milamala 10.09.12, 23:01 Dziewczyny, wlasnie ogladam program z seksji zwlok niemowlaczka, ktory jak sie okazal zmarl z powodu uduszenia. Mama usypiala go na brzuszku. Taka pozycja jest smiertelnie niebezpieczna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
drzewachmuryziemia Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 10.09.12, 23:32 no ale jak? przeciez dziecko ma glowke na bok jak tak spi? poza tym: monitor oddechu Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 11.09.12, 06:10 bzdura. nie strasz dziewczyn. od samego spania na brzuchu na pewno sie nie udusilo. musialy zaistniec inne czynniki. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 11.09.12, 07:44 A ile dzieci zmarło, śpiąc na plecach? Bez sensu takie gadanie - życie w ogóle jest niebezpieczne i zawsze kończy się śmiercią. O ile dziecko potrafi przekładać głowę na boki, nie ma poduszki i zbyt miękkiego materaca i jest zdrowe, to nie widzę przeszkód w kładzeniu na brzuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 11.09.12, 13:05 Jeżeli dziecko ulewa, to pozycja na plecach jest śmiertelnie niebezpieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
jugutka Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 11.09.12, 13:26 widziałam kiedyś w tv, że pies zagryzł dziecko. Dziewczyny! Psy w domu są śmiertelnie niebezpieczne !!! Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 11.09.12, 13:31 Wygońmy tęż mężów, konkubentów itp. Niektórzy są niebezpieczni dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 11.09.12, 13:29 A dla dzieci ulewających śmiertelnie niebezpieczna jest pozycja na plecach bo się mogą zadławić. A pozycja na boku jest niezdrowa dla bioder. Wychodzi na to, że dziecko powinno lewitować. Nie zapomniałaś dodać, że dziecko spało na miękkim materacu albo na poduszce? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina886 Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 11.09.12, 14:06 A tak poza tym to co ty za drastyczne bzdury w tv oglądasz? Odpowiedz Link Zgłoś
heja5 Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 11.09.12, 15:01 zapomniałaś dodać, że dziecko spało na brzuszku na miękkiej poduszce i dodatkowo jego ciało niewłaściwie zareagowało na niedotlenienie i dziecko nie przekręciło głowy (przyczyny tego nie da się ustalić- niektóre dzieci tak mają). Więc spanie na brzuszku jest niebezpieczne, jeśli dziecku podkłada się pod głowę poduszkę - szczególnie takiemu maluchowi (4 mies.). Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 11.09.12, 18:52 Dziewczyny jedyne czego zapomnialam dodac, to to, ze nie jest to temat pod dyskusje czy klotnie. Jesli jakas mama nie uwierzy to nie moja sprawa. Ogladalam program, podzielilam sie ostrzezeniem a kazdy robi jak uwaza na wlasna odpowiedzialnosc a raczej wlasnego dziecka. Jak sie nie boi, to nie moja sprawa. heja napis "jego ciało niewłaściwie zareagowało na niedotlenienie i dziecko nie przekręci > ło głowy" Wlasnie tak sie w tej sprawie stalo. Jesli masz pewnosc , ze Twoje dziecko zareaguje wlasciwie, to nei ma problemu. Ja w kazdym razie nie wiem jakby zareagowalo moje dziecko. Nie ma co dyskutowac o sprawie. Powiedzialam co widzialam. Dodam, ze w Holandii tak juz od dawno ucza matki aby dziecko na pleckach klasc do snu. A kazdy zrobi jak uzna za stosowne. W programie matka dziecka mowila, ze ja tak klasc do snu synka uczyla jej matka. Nie wyobrazam sobie co teraz jest w tej rodzinie. Kazdy swoje rozum ma. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 11.09.12, 18:57 W Polsce jak widze tez tak ucza mamdziecko.interia.pl/eksperci/polozna/news-dlaczego-nie-ukladac-do-snu-na-brzuszku,nId,619363 to pierwsze co znalazlam. Wiecej nie szukam, bo mnie to nei obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex [...] 11.09.12, 21:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mikusia_k ... 12.09.12, 07:26 życie weryfikuje każdą stuprocentową teorię moje kochane!!! ja przy pierwszym dziecku też nasłuchałam/naczytałam się o śmierci łóżeczkowej itp i nikomu nie doradzałabym kładzenia i spania dziecka na brzuszku-bo zwyczajnie strach mnie ogarniał... aż trafił mi się model-wcześniak z wrodzoną wcześniaczą niedojrzałością jelit! którego brzuszek bolał całą dobę i jedynie w pozycji na brzuszku i z termoforkiem pod nim następowała chwila ulgi i dziecko mogło wreszcie choć chwilkę spokojnie pospać spało w takiej pozycji i w dzień i w nocy do czasu,kiedy dolegliwość minęła-wyrósł z niej a potem sam jeszcze długo wybierał tę pozycję,bo zwyczajnie lubił-nawet teraz gdy sam przyjmuje sobie pozycję do spania,często wybiera brzuch o wyłącznym spaniu na brzuchu wiedzieli wszyscy- 2 panie neonatolog -specjalistki od wcześniaków, pediatra z ośrodka, pediatra prywatna ... nikt słowa nie powiedział! czasem trzeba wybierać mniejsze zło... Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: ... 12.09.12, 09:23 Mój tez spał głownie na brzuchu własnie ze względu na kolki. Bardziej sie bałam jak spał na plecach bo miał silny refluks. ja tam polecam wszystkim monitory oddechu. Efektów ubocznych nie mają, a uspokajają i moga uratowac życie. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi mikusia_k 12.09.12, 18:41 Proszę zmniejszyć sygnaturkę, nie powinna przekraczać wysokości 70 pikseli - orientacyjnie ok. 4 wersy: forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 08:02 nie rozumiem, czemu moje posty są usuwane, bo moja sygnaturka MA 4 LINIJKI. do autorki więc powtórzę: po co zakładasz wątek na forum i zaznaczasz, że nie jest to temat do dyskusji. jeśli nie ma o czym dyskutować, to zachowaj to dla siebie, skoro i tak każda matka ma swój rozum i zrobi jak zechce. znam dużo dzieci, które od urodzenia spały wyłącznie na brzuchu, żyją i mają się dobrze. nie sądzę, że bliska mi matka ryzykowała życiem dzieci. podobnie zresztą ja. tak, mamy swój rozum dodatkowo, dzieci śpiące na brzuchach mają ładne głowy, a nie spłaszczone od leżenia na plecach naleśniki. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala a lex 12.09.12, 13:53 "po co zakładasz wątek na forum i zaznaczasz, że nie jest to temat do dyskusji. jeśli nie ma o czym dyskutować, to zachowaj to dla siebie, skoro i tak każda matka ma swój rozum i zrobi jak zechce" A lex a moze by ci tak przyszla do gloweczki mysl, ze mozna kogos zywczajnie ostrzec i w ten sposob uchronic przed nieszczesciem. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: a lex 12.09.12, 15:06 ale przed czym ostrzec skoro gadasz piramidalne bzdury bez pokrycia?! Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: a lex 12.09.12, 20:43 "ale przed czym ostrzec skoro gadasz piramidalne bzdury bez pokrycia" Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: a lex 12.09.12, 21:05 ostrzec, oczywiście. mnie chodziło tylko o to, że wykluczasz dyskusję na ten temat, czemu? przecież ktoś może mieć inne zdanie, prawda? nie przyszło ci to do twojej główeczki? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima OT 12.09.12, 14:21 a_lex napisała: > nie rozumiem, czemu moje posty są usuwane, bo moja sygnaturka MA 4 LINIJKI. Bo tak głosi regulamin Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: OT 12.09.12, 21:04 no tak, regulamin głosi, że ma mieć 4 linijki i ma ale widzę, że moje wpisy z innego powodu są usuwane, cenzura nie można pisać, co się myśli. narusza to jak widać regulamin. nadal uważam, że jeśli się twierdzi, że temat nie nadaje się do dyskusji, to po co o nim zaczynać wątek? chyba sensem forum jest dyskusja właśnie, czy może się mylę, pani moderator? autorka wyraziła swoje zdanie, dziewczyny wyraziły swoje - to jest dyskusja, prawda? chyba nie po to piszemy na forum, żeby się obrażać, że ktoś może mieć odmienne zdanie. zakładając wątek na jakikolwiek temat trzeba się liczyć z tym, że ktoś może mieć właśnie odmienne zdanie. p.s. na wszelki wypadek usunę sygnaturkę, która ma dokładnie 4 linijki Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: OT 12.09.12, 21:55 Tak, tak, ma dokładnie 4 linijki, kiedy ją edytujesz. A na forum ma więcej. Niedowidzisz, czy żarty sobie robisz? Ale OK, usunęłaś i git - nie ma obowiązku posiadania sygnaturki. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: OT 12.09.12, 22:10 może i niedowidzę, nie jest to powód do złośliwości, prawda? może mam inne ustawienia przeglądarki czy coś. poza tym - jak mam ocenić wielkość sygnaturki wyświetlającej się na forum? skoro w edycji ma 4 linijki, to i poście ma 4. jak dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: OT 12.09.12, 23:31 A więc jednak żartujesz. Ale dopóki z przepisową sygnaturką lub bez niej - miłej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: OT 12.09.12, 23:49 nie, ja serio pytam - jak mam ocenić wielkość sygnaturki, skoro w edycji, kiedy piszę post, ma 4 linijki, a i tak moje posty są kasowane. może wreszcie jest okazja, żebym to zrozumiała, bo to dla mnie fenomen jakiś. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: OT 13.09.12, 00:09 Regulamin mówi, że wysokość sygnaturki - widocznej na forum, chyba zauważyłaś, że to nie to samo co w edycji - nie powinna przekraczać wysokości 70 pikseli. Jeśli nie potrafisz tego zmierzyć inaczej, weź linijkę i porównaj wysokość czterech wersów tekstu w dowolnym poście z wysokością swojej sygnaturki. Usunęłaś linki poniżej suwaczków - i wystarczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: OT 13.09.12, 00:15 ha, widzisz, opcja z linijką jest niezła, bo 70 pikseli nadal mi nic nie mówi Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: OT 13.09.12, 13:55 Czyli wystarczy zapytać, zamiast się zaperzać Moderatorzy zasadniczo mają służyć pomocą, więc jakby co - pisz śmiało do opiekuna konkretnego forum, albo do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: OT 14.09.12, 00:37 widzę też, że moderatorzy zazwyczaj piszą - uwagę, ostrzeżenie... a nie kasują od razu jak leci, bez słowa. stąd moje zastanowienie się nad "przewinieniem" Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 13:47 jedna mama wspomniala o refluksie. Na refluks w Holandii podnosi sie dzieciom lozka od strony glowy. Moja prawie cale pierwsze pol roku przespala z dw encyklopediami pod jedna noga lozeczka i dwoma pod druga. Dziala. Inna mama mowila o mniejszym zle. Naturalnie, zawsze znajdzie sie okolicznosc zyciowa w ktorej wybiera sie lepsze zlo, z zaznaczeniem 'zlo", a nei cos co jest dobre albo najlepsze dla dziecka. Natomiast my mowimy o normie, gdy wybieramy optymalna najlepsza dla ... zycia dziecka. nic mi do tego, kazda mama swoj rozum ma, choc troche sie dziwie, bo u mnie w domu moja matka tez mowila o spaniu na brzuszku. I myslalam, ze jest ok. Potem powiedziano mi, smierci lozeczkowej. I jakos nie mialam problemu z przestawieniem sie. Nie wazne czy to prawda czy nie. Lezac na pleckach krzywdy mu nie zrobie, a jak poloze na brzuszku to ... nie wiem. A skoro nie wiem... Moja tez sie po pol roku sama zaczela na brzuch przewracac do snu i spi tak juz na brzuchu do dzis, i czego to ma byc dowod? tylko tego, ze lub spac na brzuchu, ale nei tego ,ze to bezpieczne przez pierwsze miesiace ... wlasnie dlatego, ze w razie czego dziecko sie na wlasciwa pozycje nie odwroci. Dziwie sie, ze ktos nie chce nawet dociekac (przeciez chodzi o zycie wlasnego dziecka) tylko wie lepiej u juz. Wlasna upartosc, wlasna (przedawniona) wiedza kontra zycie dziecka. Ja znam pijakow jezdzacych autem, ktorym sie udalo bez wypadku, czy to znaczy, ze tak jest bezpiecznie. Nie wiem skad u mam, ktore powinny byc odpowiedzialne takie porownania typu, bo ja znam tyle dzieci i zyja. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 14:26 milamala napisała: > Na refluks w Holandii podnosi sie dzieciom lozka od strony glowy. Niestety dotyczy to wyłącznie dzieci, które mają w zwyczaju sypiać w swoich łóżkach i to w dodatki z głową zawsze w tym samym końcu łóżka. Niestety na ulewanie i ryzyko zadławienia to nie pomaga. > Natomiast my mowimy o normie, gdy wybieramy optymalna najlepsza dla ... zycia > dziecka. To co dla Ciebie jest normą nie musi być nią dla każdego. Dla mnie normą jest, że dzieci śpią z nami. Co mi mądrego poradzą Holendrzy? > Dziwie sie, ze ktos nie chce nawet dociekac Wiesz. Ja uważam, że wpadłaś w panikę i za bardzo dociekasz. Ja mam już dwójkę dzieci i sądzę, że w tym temacie dociekałam wystarczająco o czym Ty akurat nie możesz wiedzieć. Dziwi mnie więc, że twierdzisz iż dociekać nie chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 20:34 "Dla mnie normą jest, że dzieci śpią z nami. Co mi mądrego poradzą Holendrzy? " Nie powinno sie spac z niemowleciem w jednym lozku, bo to moze byc niebezpieczne dla jego zycia. Sa specjalne rodzaje lozeczka, ktore mozna neijako doczepic do wlasnego i w ten sposob miec dziecko obok siebie, nie narazajac je na niebezpieczenstwo. Ale to informacja dla tych, ktorzy sa zainteresowani bezpieczenstwem dziecka bardziej niz przekonaniem o wlasnej madrosci. Jesli jakas mama na prawde chcialaby wiedziec o czym mowie, to moge poszukac przykladu takiego "lozeczka". Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 21:23 milamala napisała: CytatNie powinno sie spac z niemowleciem w jednym lozku, bo to moze byc niebezpieczne dla jego zycia. no co raz zabawniejsza jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 22:04 milamala napisała: > Nie powinno sie spac z niemowleciem w jednym lozku, bo to moze byc niebezpieczn > e dla jego zycia. Buuu ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 23:57 milamala napisała: > Nie powinno sie spac z niemowleciem w jednym lozku, bo to moze byc niebezpieczn > e dla jego zycia. Wręcz przeciwnie. W krajach, gdzie spanie z dzieckiem jest normą, jest mniej przypadków śmierci łóżeczkowej. Jest praktycznie nieznana. Polecam zapoznać się z najnowszymi badaniami. A moi obaj synowie niemal od urodzenia spali wyłącznie na brzuchu. Inaczej nie zasypiali. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 13.09.12, 00:53 aleksandra1357 napisała: "Polecam zapoznać się z najnowszymi badaniami" Zapoznaj mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 15:04 on sie ruszał duzo w lózeczku, kręcił, po prostu spadał z tak podniesionego łózka; oza tym oprócz refluksu miał kolki i na kolki pozycja na brzuchu jest najlepsza- i piszę po raz którys, ze mialam monitor oddechu, wiec nie było opcji by Mały przestał oddychac, a ja bym o tym nie wiedziała Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 20:41 Drzewa spokojnie, ja Cie o nic nie oskarzam. Po prostu tak mnie nauczono, a ostatnio w programie zobaczylam tego noworodka i jego historie , ktora tylko potwierdzila slusznosc takich porad. Podkreslam porad a nie rozkazkow, bo kazdy sam jest przed soba odpowiedzialny za swoje dziecko. Nikt mu niczego nie moze nakazac. Oczywiscie, ze monitor oddechu jest super rozwiazaniem. Jak sie go ma, to oczywiscie, ze nie nie ma zadnego ryzyka przy lezeniu an brzuszku. Bardzo dobrze rozwiazalas sprawe! Na Twoim miejscu zrozbilam dokladnie to samo. Nie kazda mame pewnie stac na monitor, ale Ty sobie swietnei poradzilas, jesli dziecko wymaga z jakiegos powodu lezenia na brzuszku to wart tak ja Ty zainwestowac w taki monitor. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 22:05 Po prostu nadgorliwość neofity... Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 15:10 nie wyprowadzaj dziecka na spacer, bo nie wiesz czy samochod w nie nie wjedzie. nie dawaj dziecku nic do jedzenia poza chlebem i woda, bo nie wiesz co wywola smiertelna alergie. a wiesz - czytalam o dziecku, ktore sie zakrztusilo chlebem i umarlo. to chleba tez nie dawaj. tylko wode. ale z nia tez ostroznie, bo podobno i w lyzce wody sie utopic mozna. wywal z pokoju dziecka wszystkie polki i regaly, bo ogladalam program jak na dziecko polka spadla. co prawda sekcji nie robili, no ale spadla. itd. itd. jako mama rozum masz i nie powinnas tak dziecka zycia narazac. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 20:43 Murwa, nei bede komentowac twoich wypowiedzi, bo skupie sie tylko na komentowaniu sensownych tresci. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 20:43 wodą też mozna się zakrztusic śmiertelnie przeciez Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 20:45 "wodą też mozna się zakrztusic śmiertelnie przeciez" Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 20:54 no zartowałam troszke złosliwie, bo mi sie klimat udzielił Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 21:00 "no zartowałam troszke złosliwie, bo mi sie klimat udzieli". Ok, ale wiesz, temat powazny, dotyczy bezpieczenstwa noworodkow i wczesnych niemowlakow. A w sumie, Twoja mala/maly jest przeciez pod kontrola, wiec mozesz sie wyluzowac i pozartowac. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 21:08 mój mały ma juz ponad 2 lata, ale niedługo będzie nastepny i znowu monitor wyciągnę Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 21:16 A 2 lata to juz daaaaawno nieaktualna porada. To dotyczy maluszka, ktory jeszcze sie nie przekreca. Moja kladlam na pleckach z przekrecona glowka raz na prawo, raz na lewo. W pewnym momencie zobaczylismy, ze zaczela sama przekrecac sie na boczek, potem na brzuch i teraz juz spi sama na brzuchu. Ale to juz jest sytuacja, kiedy dziecko jest silne i same moze zareagowac na ew. problem oddechowy. Zazdroszcze nowego czlonka rodziny, sama bym tez chciala sobie trzodke powiekszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 12.09.12, 22:07 drzewachmuryziemia napisała: > wodą też mozna się zakrztusic śmiertelnie przeciez A powietrze jakie jest szkodliwe. Wiesz jakie infekcje można złapać z powietrza. Czasem nawet śmiertelnie niebezpieczne infekcje. Strach opuszczać mieszkanie. I maski chirurgiczne lepiej nabyć, żeby przypadkiem nie chuchnąć dziecku czymś prosto w nos. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 20:52 bezpieczenstwem wlasnego dziecka a nie awantura pt. "moje gora", znalazlam link mamy, ktory ogladala chyba ten sam program co ja (tyle, ze rok temu) i tez wystapila z takim apelem na innym forum. f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4934375 Po pobieznym przegladnieciu paru stron internetowych, wiem juz na 100%, ze w Polsce radza dokladnie w ten sam sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 20:58 ale wiesz, naprawde nie trzeba duzej wyobraxni, zeby wiedziec, ze tak małemu dziecku nie kładzie sie poduszki ani nic wokół co mogłoby mu zatkac buzię i nos - i chyba tym wszysycy wokół trąbią...a ja akurat myslałam własnie tak jak ty, ze lezenie na brzuchu jest niebezpieczne i kiedys sie własnie chyba tak uwazało, bo tak słyszałam od mojej mamy - no ale ten monitor oddechu, brak poduszki itd A co do spania dziecka z rodzicami, to nie wiem, czy masz rację, ze to takie niebezpieczne, bo wszędzie czytam, ze własnie nie, bo matka intyntkownie reaguje na kazdy ruch dziecka, no chyba ze jest nietrzeźwa. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 21:12 Wiesz, ja bylam tak zielona przed pojawieniem sie corki, ze o totalnie o niczym nie mialam pojecia. Sama bym nei wymyslila, ze spanie na brzuszku bez kontroli (wlasnej lub monitora) moze byc niezebpieczne. W Holandii jest bardzo fajne rozwiazanie poocne mlodym mamom. Pierwszy tydzien na cale dnie przychodzi pani (taki mix poloznej, opiekunki, sprzataczki itp), ktora jest swietnie wyszkolona odnosnie opieki nad niemowleciem i uczy wszsytkiego od podstaw. Dlatego nie musialam sie kierowac poradami (jak widac przestarzalymi) mojej mamy, bo mialam 'mame zastepcza" i to dobrze wyszkolona. Wiesz, mnie podczas karmienie zdarzylo sie usnac z mala u piersi. Przezyla oczywiscie, ale wcale nei ejstem przekonana co do mojej "instynktownej reakcji". Nie sadze zeby istniala instynktowna reakcja przez sen. Sen to sen, my spimy, nasze instynkty tez spia. Ja mialam mala w kolysce obok lozka, dzieki czemu byla na wyciagniecie reki. Zreszta o to "klocilam"sie z moja holenderska tewciowa, ktora byla przykladem starej szkoly ale holenderskiej tzw. zimnego chowu i uwazala, ze mala powinna spac u siebie w pokoju od urodzenia. Jej musialam wbijac w glowe, ze te czasy zimnego chowu sie skonczyly, wlasnie dniemowle obok matki (ale nie w jej lozku) jest bezpieczniejsze niz w swoim pokoju. Takze jak widzisz pomyslow an wychowanie jest tyle ile ludzi. Kazdy niech robi jak uwaza najlepiej. Uznalam po prostu, ze dla tych, ktorzy nei maja takiej "zastepczej mamy"swietnie wyszkolonej i ktorym nikt nie powiedzial, moze przydac sie ten watek. Nie spodziewalam sie agresywnych reakcji. Ale coz. Trudno. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 21:25 mysle, ze dobrze za ostrzegłas, ale moze ludzie się oburzyli, bo napisałas to bardzo kategorycznie i kazdy kto kładł lub kładzie tak swoje dziecko moze sie poczuc, jakby narazał je na smierc - a jak widac musi byc spełnionych kilka innych warunków, zeby do niej doszło. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 21:29 ja sie nie oburzylam. ja sie tylko zdziwilam, ze tak piramidalne glupoty ktos mowi tak autorytatywnym tonem. przeczyta jeszcze mloda matka i uwierzy w bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 21:38 Ale wiesz, to tak niestety kategorycznie wyglada, ze jesli nei spelni sie dodatkowych warunkow tj. monitor oddechu , czy stala osobista kontrola to spanie na brzuszku moze kosztowac zycie dzieciaczka. Smierc jest dosc kategoryczna niestety sytuacja. A sporo osob zwyczajnie nie wie, ze moze narazic wlasne dziecko. Sama bym nie wiedziala, gdyby ktos mi tego nie powiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
misiazutrechtu Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 21:55 Dla mnie to oczywiste, ze malutkich dzieci nie kladzie sie na brzuszku, ze wzgledu na ryzyko smierci lozeczkowej.. Nie rozumiem sensu tej calej dyskusji. Ja, gdy urodzil mi sie pierwszy syn 3 lata temu, kupolam cos takiego co sie nazywa aerosleep.. To taka nakladka/mata na materac do lozeczka, ktory jest specjalnie uszyty zeby, w razie gdyby dziecko przekrecilo sie na brzuszek i przyleglo buzia do podloza, moglo nadal oddychac i nie udusi sie. Zobaczcie same n ich stronie internetowej. www.aerosleep.com/pl/our-products/w-jaki-sposob-aerosleep-jest-w-stanie-zwi281kszy263-bezpiecze324stwo-i-zadba263-o-zdrowie-twojego-dziecka-podczas-snu Co do podkladania dziecku/niemowlakowi puchowych poduszek to juz zwykla glupota... Milamala- moja rada wyluzuj. Kobietki- matki Polki zawsze beda atakowac tych, ktorzy zarzucaja im zle matkowanie. A poza tym forum jest po to zeby dyskutowac.. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:06 "kupolam cos takiego co sie naz > ywa aerosleep.." Nie wiedzialam o istnieniu czegos takiego. No prosze, warto bylo zalozyc temat, nawet nie wiedzialam, ze sama sie czegos dowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:12 Misia z utrechtu napisala: "Nie rozumiem sensu tej calej dyskusji. " Dokladnie to mialam na mysli, piszac o temacie 'niepodlegajacym dyskusji". Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:14 hm, a jak wytłumaczysz przypadki SIDS u dzieci śpiących na plecach? poza tym - jak sama nazwa wskazuje - SIDS dotyczy niemowląt, a nie noworodków. ale to inna bajka. owszem, spanie na brzuchu w jakimś tam stopniu zwiększa ryzyko. ale nie można powiedzieć, że jest przyczyną. podobnie można pisać o feet to foot position, która matka wie, jak powinno się kłaść dziecko w łóżeczku? help.mothercare.com/resources/mothercare/products/Feet_2_foot_position -- Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:21 poza tym nagla smierc lozeczkowa to nie uduszenie. pierdyliard innych czynnikow wplywa na SIDS i spanie na brzuchu jest czynnikiem marginalnym. wszystko w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:23 otóż to. najpierw warto wiedzieć o czym się mówi, zanim się powie... Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:23 "podobnie można pisać o feet to foot position, która matka wie, jak powinno się > kłaść dziecko w łóżeczku? > rel="nofollow">help.mothercare.com/resources/mothercare/products/Feet_2_foot_position" Dzieki, ze o tym napisalas, nie przyszlo mi do glowy aby o tym pisac. Zreszta dobrze, bo gdybym to ja napisala, to pewnie tez spotkalabym sie jesli nie z atakami to przynajmniej z niedowierzaniem. Otoz ... JA WIEM, co wiecej ... wie o tym KAZDA mloda mama w Holandii, ktora doswiadczyla dobrodziejstwa pomocy osoby przydzielonej po porodzie (dla zorientowanych, chodzi o kraamzorg). Moja coreczka nigdy nie spala inaczej niz jak na w/w obrazku przestawiono, naturalnie do mementu kiedy zaczela sie wdziecznie poruszac na wszystkie kierunki swiata. Jak widzisz Holendrzy nie sa tacy glupi i doskonale przygotowywuja swieze mamy do madrego rodzicielstwa, wolnego od starych juz dawno nieaktualnych a czasem niebezpiecznych zwyczajow. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:25 hm, jak widzisz, my w tej zacofanej i staromodnej Polsce też co nieco wiemy Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 13.09.12, 03:28 milamala napisała: > Otoz ... JA WIEM, co wiecej ... wie o tym KAZDA mloda mama w Holandii To super. Holendrzy z pewnością uratują naszą cywilizację. Inne nacje z powodu braków w wykształceniu z pewnością wyginą. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:15 misiazutrechtu napisała: CytatDla mnie to oczywiste, ze malutkich dzieci nie kladzie sie na brzuszku, ze wzgledu na ryzyko smierci lozeczkowej ta? to powiedz to pielegniarkom i lekarzom na oddzialach neonatologicznych. co jeden wczesniak to na brzuchu spi Odpowiedz Link Zgłoś
misiazutrechtu Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 13.09.12, 07:51 Moj wczesniak (33tc) nigdy nie byl na brzuszku kladzony.. Dopiero jakmial okolo roczku to sam przekrecal sie na brzuszek jak spal, ale to oczywiscie nie ma nic do rzeczy. No ale ja tez mieszkam w Holandii.. Tutaj naprawde kladzenie niemowlat, wczesniakow, czy nie, jest zabronione, chyba ze ktos przy nim caly czas czuwa, lub malenstwo jest pod monitorem. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lex Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 14.09.12, 00:38 hm, a co się stanie, jak jednak któraś mama złamie zasadę i położy dziecko na brzuchu? skoro to zabronione, to czy coś jej grozi za to? Odpowiedz Link Zgłoś
ranni_caj Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:18 bo się posikam ze śmiechu moje dzieciaki zdrowo biegają po świecie, a od początku spały w pozycji na brzuszku tak im było wygodniej, zresztą cała moja rodzina zawsze tak miała nie wyobrażam sobie kłaść maluszka na plecach, i to jeszcze dokręcać mu głowę zgodnie z moim widzimisię ale to ten holenderski dryl widocznie zadziałał, trzeba być wyrozumiałym wobec młodej mamy, której KTOŚ na szczęście powiedział i nareszcie WIE Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:22 ranni_caj napisała: Cytat ale to ten holenderski dryl widocznie zadziałał, trzeba być wyrozumiałym wobec młodej mamy, której KTOŚ na szczęście powiedział i nareszcie WIE kafeteria jej powiedziala Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:11 milamala napisała: > Wiesz, ja bylam tak zielona przed pojawieniem sie corki, ze o totalnie o niczym > nie mialam pojecia. Z dalszej części tego postu wynika, że nadal nie masz Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:10 drzewachmuryziemia napisała: > A co do spania dziecka z rodzicami, to nie wiem, czy masz rację, ze to takie > niebezpieczne, bo wszędzie czytam, ze własnie nie, bo matka intyntkownie reaguj > e na kazdy ruch dziecka, no chyba ze jest nietrzeźwa. Gdyby to było niebezpieczne, to Afrykanie, Azjaci i parę innych społeczności już dawno by wymarło Baaa. Nas by w ogóle nie było przecież, bo byśmy jako ludzkość nie dociągnęli do czasów współczesnych. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: dla tych , ktorzy na prawde sa zinteresowani 12.09.12, 22:19 nooooo jezeli dla ciebie kafeteria jest zrodlem wiedzy nt. opieki i pielegnacji dziecka to nie ma o czym gadac. boshhh... Odpowiedz Link Zgłoś
maddlenel Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 13.09.12, 08:58 Strasznie ostra dyskusja sie tu wywiązała. Po co sie tak wszystkie denerwujecie i unosicie? W Polsce w każdej szkole rodzenia usłyszymy, ze noworodka nie powinno sie zostawiać na brzuchu bez opieki. Bo STATYSTYCZNIE, podkreslam slowo statystycznie, jest to bardziej niebezpieczne niż pozycja boczna przykładowo. Ale nie oznacza to oczywiscie, ze matka, ktora to robi jest nieodpowiedzialna. Nie oznacza tez, ze kazde dziecko polozone na brzuchu jest narazone na smierc, a te na plecach czy boku sa bezpieczne. Trzeba Poprostu zdawać sobie z tego sprawę ale jeśli maluch najlepiej śpi na brzuchu to niech tak śpi. I tyle. Wyluzujcie dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Dla usypiajacych na brzuszku, 13.09.12, 09:42 ja w swojej szkole rodzenia uslyszalam i kladzeniu na brzuchu. od samego urodzenia. bo to pomaga przy kolkach, stymuluje rozwoj motoryki, dziecku jest tak wygodniej i bezpieczniej. w szpitalu pielegniarki i polozne gonily matki kolkujacych dzieci do kladzenia na brzuchu. na oddzialach neonatologicznych wczesniaki w inkubatorach sa ukladane na brzuchu. pokaz mi kochana te statystyki, ktorymi sie posilkujesz. bo poki co to twoja argumenty sa wyssane z palca, z kafeterii i ze stronki o niewiarygodnym pochodzeniu. dziecisawazne.pl/spicie-z-dzieckiem-czyli-jak-to-jest-w-praktyce/ dziecisawazne.pl/spanie-z-dzieckiem/ parenting.pl/portal/spanie-niemowlaka-na-brzuchu www.osesek.pl/zdrowie-i-pielegnacja-dziecka/pielegnacja-dziecka/1240-niemowle-na-brzuszku.html Odpowiedz Link Zgłoś
maddlenel Murwa.kac 13.09.12, 10:43 murwa.kac napisała: > ja w swojej szkole rodzenia uslyszalam i kladzeniu na brzuchu. od samego urodze > nia. bo to pomaga przy kolkach, stymuluje rozwoj motoryki, dziecku jest tak wyg > odniej i bezpieczniej. > w szpitalu pielegniarki i polozne gonily matki kolkujacych dzieci do kladzenia > na brzuchu. > na oddzialach neonatologicznych wczesniaki w inkubatorach sa ukladane na brzuch > u. > > pokaz mi kochana te statystyki, ktorymi sie posilkujesz. bo poki co to twoja ar > gumenty sa wyssane z palca, z kafeterii i ze stronki o niewiarygodnym pochodzen > iu. > Strasznie dużo niepotrzebnej agresji u ciebie. Jestes tak nabuzowana, ze nawet nie przeczytałas ze zrozumieniem tego co napisałam. Nigdzie nie napisałam, ze dziecka nie wolno kłaść na brzuszku i ze uważam ze to złe. Moje dziecko sporo leżało jako było noworodkiem. W szkole rodzenia również mówili o kładzeniu od pierwszych dni ale pod nadzorem. Po narodzeniu moje dziecko lezalo pod lampami, bo mialo zoltaczke. Musial lezec 3 godz na plecach i 3 godziny na brzuchu i tak przez kilka dni na zmiane plecy, brzuch przez cała dobę. Neonatolodzy prosili mnie, żebym w trakcie tych 3 brzuszkowych godzin zachowała szczególna ostrożność. Ale oni pewnie tez pewnie czerpia wiedze z kafeterii Jeśli chodzi o źródło wiedzy to pierwsza z brzegu książka "pierwszy rok życia dziecka" heidi murkoff. Jeśli to jest to dla ciebie niewiarygodne źródło to cóż wiecej mogę powiedzieć... Jest jeszcze wiele książek, poradników, w których przeczytasz to samo. Ale żadna książka na polskim rynku pewnie nie jest wiarygodna i informacje w niej zawarte są wyssane z palca. Ja nie jestem aż tak zero jedynkowa w stwierdzeniu, ze spanie na brzuchu zabija ani ze jest super bezpieczne. Wierze, ze prawda jest gdzieś po środku.. Trzeba jednak pamiętać i podkreślać, ze jest to dosc marginalne zjawisko i przypadków śmiertelnych jest naprawdę bardzo niewiele, ale zdarzają sie. Murwa.kac bardzo cię proszę wyluzuk troszkę i nie atakuj kazdego kto ma odrobine odrębne zdanie niż ty. Ja szanuje ciebie a ty szanuj mnie. Pozdrawiam cię serdeczne Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Murwa.kac 13.09.12, 12:17 dobra dobra, poka no te statystyki, w oparciu o ktore autorytatywnie stwierdzasz niebezpieczenstwo spania na brzuchu i spania z rodzicami. bo naplotlas w watku bzdur i teraz odwracasz kota ogonem. jakas mloda matka zdezorientowana przeczyta i te bzdury wezmie za pewnik. pomysl troszke. co do heidi murkoff - masz racje. nie jest moim autorytetem. suche pragmatyczne porady jak zmienic pampersa czy wykapac dziecko nijak sie maja do tegoż dziecka potrzeb. i na piedestale bym tej pozycji nie stawiala. Odpowiedz Link Zgłoś
maddlenel Re: Murwa.kac 13.09.12, 14:43 murwa.kac napisała: > dobra dobra, poka no te statystyki, w oparciu o ktore autorytatywnie stwierdzas > z niebezpieczenstwo spania na brzuchu i spania z rodzicami. Po pierwsze nic nie stwierdzam autorytatywnie. Wyrazilam swoją opinie i to kompletnie niejednoznaczne. Ale jak widać PANI jest tutaj autorytetem i jednoznacznie i fachowo stwierdza, ze jest to super zdrowe i bezpieczne. Ja nie jestem lekarzem więc nie wypowiadam sie aż tak stanowczo jak ty. Nigdzie w mojej wypowiedzi nie napisałam, ze wolno lub niewolno. To ty wypisujesz BZDURY mowiac, ze zadne zagrożenie nie występuje. Po drugie, słowem sie nie wypowiedziałam o spaniu razem z rodzicami, więc o co ci chodzi w tym temacie??? Po czym wnioskujesz jakie mam zdanie na ten temat? Tu znowu pokazalas, ze nie wczytujesz sie w to co piszą inni... A co do autorytetów i literatury. "mamo tato co ty na to" zawitkowski i przyjaciele. Cytat z tej książki poniżej. Ale to pewnie dla ciebie tez żaden autorytet, wypowiedz neurologa dziecięcego... "(...) kiedyś spanie na brzuchu było obligatoryjne. (...) wiedza sie zmieniła. Obecnie zalecamy by dzieci spadły na plecach. (...) z punktu widzenia terapeuty oddechowego spanie na brzuchu jest bardzo zdrowe, poprawia pojemnośc płuc i wydolność oddechowa. W ciagu dnia, podczas drzemki, dziecko pod kontrola moze spać na brzuchu. Ważne, zeby sprawdzac czy oddycha. Mozna sie zaopatrzyć w matematyk monitorujacy oddychanie czy urządzenie (...), które w przypadku będziecie da nam sygnał, ze cos jest nie tak. Myśle, ze trzeba zachować rozsądek i stosować wszystkie pozycje" > > bo naplotlas w watku bzdur i teraz odwracasz kota ogonem. jakas mloda matka zde > zorientowana przeczyta i te bzdury wezmie za pewnik. > pomysl troszke. Co jest bzdura? To, ze literatura mówi, ze przy obecnej wiedzy spanie na brzuchu jest bardziej niebezpieczne niż na plecach? Ja nie pisze książek ańi artykułów. Ja je tylko czytam i na tej podstawie czerpie wiedzę. I co odwracać kota ogonem? Chyba nie zrozumiałas intencji mojej pierwszej wypowiedzi... To ty sie zastanów nad tym co piszesz A jeśli szukasz prawdziwych autorytetów to poczytaj wytyczne WHO, które to zaleca by maluchy spaly na plecach lub boku. Ale oni pewnie tez nic nie wiedza A teraz podsumuje moja wypowiedz. Moje pokolenie było kladzione do snu na brzuchu i jakos żyjemy. Obecnie zaleca sie spanie na plecach lub boku, a lezenie na brzuszku pod kontrola rodziców. Trzeba pamiętać, ze mówimy tu o bardzo małych dzieciach. Sytuacji, ze cos sie dzieje gdy dziecko śpi na brzuchu jest naprawdę niewiele i jest to zjawisko marginalne, ale istnieje. To jest sens mojej wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
maddlenel Re: Murwa.kac 13.09.12, 14:56 A co do WHO to w tym przewodniku w sekcji k10 w punkcie sleeping są wytyczne jak powinno kłaść sie dziecko spać. I tam m.in jest zdanie "let the baby sleep on her/his back or on the side" Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Murwa.kac 13.09.12, 15:50 a statystyk ani widu ani slychu. tylko caly czas klepane te same frazesy. Odpowiedz Link Zgłoś
maddlenel Re: Murwa.kac 13.09.12, 16:10 Ja statystyk nie prowadzę. Literatura, ktora czytam podaje takie informacje, ze statystycznie jest bardziej niebezpieczne spanie na brzuchu. A pokazuje ci na czym sie opieram, co czytam. Podaje tytuły i wstawiam linki. Mam ich jeszcze sporo. Dużo czytam i sie interesuje. Widzę, ze zabrakło ci totalnie argumentów i nie masz nic sensownego do powiedzenia. To ty tylko powtarzasz jedno zdanie. Myśle, ze nasza dalsza dyskusja nie ma sensu. Bo nic do niej nie wnosisz poza niepotrzebnymi zlosliwosciami. W każdym razie życzę ci miłego dnia i proponuje zacząć pić melise... Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Murwa.kac 13.09.12, 16:15 to ta literatura zrodla do tychze statystyk powinna podac, jezeli ma to byc literatura fachowa, o ktora nalezy sie opierac. i o te zrodla prosze. bo wiesz, na kafeterii napisac statystycznie wieksze jest prawdopodobienstwo gdy to kazdy glupi potrafi. i tylko glupi takimi tekstami sie podpiera. wiec? Odpowiedz Link Zgłoś
maddlenel Re: Murwa.kac 13.09.12, 16:24 Ja bym nie porównywala WHO z kafeteria... Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Murwa.kac 13.09.12, 16:29 totez nie porownuje. Milamala wczesniej sie posilkowala kafeteria jako zrodlem informacji na temat smierci lozeczkowej od spania na brzuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
maddlenel Re: Murwa.kac 13.09.12, 16:41 A ja sie staram opierać na wiarygodnych źródłach jak np WHO. Mozna tez poczytać tutaj. Jest to ulotką amerykańskiego departamentu zdrowia. Oni tu są strasznie zero jedynkowi i mówią, ze lezenie na brzuchu wogole jest złe (z czym ja sie nie zgadzam). Tak SIDS istnieje, bezdech tez. Ale jest to zjawisko marginalne, dotyczące naprawdę małego odsetka dzieci. Przecież nie mozna sie wszystkiego bać. Jest pełno rożnych chorób, na które mogą zachorować nasze dzieci i jeżeli będziemy tylko o tym myśleć to zwariujemy. Dobrze jest mieć wiedzę w tym temacie ale najważniejszy jest zdrowy rozsądek. I wierze, ze to chodzi nam o to samo tylko nie możemy sie dogadać Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Murwa.kac 14.09.12, 18:50 Maddlenel jak widzisz nie ma co ciagnac tematu. Jak chodzi o osobe pod ps. Murwa.kac, to poraz pierwszy "poznalam ja"na jakims forum, gdy ... zgodzilam sie z jej wypowiedzia, ba, nawet pokreslilam wyraznie ten fakt, ze sie z nia zgadzam. Na co ta pani wywolala klotnie. Wtedy do mnie dotarlo. Ona sama siebie nie rozumie, a co dopiero innych. Odpowiedz Link Zgłoś