tulimatka
03.10.12, 11:55
Cześć dziewczyny, macie jakiś pomysł co zrobić, żeby 13mczny chłopiec chciał dać sobie myć zęby? Pierwszym etapem było u nas mycie 2 zębów silikonową nakładką na palec - to jakoś przechodziło, tzn b. niechętnie i z płaczem ale otwierał buzię. Teraz kupiłam malutką szczoteczkę, klasycznie wygląda jak dla dorosłych - tylko mała i uchwyt jest szeroki - no i zaczęło się: zaciskanie buzi, wyginanie się, odwracanie buzi, dziki wrzask - nie chcę się siłować z własnym dzieckiem. Macie jakieś patenty na naukę mycia zębów? Nie pomaga zabawianie przez męża, próby odwrócenia uwagi. Dawałam mu oczywiście szczoteczkę do ręki ale z miejsca ląduje szerokim łukiem na dywanie. Wrzask natychmiast ustaje, gdy mały widzi, że jest koniec mycia zębów. Na szczoteczce jest oczywiście ździebko pasty. Jak u Was było, a może to za wcześnie na taką szczoteczkę?