejdzie
        • romasubrosa Re: problemik! 05.06.11, 21:54
          https://www.suwaczki.com/tickers/2s6cuu0as42evzet.png
    • luka2007 Re: problemik! 05.06.11, 22:07
      moje dzieci mialy tak samo.reagowaly tak na tesciowa.zeby mnie ktos zle nie zrozumial,moja tesciowa to zlota kobietasmile
      minie z czasem wiec sie nie przejmujwinknie wiem czemu maluchy tak czasem majauncertain
      • ylunia78 Re: problemik! 05.06.11, 23:01
        U mnie podobnie było.Najpierw płakał na rękach u wujka(brata męża)podobni do siebie,potem mu przeszło i płakała na rękach u dziadka,swojego a mojego teścia.Teraz nie płaczewink
        • romasubrosa Re: problemik! 10.08.11, 21:54
          juz pomalu wszystko sie zmienia, jak jest na rekach u babci nie placze a nawet sie usmiecha, babcia wniebowzieta a mi ulzylo

          https://www.suwaczki.com/tickers/ykiouu0a82j6qsja.png
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka