Dodaj do ulubionych

Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem?

23.06.12, 12:11
Mój synek ma 4 tygodnie. 1-2 razy w tyg muszę z nim odbywać podróż autem, ok. 150 km w jedną stronę. Na początku nie było problemów, spokojnie przesypiał cały dystans...ale wczoraj (w korku) mocno się poirytował i musialam natychmiast znaleźć miejsce na postój i cyca...potem, przy tankowaniu, ponownie, histeria i znowu cyc...podróż wydłuża nam się podwójnie, ale ok, nie to jest problemem. Nie wiem czy ta pozycja w krzesełku jest dla niego niewygodna, czy to kwestia gorąca...(staram się nie włączać klimatyzacji, a przed jazdą dobrze wietrzę i chłodzę auto)...czy po prostu brak mamy na tylnym siedzeniu... ubrany jest lekko, ma zacienione miejsce...opowiedzcie o swoich doswiadczeniach....
Obserwuj wątek
    • ledana Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 23.06.12, 12:40
      moj maly ma 4 miesiace z hakiem, na ogol lubi jezdzic ale czasami ryczy nie wiadomo czemu, zawsze jezdzi z zabawka ale i to nie pomaga , nigdy nie spi... wydaje mi sie ze sie nudzi tam z tylu sam i dlatego placze ...
      • lalalab Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 23.06.12, 12:44
        zatrzymujesz się czy pozwalasz mu się wyryczeć? smile
        • kondolyza Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 23.06.12, 13:40
          ja obserwuję że im dziecko starsze tym gorzej. poprawi się pewnie dopiero wtedy gdy bedzie można z takim coś pograć, zrobić wyliczanki, pogadać. póki dziecko niekumate-średnio jest jak je zająć.
          jak moja była malutka potrafiła spać całe 300 czy 400 km. zatrzymywaliśmy się tylko z rozsądku i dla wygody, a nie z konieczności.
          teraz przestawiliśmy się na nocne podróże.
          z dystansami do 200 km raczej nie ma problemu-wyjeżdżamy w porze drzemki, a nawet jeśli nie to te 2 godziny wytrzyma, nawet jeśli siedzi z tyłu sama, często jeździmy same, a jeśli z tatą to i tak wolę z przodu siedzieć.
          pomagają piosenki z CD, podrzucanie czegoś do międlenia w łapach-typu książka, plastikowe klocki, itp. w ostateczności bajka na tablecie-ale to w skrajnej ostateczności, typu autostrada.
    • wanielka Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 23.06.12, 15:16
      nie pocieszę - będzie coraz gorzej smile
      u mnie najgorzej było, kiedy maluchy jeździły w foteliku 0-13. każdy darł się już po 15 min. jazdy chyba, że wypadała w czasie drzemki to spali. teraz obaj jeżdżą w fotelach 9-18 więc widzą świat, ale też jest niewiele lepiej. na krótsze trasy (100-150 km) biorę zabawki i książeczki i jakoś dajemy radę. dłuższe wypadają nocą. obaj mają fotele, które można rozłożyć do spania, więc tylko przykrywam kocykiem i luz smile
      za miesiąc jedziemy w podróż 650 km, wyjedziemy o 3 w nocy, żeby chociaż pierwsze 3-4 godzinki przespali. potem dłuższa przerwa, przebieranie, śniadanie i jazda. młodszy zaśnie po jakimś czasie, a starszemu zabieram zabawki.

      Twój maluch może płakać z wielu powodów, ale obstawiam upał. z tyłu samochodu jest gorąco i duszno, do tego grzeje tapicerka fotelika + jedna pozycja. u mnie nie ma mowy o jeździe z klimatyzacją z dziećmi, więc otwieram oba okna po jednej stronie ok. 1/4 od góry co daje przewiew + roletki do okien + ręcznik lub bawełniany kocyk na siedzisko i nie jest źle wink
      • kondolyza klimatyzacja 23.06.12, 15:53
        aha, co do klimatyzacji - od urodzenia wozimy dziecko w samochodzie z włączona klimą.
        upał i przegrzanie o wiele bardziej szkodzi niż spokojnie pracująca klimatyzacja. ważne tylko żeby po pierwsze-czyścić filtry, najlepiej wymieniać co rok, a po drugie-żeby klima działała spokojnie, bez dużych nawiewów (czyli jeśli wsiadamy do auta w upał to najpierw pracuje chwilę aż schłodzi do około 22-23 stopni, potem dopiero wsiadamy, wiatraki już wtedy nie wieją intensywnie.
        i oczywiście nie wolno przesadzać z różnicą temperatur, jeśli na zewnątrz 30 to wsiadamy do auta z temp. chłodniejszą o 5-6 stopni a nie do 17" czyli mniej o 13.
        • lalalab Re: klimatyzacja 23.06.12, 21:24
          z tą klimatyzacją to rozumiem....ostatnio nie mogłam wytrzymać i włączyłam na minimalny nawiew i stało się znośnie, podejrzewam że synkowi też smile zresztą do sklepów jak wchodzimy to tam klima daje znacznie mocniej, nie da się więc jej uniknąć... no właśnie...starsze dzieciaki mozna czymś zająć, dać coś do łapy, puścić bajkę na CD czy DVD..a taki berbeć co dopiero zaczyna pieluszkę międlić w łapce nie zajmie się niczym...muszę po prostu lepiej dobierać pory wyjazdów...wycelować w drzemkę...no coż smile nikt nie obiecywał że będzie łatwo wink
          • lalalab płacz podczas jazdy 26.08.12, 21:23
            3 miesiące skończone i co raz gorzej płacze podczas jazdy autem..jak jedzie ktoś z nim z tyłu to jakoś udaje się go zabawić, zatkać smoczkiem, zagadać...ale jak jadę sama..masakra...płacze aż zaśnie ze zmęczenia płaczem...czasem zatrzymuję się żeby go uspokoić, utulić, dać jeść, pić...położyć na plecach na siedzeniu...ale jak ruszamy dalej...znowu to samo..myślę, że on nie lubi jazdy do tyłu albo skrępowania pasami...od urodzenia nie cierpiał otulania, chust itp...pomocy! może powinnam mu podawać przed podróżą melisę? coś na uspokojenie...żadne zabawki, pozytywki nie działają...
            • ponponka1 masz typ nielokomocyjny 27.08.12, 12:40
              I nic tego nie zmieni.

              Mozesz nadal go meczyc i wozic po te 150 km. Albo, jesli nie musisz, nie wozic.

              Moja mala byla antylokomocyjna. lakala juz po wlozeniu do fotelika w domu. Wyjazdy samochodem to bylo niezbedne minimu - lekarz, dziadek (godzina w jedna strone w tym trzy postoje).

              Wkacje spedzilismy na rowerze - mala w przyczepce, korzystajac na dluzszych trasach z pociagu i promow.

              Obecnie ma trzy i pol roku. Nadal nie lubi jezdzic - choc na trasy tak do dwoch godzin juz bez problemow - pomaga DVD i bajki. Nadal wyjazdy wakacyjne podporzadkowane jej nielubieniu samochodw - czyli samolot a na miejscu komunkacja miejska, ew. poruszanie sie samochodem tylko kiedy niezbedne.

              To tyle....wybor nalezy do ciebie...
      • camel_3d Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 26.08.12, 22:38
        wanielka napisała:

        > nie pocieszę - będzie coraz gorzej smile

        nie koneicznie...
        u mnie "gorzej" zrobilo sie dopiero kolo 2 roku zycia..tzn trzeba bylo postoje co okolo 2 godzny robic... jezdzilem z nim po okolo 400 - 1000 km.. . mylse,ze to kwestia przyzwyczajenia.... przejechalismy tez w wieku 2 l 2300 km przez afryke i nie bylo problemow. kazd edziecko inaczej reaguje..
    • camel_3d u mnie bylo prima 26.08.12, 22:35
      maly odbyl 550 km w 5 dniu zycia.. z koniecznosci..przespa cala droge...
      potem juz jezdziismy duzo...najdlzsza podroz mial kolo 1 roku na chorwacje..1200 km do Chorwacji..

      bylo ok... ale myysle, ze rozne dzieci roznie reaguja... i tyle
    • 02kaja Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 26.08.12, 22:50
      ja obstawiam, że mu za gorąco, chce mu się pić i dlatego tylko Twoja pierś go uspokaja, niewygodnie, nie może się za bardzo ruszyć, a nawet tak małe dziecko potrzebuje trochę swobody. Mój synek ma 3 miesiące i tez się czasem wydziera, czasem smoczek pomaga, a najlepiej jak wypada pora drzemki.
    • fasol-inka Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 27.08.12, 09:42
      włącz klimatyzację - używana z głową nie zrobi krzywdy, a przyniesie pożytek; dziecku zwyczajnie może być gorąco
      nasz mały od urodzenia jeździ z włączoną klimatyzacją, nigdy w życiu nie był nawet trochę przeziębiony (nie twierdzę, że to skutek używania klimy, ale jednak wink )
      • lalalab Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 27.08.12, 10:20
        Klimatyzacja jest włączana...nie pomaga...nie wiem...czy podawalyście dzieciom napar z melisy? moze powinnam mu to podawac przed podrożą...
        • kw0 Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 27.08.12, 14:19
          spróbuj tej melisy, nikt Ci nie powie czy na Twoje dziecko zadziała. Testuj i obserwuj.
          Moja córka też nie lubi jeździć, zabawianie nie pomaga na długo, wytrzymuje jakieś 20 minut bez płaczu, a potem koncert i częste przystanki albo zabawianie.
          • lady_iris Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 27.08.12, 14:51
            Moja też na początku przesypiała podróż, potem coraz mniej spała a więcej się wkurzała. Teraz doszzedł jeszcze kolejny problem - zdaje sie, że choroba lokomocyjna się uaktywnia... sad Mieliśmy jechać nad morze, ale zrezygnowaliśmy - 500km z rzygającym i wściekłym dzieckiem nie na nasze nerwy...
            • lalalab Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 27.08.12, 21:19
              Dziś pediatra zasugerował że to po prostu początki choroby lokomocyjnej (ja jako dziecko miałam straszną) i polecił podawanie na 2h przed dłuższą podróżą małą dawkę hydroxyzyny...zastanawiam się właśnie...ktoś to stosował?
      • efcia606 Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 20.09.12, 10:01
        Popieram! Jak chcecię się dowiedzieć więcej na temat działania klimy na dzieci, przeczytajcie koniecznie artykuł! www.systherm.pl/?klimatyzacja-a-dzieci,137
    • tomelanka Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 28.08.12, 14:30
      moj ma 9 miesiecy ponad, NIGDY nie marudzil w aucie, czy w takim foteliku czy siakim, czy przypiety mocno pasami, czy slonce mu swiecilo czy goraco, taki chyba typ co lubi podroze zarowno na krotkie jak i na dlugie dystanse, nawet gdy samochod nie jedzie a on siedzi w foteliku to jest cichutko smile
      klime wlaczam, nigdy mu nic nie bylo
      • bursztynek80 Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 02.09.12, 20:21
        u nas też nigdy żadnych problemów z podróżami. Mała je uwielbia do dziś. I bardzo lubi spać podczas jazdy wink
    • lidek0 Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 25.09.16, 17:33
      Do roku nie fundowaliśmy naszemu dłuższych dystansów, ja miał rok powoli od 200-300 km, ryki i wariactwa były w foteliku 9-18 właśnie koło roku, po prostu bunt i już, ja zawsze siedziałam koło niego i zabawiałam, ale na nic. A nie masz opcji zostawienia go z kimś czy po prostu nie jeżdżenia? Spróbuj włączyć delikatnie klimatyzację, jakaś wyciszająca muzyka?
    • hermenegilda_zenia Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 25.09.16, 21:38
      Obaj synowie nienawidzili jeździć samochodem jako małe niemowlaki, polepszyło się ok. roku, kiedy dziecko przesiadło się na inny fotelik, z którego widać więcej świata przez okno a nie tylko oparcia i drzwi w samochodzie.
    • onijatomy Re: Jak wasze maluchy znoszą podróże samochodem? 26.09.16, 12:59
      A moj 6 miesieczniak nigdy nie mial wiekszych problemow z jazda samochodem. Do ok 3 miesiaca szybko robil sie glodny i byl bardziej marudny podczas podrozy. Obecnie wszystko go interesuje i zajmuje sie zabawkami, ktore ze soba wozimy czy oglada chmurki (mamy okna w dachu samochodu) a kiedy jest czas drzemki to po prostu zasypia. Na dluzsze trasy przetestowalismy rowniez jazde nocna. Smacznie sobie spal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka