Dodaj do ulubionych

ulewanie :-(

03.07.04, 23:43
Drogie mamusie , moj maly dosc czesto ulewa po trochu nie nadazam zmieniac mu
ciuszki ... () zastanawiam sie czy to moze byc spowodowane np. tym ze
ostatnio jem dosc duzo produktow mlecznych? (nie pije mleka) czy poprostu za
duzo je? to trwa juz jakis czas , prosze o porade , dziekuje
Obserwuj wątek
    • fizula Re: ulewanie :-( 04.07.04, 00:54
      Dwoje moich maluszków ulewało mocno. Z tego co wiem, to raczej nie jest sprawa
      tego co je mama, tylko tego, że nie wykształcił się jeszcze dobrze
      taki "zaworek" do żołądka. Nie jest to więc sprawa przekarmienia. Najbardziej
      przekonał mnie o tym rozwój mojej córeczki, której przestało się ulewać
      dosłownie w przeciągu kilku dni, gdy skończyła 6 miesięcy. Synek pod tym
      względem rozwijał się bardziej równomiernie, ale dłużej (do 11 miesiąca). Jeśli
      dzieciątko rozwija się i przybiera na wadze, to nie ma żadnych podstaw do
      podawania leków przeciwko ulewaniu. Życzę cierpliwości w zmienianiu ubranek
      albo dużo śliniaczków ;0)
    • czarnauk Re: ulewanie :-( 04.07.04, 07:02
      moja córcia też bardzo często ulewała do ok6m, lekarz nam zalecił "terapię
      łóżeczkową" zanim poda leki. pomogło! - nie ulewała, chociaż po każdym
      karmieniu musieliśmy ją też nosić ok 30min.
      • ejaeja Re: ulewanie :-( 04.07.04, 21:24
        czarnauk napisała:

        > moja córcia też bardzo często ulewała do ok6m, lekarz nam zalecił "terapię
        > łóżeczkową" a co to za terapia jesli mozna jasniej? spanie w lozeczku???
        jesli tak to moj maly spi w lozeczku ale jak juz go klade spac w dzien tylko
        wozek .
    • joanna775 Re: ulewanie :-( 04.07.04, 23:19
      Obawiam się, że tojednak moze miec związek z produktami mlecznymi bo
      zwiększone ulewanie (a nawet raczej tzw. hlustające wymioty), to jeden z
      objawów alergii pokarmowej. ale moż eto tez być zwężenie odżwiernika albo
      refluks, alebo po prostu ulewanie - czyli przypadłośc większości niemowlaków. A
      ile ma twoja pociecha?
      Na pewno pomaga:
      -spanie w łóżeczku ustawionym pod kątem bodajże 30% (np. główka na górnym
      poziomie, dół łózeczka na niższym, tudzież książki podłożone pod nogi albo koc
      pod materac)
      -pionizacja (czyli jak najwięcej, zsczególnie po jedzeniu w pozycji pionowej
      barzdiej niż poziomej (na rękach, kolanach, w leżaczku czy foteliku)
      -niekładzenie na brzuchu przez dłuższy czas po posiłku
      -zaopatrzenie dziecka (i siebie wink) w śliniaki giganty
      I dużo cierpliwości.

      Joanna (mama ulewacza ze skazą białkową, refluksem i zwężeniem odźwiernika smile
      )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka