flimoni Re: problem z bioderkami- jak ukladac do snu? 31.05.04, 14:44 Witam wszystkich forumowiczow, nie mam jeszcze diagnozy co do stanu bioder mojej coreczki poniewaz USG bedzie wykonane dopiero w 6 tyg- zalecenie lekarza, a corka obecnie skonczyla 3 tydz. Mam jednak podejrzenie ze z prawym bioderkiem jest cos nie tak. Jestem mama poraz pierwszy i wiele jeszcze nie wiem, dlatego do tej pory z obawy przez ewentualnym zachlysnieciem cie po ulaniu, kladalam coreczke do snu na boczkach. Od forumowiczek dowiedzialam sie, ze z uwagi na biodra jest to najgorsza z mozliwych pozycji, wiec zaczelam klasc ja na pleckach, i co chwila ganialam do pokoju sprawdzac czy wszytsko jest OK. Po jakims czasie w jednym z postow wyczytalam za na pleckach tez nie jest dobrze. Jedyna dobra pozycja to na brzuszku- ale czy klasc tak corcie do snu. Tyle sie naczytalam o smierci lozeczkowej i takich tam, ze troche sie boje zostawic ja na brzuszku spiaca. Poza tym w szpitalu tez odradzali mi taka pozycje do snu- wiec byc tu czlowieku madry, jak kazdy mowi co innego. Poradzcie, jak to jest w koncu z tym spaniem. Dodam ze moja sliczna przesypia prawie cale dni, i na takie ukladanie jej na brzuchu gdy nie spi jest bardzo malo czasu- zalednie 1-2 godz w ciagu dnia. Mala bardzo nie lubi tak lezec i zwykle placze, wiec tak naprawde na brzuchy lezy sporadycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mijuli1 Re: problem z bioderkami- jak ukladac do snu? 31.05.04, 15:07 Ja nie rozumiem, dlaczego USG ma być zrobione dopiero w 6 tyg.? Jak u mojego dziecka podejrzewano dysplazję, USG zrobiono jeszcze w szpitalu, parę dni po urodzeniu. Lekarz nic nie zauważył, tylko Ty masz podejrzenia? A co z tą nóżką jest nie tak? Jeśli to dysplazja, to nie można układać dziecka na boczkach. Dlaczego miałoby się zachłysnąć? Moja mała spała przez długi czas na pleckach, nie było nawet innej możliwości ponieważ musiała mieć założoną rozwórkę Koszli. Zawsze, w każdym przypadku, warto poradzić się innego lekarza. I (niestety) radzę prywatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
flimoni Re: problem z bioderkami- jak ukladac do snu? 31.05.04, 18:23 Mala byla badana przez pediatre jeszcze w szpitaku (rutynowe badanie) a pozniej jeszcze w drugin tygoniu przez naszego lekarza podczas standardowej wizyty (mierzenie, wazenie itd). Zaden z lekarzy nie stwierdzil dysplazji, ale nasz pediatra stwierdzil ze owszem jak lezy na brzuszku to owszem ladnie podkurcza obie nozki ale nie jast tak rozowo jak lezy na plecach. Ja tez zauwazylam ze prawe bioderko uklada w inny sposob. Poza tym moj maz mial jako dziecko operacje na biodro, ale nie wiemy czy jego wada byla wrodzona czy nabyta podczas porodu. Stad tez moje obawy. Co do terminu USG to lekarka swierdzila ze jest to taki moment (6 tydz) ze wtedy najlepiej widac czy biodro jest wadliwe i nalezy mu jakos pomoc czy rozwija sie prawidlowo.Stwierdzila, ze czasami wystarczy podwojne pieluchowanie i dzieki temu do 6 tyg powinno byc juz wszsytko OK, a wczesniejsze USG moze jedynie nasiac duzo paniki- ze niby do 6 tyg wszystko sie naprawi samo Zalecila nam wkladanie dodatkowej pieluchy, ale mam wrazenie ze to nic nie pomaga, a jak wkladam Ani cos grugszego to jest nie do zniesienia- ciagle placze. Nie chcialabym zaszkodzic mojej corce jeszcze bardziej, stad to pytanie o ukladanie do snu. W sumie to pozostaje mi jedynie pozycja na pleckach, bo boczki odpadaja w przedbiegach, a na brzuchy ni cholery nie chce nawet polezec a co dopiero spac. CZasami jak juz zasnie to ukradkiem przekladam ja na brzuch, ale wtedy szybciej sie budzi i jest oczywiscie wrzask Zastanawiam sie jednak nad spaniem na pleckach, bo w jakims poscie przeczytalam ze jednej dziewczynie lekarka zabronila ukladania dzidzi z dysplazja na plecach Odpowiedz Link Zgłoś
lesheq Re: problem z bioderkami- jak ukladac do snu? 31.05.04, 20:26 Naszego synka kładliśmy na plecach ale z boku podkłdaliśmy poduszkę tak, że leżał delikatnie na boku zgodnie z zaleceniami położnej, że wrazie gdyby mu się ulało żeby się nie zachłysnął. Leżenie na brzuchu jednak powoduje, że dziecko ćwiczy mięśnie, próbuje unosić główkę. Jednak nie powinno się zostawiać dziecka na brzuszku jeżeli śpi bez dozoru. Nasz synek zresztą chyba jak wszystkie dzieci nie lubił i nie lubi leżeć na brzuchu. Jednak staramy się go tak układać przynajmniej na kilka minut kilka razy dziennie.Jeżeli zaczyna się pieklić to przewracamy go na plecy.W okolicach 2 - go miesiąca nauczył się przewracać na plecy ale teraz rzadko udaje mu się ta sztuka. Odpowiedz Link Zgłoś
b.marta Re: problem z bioderkami- jak ukladac do snu? 01.06.04, 00:08 Hej, u nas było tak: mała urodziła się wcześniaczkiem z asymetrią ułożeniową. Po wizycie u jednego z rehabilitantów dowiedziałam się żeby małą układać na brzuszku w ciągu dnia jak najwięcej, jednak miałam przy niej cały czas być. Maleństwo miało spory apetyt, a mamusia leniwa była, więc skończyło się tym, że Matylda spała także w nocy na brzuszku, z tym że leżała na maminej piersi i wrazie głodu po omacku odnajdywała cyca . W 10 tyg. miała robione USG bioderek, ponieważ już w szpitalu podejrzewano, że może mieć z tym problemy (podobno większość wcześniaków ma dysplazję). Lekarz ortopeda wykonujący USG stwierdził, że wszystko jest ok, ale dziecko jest 'tęgie' i na 100% do dysplazji dojdzie, kazał podwójnie pieluchować i często układać na brzuszku, oraz nosić na biodrze!!!. Kolejna wizyta u rehabilitanta - to wszystko bzdury bioderka są w super stanie, idealnie się odwodzą, wszystko ogólnie ekstra, asymetria prawie zanikła. No i czekała nas w końcu wizyta u neurologa dziecięcego. Dziecko ma okropną asymetrię, nie mogę jej kłaść na brzuchu, źle noszę, źle karmię, mała jest niedorozwinięta no i przede wszystkim obrzygała p. doktor całą kozetkę. Zrezygnowaliśmy z cudownego rehabilitanta na rzecz p. neurolog. Kolejny lekarz to gastrolog - cudowny człowiek, stwierdził, że Mati jest super rozwinięta neurologicznie, albo on do tej pory miał tak strasznie upośledzone dzieci i się na tym nie zna. Stwierdził u kruszyny reflux przełykowo-żołądkowy i kazał zmienić pozycję materaca w łóżeczku, mleko, sposób karmienia. Zamiast podkładać pod nóżki łóżeczka książki (co wygląda niezbyt elegancko) mój kochany współmałżonek przewiercił w łóżeczku dodatkowe otwory i umieściliśmy pod kątem 30 stopni tylko materac (z tą deską pod nim oczywiście). Mała musiała się przenieść z maminej piersi do łóżka. Obyło się bez większych problemów, mała spała spokojnie całą noc i nie marudziła przy zasypianiu, tylko ja biedna nie mogłam zasnąć, co przysnęłam na chwilkę to zaraz się zrywałam na równe nogi i szukałam dziecka w łóżku i na podłodze (i kto tu się miał przyzwyczaić ). Kolejne USG bioderek potwierdziło słowa rehabilitanta, wszystko w jak najlepszym pożądku, ortopeda nie mógł się nadziwić, że takie tęgie dziecko nie ma dysplazji (Mati miała wtedy 5 miesięcy i ważyła ponad 8 kg). Konsultacja z innym lekarzem wykazała, że mała nie ma asymetrii, i jest prawidłowo rozwinięta fizycznie, niestety z powodu swojej wagi ciżko jej wykonywać niektóre czynności, jednak brak jest jakiegokolwiek upośledzenia. Wnioski: warto poświęcić małżeńskie łoże na jakiś czas i spać z maluchem na piersi, dziecko śpi spokojnie, napewno się nie zadławi, ma łatwy dostęp do mleczka i prawidłową pozycę dla bioderek, a przede wszystkim czuje się bezpicznie. A my cały czas czujemy jak się ma nasze maleństwo i czy oddycha. Nie ma obaw na pewno nie zrobimy mu krzywdy. Ja straciłam cudownego i taniego rehabilitanta przez panią neurolog, która wymyślała najróżniejsze upośledzenia i nieprawidłowości, żeby tylko wyszarpać kasę, nabawiłam się nawet depresji przez nią . Na początku Matyldzia płakała jak kładłam ją na brzuszku, noworodki za tym nie przepadają, mała miała jeszcze kikutka pępowinki i przez leżenie na brzuszku trzymał się do 4 tyg. Jednak jestem zawzięta i gdy chodziło o dobro jej bioderek byłam uparta, po kilku dniach się przyzwyczaiła i w ciągu dnia zaczęła przesypiać tak całe drzemki. W nocy nigdy nie było problemu. No i dzięki temu, że spała na mnie mam teraz z głowy gdy mała ma problem z zaśnięciem, poprostu przytulam ją do mojej piersi, siadam wygodnie w fotelu lub kładę się razem z nią, Mati się uspokaja i szybciutko zasypia. Strasznie dziwna ta moja odpowiedź, jednak mam nadzieję, że w miarę zrozumiała. W każdym razie spanie na brzuszku dla bioderek jest bardzo zdrowe, a gdy masz wątpliwości to zawsze warto się poradzić u innego i nie zawsze prywatnego lekarza i tego najdroższego lekarza, oni często zapominają dlaczego wybrali ten zawód... Odpowiedz Link Zgłoś
mijuli1 Re: problem z bioderkami- jak ukladac do snu? 01.06.04, 08:36 b.marta napisała: "No i czekała nas w końcu wizyta u neurologa dziecięcego. Dziecko ma okropną asymetrię, nie mogę jej kłaść na brzuchu, źle noszę, źle karmię, mała jest niedorozwinięta no i przede wszystkim obrzygała p. doktor całą kozetkę." Ja skądś to znam! A ten neurolog, to nie był jakiś fanatyk metody Vojty? I przypadkiem nie przyjmuje w Krakowie? A może jeszcze ma na imię Maria? Zimne ręce, i wywija dzieckiem we wszystkie strony? Ja po takiej wizycie też byłam pewna, że dziecko ma co najmniej porażenie mózgowe. Ale na szczęście byłam tam tylko raz. Odpowiedz Link Zgłoś
b.marta Re: mijuli1... 01.06.04, 15:36 Mijuli1, ta pani neurolog jest z CZD w Wawie i ma na imię Barbara, przyjmuje także prywatnie w moim mieście (Grójcu).Ja niestety dałam się naciągnąć na 3 wizyty jednak w końcu dałam sobie spokój Jednak z każdej wizyty wychodziłam strasznie zdołowana... Odpowiedz Link Zgłoś
jazzmina Re: problem z bioderkami- jak ukladac do snu? 31.05.04, 21:40 Witam Mialam podobny problem. U malej stwierdzono dysplazje i ututulowany ortopeda z wieloletnia praktyka na oddziale dzieciecym kazal absolunie (!) ukladac jak najczesciej na brzuszku w tym takze do snu. Pelna obaw baknelam o smierci lozeczkowej to mnie niemalze zjechal. I tak ukladalam od 2 miesiaca, po dysplazji sladu a mala do tej pory spi na brzuszku i te pozycje uwielbia. Dodatkowo szeroko pieluchuj. Ja mialam zalecenia na pieluche flanelowa o szerokojsci - i tu zapomnialam ale 20 cm lub troche ponad. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
spiewaczka4 Re: problem z bioderkami- jak ukladac do snu? 31.05.04, 21:48 Tak jak już wcześniej Ci pisałam mała miała zakaz leżenia na pleckach ze względu na bioderka i musiała spac na brzuszku. Mała też ulewa teraz już mniej ale wcześniej... Na początek to radze pod nóżki łożeczka (tu gdzie głowa) podłożyć kilka księżek. Spróbuj najpierw kłaść małą na brzuchu do snu w dzień kiedy możesz ją obserwować. Ja też się bałam, ale jak zobaczyłam kilka razy jak mała świetnie przekłada sobie główkę to byłam spokojna. Teraz też nie raz uleje nawet leżąc na brzuchu ale moim skromnym zdaniem to chyba są mniejsze sznse zchłyśniecia. Ważne tylko jest to by maleśtwo ładnie przekręcało sobie główkę podczas snu. A tak naprawdę to do końca niewiadomo co jest powodem śmierci łóżeczkowej. Pozdrawiamy i czekamy na wieści. Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: problem z bioderkami- jak ukladac do snu? 02.06.04, 11:29 Jesli nie jestes pewna to zacznij szeroko pieluchowac, gdyz to nie zaszkodzi a nozki beda rozlozone na zabke i wtedy polozysz jak chcesz. Moj Dominik do 3 m- ca zycia byl szeroko pieluchowany a mial zdrowe bioderka co wykazalo USG w 6 tyg. i 3 m-cu zycia. Renata Odpowiedz Link Zgłoś
fionna Re: problem z bioderkami- jak ukladac do snu? 02.06.04, 11:52 Pamiętam, co nam zaleciła rehabilitantka z CZD (ale mały miał prawidłowe bioderka). Takie ułożenie profilaktyczne: - Kiedy dziecko śpi na plecach trzeba podłożyć pod nóżki (kolanka, łydki) zwinięty w rulon kocyk. Wg pani rehabilitantki dzieci to lubią - Niestety młody sam się przekręcał i spał na boczku, więc miałam mu wkładać ten rulon między nogi, żeby było szeroko rozstawione. Odpowiedz Link Zgłoś
flimoni Re: problem z bioderkami- jak ukladac do snu? 06.06.04, 19:32 fiona, prosze napisz czy nozki na owym rulonie powinny byc wyzej niz pupcia czy na tym samym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś