Dodaj do ulubionych

jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!

27.06.04, 10:02
Witam, jestem tutaj nowa, ale mam nadzieję, że mnie "przyjmiecie" do siebie.
Jestem mamą tygodniowego Adasia.Od środy jesteśmy już w domu, no i pojawiły
się pierwsze problemy. Chodzi o kupki. W szpitalu nasz Maluch bez problemu
się załatwiał, ale od momentu przyjścia do domu (w środę), tylko 1 raz się
wypróżnił. Aktualnie mija doba, kiedy znów nic nie zrobił. W piątek była na
konsultacji położna, która zasugerowała, że dziecko może być po prostu głodne
(nie spał też w nocy, płakał, prężył się), bo mój pokarm (karmię piersią),
może go nie nasycać. Wtedy, w piątek, dałam dziecku do wypicia zwykłej
przegotowanej wody i kupkę zrobił, ale stolec był ciemny, taki "głodowy"
(gdzieś wyczytałam, że ciemne stolce oddaje dziecko, jeśli jest głodne).
Zaczęłam więc dokarmiać Adasia butelką, bebikiem 1, i chyba rzeczywiście był
głodny, bo wypija jednorazowo 50 i to po uprzednim karmieniu piersią.
Niestety, znów kupka się nie pojawia. Może ktoś wie, co można zrobić, aby
pomóc dziecku się wypróżnić. Położna wspominała coś o czopkach glicerynowych,
ale nie wiem jaką część takiego czopka można włożyć niemowlęciu. Błagam,
napiszcie, jak można mu pomóc? Może są inne metody niż czopki i wypróbowywane
przeze mnie już herbatki z koperku i przegotowana
woda. Z góry dziękuję za porady. Agnieszka.
PS. A może jest gdzieś w internecie forum, gdzie można podpytać lekarza
pediatrę o niektóre sprawy? Możne zna ktoś link do takiej strony. Byłabym
bardzo wdzięczna za udostępnienie mi takowego adresu.

Obserwuj wątek
    • czarnauk Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 27.06.04, 10:19
      jeżeli karmisz piersią to poprostu zjedz coś "na popędzenie", zresztą poczytaj
      na forum - wpisz w wyszukiwarkę zaparcia lub cos w tym stylu, tu masz link bo
      była juz dyskusja na podobny temat tylko u starszych dzieci, broń boże na razie
      nie rób lewatywy i nie stosuj czopeczków, spróbuj narazie naturalnie...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=13645651&a=13648481
      pozdrawiam :o)
    • mama_agaty Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 27.06.04, 10:35
      Agnieszko,

      Nie jestem może zbyt doświadczoną mamą, bo Agata to moje pierwsze dziecko, ale
      z tego co wiem i przeczytałam na forum, sądzę, że nie powinnaś Adasia
      dokarmiać - to jest najprostsza droga do utraty pokarmu. Przystawiaj go jak
      najczęściej, on dopiero uczy sie, ssać, więc może mieć problemy, ale praktyka
      czyni mistrza smile Dopajać też nie musisz. Powinnaś jeść rzeczy zawierające dużo
      błonnika - to mu ułatwi wypróżnianie. Pij dużo wody mineralnej, możesz sie
      wspomóc herbatką mlekopędną FitoMix (Herbapol) - będziesz miała więcej pokarmu.
      Na pewno nie powinnaś robić mu lewatywy termometrem czy pogamać czopkiem - to
      rozleninwi jego jelita i nie nauczy się samodzielnie robić kupki. Zamiast tego
      układaj go często na brzuszku, możesz mu też brzuszek pomasować - delikatnie,
      dookoła pępka, zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
      Dzieci karmione piersią moga robić kilka kupek dziennie albo nie robić kupki
      wcale przez kilka dni - pokarm mamy jest tak dobrze przyswajany.
      Przystawiaj, przystawiaj i jeszcze raz przystawiaj - nawet jeśli będziesz miała
      wrażenie, że nie robisz cały dzień nic innego tylko karmisz!

      Pozdrawiamy serdecznie i życzymy powodzenia smile

      Kasia z Agatką
      • mama_agaty Forum eksperckie 27.06.04, 10:37
        Możesz też zajrzeć na forum o pielęgnacji niemowląt:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=659

        Kasia
    • dobu Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 27.06.04, 10:59
      Zgadzam się z Kasią. Spokojnie, kupa przyjdzie, może nawet po tygodniusmile.
      Przystawiaj malucha do cycka kiedy tylko chce, na pewno będzie jadł tyle, że mu
      wystarczy.
      Mój synuś ma 2,5 miesiąca i przez pierwsze 6 tygodni dosłownie wisiał na cycku,
      jadł nawet co godzina (chociaz położne uważały, że stanowczo za często.)
      Cycusie górą!
      pozdro
      Nika
    • mamamarka Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 27.06.04, 12:49
      Spróbuj też powalczyć o swój pokarm. Jeśli masz go za mało przystawiaj
      dziecinkęjak najczęściej i najlepiej odciągaj ze dwa razy dziennie po 20 minut
      z obu piersi laktatorem (elektryczny do tego będzie lepszy) Koleżanka miała
      mało pokarmu i jej córcia się nie najadała ale nigdy niczym nie dokarmiała
      tylko przekatowała się ze ściąganiem i dzidzią prawie non stop wiszącą u cycka.
      Jak zaczniesz karmić sztucznymi to już nie przestaniesz bo się dzidzia
      przyzwyczai.
      Powodzenia
    • karollaa Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 27.06.04, 13:11
      Hej,
      nie denerwuj się tym co mówi położna. Jeśli Ci nie poradziła co zrobić , by
      mieć więcej pokarmu, to ona chyba się do swojej pracy średnio nadaje.
      Ciemne kupki u takiego malucha to norma (smółka moze byc wydalana ponad tydzien)
      A określenie "głodowe" to określenie sprzed 30 lat.... Wtedy jak dziecko miało
      alergie i zielone kupy, a matka dalej wciskała mu krowie mleko, to lekarze
      jeszcze wmawiali ze jest glodne... .więc dalej wciskała mleko, które z reguly
      było przyczyną owych problemów i "głodwych" kupek.
      Jeśli teraz zaczniesz dokarmiać, to bardzo szybko stracisz pokarm, a dzidzia
      ochotę na pierś. Musisz jeszcze z tydzień lub dwa wytrzymać aż wszystko się
      unormuje. Karm co chwile, odciągaj pokarm a zobaczysz jakie będą skutki...
      mleko będzie ci się lało ciurkiem wink No i pokaż położnej jak przystawiasz
      dziecko do piersi, bo może on poprostu jest głodny bo nie umie ssać. Niech ona
      to sprawdzi i ci pomoże.
      Co do kupek - nie przejmuj się tymbardziej!!! W szkole rodzenia tlumaczono nam,
      ze jeśli pokarm matki jest dobry to dziecko karmione naturalnie trawi go i
      wchłania w 100% - więc nic już na kupke nie zostaje wink Im lepsze mleczko, tym
      mniej kupek wink Chyba ze zauważysz wyraznie, ze dzidzia się pręży i wysila,
      jakby bardzo chciała zrobic kupke, a nie moze. Wtedy faktycznie zjedz coś na
      rozwolnienie i pij duuuuzo wody.
      pozdrawiam
      glowa do gory !!!!
      • lidqa Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 27.06.04, 14:10
        pokarm sie reguluje w sposob naturalny, to znaczy jak dzieck oje wiecej to go
        sie wiecej produkuje. Jesli bedzie dokarmiany bedzie jadl mniej z pierki i twoj
        organizm zaprzestanie produkcji. Sprubuj herbatek fipa na laktacje, tylko nie
        przesadz bo bedziesz walczyc z nawalem pokarmu. Jesli dziecko sie prezy to moze
        mu sie gazy zbieraja. Ale spokojnie to dopiero tydzien. Zobaczysz pouklada sie
        wszystko. Polozna jest do dupy brzydko mowiac. Pierwsze slysze zeby polozna
        doradzala dokarmianie, chyba ze ma 60 lat i nie czyta wogole.
        Sprubuj zjesc sliwek suszonych, absolunie nie zaczynaj z czopkami. Ja jak kuba
        mial 3 miesiace mialam problem z zaparciami i wsadzilam czopek raz, potem 2 raz
        a potem juz wogole nie bylo zalatiwania sie samodzielnego a wyjsce z czopkow
        kosztowalo nas sporo nerwow. Jelitka naucza sie pracowac zobaczysz. A po
        czopkach tylko sie rozleniwia. Uspokoj sie niech ci maz pomoze przy dziecku,
        wez kapiel rozgrzej piersi przystaw maluszka to mu latiwej sie bedzie z
        rozgrzanych pilo. A czasem dziecko krzycyz przy karmieniu bo nie radzi sobie z
        oddychaniem przy jedzeniu ale nauczy sie smile
    • staramama Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 27.06.04, 15:57
      Dzieci "na piersi" mogą robić kupę kilkanaście razy na dobę lub raz na kilka
      dni - to i to jest normą, jeśli dziecko wygląda na zdrowe. A jak zaczniesz
      karmić mieszanką, to na pewno nie będzie robić kupek częściej,
      generealnie "mieszankowe dzieci" robią kupki rzadziej, częściej mają
      zatwardzenia. Nie słuchaj położnej, pij dużo płynów (co nie znaczy, że
      hektrolitrami) i przestań zaglądać ciągle do pieluchy. Ciemne kupki nie
      świadczą o przegłodzeniu. Po prostu niektóre dzieci robią brązowawe, inne
      zielonkawe, a inne ciemne. Taka uroda(?). Małe dzieci chcą jeść czasem co
      kilkanaście minut i nie znaczy to, że masz mało pokarmu, zresztą im częściej
      karmisz, tym więcej mleka wyprodukujesz. Zresztą płacz nie zawsze świadczy o
      tym, że chce jeść. A o tym, czy masz wystarczająco dużo pokarmu świadczą
      przyrosty wagi.
    • elgosia Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 27.06.04, 23:14
      rochę mnie denerwuje takie potępianie w czambuł starych metod. Jakoś przez lata
      funkcjonowały, a te nowe nie zawsze są skuteczne. Ja miałam za mało pokarmu, co
      z resztą zauważyła położna w średnim wieku (Tomuś kupki miał w porządku, ale
      nic nie przybierał na wadze - i to jest chyba najlepszy wskaźnik, że coś z
      jedzeniem nie tak). Nic mi nie pomogło częste przystawianie (prawidłowe, pod
      okiem pani z poradni laktacyjnej), laktator elektryczny i herbatki. Mleko miało
      po tym "lać się ciurkiem", jak pisze karollaa, a wciąż odciągałam po 10 ml, a
      Tomuś nie przybierał. Dopiero moja mama pokazała mi stare metody: intensywny
      masaż piersi aż do bólu i siniaków z odciąganiem ręcznym po każdym karmieniu,
      rzadsze karmienia, by dziecko zgłodniało i silniej ciągnęło, a w międzyczasie
      smoczek dla uspokojenia. I to pomogło - pierwszy raz wezbrały mi piersi tak, że
      to czułam. Ale Mały potrzebawał więcej, więc do 8 miesięcy byliśmy na karmieniu
      mieszanym. Ty maliniaq zrób jak uważasz, spróbuj odstawić na razie mieszankę i
      kontrolując wagę Adasia podreperować laktację. Tylko nie wiesz wszystkiemu, co
      piszą książki, jeśli możesz spytaj swojej mamy i wierząc w sukces nie
      zamartwiaj się, jeśli się nie uda. Ja przez te wszystkie nowoczesne publikacje
      miałam wyrzuty sumienia, że jestem złą matką, bo nie mogę wykarmić, a to
      przecież nieprawda - mam nadzieję. I górą macierzyństwo, a nie karmienie
      piersią - cenny, ale tylko dodatek do macierzyństwa. Pozdrawiam i powodzenia -
      Gosia mama Tomka (8X03)
      • karollaa Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 28.06.04, 12:48
        Elgosia,
        oczywiscie masz trochę racji. Jednak to czy dziecko prawidlowo przybiera na
        wadze, nie da sie stwierdzic po tygodniu. TAk samo jak produkcja mleczka i
        oddawanie kupek tak szybko sie nie ureguluja wink
        Jak po miesiacu dalej beda klopoty z tym wszystkim , to co innego, wtedy mozna
        powoli myslec co robic. Ale teraz trzeba tylko cierpliwie czekac i karmic
        malucha ile sie da wink
        pozdrawiam
    • kropka1 Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 28.06.04, 10:19
      dziecko karmione piersią może robić 1 kupkę na kilka dni, czy na pewno musisz
      dokarmiać, może przystawiaj częsciej do piersi albo zasięgnij porady dobrej
      położnej laktacyjnej, dziecko może "zepsuć" sobie odruch ssania kiedy jest
      dokarmiane
    • pade Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 28.06.04, 11:14
      Witaj
      Zgadzam się z dziewczynami, żebyś się nie poddawała, tylko walczyła o pokarm.
      Ale jesli chodzi o robienie kupki raz na tydzień i to przy widocznym
      dyskomforcie dziecka to wcale nie jest normalne.
      Nie zamierzam Cie tu straszyć, ale jeśli po unormowaniu laktacji dziecko dalej
      będzie miało problemy z kupką,przejdź się do chirurga. Moja córcia męczyła się
      przez 6-miesięcy (z czego cztery jadła ściągany pokarm)potem okazało się, że ma
      podwójną pętlę jelita grubego(po wnikliwych badaniach) i stąd te problemy.
      Zresztą dużo ludzi to ma, tylko o tym nie wie. I broń boże nie stosuj żadnych
      czopków-mozesz tylko zaszkodzić.
      Pozdrawiam
      Ewa
    • agnwr Re: jestem tygodniową mamą, POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! 28.06.04, 11:28
      Myślę że dziewczyny juz Ci wszystko wytłumaczyły, nie będe więc dodawać.
      Zapomnij o poradach położnej, sa w większości błędne. Możesz tez zapomnieć o
      sztucznym dokarmianiu. Przystawiaj dziecko ile chce, niech wisi na piersi cały
      dzień, a po kilku takich dniach wszystko sie unormuje. Kupkami tez nie musisz
      sie martwić, sa w porządku. Jeżeli chcesz na ten temat porozmawiac, to zadzwoń
      do Konsultanta laktacyjnego np. Ela Bartha z miesięcznika Twoje Dziecko w każdą
      środę 10-12 tel. (022)649 07 47

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka