czarna784 29.10.11, 21:40 Slyszalam,ze zaleca sie teraz mycie niemowlakom zabkow juz od samego poczatku,jak tak owy sie pojawi,jakiej szczoteczki najlepiej do tego uzywac i czy potrzebna jest tez pasta,sa jakies specjalne dla niemolat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mia_siochi Re: Mycie zabkow 29.10.11, 23:27 Kupiłam wczoraj szczoteczke 0-2 lat, trzeba się naszukać, bo najczęściej są powyżej 2 lat. Pastę kupiłam Ziaja "od pierwszego ząbka", bez fluoru. Zumby dziś umyte, młodzieży się spodobało Odpowiedz Link Zgłoś
czarna784 Re: Mycie zabkow 30.10.11, 11:45 A gdzie taka szczoteczke dostalas,moze powiedz jakiej firmy to gdzies na necie poszukam Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Mycie zabkow 30.10.11, 13:04 Canpol ma specjalne nakładki na palec www.2o2.pl/produkt,3243,szczoteczka-do-zebow-w-postaci-silikonowej-nakladki-na-palec-canpol.html tu masz Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Mycie zabkow 30.10.11, 13:58 IMHO rewelacyjne sa szczoteczki Oral B Stages- dla niemowlaka Stage 1 www.oralb.com/pl/products/kids/stages/ Choc tak naprawde jakakolwiek dziecieca szczoteczka, byle miekka. Plus pasta do zebow o zawartosci fluoru 500ppm, trzeba czytac na opakowaniach, nakladac ilosc odpowiadajaca wielkosci paznokcia malego palca dziecka, plukac po myciu nie trzeba. A szczoteczek dla dzieci jest zatrzesienie, w kazdej drogerii, w kazdym super- i hipermarkecie,w kazdej aptece, do wyboru, do koloru. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Mycie zabkow 30.10.11, 17:01 Taką kupiłam, innej dla niemowlaka nie znalazłam. W Piotrze i Pawle była. Nakładki na palec Canpola to dla mnie gadżet, nie szczoteczka. Wszystkie pasty z fluorem są od 2 roku życia, moje dziecko ma 8, wolę użyć takiej dla niemowlaków. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Mycie zabkow 30.10.11, 18:37 tez sympatyczna, ja lubie Oral B, bo maja wygodna, okragla glowke, na tyle duza, ze latwo trafic wlosiem w zab , w przypadku szczoteczek o mniejszych glowkach nie zawsze jest to latwe W kwestii gadzetow, testowalam na swoich dzieciach tez takie szczoteczki: www.impex.olsztyn.pl/szczoteczki/szczotka2.jpg zalozenie dobre (jednoczesnie szczotkuje sie 3 powierzchnie, dobre zwlaszcza dla rodzicow, ktorzy nie pamietaja, ze zeby maja rowniez powiechnie podniebienne/jezykowe ), ale dla mnie- bez zachwytu. jesli ktos szuka producenta, to jest nim Dr.Barman No, ale najwazniejsze, zeby miec nawyk codziennego mycia zebow dziecka, rodzaj szczoteczki ma drugorzedne znaczenie. Pasta z fluorem dla niemowlat jest jak najbardziej ok, aktualne euroopejskie zalecenia mowia o pascie o zawartosci fluoru 500 ppm dla dzieci w wieku 6 miesiecy-2 lata, miedzy 2 a 6 rokiem zycia- 1000ppmF, powyzej 6. roku zycia- 1450ppm, czyli pasta dla doroslych. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Mycie zabkow 30.10.11, 19:45 Lepszy nenedent, bo canpol to Azja (oprocz ich marki Lovi), a nenedent Niemcy i bez bisfenolu... Odpowiedz Link Zgłoś
cylia9 Re: Mycie zabkow 30.10.11, 20:51 mam nakladke frotte na palec oprocz tego komplet szczoteczek babydream z rossmana, na razie uzywamy pierwsza, z silikonowa koncowka z wypustkami, mlody gryzie ja sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdagg2 Re: Mycie zabkow 30.10.11, 22:27 pasta nenedent baby ma nakladke silikonowa na palec. ale moje dziecko gryzlo ten moj palec. wiec teraz myje wspomniana pasta plus szczoteczka jordan - ta sama co mia_sochi. Odpowiedz Link Zgłoś
aamarzena Re: Mycie zabkow 30.10.11, 23:17 Nim pojawiły się ząbki masowałam dziąsełka taka nakładana na palec szczoteczką z wypustkami, można tez przemywać gazikiem zamoczonym w wodzie. Od pierwszego ząbka szczoteczka Jordan step by step - kupiona w pierwszej lepszej aptece i pasta nenedent dla niemowląt Odpowiedz Link Zgłoś
sunnystormy od stomatologa dziecięcego 31.10.11, 14:43 Tak to prawda że zęby mleczne należy myć od momentu jak tylko się pojawią w jamie ustnej. Tak naprawdę zabiegi higieniczne w obrębie jamy ustnej należałoby już wcześniej wykonywać przemywając wały dziąsłowe gazikiem nawiniętym na palec lub patyczkiem do uszu - choć zdaję sobie sprawę że nie jest to łatwe. Natomiast pojawienie się pierwszego ząbka już wymusza na nas rodzicach obowiązek higieny w celu działań przeciwpróchnicowych. W tym celu należy używać szczotki do zębów z małą główką i miękkim włosiem - producenci w tej kwestii prześcigają się w kolorach i kształtach - prawda jest taka że im prostsza tym lepsza. Osobiście bardzo cenię sobie szczotki szwajcarskiej firmy Curaprox. Dobrze też się sprawdza system dwóch szczotek - jedna dla dziecka, którą ono samo operuje i uczy się jej stosowania. Druga dla nas rodzica - wygodna dla nas, naszej ręki, którą faktycznie wykonujemy zabieg mycia zębów u dziecka. A co do pasty - tu już wyżej pojawiły się w jednym z wpisów aktualne właściwe zalecenia co do stężenia fluoru w paście. I faktycznie pasty bez fluoru powinny już nie istnieć na rynku - ale cóż - walka z wiatrakami. Także pierwsza pasta ma mieć 500 ppm F, kolejna - umownie po 2 r.ż. 1000 ppm F, kolejna po 6 r.ż. 1500ppmF. To są wytyczne którymi powinni kierować się producenci. Natomiast tak naprawdę granicą wprowadzenia pasty 1500 ppm F nie jest wiek tylko dobre opanowanie umiejętności wypluwania pasty przez dziecko - zwykle ma to miejsce zdecydowanie wcześniej niż 6 r. ż. W stosowaniu pasty bardzo istotna jest ilość stosowanego preparatu. Pasta nie ma przykrywać całą powierzchnię włosia szczotki - to jest stanowczo za dużo. Do pierwszych myć tej pasty ma być absolutnie odrobina- dziecko trzeba przyzwyczaić do nowego: konsystencji, smaku. Z biegiem czasu ilość pasty ma odpowiadać wielkości paznokcia najmniejszego palca u ręki dziecka. U dzieci u których zaczynamy stosować pastę 1500 ppm - ilość pasty ma odpowiadać wielkości ziarenku zielonego groszku. W temacie działań przeciwpróchnicowych ważne jest również regularne odwiedzanie stomatologa - koniecznie dziecięcego - ( skoro z dzieckiem chodzimy do pediatry a nie internisty tak z uzębieniem wybieramy pedodontę a nie stomatologa który zajmuję się problemami pacjentów dorosłych) od momentu skończenia 1 r.ż. w odstępach 3-4 miesięcznych. Takie wizyty mają na celu: monitoring rozwoju zgryzu, kolejności wyrzynania zębów, ocena uzębienia pod kątem ewentualnego rozwoju początkowych stanów próchnicowych - które przy zastosowaniu odpowiednich preparatów przez stomatologa oraz zmiany nawyków żywieniowych i higienicznych , mają szansę się wycofać oraz co bardzo istotne te wizyty dają szansę i dziecku i dentyście na zapoznanie się , na zbudowanie więzi i zaufania. Naprawdę nie ma nic gorszego kiedy na fotel trafia malutki pacjent po raz pierwszy z bólem - kiedy dentysta nie ma szans na przeprowadzenie adaptacji do nowej sytuacji, odroczenia działań. Trochę dałam się ponieść wenie pisarskiej, mam jednak nadzieję że te informacje przydadzą się Państwu w dobrej opiece nad maluszkami. Temat jest tym bardziej mi bliski, że naprawdę codziennie widzę w swojej praktyce jakie spustoszenie niesie za sobą brak szerzenia tych podstawowych informacji w społeczeństwie - a ofiarami są nasze maluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: od stomatologa dziecięcego 31.10.11, 14:54 Milo spotkac kolezanke po fachu, ale z jednym sie nie zgodze: ze jedynie pedodonci powinni zajmowac sie opieka stomatologiczna nad dziecmi- akurat stomatologia jest chyba najbardziej "rodzinna" (w sensie spotykania wielu pokolen pacjentow) dziedzina medycyny. Jest ogromna rzesza "zwyklych" stomatologow (w znaczeniu- bez specjalizacji z pedodoncji), ktorzy potrafia stworzyc wspaniala , oparta na zaufaniu, relacje z dzieckiem-pacjentem (tak, jak sie zdarzaja pedodonci, ktorzy ze swoim podejsciem powinni trzymac sie od dzieci jak najdalej). Najwazniejsze, zeby znalezc stomatologa, z ktorym "zagra chemia", do ktorego zarowno dziecko, jak i jego opiekunowie, beda mieli zaufanie. W koncu ocena zdrowia jamy ustnej oraz ocena rozwoju narzadu zucia jest naszym chlebem powszednim. Odpowiedz Link Zgłoś
sunnystormy Re: od stomatologa dziecięcego 31.10.11, 15:29 Witam równie serdecznie. Fakt może zbyt radykalizuję podejście do specjalizacji - może wynika to z mojego akademickiego doświadczenia. Tak naprawdę moją intencją jest zwrócenie uwagi rodziców na to żeby szukali takich stomatologów którzy przyjmują dzieci, lubią dzieci, dzieci lubią ich plus mają aktualną wiedzę na temat stomatologii wieku rozwojowego. Oczywiście że zdarzają się tacy pedodonci którzy jako ostatnią grupą pacjentów powinni się zajmować to dzieci. Nie mniej jednak do tej pory nie ma tygodnia kiedy zgłaszają się do nas rodzice przeświadczeni o tym że zębów mlecznych się nie leczy, czego nie przeczytali w przysłowiowym Fakcie tylko usłyszeli od swojego " rodzinnego" stomatologa. Dlatego tak ważne jest szerzenie tej podstawowej wiedzy rodzicom tych najmniejszych dzieciaczków. Cieszę się że jest nas tu więcej, bo będziemy mogły pilniej i szerzej dzielić się wiedzą i doświadczeniem. Pozdrawiam raz jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Dziekuje 31.10.11, 15:09 Ja tu od miesiecy pisze ze pasta z fluorem i male ilosci (to symboliczne ziarenko groszku). Mieszkam w Norwegii i tu od poczatku myj sie pasta z fluorem Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Dziekuje 31.10.11, 15:22 Ok, macie na koncie jedną nawróconą duszę Pojutrze kupię Odpowiedz Link Zgłoś
czarna784 Re: Mycie zabkow 02.11.11, 10:40 Wracam do tematu,bo wlasnie wczoraj malej pokazal sie pierwszy kiel Ledwo go widac ale juz sie przebil,czy juz mam zaczac pielegnacje? Czy czekac az zabek ukaze sie w calej okazalosci? Odpowiedz Link Zgłoś
bezak25 Re: Mycie zabkow 02.11.11, 12:28 dla mnie szczotkowanie dzieku zębów pastą bez fluoru jest bez sensu - czemu ma to służyć??? My używamy szczoteczki, której fotkę wkleiła mia + pasta Aquafresh. Mała ma 15 miesięcy i na razie 5 zębów na stanie Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: Mycie zabkow 02.11.11, 14:20 bezak25 napisała: > dla mnie szczotkowanie dzieku zębów pastą bez fluoru jest bez sensu - czemu ma > to służyć??? nabijaniu kasy producentom Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: Mycie zabkow 02.11.11, 20:13 No to ja mam pytanie do "specjalistek": czy nalezy niemowlakom podawac fluor w kroplach doustnie? (zymafluor np.) Odpowiedz Link Zgłoś
sunnystormy Re: Mycie zabkow 01.12.11, 12:22 Witam po długiej przerwie, ale od miesiąca ogarniam się po narodzinach mojej Zosieńki :o) A w kwestii zadanego pytania już odpowiadam. Podanie preparatów fluorowych doustnie uzależnia się od stężenia fluoru w wodzie pitnej z jakiej korzysta dziecko. Informację o stężeniu uzyskać można w Urzędzie Miasta, w Sanepidzie. Optymalne stężenie mieści się w przedziale 0,7 - 1.2 mgF/L Im bliżej jedności tym lepiej. Jeśli Fluoru w wodzie jest mniej to jest wskazanie do suplementacji wg zaleceń Europejskiego Towarzystwa Stomatologii dziecięcej - dokładne dawkowanie zaleci stomatolog który opiekuje się dzieckiem . Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Mycie zabkow 01.12.11, 22:32 Ja bylabym bardzo ostrozna (za duzo przypadkow fluorozy sie naogladalam, pal licho, jesli to sa tylko przebarwienia szkliwa, gorzej- gdy niedorozwoj szkliwa, a juz zupelna tragedia byl mlody chlopiec z zaawansowana fluoroza zebow plus objety zmianami szkielet, wskutek czego po zlamaniu nogi , po osmiu tygodniach w gipsie kosci nie wykazywaly najmniejszych oznak gojenia, zrastania sie). jesli fluor ma dzialac , to najlepiej egzogennie, w kontakcie ze szkliwem zebow, czyli- pasta z fluorem od pierwszego zeba, nie plukac po myciu zebow. tak jest nie tylko skutecznie, ale i najbezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
gris_gris Re: Mycie zabkow 02.12.11, 13:06 Czy możecie proszę polecić mi konkretną pastę z fluorem dla dziecka poniżej 2 r.ż? w guglu znajduję tylko ogólne artykuły a marki jakoś nie i nie wiem, czego szukać w sklepie/aptece/. Dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Mycie zabkow 03.12.11, 00:28 podejdz w dowolnej drogerii lub w dowolnym markecie do polki z pastami do zebow dla dzieci i przeczytaj sklad. Ponizej 2. roku zycia dziecko powinno uzywac pasty o zawartosci fluoru 500ppm. Miedzy 2 a 6 rokiem zycia- 1000 ppm F, po ukonczeniu 6 lat- pasta dla doroslych (1450 ppm F). O ile sie nie myle, to Colgate Junior zawiera 500 ppm fluoru, ale nie jestem pewna, po prostu sprawdz na opakowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś