lalalab
23.06.12, 12:11
Mój synek ma 4 tygodnie. 1-2 razy w tyg muszę z nim odbywać podróż autem, ok. 150 km w jedną stronę. Na początku nie było problemów, spokojnie przesypiał cały dystans...ale wczoraj (w korku) mocno się poirytował i musialam natychmiast znaleźć miejsce na postój i cyca...potem, przy tankowaniu, ponownie, histeria i znowu cyc...podróż wydłuża nam się podwójnie, ale ok, nie to jest problemem. Nie wiem czy ta pozycja w krzesełku jest dla niego niewygodna, czy to kwestia gorąca...(staram się nie włączać klimatyzacji, a przed jazdą dobrze wietrzę i chłodzę auto)...czy po prostu brak mamy na tylnym siedzeniu... ubrany jest lekko, ma zacienione miejsce...opowiedzcie o swoich doswiadczeniach....