mama-emi
11.02.12, 09:52
Mam problem z usypianiem i drzemkami mojej 1,5 miesięcznej córeczki.
Na początku pięknie zasypiała sama w swoim łóżeczku i drzemki trwały różnie godzinę, dwie, czasem i trzy.
Od jakiegoś czasu o samodzielnym zasypianiu nie ma mowy. Zasypia noszona na rękach. Problem pojawia się, gdy ją odkładam. Przebudza się i od nowa płacz. Od nowa więc bujam ją na rękach i znów odkładam. Czasem zasypia po drugim, czasem po dziesiątym odkładaniu.
To usypianie nie byłoby jeszcze problemem, nawet gdy trwa pół godziny czy godzinę, gdyby potem Mała jakis sensowny czas pospała. Niestety jej dzienne drzemki są bardzo krótkie, 20 minut, 30... Bardzo rzadko się zdarza, by pospała powiedzmy godzinę. Tych drzemek ma w zwiazku z tym kilka w ciągu dnia, ale przed kazdą jest to długie usypianie.
Może ktoś mi doradzi, co zrobić by odzwyczaić ją od tego usypiania na rękach, by zasypiała sama i by tak się nie wybudzała szybko. Czy jest jakiś sposób by wydłużyć te dzienne drzemki, zdecydowanie bym wolala by zamiast 6 dwudziestuminutowych drzemek miała dwie czy trzy dwugodzinne na przykład.
Jest na to jakis sposob?