21.08.11, 22:53
drogie mamy , u mojego 9m synka znalazlam kleszcza na raczce. po wizycie u lekarza i wyjeciu go ( pomijajac fakt ze jezeli kiedykolwiek jescze bedzie taka sytuacja to napewno nie bede jechala do lekarza bo to byla kpina tylko sama sobie poradze) cale szczescie nic sie nie dzieje. i moje pytanie brzmi . kiedy robilyscie test na borelioze?
Obserwuj wątek
    • mama_zofki Re: kleszcz 22.08.11, 07:45
      A trzeba robić test??
      Z tego, co wiem, trzeba obserwować to miejsce przez kilka tygodni. Jeśli nie pojawi się rumień wędrujący, to wszystko OK.
      Jeśli kleszcz był w człowieku krócej niż 24 h, to raczej nie doszło do zakażenia boreliozą. Do tego kleszcz musiał być jej nosicielem, a nie każdy jest.
      • sinusoidaa Re: kleszcz 22.08.11, 08:10
        Nie masz racji. Rumień wędrujący pojawia się w ok. 70% przypadków zarażenia boreliozą. Ale w pozostałych 30% rumień nie ujawnia się, a choroba rozwija się bezobjawowo.
        Teraz już pewnie za późno w Twoim przypadku, ale chyba najlepszą metodą na wykluczenie możliwości zarażenia boreliozą jest poddanie wyciągniętego kleszcza badaniu na obecność DNA bakterii borelii ( tzw. badanie PCR). Badanie płatne.
        Co do testów na boreliozę u samego dziecka, to są takie badania, ale borelioza jest chorobą niezmiernie trudna do zdiagnozowania. Często testy nie wykazują nic, a choroba jest. Wiec negatywny wynik testu o niczym nie świadczy, niestety. Można jednak spróbować.
        Obserwuj natomiast, czy w ciagu 1-3 tygodni dziecko nie będzie miało objawów przypominających przeziębienie/grypę. To tez jest objaw boreliozy. lekarze, niestety, bardzo często bagatelizują pacjentów z kleszczami, a borelioza to niezwykle trudna do wychwycenia choroba, mogąca dawać objawy ze strony kazdego z układów.
        Ale mam nadzieję, ze w przypadku Twojego dziecka zakończy się wszystko pomyślnie, czego Ci zyczęsmile
        • arkanna Re: kleszcz 22.08.11, 21:18
          dziekuje za inf. zadzwonilam do przychodni i lekarz jednak zaleca zrobic badanie krwi tak ok po miesiacu od ugryzienia. obserwuje raczke i wszystko wyglada dobrze, zaczerwienia juz nie ma. kleszcza oczywiscie nie mam ( wprawdzie pani ktora go usunela, dala mi go w chusteczce ale ja spytalam sie po co? na pamiatke to raczej nie mam ochoty go zatrzymac. nic nie wspomniala ze moglam zrobic badanie - ten przeplyw inf w sluzbie zdrowiasad .) Za to w necie naczytalam sie juz o chorobach po kleszczowych i az mnie ciarki przeszly. Mieszkam w takim rejonie Polski ze chyba nie powinnam juz wychodzic na specery smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka