Witam,
jestem mamą 9 mies. dziewczynki. Staram się od jakiegoś czasu podawać dziecku "normalne" jedzenie tzn. unikać słodkich kaszek , słoiczki od czasu do czasu tylko z owocami.
Szczerze przyznam że kuchnia nie jest moją najmocniejszą stroną zatem prośba do mam. Podpowiedzcie co i jak przygotować córce?
na kolację gotuję jej kaszę mannę na mm z naturalnie wyciśniętym sokiem z jabłek. W ciągu dnia jogurt z malinami , brzoskwinią czy bananem, płatki owsiane z jakimś owowcem, twarożek również z jakimś owocem (bo młoda jakoś owocowa jest), na zupki warzywne przyszedł kryzys wcześniej jadła normalnie (pomidorową i ogorkową zje raczej bezproblemowo

- warzywa rozgniecione widelcem (ma tylko 2 dolne jedynki) staram się jej dawać ugotowane w kawałku warzywa (marchewka pietruszka brokuł, seler, kalarepka), owoce jabłko banan. Ryb i mięsa za bardzo nie chce jeść. Do zupek zazwyczaj dodaję kaszę jaglaną, perłowa, mannę , przyprawy jak majeranek zioła prowansalskie koperek. Czasami kasza gryczana z prażonym jabłkiem. Czasami chlebek z masełkim (aczkolwiek wartości odżywczych to w tym nie znajdziesz ) - bo młoda lubi. Do podgryzienia chrupki kukurydziane , próbuję suszoną żurawinę i śliwkę tylko boję się że się zadławi. Co jeszcze ?