maliniaq
27.06.04, 10:02
Witam, jestem tutaj nowa, ale mam nadzieję, że mnie "przyjmiecie" do siebie.
Jestem mamą tygodniowego Adasia.Od środy jesteśmy już w domu, no i pojawiły
się pierwsze problemy. Chodzi o kupki. W szpitalu nasz Maluch bez problemu
się załatwiał, ale od momentu przyjścia do domu (w środę), tylko 1 raz się
wypróżnił. Aktualnie mija doba, kiedy znów nic nie zrobił. W piątek była na
konsultacji położna, która zasugerowała, że dziecko może być po prostu głodne
(nie spał też w nocy, płakał, prężył się), bo mój pokarm (karmię piersią),
może go nie nasycać. Wtedy, w piątek, dałam dziecku do wypicia zwykłej
przegotowanej wody i kupkę zrobił, ale stolec był ciemny, taki "głodowy"
(gdzieś wyczytałam, że ciemne stolce oddaje dziecko, jeśli jest głodne).
Zaczęłam więc dokarmiać Adasia butelką, bebikiem 1, i chyba rzeczywiście był
głodny, bo wypija jednorazowo 50 i to po uprzednim karmieniu piersią.
Niestety, znów kupka się nie pojawia. Może ktoś wie, co można zrobić, aby
pomóc dziecku się wypróżnić. Położna wspominała coś o czopkach glicerynowych,
ale nie wiem jaką część takiego czopka można włożyć niemowlęciu. Błagam,
napiszcie, jak można mu pomóc? Może są inne metody niż czopki i wypróbowywane
przeze mnie już herbatki z koperku i przegotowana
woda. Z góry dziękuję za porady. Agnieszka.
PS. A może jest gdzieś w internecie forum, gdzie można podpytać lekarza
pediatrę o niektóre sprawy? Możne zna ktoś link do takiej strony. Byłabym
bardzo wdzięczna za udostępnienie mi takowego adresu.